LIVE: Oszukać przeznaczenie
Live

LIVE: Oszukać przeznaczenie

Piast Gliwice, mistrz Polski w sezonie 2018/19… Nadal nie możemy się przyzwyczaić, co? Ale to akurat dzisiaj naprawdę dobra informacja. Na początek pucharowej przygody polska piłka dostaje dość mocny strzał – bo tak trzeba nazwać otwarcie tych wakacji od meczu z BATE Borysów. Niemal wszystkie argumenty przemawiają za Białorusinami, ale czy nie podobnie było w lidze? Czy Piast nie miał słabszej kadry, nie miał mniejszych możliwości, nie był skazany na pożarcie? Dziś mamy jedną prośbę – gliwiczanie, zróbcie to tak, jak w ubiegłym sezonie. Wbrew ekspertom, typerom i logice. 

0:0 wystarczy, w Gliwicach coś tam wleci. Zapraszamy na naszą relację live!

21:12 Koniec relacji!

To co, kończymy i my. Dzięki za uwagę, trzymajcie się!

21:10

To co, w rewanżu gliwiczanom wystarcza 0:0, ale trzeba przyznać – BATE potrafi wygrywać na wyjeździe, rozstrzygając tam losy dwumeczu. Sami zastanawiamy się bardziej nad tym, jak do meczu podejdzie Waldemar Fornalik. Dzisiaj zobaczył, że Felix czy Valencia mogą na luzie klepać tych białoruskich obrońców, ale z drugiej strony – że BATE potrafi się boleśnie odgryźć. Będzie próbował bronić wyniku i grać na zero z tyłu, czy wręcz przeciwnie – uzna, że trzeba zrobić tak jak przed przerwą i docisnąć rywala kolejnym golem?

Jedno jest pewne: losy awansu pozostają nierozstrzygnięte, czego się zupełnie nie spodziewaliśmy.

20:57 KONIEC MECZU!

Plach broni strzał z rzutu wolnego pod poprzeczkę i sędzia momentalnie kończy mecz.

Na tle oczekiwań? Ogromny sukces gliwiczan, którzy nie tylko nie przegrali, ale jeszcze zdobyli cenną bramkę i obecnie są w odrobinę lepszej sytuacji od rywala. Spodziewaliśmy się tutaj srogiego eurowpierdolu i rozstawiania po kątach zawodników z Ekstraklasy, tymczasem mamy dobry punkt wyjścia, by na własnym terenie powalczyć o awans. Na tle gry? Cóż, tutaj chyba jednak jest pewien niedosyt, zwłaszcza po pierwszej połowie. Szansa Czerwińskiego, ta dość głupio stracona bramka, ogółem wrażenie, że do Piast był dzisiaj lepszy i wydaje się, że to 1:1 to trochę za mało.

Nie będziemy jednak narzekać, chyba nikt się nie spodziewał, że Piast postawi przeciwnikom aż tak trudne warunki. Pamiętajmy – ten skład na początku roku pokonał u siebie Arsenal, praktycznie nikt z tamtej drużyny nie wypadł, poza emerytem Hlebem. I teraz w Borysowie lepiej od Kanonierów wypadają piłkarze Piasta. Fajna, naprawdę fajna historia. I przyjemny prognostyk przed rewanżem.

20:47 Czerwona kartka!

Stempel Draguna, druga żółta kartka i BATE gra w dziesiątkę. A trzeba było zrobić jak Fornalik z Dziczkiem…

20:36

Skoro jesteśmy przy Polakach – lepiej niż Jachowi idzie dziś Świerczokowi. Po jego trafieniu Łudogorec wyrównuje stan meczu z Ferencvarosem.

20:36

A Sheriff Tyraspol w 71. minucie traci trzeciego gola, drużyna Jarosława Jacha z Polakiem na środku obrony przegrywa 0:3 z Gruzinami. No nie wróżymy Jarkowi kariery w Anglii na miarę młodszego Bednarka.

20:34

20:31

Aj szkoda, szkoda, świetnie rozprowadzony atak Piasta Gliwice, Valencia uderza z pola karnego, ale jego uderzenie zablokowane.

Co jest całkiem budujące? Piast po utracie prowadzenia nie podłamał się, ale z powrotem przejął inicjatywę, buduje ataki, wymienia podania, nie gubi się pod pressingiem, utrzymuje się przy piłce. Kwadrans do końca, a na razie obraz gry taki, jakby to BATE było zadowolone z bramkowego remisu.

20:24

Ech, spieszmy się kochać młodych polskich piłkarzy, tak szybko odlatują.

20:22 GOL! 1:1!

