LIVE: Cracovia na plus, Legia jak zawsze
Live

LIVE: Cracovia na plus, Legia jak zawsze

Pierwsze rundy eliminacji do pucharów to moment, w którym jeszcze widzimy powody do optymizmu. Zwłaszcza po takich meczach, jak wczorajszy w Borysowie, gdzie Piast – mimo że na papierze nie był faworytem – okazał się lepszą drużyną. Może dziś też nie będzie aż tak źle? Mecz Legii traktujemy jako formalność. Europa FC to zdobywca Pucharu Gibraltaru, więc nie wyobrażamy sobie innego obrotu spraw niż pewne zwycięstwo wicemistrza Polski. Cięższe zadanie czeka Cracovię, która zmierzy się na wyjeździe z DAC Dunajską Stredą, wicemistrzem Słowacji. Jak wiadomo nie od dziś, w lidze słowackiej nie ma już słabych drużyn. Zapraszamy na LIVE! 

22:39 Koniec relacji!

Za moment na stronie kilka tekstów o tym, z kim zremisowała Legia. Będzie grubo. Relację kończymy, bo nam się na wymioty zbiera. Dzięki za uwagę, trzymajcie się.

22:33

22:28 Koniec meczu!

To naprawdę się stało, Legia Warszawa zremisowała z zespołem z państwa, które ma tylu mieszkańców co Legia miejsc na stadionie. Na szachownicy eurowpierdolu zostało już bardzo niewiele niezbitych przez warszawiaków figur i naprawdę, aż boimy się, co przyniesie jutro. Rewanż. Kolejne sezony.

22:24 Koniec meczu!

Oj, była jeszcze piłka meczowa dla gospodarzy, ale na szczęście DAC to nie jest jednak żadna Barcelona i zdarza jej się skiksować na piątym metrze od bramki rywala. Cracovia wywozi remis z trudnego terenu, z meczu z rywalem, który pozostawał faworytem. Jesteśmy optymistami przed rewanżem. Ten Lopes mógłby być trochę skuteczniejszy, ale generalnie start w pucharach na plus.

22:20

Ależ szansa Cracovii, dobra piłka Hancy w pole karne, Lopes uderza głową, ale bramkarz wyciąga się jak struna i łapie piłkę. Szkoda, ale trzeba podkreślić – Cracovia wyglądała w tym meczu odrobinę lepiej od rywala, ma przed rewanżem odrobinę lepszy wynik. O ile w tę minutę jeszcze czegoś nie straci.

22:14

Z pozytywów: Gibraltar to brytyjskie terytorium zamorskie. Poszlibyśmy na miejscu Legii w narrację, że wywiozła cenny remis ze starcia z Brytyjczykami. O, do sponsorów, ładnie to brzmi, co?

– Panowie, europejskie puchary zaczęliśmy od remisu z brytyjską drużyną.
– Och, świetnie, jaką, Chelsea? Tottenham?
– Nie, ale z ligi, w której grał Manchester United. A teraz gra nawet Boca Juniors.

I od razu to inaczej wygląda.

22:10

78. minuta, Legia Warszawa nie potrafi zdobyć bramki na Gibraltarze. W miejscu, którego kilkadziesiąt procent zajmuje lotnisko a pozostałą część stanowi skała i kilka domków. Gdzie ligę gra się na jednym boisku, jak w lidze szóstek. Jeszcze parę lat temu te drużynki – np. 7-krotny mistrz Gibraltaru Manchester United FC Gibraltar – były obiektem zainteresowania kanału Kartofliska. Dziś walczą jak równy z równym z kandydatem do mistrzostwa Polski. Rany.

22:00

Rany boskie, ten Gibraltar jest mniejszy od… Jest najmniejszy. Jak już tam nawet nie potrafimy przekonująco wygrać, to, kurwa, gdzie? I to jeszcze Legia po takim oknie transferowym, Legia mocarstwowa, napompowana, nieźle wyglądająca w sparingach. Ech, co roku myślimy, że gorzej już być nie może i co roku okazuje się, że jednak może.

Na pocieszenie – fajna akcja Hancy, ale strzał Lopesa sporo za słaby. A w dodatku w bramkarza.

21:56

Ach więc tak! Już był Polak, który ustrzelił samolot na Gibraltarze. No, przynajmniej pas startowy.

