post Avatar

Opublikowane 23.06.2019 17:41 przez

redakcja

Rozsądek po tym emocjonującym dla Polaków Euro U-21 nakazywałby się cieszyć. Osiągnęliśmy wynik ponad stan, ograliśmy faworyzowanych Włochów i Belgów, zdobyliśmy sześć punktów w grupie śmierci. Jednak ten ostatni miesiąc z polskimi młodzieżówkami przygnębił mnie bardziej niż dwa pierwsze sezony Black Mirror. Dostaliśmy bowiem na tacy klarowny obraz naszej przyszłości. Reprezentacji, której nie będzie stać na prowadzenie gry, za to będzie stać wyłącznie na futbol reaktywny. 

Jasne, że cieszyłem się, gdy Krystian Bielik wolejem łamiącym kręgosłupy i pnie świerków strzelał gola Włochom. Serducho mi się radowało, gdy Żurkowski taś-tasiem z lewej nogi pokazywał Belgom, że do frytek tylko keczup, a nie majonez. Morda mi się cieszyła, gdy „Łączy nas piłka” pokazywała tę grupę znajomych od środka. Bo to grupa dobrych ziomków, a nie delegacja wysłana pod jednym szyldem na turniej piłkarski. Zaciskałem ręce w geście triumfu, gdy Michniewicz tak poustawiał tę kadrę, że Włosi mogli się poczuć jak przeciętny Polak przed drzwiami Lidla w niedzielę niehandlową.

Ale później – trach – przyszła rzeczywistość. Ta porażka z Hiszpanią nie była wyłącznie przekreśleniem marzeń o wyjeździe do Tokio, nie była grubą krechą przekreślającą świetne wyniki z dwóch poprzednich spotkań. Była papierkiem lakmusowym, który pokazał jasno – panowie, to nie jest wasz świat. I choć już poprzednie badania i testy wskazywały na to, że Polacy pod względem kultury gry pasują do tej imprezy jak gość w jeansach do egzaminu maturalnego, to jednak mogliśmy mieć nadzieję, że na Igrzyska wślizgniemy się przez kuchnię. Jednak – jak to mawiał Pudzian w legendarnym filmie – to by nic nie dało, nie dałoby nic. Sukces pozostałby tylko sukcesikiem, zdjęciem do rzewnym wspomnień za dwie dekady, wykreowałby kilku piłkarzom ładny podpis w studiu eksperckim po zakończeniu kariery („Kamil Pestka, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Tokio”). Nie zmieniłby jednak tego, że nie stać nas kompletnie na grę na poziomie Włochów, Belgów i Hiszpanów.

„Jak to nie stać na grę jak Włosi czy Belgowie? Przecież ich ograliśmy” – ktoś wytknie. No nie stać. Po prostu. Na dziesięć meczów takich jak ten z Włochami – wygramy jeden. Na dziesięć z Belgami – wygramy trzy. Na tym turnieju udało się kadrze zwyciężyć dwa takie spotkania. Ale przecież doskonale wiemy, jak to wyglądało – Polska wygrała sposobem, totalnym cofnięciem się do obrony, taktyką 1-8-2-0. Nie strzelaliśmy goli, lecz udawało nam się je strzelić, a Grabara, Wieteska czy Bielik dokonywali cudów we własnym polu karnym.

Jeszcze bardziej uderzyły mnie wyliczenia i wykresy analityka 11tegen11, który na Twitterze zbiera dane na temat goli spodziewanych (expected goals, w skrócie xG), oraz prezentuje na klarownych obrazkach sposób rozgrywania piłki przez poszczególne zespoły. Jak to wyglądało w przypadku podopiecznych Michniewicza?

vs. Hiszpania U21 – 2,65 xG dla Hiszpanów z gry, 0,02 dla Polski, 31 do 8 w strzałach, najaktywniejszy w rozgrywaniu u nas Rober Gumny.

vs. Włochy U21 – 1,36 xG dla Włochów z gry, 0,6 dla Polski, 27 do 8 w strzałach, najczęstszym wariantem rozegrania akcji u Polaków było podanie Grabary do Kownackiego, sam Grabara wykonał najwięcej podań wśród Polaków.

vs. Belgia U21 – 1,37 xG dla Belgów z gry, 0,96 dla Polski, 17 do 5 w strzałach, najczęściej grali ze sobą Wieteska i Bielik oraz Dziczek, podania naszych piłkarzy ofensywnych ledwo zauważalne.

