Gogol zrobił kolejny krok w karierze. Od dziś jest trenerem Skry
Inne sporty

Gogol zrobił kolejny krok w karierze. Od dziś jest trenerem Skry

Michał Mieszko Gogol to jedna z większych nadziei polskiej trenerki. Na karku ma 34 lata, a zdążył zaliczyć już pracę w AZS-ie Częstochowa, młodzieżowej, drugiej i seniorskiej kadrze Polski (wszędzie jako asystent), Stoczni Szczecin i Indykpolu AZS Olsztyn. Przez kilka lat był też statystykiem Resovii. Zanim szkoleniowcem reprezentacji ogłoszono Vitala Heynena, mówiło się, że może nim zostać właśnie on. Tak się nie stało, ale dziś Gogol postawił kolejny, ważny krok w swej karierze – został trenerem Skry Bełchatów, klubu-instytucji w polskiej siatkówce.

Inna sprawa, że ten klub (i ta instytucja) w zeszłym sezonie radziła sobie słabo. Nie rozczarowała jedynie w Lidze Mistrzów, gdzie doszła aż do półfinału, ale na krajowym podwórku poległa już w ćwierćfinale fazy play-off. Tam bowiem zatrzymał ją Jastrzębski Węgiel. A oczekiwania były spore, bo i kadra naprawdę niezła (Kochanowski, Szalpuk, Wlazły, Kłos, Łomacz to tylko część z naprawdę konkretnych nazwisk), choć w trakcie sezonu trochę posypała się przez urazy. Stąd też Gogola wcale nie czeka tak łatwe zadanie, jak mogłoby się wydawać. A wręcz przeciwnie, bo presja ze strony fanów na to, by poprawić zeszłoroczny wynik może być spora. Choć Grzegorz Wagner, były siatkarz i trener, uspokaja:

Myślę, że presja będzie ciążyła głównie na klubie, nie Michale. Oczywiście, to się odbije też na Mieszku, ale to że klub akurat tak skończył poprzedni sezon, to przecież nie jego wina. To zresztą taki zawód, że bez względu na to, czy gra się o utrzymanie czy o mistrzostwo, ta presja temu towarzyszy. Jeśli ktoś się decyduje na bycie trenerem, musi się z tym liczyć. W tym zawodzie wytrzymują najmocniejsi.

Budzić niepokój może fakt, że Gogol zmierzy się z tym rodzajem presji, jakiego do tej pory nie zaznał. Przynajmniej w pracy pierwszego trenera, bo jak rywalizuje się o najwyższe cele, przekonał się, będąc asystentem Vitala Heynena. W Olsztynie liczyły się niezłe wyniki, natomiast w Szczecinie miała być walka nawet o pierwszą piątkę. To pierwsze wyszło (moglibyśmy napisać, że średnio, ale pamiętajmy, że przychodził tam w środku sezonu), z drugim było gorzej. Mistrzostwo? Takiego celu jeszcze nigdy przed nim nie stawiano.

Być może pisalibyśmy dziś inaczej, gdyby w zeszłym sezonie nie załamał się projekt o nazwie „Stocznia”. Ale stało się, jak się stało, klub splajtował, a Gogol po krótkim, przymusowym, urlopie, ruszył do Olsztyna. Przepracował tam kilka miesięcy, osiągnął przyzwoite wyniki, a teraz, już w Bełchatowie, spróbuje potwierdzić, że faktycznie jest trenerem na poziomie. A w Skrze oczekują pewnie, że to poziom mistrzowski. Pytania są więc dwa: czy Gogol sobie poradzi? I czy bełchatowianie dobrze wybrali?

– Chyba za wcześnie na oceny – mówi Grzegorz Wagner. – Mieszko pokazał się ostatnio z dobrej strony, to na pewno dało się zauważyć. Sam zresztą współpracowałem z nim w Częstochowie i w kadrze B. Bardzo cieszy mnie to, że cały czas, systematycznie się rozwija. To objęcie Skry nie jest przypadkiem, wydaje mi się, że władze klubu doskonale to przemyślały.

