post Avatar

Opublikowane 22.06.2019 09:20 przez

red6

O świetnym występie przeciwko Włochom i rehabilitacji za bramkę w meczu z Belgią. O czyszczeniu głowy po słabym sezonie Legii Warszawa. O przyczynach straty mistrzowskiego tytułu i samobóju w meczu z Jagiellonią Białystok. O skuteczności, którą popisywał się w Górniku Zabrze, a której zabrakło w barwach Legii. O zaprzątaniu sobie głowy transferem. No i o pracy licencjackiej, której oddanie będzie musiał przesunąć na wrzesień. Przed meczem o awans na Igrzyska Olimpijskie zapraszamy na rozmowę z Mateuszem Wieteską, w której obrońca Legii odnosi się do tych i kilku innych kwestii. 

Boli głowa? 

Od czego?

Trochę piłek już tu wybiłeś. 

Nie boli. Cieszę się, że mogłem jakoś pomóc drużynie. No i zrehabilitowałem się za pierwszą bramkę w meczu z Belgami. Wziąłem sobie do serca słowa trenera o tym, żeby zabezpieczyć tę strefę. Fajnie, że te założenia zostały zrealizowane tak, jak trener chciał.

Już myślałem, że będziesz szedł w skromność, choć na pewno czujesz, że mecz z Włochami był w twoim wykonaniu świetny.  

Jeśli chodzi o całą drużynę, nie mieliśmy zbyt wielu składnych akcji i nie posiadaliśmy zbyt długo piłki, więc pod tym względem pewnie nie był to jakiś bardzo dobry występ. W drugiej połowie miałem ledwie trzy podania, z czego jedno celne. Ale doskonale wiedzieliśmy, że tak to będzie wyglądało, mocno skupiliśmy się na defensywie i z tych zadań wywiązaliśmy się w stu procentach. Jeszcze przed drugą połową trener powiedział nam, co możemy zrobić lepiej, żeby zagrożenie ze strony Włochów zniwelować do minimum i myślę, że po przerwie ich okazje były mniej klarowne. 

To po prostu taki mecz, w którym łatwiej pokazać się środkowemu obrońcy? 

Na pewno musiałem być przez cały mecz skoncentrowany i skupiony, bo grałem na napastników, którzy występują w wielkich klubach. Cieszę się, że razem z Pawłem Bochniewiczem, razem jako cała drużyna, udało nam się zatrzymać taki zespół.

Grałeś przeciwko lepszemu? 

Reprezentacje Portugalii i Anglii były drużynami na podobnym poziomie. Podstawa to właśnie ta koncentracja na tym, żeby grać swoje, wtedy ten rezultat może być pozytywny. 

BOLONIA 19.06.2019 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2019: WLOCHY - POLSKA 0:1 --- 2019 UEFA EUROPEAN UNDER-21 CHAMPIONSHIP MATCH IN BOLOGNA: ITALY - POLAND 0:1 MATEUSZ WIETESKA PAWEL BOCHNIEWICZ KRYSTIAN BIELIK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Włosi po meczu piszą, że jeśli te mistrzostwa mają służyć wyłapywaniu nieoszlifowanych diamentów, to ty jesteś jednym z nich. Docierają do ciebie te komplementy?

Mam rodzinę, która to wszystko śledzi. 

I potem ci relacjonuje? 

Może nie do końca, ale zdarza się. Do tego dochodzą jakieś „podkrętki” ze strony znajomych, robią je też chłopaki z kadry. Ale podchodzę do tego bardzo spokojnie. Okej, udało mi się zagrać dwa solidne mecze, ale to jeszcze nie jest moment na hurraoptymizm. Raczej na twarde stąpania po ziemi.

Czyli mecz z Belgami – pomimo tego, że sam zauważasz, iż miałeś udział przy straconej bramce – oceniasz jako dobry w swoim wykonaniu? 

Uważam, że jeszcze w jego trakcie w jakimś stopniu się zrehabilitowałem. Przy pierwszej bramce dla nas przegraliśmy piłkę z jednej strony na drugą, poza tym zablokowałem kilka piłek, więc tak – ostatecznie uważam, że to był dobry występ. 

Po takim sezonie to Euro było ci bardzo potrzebne? 

Po prostu fajnie, że jest. Nie ma co się oszukiwać, ten sezon dla Legii był słaby. Trzeba było po nim jak najszybciej oczyścić głowę i to Euro na pewno w tym pomogło. Można było oderwać się od wydarzeń w klubie i skupić się na innym celu. Cieszę się, że to się udało i jestem pod względem mentalnym w stu procentach gotowy na turniej.

Ciężko było? 

Ciężko. Jestem z Mazowsza, od małego kibicowałem Legii, a tu pierwszy sezon, w którym odgrywałem większą rolę w drużynie, zakończył się samymi wstydliwymi wynikami.

Czyli wrócił Wieteska i koniec z mistrzostwami! 

