Kolejna saga dobiega końca. De Ligt gotowy na Juventus
Weszło

Kolejna saga dobiega końca. De Ligt gotowy na Juventus

To już pewne – kończy się kolejna saga transferowa. Matthijsa de Ligta po kapitalnym sezonie Ajaksu w Lidze Mistrzów łączono z wieloma europejskimi super-potęgami. Ostatecznie filar defensywy holenderskiego klubu postawił na Juventus. A zatem na klub, z którym w ubiegłym sezonie jego Ajax się w ramach Champions League w sensacyjnych okolicznościach rozprawił.

Transfery na linii Amsterdam – Turyn to oczywiście nie jest pierwszyzna, choć nie było ich do tej pory jakoś szczególnie wiele. W 2007 roku na zasadzie wolnego transferu stolicę Holandii opuścił Zdenek Grygera, właśnie na rzecz Juventusu. Prawy obrońca spędził w Turynie kilka umiarkowanie udanych lat, choć dla włoskiego klubu był to akurat okres raczej kryzysowy. Nie do końca odnaleźli się z kolei we włoskich warunkach Edwin van der Sar i Sunday Oliseh, przechwyceni przez Juventus z Ajaksu w 1999 roku. Ten pierwszy dorobił się w Turynie pseudonimu „Pan Maślane Łapy” i szybko musiał ustąpić między słupkami miejsca Gianluigiemu Buffonowi, zaś drugi prawie w ogóle sobie w barwach Starej Damy nie pograł, również szybko wylatując z klubu.

Na przeciwnym biegunie jest natomiast Zlatan Ibrahimović. Wprawdzie z uwagi na aferę calciopoli Szwed został pozbawiony tytułów zdobytych w barwach Juventusu, ale – generalnie rzecz ujmując – jego przenosiny do świata calcio okazały się strzałem w dziesiątkę. Matthijs de Ligt spróbuje zatem nawiązać do sukcesu Ibry.

Obu zawodników łączy zresztą osoba agenta, Mino Raioli, jednego z największych transferowych magików w świecie futbolu.

De Ligt to wciąż nastolatek, w sierpniu środkowy obrońca skończy 20 lat, ale już teraz może się pochwalić ogromnym doświadczeniem w dużej, seniorskiej piłce. Popisów Ajaksu z minionego sezonu Ligi Mistrzów nie trzeba chyba nikomu przypominać – koniec końców amsterdamskiej drużynie zabrakło rzecz jasna trochę wyrachowania w półfinałowym rewanżu z Tottenhamem, jej wspaniała historia nie zakończyła się stuprocentowym happy-endem. Jednak kapitan tak czy inaczej oczarował swoimi występami.

Zresztą – do imponującej postawy w strefie obronnej dorzucił nawet dwa cenne gole. Jednego w półfinale ze Spurs, a drugiego… w ćwierćfinale, właśnie przeciwko Juve. Ostatnio ukąsił też Niemców w eliminacjach mistrzostw Europy i Anglików w półfinale Ligi Narodów.

Holender ma już na swoim koncie 117 meczów w dorosłej drużynie Ajaksu, do tego 17 gier w seniorskiej reprezentacji kraju. Mamy do czynienia po prostu z piłkarskim diamencikiem. Właściwie – to już prawie brylantem. – Szansa, że De Ligt zostanie w Ajaksie jest zerowa – przyznał manager klubu, Erik ten Hag, jeszcze na początku kwietnia. Już wtedy było jasne, że Eredivisie jest dla chłopaka zwyczajnie za ciasna. – Za dużo klubów się nim interesuje. Wiem, że odejdzie. Choć nie mogę powiedzieć, czy to będzie Barcelona, czy może Bayern.

– Żeby dostać się na szczyt, musisz naprawdę dużo, dużo pracować. Matthijs taki właśnie jest – zachwalał De Ligta sam Ronald Koeman. – Johnny Heitinga pracuje z jedną z juniorskich drużyn Ajaksu. Opowiadał mi, że zawsze przyjeżdżał do klubu trochę szybciej, żeby przed zajęciami samemu popracować na siłowni. De Ligt już tam był. To wyjątkowy chłopak i wielki talent. Wciąż rozwija się fizycznie, jest coraz szybszy, cały czas się poprawia w kwestii podejmowania boiskowych decyzji. On będzie w przyszłości jeszcze lepszym piłkarzem niż teraz. Już teraz był liderem Ajaksu – sposób, w jaki kieruje defensywą, jest świetny. Jeśli ktoś może przebić 134 występy w reprezentacji Wesleya Sneijdera, to na pewno właśnie Matthijs.