Ech, szkoda, szkoda, że w takich okolicznościach, że tak głupio. Staszewicz wjechał kompletnie bezczelnie pomiędzy dwóch zawodników Piasta, potem kolejnych trzech nie dało rady przeciąć podania. Dragun trafia i mamy 1:1. Wydawało się, że w układzie dwóch na pięciu BATE nic tam na prawej flance nie zrobi. Niestety, zrobił. Choć trzeba dodać, że gliwiczanie nadal mają bardzo fajny wynik.

20:20

A zachowanie Dziczka przy zmianie to osobny temat. Chyba Piast musi powoli szukać następcy, bo jak go nikt nie kupi, to go Waldek King przygasi.

20:18

Patryk Sokołowski za Dziczka, co oznacza, że Waldemar Fornalik też dostrzegał, że faul pomocnika nieomal zakończył się wykluczeniem i w obecnej sytuacji każde kolejne przewinienie mogłoby zaowocować drugą kartką. Trzydzieści minut do końca, ciśnij, Piaście!

20:12

O, a Ferencvaros już prowadzi z Łudogorcem. Asysta – Gergo Lovrencsics. Napisaliśmy to tylko dlatego, że skoro już nauczyliśmy się przez te kilka ładnych miesięcy pisowni trudnego nazwiska Węgra, to teraz używamy kiedy tylko się da. A da się niestety coraz rzadziej.

W Borysowie Hateley traci piłkę przed polem karnym rywala, a Dziczek przerywa akcję wślizgiem na „pomarańczową” kartkę. Nie jesteśmy pewni, chyba nikt by tu przesadnie nie protestował, gdyby Piast dalej grał w dziesiątkę… Poczekamy na więcej powtórek, ale wyglądało jak coś więcej, niż zwykły faul taktyczny.

20:08

Kontra BATE, wydaje się, że w szeregach Piasta popłoch, ale gdyby zrobić stop-klatkę – czterech piłkarzy w żółtych koszulkach biegnie na siedmiu w niebieskich, z czego jeszcze trzech tych niebieskich jest właściwie tuż przy rywalu. Doskonale poukładany dzisiaj Piast, naprawdę doskonale.

Pod drugą bramką kolejny udany drybling Felixa, oddaje piłkę do Konczkowskiego, ale mocny strzał skrzydłowego Piasta broni Chichkan.

19:53

19:50 Koniec pierwszej połowy!

Świetne 45 minut w wykonaniu Piasta Gliwice. Spokój, pewność siebie, prowadzenie gry, stworzenie dwóch-trzech doskonałych okazji, wykorzystanie jednej z nich. Czego chcieć więcej? Jasne, dwukrotnie niewiele brakowało, by i BATE ukąsiło, ale na szczęście hegemon z Białorusi to nadal jedynie hegemon z Białorusi i w ataku zamiast Suareza biega Staszewicz.

Jesteśmy szczerze zaskoczeni, nawet nie wynikiem, co samym przebiegiem gry. Mistrz Polski po prostu porządnie wygląda, rozprowadza te piłki, nie traci w głupi sposób, nie daje rozwinąć skrzydeł żadnemu piłkarzowi z Białorusi. Gdybyśmy mieli oceniać tylko po tej połówce, powiedzielibyśmy że grają wyjadacze, którzy w europejskich pucharach występują od lat, z podlotkami, którzy pierwszy raz grają o taką stawkę. W sumie tak jest, jedynie koszulki pozamieniane.

19:42

A tymczasem Świerczok i Góralski w pierwszym składzie Łudogorca na mecz z Ferencvarosem. Start za kwadrans.

19:40

Z pierwszego koszyka Barcelonę. Reszta rywali grupowych w Lidze Mistrzów nas nie interesuje.

19:38 GOOOL! 1:0 dla PIASTA!

CO TU SIĘ WYCZYNIA! Piast Gliwice prowadzi 1:0, akcja skrzydłem Valencii, strzał Felixa jest wprawdzie zablokowany, ale dobitka głową Parzyszka nie daje szans Chichkanowi. Gliwiczanie prowadza na Białorusi i robią gigantyczny krok w kierunku kolejnej fazy eliminacji Ligi Mistrzów!

19:35

Seta dla BATE. Niepotrzebna zabawa pod własną bramką, piłka trafia do Draguna, który fenomenalnie zagrywa do Staszewicza. Ten ma dwie doskonałe okazje, by zmieść z murawy bramkarza Piasta – tuż po podaniu, gdy może ładować z pierwszej piłki i chwilę później, gdy po dobrym zwodzie ma już zupełnie czyste pole. Na szczęście dla Polaków – zwleka z decyzją i ostatecznie Czerwiński go blokuje.

Mija minuta i niezła sytuacja pod drugą bramką, blisko samobójczego trafienia. Ostatecznie jednak piłka wędruje koło słupka, kolejny rzut rożny jest mocno przeciągnięty, 0:0, BATE zaczyna od bramki.


Fot.400mm.pl

KOMENTARZE (16)