Niektórzy może tak na to patrzą. Byłem bardzo zły, bo tych trudnych momentów było sporo. Odpadliśmy z Ligi Mistrzów, choć nie powinniśmy, później z Ligi Europy, gdy nie powinniśmy tym bardziej. Potem zagrałem z Wyspami Owczymi i był kolejny blamaż, bo tak ten remis można nazywać. Na dokładkę było odpadnięcie z Pucharu Polski i przegrana rywalizacja o mistrzostwo… Dlatego tym bardziej cieszę się, że przynajmniej tutaj na razie wszystko idzie tak, jak powinno.

BOLONIA 19.06.2019 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2019: WLOCHY - POLSKA 0:1 --- 2019 UEFA EUROPEAN UNDER-21 CHAMPIONSHIP MATCH IN BOLOGNA: ITALY - POLAND 0:1 MATEUSZ WIETESKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

A pod względem indywidualnym jak oceniasz ten sezon? W mojej ocenie było trochę gorzej niż w Górniku. 

Ja tak nie uważam.

To będziemy się spierać. 

W Legii nie strzeliłem żadnej bramki, ale uważam, że jeśli chodzi o grę defensywną, było lepiej. Przyszła stabilizacja, wcześniej miałem większe wahania formy. W Górniku jeden mecz był słabszy w moim wykonaniu, drugi był lepszy i to się dość często zmieniało, a w Warszawie wskoczyłem na pewien poziom i się na nim utrzymywałem.

To może zapytam inaczej – czujesz, że wcześniej ludzie oceniali cię bardziej jak napastnika, a nie obrońcę, czyli patrzyli na twoją grę tylko przez pryzmat goli? 

Gdy grałem w Górniku, wszyscy mówili, że tylko strzelam, a nie bronię, a w Legii – że bronię, a nie strzelam. Tak to się kręci, a ja wszystkim nie dogodzę. Uważam, że ten sezon całościowo nie był gorszy. Bez rewelacji, ale okej. 

Pytam też dlatego, że my w Polsce mamy taką tendencję. Teraz obrońcą sezonu został Aleksandar Sedlar, czyli ten, który strzelił najwięcej. 

To bardzo ważny dodatek, że obrońca potrafi wejść w pole karne przeciwnika i się w nim znaleźć, by strzelić. Przy okazji plebiscytów to rzeczywiście pomaga. Ja osobiście uważam, że w tym sezonie najlepszym obrońcą był Kuba Czerwiński, ale skoro ludzie wybrali inaczej, to nie mam z tym problemu. Ich zdanie. 

Frustrowało to, że piłka nie wpada? 

Sytuacje miałem. Może nie tak dużo jak w Górniku, ale gdy piłka znajdowała się na mojej głowie, to albo bramkarz wyjmował, albo poprzeczka, strzał celny. Siedziało to trochę z tyłu z głowy, bo czekałem na pierwszą bramkę dla Legii. Myślałem, że odblokuję się po trafieniu w meczu na obozie w Portugalii, ale niestety się nie udało i trzeba było się z tym pogodzić.

Choć ten strzał w Białymstoku, trzeba przyznać, nie do obrony. 

Niejeden napastnik chciałby strzelić taką bramkę! 

Skoro potrafisz z tego żartować, to wyrzuciłeś już to z głowy. 

Bez przesady, ile czasu mógłbym to rozpamiętywać? 

Wiesz, pojawiały się takie teorie, że ty przy pierwszej bramce dla Belgów nie ryzykowałeś wślizgu, bo bałeś się, że może skończyć się podobnie. Inne sytuacje, ale dostrzeżono analogię. 

W meczu z Belgią w ogóle nie pojawiła się w mojej głowie myśl, żeby zrobić w tej sytuacji wślizg, bo ta piłka była za daleko. Może to perspektywa sprzed telewizora. Wiadomo, że wtedy wszyscy wiedzą najlepiej, jak powinno się zachować. Niektórzy mogą wyjść na boisko i spróbować dosięgnąć taką piłkę na wślizgu – gwarantuję, że nie było szans. 

Takie rzeczy się w piłce zdarzają, nie tylko ja strzeliłem sobie samobója w takim momencie sezonu. Najbardziej zabolało mnie to, że trener Vuković dał mi szansę i mi zaufał, a ja się nie odpłaciłem. Nie mówię, że przez to przegraliśmy mistrzostwo, ale wpływ na tabelę to jakiś miało. Trochę to w głowie siedziało, ale takie życie. Musiałem wziąć to na klatę i to zrobiłem.

Z czasem pamięć nas wszystkich staje się wybiórcza i operujemy symbolami. Ten twój samobój to w przypadku przegranego mistrzostwa Legii po prostu jeden z nich. 

Tak. Nawet teraz brat wysłał mi, że Jagiellonia na swoim fanpejdżu chwali się tą akcją. Nie pamiętam, jak to dokładnie szło, ale bramka znów została wrzucona. Nie ma problemu, możemy się z tego pośmiać.

Trolling na poziomie? 

Niech będzie. Mam nadzieję, że po prostu jeszcze się odgryzę.