08.05.2019, Amsterdam Arena, Amsterdam, NED, UEFA CL, Ajax Amsterdam vs Tottenham Hotspur, Halbfinale, Rüclspiel, im Bild Matthijs de Ligt of Ajax Amsterdam celebrates scoring their first goal // Matthijs de Ligt of Ajax Amsterdam celebrates scoring their first goal during the UEFA Champions League halffinals, 2nd leg match between Ajax Amsterdam and Tottenham Hotspur at the Amsterdam Arena in Amsterdam, Netherlands on 2019/05/08. EXPA Pictures © 2019, PhotoCredit: EXPA/ Focus Images/ Sjoerd Tullenaar *****ATTENTION - for AUT, GER, FRA, ITA, SUI, POL, CRO, SLO only***** PILKA NOZNA SEZON 2018/2019 LIGA MISTRZOW FOT.EXPA/NEWSPIX.PL Austria, Italy, Spain, Slovenia, Serbia, Croatia, Germany, UK, USA and Sweden OUT! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Sam De Ligt opowiadał w maju: – Gdzie widzę siebie w przyszłości? To oczywiste, że największym wyzwaniem jest dzisiaj gra w Premier League, zaraz obok można wskazać Hiszpanię. Ale są też inne rozgrywki, nie tylko te dwie ligi. Ja nadal nie potrafię powiedzieć, dokąd prowadzi moja przyszłość. Gdzie mogę się najlepiej rozwinąć? Gdzie będę najwięcej grał? Na tych przesłankach oprę swoją decyzję. Szukam najlepszej opcji. To logiczne, że jedne opcje są lepsze od innych. Jestem Holendrem, więc wyprowadzka będzie dla mnie na pewno trudna. Liczę jednak, że w zagranicznej lidze wszystkiego będę doświadczał jeszcze mocniej niż w rodzimej.

Ogólnie – typowe miganie się od jasnej odpowiedzi i kupowanie sobie w mediach czasu do namysłu. Nie da się jednak ukryć, iż temat pod tytułem „Juventus” długo w kontekście De Ligta w ogóle nie istniał, albo funkcjonował gdzieś na marginesie spekulacji o Barcelonie, Anglii (przede wszystkim Manchesterze United), PSG czy też Bayernie. Klub dał jednak Holendrowi wolną rękę w negocjacjach, a działacze Juventusu wiedzieli, co trzeba szepnąć do ucha zawodnika. I jego agenta.

W czerwcu szokujące informacje na temat transferu przekazała hiszpańska radiostacja Cadena SER: Barcelona i Ajax dobiły targu, lecz Mino Raiola bezlitośnie storpedował przenosiny swojego klienta do stolicy Katalonii.

Zdaniem dziennikarzy agent zawodnika domagał się gwarancji regularnych występów De Ligta w pierwszej jedenastce Barcy, a do tego nie chciał słyszeć o tym, by Matthijs zarabiał w Barcelonie mniej niż Frenkie De Jong – kolejny z gwiazdorów Ajaksu, który już wcześniej zamienił Holandię na Hiszpanię. Wkrótce okazało się jednak, o co tak naprawdę toczy się gra i kto jest najpoważniejszym kandydatem do przechwycenia De Ligta. – Ustalenia już zostały dokonane, podaliśmy sobie rękę. Teraz wszystko zależy od Ajaksu – powiedział Raiola w rozmowie z „De Telegraaf” na początku lipca, potwierdzając niejako, że jego zawodnik wkrótce podpisze kontrakt  z przyczajonym nieco Juventusem.

Według angielskich mediów – o wyborze włoskiego klubu zadecydował przede wszystkim aspekt finansowy. Juve zaoferowało 19-latkowi tygodniówkę szacowaną na około 210 tysięcy funtów (230 tysięcy euro), co daje jakieś 12 milionów euro rocznych zarobków. Dodatkowo działacze Starej Damy zgodzili się, by w kontrakcie umieścić kwotę odstępnego, szacowaną przez dziennikarzy na 150 milionów euro. Biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację na piłkarskim rynku – nie jest to bardzo wyśrubowana kwota. Bardzo możliwe, że Juventus kiedyś tej klauzuli pożałuje, tak jak teraz madryckie Atletico.