„Expected goals” oczywiście nie mówi nam, że wynik był niesprawiedliwy, bo przecież nikt nie bronił Włochom dziurawić Grabary i nikt nie bronił Belgom puszczenia trzech goli Polaków. Natomiast przytłaczające są te wykresy:

1i5LLhW 1i5llhz 2

Futbol spod znaku przeszkadzania, a nie rozgrywania. Kreowanie spod znaku „napastnika defensywnego”, a nie kreatywnego playmakera. Piłka nożna pod tytułem „kopnij i biegnij”, a nie „obróć się i rozegraj”.

Trudno mi winić za to trenera, bo przecież na dobrą sprawę jego zasługą jest, że z piłkarzy o określonym potencjale i tak wycisnął sporo. Trudno mieć też pretensje do piłkarzy, bo przecież nie wierzę, że jeśli potrafiliby grać jak Ceballos i Chiesa, to by to przed światem ukrywali. Nie potrafią i nie są tu wyjątkiem. Nie jest tak, że kadra U-21 to czarna owca polskiej piłki, która jako jedyna musi za piłką gonić i w której największymi gwiazdami w starciu z silnymi rywalami jest bramkarz i dwóch stoperów.

Kadra Magiery na mundialu U-20 wyższe xG miała tylko od Tahiti, które na bramce wystawiło gościa ze złotą kartą w Burger Kingu. W meczach badanych przez analityka, na którego się powołuję, nasza dorosła reprezentacja miała niższe xG kolejno od Portugalczyków, Włochów, Kolumbii i Senegalu. Wyższy od rywala tylko w starciu z Japonią (do gola Bednarka po stałym fragmencie miała niższe). Euro U-21 na polskiej ziemi i kadra Dorny? Ponownie stworzyliśmy sobie mniej okazji niż Anglicy oraz Słowacy, Szwedów wyprzedziliśmy dopiero w doliczonym czasie gry dzięki rzutowi karnemu.

Włochy U-21, Belgia U-21, Hiszpania U-21, Senegal U-20, Kolumbia U-20, Włochy U-20, Portugalia, Włochy, Kolumbia, Senegal, Anglia U-21, Słowacja U-21. W tych meczach zasługiwaliśmy na porażkę, a zwycięstwa czy remisy wydzieraliśmy wybieganiem, ambicją, stałym fragmentem. Na czternaście spotkań przeważaliśmy tylko z Tahiti U-20, Japonią (której remis pasował) i Szwecją U-21, której strzeliliśmy gola po karnym na sekundę przed końcem meczu.

Od lat lamentujemy, że nie ma w Polsce lewego obrońcy. Ale większy problem upatrywałbym w tym, że nie mamy pięciu zawodników, którzy w środku pola potrafiliby wymieniać piłki w tempie Ceballosa, Fornalsa i Oyarzabala. Bardziej niż to, że Zieliński spala się na dziesiątce, a na skrzydle wygląda lepiej, martwi mnie to, że nasi najlepsi piłkarze poniżej 20 roku życia rozgrywają piłkę w taki sposób:

3

Ten miesiąc z piłką reprezentacyjną dał do myślenia. Oglądałem mecze z Hiszpanami i Włochami, a po głowie krążyła mi tylko jedna myśl – dlaczego my tak nie możemy? Dlaczego zawsze musimy reagować na to, jak grają inni? Dlaczego Włosi wpuszczają trzeciego rezerwowego i on technicznie przerasta każdego z naszych pomocników? Z jakiego powodu Hiszpanie mają kocie ruchy, a naszym chłopakom brakuje luzu? Jeśli ktoś powie, że dlatego, bo tam jest ciepło, a u nas piździ przez pół roku, to sorry, ale nie kupię tego, bo na przestrzeni ostatnich dwóch lat w podobny sposób uciekli nam Belgowie czy Anglicy, słabiej wyglądaliśmy też od Słowaków na Euro U-21 w 2017 roku, a tam jakoś nie dostrzegam wielu słynnych miejscówek na letnie opalanie. Chciałbym wiedzieć – dlaczego nie gramy tak, jak ci lepsi? Nawet jeśli odpowiedź będzie brutalna, to niech będzie, bo będziemy wówczas wiedzieć na czym stoimy. Jeśli do nadrobienia mamy 40 lat – to trudno, trzeba wziąć się do roboty. Jeśli kasa – okej, nie jesteśmy bogatym krajem, trzeba będzie przeboleć. Jeśli pogoda – budujmy hale jak Islandczycy.

Jednak widocznie odpowiedzi nie ma, skoro Zbigniew Boniek w wywiadzie Łukasza Olkowicza mówi tak („Przegląd Sportowy”, kwiecień 2019):

3-3-300x300

A skoro nie ma odpowiedzi, to znaczy, że czekają nas kolejne lata oglądania Ceballosów zza szyby. I krytyki Piotra Zielińskiego, że nie jest Ceballosem. I czepiania się Sobocińskiego czy Bochniewicza, że zamiast podać do naszego Ceballosa, to muszą grać długą piłkę do napastnika. I narzekania, że Grabara kopie do Kownackiego, a przecież mógłby rzucić do Szymańskiego, a ten poklepie z Żurkowskim, Michalakiem i Jagiełło.

Czasem zachwycimy się, że w futbolu – jak to futbolu – ktoś przeszkadzający wygra z tym, który stworzył sobie pięć razy więcej okazji. Czasami trafi nam się taka „Michniewiczówka”, która zajadłością i skuteczną defensywą narobi problemów Włochom czy Belgom. Tylko zadajmy sobie pytanie – czy naprawdę zawsze musimy opierać się na tymczasowości? Czy musimy mówić „udało się” zamiast „zrobiliśmy to”?

Gdyby polska piłka była profesją, to byłaby majstrem złota rączka, który wszystko rozwiązuje trytytką i klejem w tubce, zamiast zrobić coś porządnie i na lata.

DAMIAN SMYK

fot. FotoPyk

Opublikowane 23.06.2019 17:41 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
15.07.2020

Lech Poznań 2020/21 – przede wszystkim nie zepsuć

Jakoś tak się układały te poprzednie sezony, że Lech Poznań znajdował się w permanentnej przebudowie. Pomysłów było bez liku, co gorsza – często realizowano kilka planów jednocześnie. Trener-gwiazda. Trener-wychowanek. Opcja zagraniczna. Teraz gramy młodymi. Teraz perspektywicznymi. Tym razem ściągamy gwiazdy. Efekt był taki, że Kolejorz buksował w miejscu, punktując poniżej oczekiwań, grając w sposób niespecjalnie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

„Baraże o Ekstraklasę to świetny pomysł. Jeśli będzie szansa, chcemy skorzystać”

Za miesiąc minie pięć lat od zatrudnienia przez Puszczę Niepołomice Tomasza Tułacza. Żaden trener w Polsce nie pracuje dziś dłużej na szczeblu centralnym. Tułacz latem 2017 wywalczył awans do I ligi, a jego drużyna z roku na rok robi postępy. W tym sezonie może jeszcze nawet myśleć o barażach o Ekstraklasę, mimo że niepołomicki zespół […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Jak oceniać pracę Piotra Stokowca w tym sezonie?