21:54

Jeśli mielibyśmy pokusić się o jakieś optymistyczne przewidywania – Cracovia może skarcić DAC poprzez prostopadłą piłkę od Gola/Dąbrowskiego. Na razie próby kończą się spalonymi, ale to są naprawdę niewielkie spóźnienia, przy takich przestrzeniach w środku pola w końcu wyjdzie podanie w tempo, a wtedy… Cóż, pewnie Lopes źle przyjmie, ale mieliśmy typować optymistycznie.

21:51

Piłka w siatce Europy, ale niestety, tak ze dwa metry spalonego. Legia przez godzinę nie potrafi ukąsić przeciwnika, to są jakieś żarty. Na szczęście pierwszy kwadrans Cracovii też nudnawy, co oznacza, że przynajmniej połowa naszych pucharowiczów ma dziś powody do zadowolenia.

21:48

21:40

Legia teraz atakuje na bramkę ze stacją benzynową. Ta z pasem startowym była nie do zdobycia, zobaczymy czy po przerwie będą mieli więcej paliwa.

21:36

W Cracovii Diego w miejsce Pestki.

21:35

Legia w taktyce podpuść i skasuj. Z jednej strony doskonale wiemy, jak skuteczna potrafi być ta strategia. Z drugiej strony: Legia od ładnych paru lat w europejskich pucharach stosuje strategię podpuść i skasuj, jednak konsekwentnie zatrzymuje się w połowie planu.

21:20 Koniec pierwszej połowy!

Poważnie wyglądający uraz na koniec połówki, Sanogo zniesiony z boiska. Niestety, wiele więcej o grze Legii nie da się powiedzieć, bo przez te parę minut podczas opatrywania Sanogo na murawie działo się dokładnie tyle samo, co przed przerwaniem gry. 0:0, bardzo rozczarowujący wynik, ale przede wszystkim bardzo rozczarowująca gra. Legia bez klarownej okazji w meczu z zespołem, któremu samolot ląduje w bramce. Jak my ich tu nie opierdolimy, pobity zostanie rekord żenady ustanowiony hat-trickiem Dudelange-Sheriff-Astana.

21:16 Koniec pierwszej połowy!

Koniec pierwszej połowy, Cracovia remisuje 1:1. Co ważne – nie wydaje się drużyną słabszą, wręcz przeciwnie, jeszcze przed zdobyciem pierwszej bramki goście mieli przynajmniej dwie (a raczej trzy-cztery) okazje, po których wynik powinien się otworzyć. Szkoda jedynie tej nonszalancji w defensywie, mamy wrażenie, że przy odrobinie skupienia przy przesuwaniu i nieco wcześniejszym doskoku, Dunajska Streda byłaby bez sztycha.

21:13 GOL! 1:1!

Ech, krótko się cieszyliśmy z tego prowadzenia, Divković zdobywa bramkę na 1:1, tuż przed przerwą. Dużo w tej akcji przypadku, asysta plecami jednego z gospodarzy, ale też bardzo dużo… Niedbałości? Nie wiemy jak to określić, ale i na skrzydle, i w polu karnym, każdy z piłkarzy DAC miał mnóstwo miejsca i mnóstwo czasu. Divković zdążył przyjąć, no kurczę, był na piątym metrze.

21:09 GOL! 1:0 dla Cracovii!

NO I JEST! Dwie świetne okazje, wcześniej jeszcze ta poprzeczka, Lopes zagrywa pięta do van Amersfoorta, ten uderza zewniakiem, ale pewnie do bramki by nie wpadło, gdyby nie rykoszet od Kruzliaka. Bramkarz kompletnie zmylony, piłka wpada do siatki i Cracovia prowadzi na wyjeździe 1:0!\

Kto mógłby przewidzieć, że pierwszą polską drużyną z golem dzisiaj będzie Cracovia a nie Legia.

21:07

Ale desperacka obrona Cracovii, po zakończeniu akcji chyba trzech zawodników drużyny Michała Probierza zbierało się z kolan. Dużo miejsca, za dużo miejsca, piłka latała z lewej strony pola karnego na prawą, potem jeszcze w środku seria rykoszetów, wreszcie mocny strzał po rzucie rożnym. Okres słabszej gry gości i wypada się cieszyć, że udało się go przetrwać bez straty bramki.

O, kontra Pasów! Dąbrowski dostaje kapitalną prostopadłą piłkę, ale uderza w bramkarza. Chwilę później Lopes dostaje równie dobre podanie, ale przyjęciem wygania się trochę za bardzo do boku. Strzał z ostrego kąta – prosto w bramkarza.


Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (31)