I faktycznie tak było. Bo o tym, że Gogol zostanie trenerem bełchatowian, mówiło się w kuluarach już w lutym. Wtedy miał ogłosić olsztyńskim działaczom, że poprowadzi tamtejszy zespół tylko do końca sezonu i nie skorzysta z możliwości przedłużenia kontraktu o kolejny rok. Powodem miała być właśnie oferta z Bełchatowa, choć trochę czasu musiało minąć, zanim dostaliśmy tego oficjalne potwierdzenie.

Zresztą na dzisiejszej konferencji prasowej to, że Gogol nie jest bramką numer dwa czy trzy, a pierwszym wyborem, potwierdził Konrad Piechocki, prezes Skry: – Od dłuższego czasu obserwujemy pracę Michała i uważam, że to jeden z najbardziej perspektywicznych polskich trenerów młodego pokolenia. Jednocześnie ma już sporo doświadczenia. […] Stwierdziliśmy, że poradzi sobie z odpowiedzialnością i presją, jaka spotka go przy prowadzeniu zespołu PGE Skry Bełchatów. Oczekiwania są duże, ale wierzę, że Michał jako dobry, polski trener, jest gotowy do tego wyzwania i na pewno sobie poradzi z tym zadaniem*.

Sam zainteresowany mówił, że to spore wyróżnienie i jest szczęśliwy, mogąc pracować w Bełchatowie oraz że postara się doprowadzić ekipę do sukcesów. Czyli to, co słyszycie przy każdej takiej okazji. Jedno trzeba jednak przyznać – to faktycznie niezłe wyróżnienie. Ostatnim polskim trenerem Skry był Jacek Nawrocki, który z tą ekipą rozstał się w 2013 roku, a dziś prowadzi kadrę kobiet. Wcześniej? Ireneusz Mazur, odchodzący w 2006 roku. Przedzielił ich Daniel Castellani, a po Nawrockim bełchatowian prowadziło aż czterech trenerów z zagranicy: Miguel Angel Falasca (tragicznie zmarły przed kilkoma dniami), Fabio Storti (pełnił krótko obowiązki szkoleniowca), Philippe Blain i Roberto Piazza. Zresztą w ostatnich sezonach w naszej lidze królowali szkoleniowcy z innych krajów. Więc Gogol ma prawo czuć, że obdarzono go sporym zaufaniem. A my przy tej okazji mamy prawo nazywać go wielką nadzieją polskiej trenerki. Ale czy największą?

– Poszedłbym do tego spokojnie, bo jak się kogoś za bardzo chwali, to za chwilę jest dół – mówi Wagner. – Oczywiście, życzę Michałowi jak najlepiej, on też rozwinął się ostatnio przy Vitalu Heynenie. Cieszę się również, że Skra wzięła polskiego trenera i to jeszcze z młodego pokolenia. Nie ukrywajmy, że wiąże się z nim duża przyszłość. Myślę, że czas najwyższy na spróbowanie sił wyżej. 

Co wyjdzie ze związku Gogola ze Skrą, przekonamy się w nadchodzącym sezonie PlusLigi. Jedno jest jednak pewne – potencjał jest tu ogromny. I w klubie, i w osobie jego nowego trenera.

Fot. Newspix

*cytat za oficjalną stroną Skry Bełchatów

KOMENTARZE (1)

INNE SPORTY

04.09.2019 LODZ ATLAS ARENA SIATKOWKA KOBIET CEV MISTRZOSTWA EUROPY 2019 KOBIET W SIATKOWCE  ( VOLLEYBALL WOMEN'S ,  EUROPEAN CHAMPIONSHIP CEV EUROVOLLEY 2019 WOMEN ) MECZ  WLOCHY - ROSJA (GAME ITALY - RUSSIA )
NZ   RADOSC ZWYCIESTWO EGONU PAOLA OGEC , ORRO ALESSIA 
FOTO JAKUB PIASECKI / CYFRASPORTT / NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
17 listopada, 16:59