Ekstraklasa podała ostatnio nazwiska szkoleniowców nominowanych do miana trenera sezonu i w tej sześcioosobowej grupie zabrakło miejsca dla Piotra Stokowca. Jest Marek Papszun, który skończy ligę niżej niż Stokowiec, jest Michał Probierz, który wraz z Cracovią punktuje na podobnym poziomie. I nie to, że domagamy się jakoś specjalnie sternika Lechii w tym gronie, bo zwycięzca […]
15.07.2020
Weszło Extra
15.07.2020

„O zwolnieniu z Arki dowiedziałem się z internetu”

– Zatrudniono mnie w kwietniu, Arka była w ciężkiej sytuacji. Szykowano ten klub do pierwszej ligi. Nie było załatwionego obozu, sparingpartnerów, bo wszyscy się bali, że będzie pierwsza liga. Jednak się utrzymaliśmy. Więc skoro wchodzi trener i utrzymuje zespół, to wypada mu dać trochę cierpliwości. Nawet jak początek sezonu był mało udany, ale trzeba było […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Karbownik, Jóźwiak czy Płacheta? Najlepsi młodzieżowcy sezonu 19/20

Najlepszy młodzieżowiec Ekstraklasy w sezonie 19/20. To właśnie jego wybieramy w tym rankingu. Michał Karbownik? Kamil Jóźwiak? Przemysław Płacheta? A może Jakub Moder? Zanim przejdziemy do rozstrzygnięć, musimy uderzyć się w pierś. Dostrzegaliśmy przed sezonem wiele wątpliwości i zagrożeń w związku z wprowadzeniem przepisu o młodzieżowcu. Ile z nich znalazło potwierdzenie w rzeczywistości? No… niewiele. […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Okręgówko, byłaś nam… naprawdę bliska. Kulisy meczu z Orłem Baniocha

Mimo odbycia w tygodniu aż trzech treningów, co w przypadku naszego klubu zdecydowanie nie jest normą, KTS Weszło nie zagra w przyszłym sezonie w lidze okręgowej. Finał wielotygodniowego zamieszania z układem spadków i awansów ostatecznie znalazł swoje miejsce na boisku, ale dla naszej drużyny, okazała się to niedźwiedzia przysługa. Stałe fragmenty gry, brak pomysłu w […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Budżet Legii? „Bez sprzedaży Karbownika będzie on niewielki”

– Hitem transferowym mogłoby okazać się sprowadzenie Bartosza Kapustki z Leicester City. 23-letni Kapustka to jedna z gwiazd Euro 2016. Po turnieju ówczesny piłkarz Cracovii podpisał umowę z mistrzem Anglii, ale kompletnie zgubił formę. Od lat próbuje się odbudować. – Bartek już co najmniej rok temu powinien trafić do Legii. Gdyby chciał się u nas […]
15.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stal Mielec wjechała na autostradę do Ekstraklasy

Stal Mielec jedną nogą jest już w Ekstraklasie. Męczyła się z Chrobrym Głogów, ale tego złotego gola wcisnęła, co oznacza, że na dwie kolejki przed końcem zajmuje miejsce dające bezpośredni awans i ma cztery punkty przewagi nad Wartą Poznań. Zmarnowanie takiej zaliczki to już byłaby wpadka z gatunku „przejechanie po pijanemu zakonnicy w ciąży”. Podopieczni […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Smutne pożegnanie Gdyni z Ekstraklasą

Jeśli drużyna spada na kilka kolejek przed końcem, wypadałoby pokazać, że owszem, spadek jest, ale też zespół ma jaja i powalczy do ostatniego gwizdka ostatniej kolejki, by kibice mieli choć trochę radości. I by mogli wierzyć, że dany zespół nie jest kompletnie z przypadku, a w przyszłym sezonie powalczy o szybki powrót do elity. Czy […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła lepsza w sparingu z Koroną

Nie ma sensu udawać, że dziś w Płocku odbywał się mecz ligowy. Wprawdzie przyznawano za niego jakieś punkty, była transmisja w Canal+, Wisła Płock założyła nawet wyjściowy garnitur, ale Korona urządziła sobie typowy przegląd wojsk. Z jej strony był to… kolejny sparing przed pierwszą ligą. Taki najbardziej typowy z typowych. Czy to szydera z naszej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Nieprawdopodobne, a jednak – ŁKS strzela pięć goli i wygrywa mecz!