BIALYSTOK 15.05.2019 MECZ 36. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19: JAGIELLONIA BIALYSTOK - LEGIA WARSZAWA --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: JAGIELLONIA BIALYSTOK - LEGIA WARSAW MATEUSZ WIETESKA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Wszyscy pewnie odetchnęliście po zwolnieniu Ricardo Sa Pinto, teraz pracujecie z Aleksandarem Vukoviciem, ale zespół mocno się zmieni. Nawet pomimo tej końcówki sezonu przyszłość wygląda optymistycznie? 

Na pewno potrzeba czasu na wkomponowanie do zespołu tego, co trener chce z nim zrobić, dlatego nie powinno się oceniać już po pierwszych meczach. Teraz wielu zawodnikom skończyły się kontrakty, które nie zostały przedłużone, pojawi się sporo nowych osób, więc trener na pewno będzie musiał pozbierać to do kupy. Dajmy mu na to czas. Najważniejsze mecze dla klubu będą już w lipcu i sierpniu, ale zrobimy wszystko, żeby w tym roku już na początku sezonu wynik był najlepszy.

Jaka jest twoja diagnoza końcówki poprzedniego sezonu?

Po porażce z Piastem u siebie chyba trochę przestaliśmy wierzyć w swoje umiejętności. Głowa nie była pewna tego, że wychodzi na mecz tak jak po swoje i tego, że to rywal powinien się bać nas, a nie my jego. Przecież nie może być tak, że Pogoń przyjeżdża na Legię, przez pierwsze czterdzieści minut nie ma nas na boisku i potem musimy przez resztę czasu gonić. Nie pokazywaliśmy na boisku tego, że zasługujemy na ten tytuł.

Po prostu głowa? 

Myślę, że w bardzo dużej mierze. Gdyby głowy dojechały, każdy na boisku dałby więcej.

Odcinasz się od tematu transferu? Padają już konkretne nazwy klubów. 

To, że padają, nie znaczy, że są jakieś konkrety. Na razie nie ma żadnych, menedżer nie dzwonił z taką informacją. Mam za to jeszcze cztery lata kontraktu z Legią i na tym się skupiam. No i przede wszystkim na turnieju, a po nim zobaczymy, co będzie.

To Wschód byłby okej, czyli raczej wolisz, jak jest ciepło? 

Nie zajmujmy się plotkami, które gdzieś się pojawiły.

To zapytam inaczej – czujesz, że na mistrzostwach Europy, twoja wartość poszła do góry? 

Na pewno jest tu wielu skautów, którzy nas obserwują, więc dzięki dobrej grze można się wypromować. Na razie postawa naszej drużyny jest taka, że w przypadku wielu zawodników możemy powiedzieć, że wartość idzie do góry, co z czasem przełoży się na transfery.

A jak studia? Wszystko zaliczone? 

Gdy mieliśmy dzień wolnego w Grodzisku, pojechałem ukończyć praktyki w szkole podstawowej, więc na razie jest na bieżąco. Piszę pracę licencjacką. Na pewno już nie oddam jej w terminie czerwcowym, ale postaram się to zrobić we wrześniu.

Okoliczności takie, że promotor chyba zrozumie. 

Taką mam nadzieję.

Niby jest sześć punktów, a jednak zostanie tu dłużej to nic pewnego. Chyba nikt nie zakładał takiego scenariusza. 

Szkoda, że to się tak ułożyło, ale jesteśmy też świadomi swoich umiejętności. Znów nie będziemy faworytami, ale mamy ostatni krok do postawienia i zrobimy wszystko, żeby to zrobić.

Rozmawiał MATEUSZ ROKUSZEWSKI

Fot. FotoPyK

Opublikowane 22.06.2019 09:20 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Uncategorized
26.09.2020

Inter chyba sam nie wierzy w to, co dzisiaj zrobił

Końcowe minuty meczu Interu z Fiorentiną wyglądały jak runda „Trach, trach, trach” w „Awanturze o starych Słowaków”. 120 sekund i na chwilę przed końcowym gwizdkiem z 2:3 zrobiło się 4:3. Powiedzieć, że Nerazzurri wrócili z dalekiej podróży, to nie powiedzieć nic. Po prostu zobaczyliśmy dziś wesoły, otwarty futbol w wykonaniu obydwu drużyn. Albo inaczej: obejrzeliśmy typowy mecz […]
26.09.2020
Hiszpania
26.09.2020

Tak powinien wyglądać futbol, tak nie powinno wyglądać VAR-owanie

Za nami pewnie jeden z najlepszych meczów tych pierwszych tygodni sezonu 2020/21. Betis z Realem Madryt stworzyli dzisiaj prawdziwy futbolowy spektakl, który najchętniej przedłużylibyśmy jeszcze o drugie 90 minut. Z drugiej strony na scenie towarzyszyły im też czarne charaktery w postaci ekipy sędziowskiej, mylącej się we wszystkie strony i nieznośnie szarpiącej całą grę. Choć jednocześnie […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020