Dla porównania Antoine Griezmann w swojej umowie z Barcą ma wpisaną kwotę odstępnego w wysokości 800 milionów euro. Takiej forsy w dającej się przewidzieć przyszłości nikt zapewne za piłkarza nie zapłaci. 150 milionów? To już wyobrażalne.

27.11.2018, Olympiastadion Athen, Athen, GRE, UEFA CL, AEK Athen vs Ajax Amsterdam, 5. Runde, im Bild Petros Mantalos of AEK Athens and Matthijs De Ligt of Ajax Amsterdam // Petros Mantalos of AEK Athens and Matthijs De Ligt of Ajax Amsterdam during the UEFA Champions League 5th round match between AEK Athen and Ajax Amsterdam at the Olympiastadion Athen in Athen, Greece on 2018/11/27. EXPA Pictures © 2018, PhotoCredit: EXPA/ Focus Images/ Yannis Halas *****ATTENTION - for AUT, GER, FRA, ITA, SUI, POL, CRO, SLO only***** FOT. EXPA / NEWSPIX.PL AUSTRIA, Italy, Spain, Slovenia, Serbia, Croatia, Germany, UK, USA and Sweden OUT! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Sprawa przeprowadzki De Ligta do Turynu stała się jasna, gdyż zawodnik nie wybrał się nawet na obóz treningowy ze swoim obecnym klubem. Podczas gdy jego koledzy przygotowywali się do sezonu na zgrupowaniu w Austrii, on dopinał transferowe formalności. Według wstępnych doniesień, Mistrzowie Włoch wytargowali ostatecznie z Ajaksem kwotę w wysokości 67 milionów euro, która po doliczeniu wszystkich bonusów może wynieść około 75 milionów. Natomiast zdaniem cytowanego już „De Telegraaf”, cena za De Ligta to 70 milionów, bez żadnych gratisów. Ta informacja wygląda w tej chwili na najbardziej wiarygodną, „De Telegraaf” ma chyba dobry kontakt za Raiolą.

Nie stawia to Holendra nawet w czołowej dwudziestce najdroższych zawodników w historii futbolu, choć czyni go trzecim na liście najdroższych obrońców w dziejach, za Virgilem van Dijkiem i Lucasem Hernandezem. Juventus zaczął negocjacje z poziomu 50 baniek, Ajax marzył o przebiciu kwoty zapłaconej przez Liverpool za Van Dijka. Ostatecznie obie strony spotkały się gdzieś w połowie drogi i dobiły targu, choć w pewnym momencie wydawało się już, iż negocjacje całkiem się załamią.

De Ligt po testach medycznych podpisze z Juventusem pięcioletnią umowę.

Carlos Tevez powiedział kiedyś o Serie A, że to uniwersytet dla napastnika, tak doskonale wygląda ta liga, jeżeli chodzi o poziom gry defensywnej. Być może argentyński napastnik trochę kokietował, ale nie da się ukryć, że De Ligt trafia pod skrzydła prawdziwych profesorów, jeżeli chodzi o powstrzymywanie ataków przeciwnika. 32-letni Leonardo Bonucci i 34-letni Giorgio Chiellini to już niemalże kultowy duet starych wyjadaczy. W towarzystwie tak doskonałych kolegów holenderski młokos na pewno zacznie jeszcze szybciej robić postępy. A szanse na regularną grę i tak ma oczywiście wielkie. O obronie Juve można mówić wiele pozytywów, ale były takie momenty poprzedniego sezonu, gdy wręcz wołała ona o odmłodzenie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż Chiellini i Bonucci nie należą bynajmniej do zawodników, których nie imają się kontuzje. Zresztą – ten drugi pomalutku wypisuje się już chyba ze ścisłego grona najlepszych stoperów świata.

Poza Holendrem, środek obrony Juve wzmocnił też 21-letni Merih Demiral. Do Turynu trafili także Adrien Rabiot, Aaron Ramsey, Gianluigi Buffon, Luca Pellegrini i Cristian Romero. Ten ostatni to również stoper, ale konkurencją dla De Ligta na razie nie będzie, bo został z automatu wypożyczony. Patrząc na tę listę wzmocnień, chyba można nieśmiało zakładać, że Matthijs De Ligt – półfinalista Ligi Mistrzów z poprzedniego sezonu – może w najbliższym czasie osiągnąć w tych rozgrywkach jeszcze więcej.

fot. newspix.pl

KOMENTARZE (1)