Gdyby ŁKS w Ekstraklasie mógł grać tylko z Cracovią i Rakowem, to mistrzem zostałby gdzieś w okolicach pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdki w Wigilię. Niestety dla łodzian – w lidze jest też trzynaście innych drużyn. Dziś spadkowicz zagrał swój jeden z najlepszych meczów w całym sezonie i – uwaga – wygrał pierwszy mecz za […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Wisła do Lubina nie dojechała, Zagłębie pograło jak na treningu

Ach te mecze o pietruszkę. Teoretycznie liczymy na walkę i słynne „dawanie z wątroby”, ale w praktyce bywa z tym różnie. Przekonaliśmy się o tym w Lubinie, bo dziś chęci do gry miała tylko jedna strona. Wisła ewidentnie na Dolny Śląsk nie dojechała i nawet przypadkowy gol na początku meczu nie okazał się dla niej […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

West Bromwich bez wygranej, Grosicki szybko zszedł. Hit Championship zawiódł

Zanim do boju ruszyli zawodnicy w Ekstraklasie, postanowiliśmy rzucić okiem na hit Championship. Wicelider West Bromwich mógł wykonać milowy krok ku bezpośredniemu awansowi do Premier League. Wystarczyło pokonać u siebie czwarte Fulham, żeby odskoczyć na sześć punktów naciskającemu Brentford, któremu pozostałyby jeszcze trzy mecze. Do tego ponownie w pierwszym składzie gospodarzy wybiegł Kamil Grosicki. Zapowiadały […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Tego nie dało się wypuścić. A jednak – Warta oddala się od bezpośredniego awansu

Minimalizm jednak nie popłaca i brutalnie przekonała się o tym Warta Poznań. „Zieloni” po dwunastu minutach meczu z GKS-em Tychy prowadzili 2:0 i mieli mecz w garści. Wystarczyło tego nie spieprzyć i wieczorem można byłoby z piwkiem w ręce oglądać mecz Stali Mielec. Ale z 2:0 zrobiło się 2:1, bohaterem warciarzy mógł zostać Adrian Lis, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Teleturniej! Kogo można zatrudnić do kręcenia karuzelą w Garwolinie?

Kochani. Zapraszamy do świata zagadek, łamigłówek i rebusów. Paweł Paczul przygotował pytania. Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski i Alan, który udział wylicytował w akcji donejtowej, próbowali na nie odpowiedzieć. Śmiechom nie było końca, bo wszyscy dokazywali.  Startujemy o 19!
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Źle zaczęli, dobrze kończą. Największe pozytywne metamorfozy w Ekstraklasie

Jeżeli ktoś słabo zaczyna przygodę z Ekstraklasę, w większości przypadków tendencja już się nie zmienia. A jeżeli prezentuje się co najwyżej przeciętnie przez rok lub półtora, tym bardziej trudno zakładać, że nagle eksploduje z formą. W tym sezonie jednak mamy i takie historie. Niektóre metamorfozy są naprawdę zaskakujące, bo nie ukrywamy, że na kilku nazwiskach […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Karne to loteria – mówią ci, którzy na futbolu nie za bardzo się znają. Nam bardziej pasowałoby stwierdzenie, że dyktowanie karnych to loteria, bo często (nawet przy VAR) mamy wrażenie, że arbitrzy losują sobie decyzje w polu karnym. Ale niech będzie – pobawmy się w typowanie. Ile rzutów karnych zostanie podyktowanych w 36. kolejce Ekstraklasy? […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Czy na pewno doceniamy, w jakim miejscu jest dziś Jan Bednarek?

Na murawie nieprawdopodobne stężenie talentu, Bruno Fernandes, Anthony Martial, Marcus Rashford czy Paul Pogba. O wyniku nie rozstrzyga jednak żaden z nich, a skromny polski stoper, który wyskoczył najwyżej do centry z rzutu rożnego i strącił piłkę tak, że Obafemi musiał już tylko dopchnąć ją do pustej bramki. Jan Bednarek zaliczył drugą asystę w sezonie, […]
14.07.2020