post Avatar

Opublikowane 22.06.2019 16:34 przez

Michał Kołkowski

0:5 – takim wynikiem zakończyła się, skądinąd całkiem miło wspominana, przygoda Śląska Wrocław z Ligą Europy w 2013 roku. Podopiecznym niezapomnianego Stanislava Levy’ego udało się w świetnym stylu wyeliminować Club Brugge, lecz Sevilla – późniejszy triumfator rozgrywek – to już były za wysokie progi. 1:4 na wyjeździe i piątka w plecy przed własną publicznością. Właśnie w tym drugim spotkaniu na murawie pojawił się Israel Puerto. 20-letni obrońca wszedł na boisko po przerwie, gdy wynik był już w stu procentach zabezpieczony. Zbierał dopiero pierwsze szlify w seniorskim futbolu, ale w stolicy Andaluzji pokładano w nim spore nadzieje.

Nadzieje, które okazały się z takich czy innych względów płonne, skoro dzisiaj 26-letni Puerto ląduje właśnie we Wrocławiu i to za darmo. Podpisał ze Śląskiem dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia umowy jeszcze o dwa kolejne lata. Jego przygoda z Ligą Europy w sezonie 2013/14 zakończyła się właśnie na 41 minutach, jakie rozegrał przeciwko polskiej drużynie. Po sezonie wychowanek Sevilli opuścił klub i prędko się okazało, że jego kariera jest na równi pochyłej.

– Doskonale pamiętam atmosferę wrocławskiego stadionu i cieszę się, że już niedługo będę mógł znów na nim zagrać. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc drużynie zwyciężać – mówi Israel, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Poprzedni sezon Hiszpan spędził na trzecim poziomie rozgrywkowym w ojczyźnie, broniąc barw Recreativo Huelva. Trzeba jednak Israelowi oddać, że ma za sobą generalnie całkiem niezły okres. Chyba pierwszy raz w karierze udało mu się ustabilizować dobrą formę na przestrzeni całego sezonu. Był filarem zespołu, rozegrał aż 39 meczów w sezonie 2018/19 – częściej na boisku pojawiał się jedynie bramkarz Recreativo, Marc Martinez. To o czymś świadczy. Do tego Puerto dorzucił jeszcze cztery gole, a zatem całkiem sympatyczny bonusik jak na obrońcę. W ogóle najmocniejszym punktem Recreativo była właśnie gra w destrukcji – drużyna straciła w lidze tylko 23 gole (zdecydowanie najmniej), a strzeliła 50 bramek (czwarty wynik w lidze, o 12 trafień mniej od wicelidera). Partnerem nowego nabytku Śląska w formacji obronnej bywał między innymi Ivan Gonzalez, były piłkarz Wisły Kraków. Andaluzyjska drużyna grała zwykle dwójką, ale niekiedy także i trójką stoperów.

Huelva od połowy grudnia była niepokonana w lidze, notując serię 22 meczów bez porażki. Klub w tym okresie ani razu nie stracił więcej niż jednego gola w meczu ligowym, co jest naprawdę imponującym rezultatem. Ostatecznie nie udało się jednak Israelowi wywalczyć z klubem promocji do Segunda Division. Ekipa z Huelvy wygrała co prawda swoją grupę w trzeciej lidze dzięki doskonałemu finiszowi rozgrywek, ale przepadła w play-offach. Szczególnie bolesna była klęska 0:3 w starciu z CF Fuenlabrada.

Tutaj skrót spotkania. Recreativo gra na czerwono, Israel z czwórką na plecach. Nie był to z pewnością jego najbardziej udany występ w karierze, ale cała defensywa Huelvy posypała się po przerwie jak domek z kart, więc trudno tu wskazywać palcem jednego winowajcę. Rezultat bez wątpienia sensacyjny, biorąc pod uwagę postawę Israela i jego kolegów w lidze.

Chociaż ten gol na 0:3…

Jednak zanim była trzecia liga, Puerto zapowiadał się na zawodnika, który może zawojować nawet boiska La Liga. Początkami jego kariery, jeszcze w latach juniorskich, wstrząsnęły co prawda poważne kłopoty z sercem, ale zawodnik ostatecznie się z tym uporał. Na szczęście wszystko wykryto w porę, podczas rutynowej kontroli. Lekarz doszukał się u szesnastoletniego wówczas Israela pewnej anomalii sercowo-naczyniowej – okazało się, że wynika ona niedomykalności zastawki trójdzielnej serca. Doradzano chłopakowi, by dla własnego bezpieczeństwa dał sobie spokój z futbolem. Kariera wisiała na włosku.

Wszystko miało miejsce kilka dni po tym, gdy Israel podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Sevillą. Był młodzieżowym reprezentantem kraju i właśnie realizował swoje piłkarskie marzenia. Jego dojrzałą grę komplementował sam Fernando Hierro. Młodego obrońcę chwalono przede wszystkim za łączenie doskonałej gry w powietrzu z elegancją przy wyprowadzaniu piłki.

Ostatecznie problemy zdrowotne u Andaluzyjczyka udało się zażegnać, przy dużym udziale wybitnego hiszpańskiego kardiologa – Arturo Evangelisty. Młodego zawodnika poddano rygorystycznym kontrolom, zanim powrócił na boisko. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że w klubie doświadczonym przez tragiczną śmierć Antonio Puerty do tego typu spraw podchodzono ze szczególną dokładnością.

Tak czy owak – Puerto, nie licząc tych zawirowań, rozwijał się bardzo ciekawie. W 2013 roku pojechał na mistrzostwa świata U-20 i zagrał w podstawowym składzie cztery z pięciu meczów reprezentacji Hiszpanii na tureckim mundialu. Nie wystąpił jedynie w trzecim spotkaniu grupowym, gdy selekcjoner Julen Lopetegui dał odpocząć paru podstawowym zawodnikom, bo jego drużyna rozpoczęła turniej od dwóch zwycięstw. Ekipa zebrała się tam całkiem niezła – Diego Llorente, Jose Gaya, Suso, Juan Bernat, Saul, Denis Suarez, Gerard Deulofeu, Oliver, Jonny, Paco Alcacer… No, sporo zawodników grających na bardzo wysokim, europejskim poziomie. Ostatecznie Hiszpanie zakończyli mistrzostwa w ćwierćfinale, wyeliminowani po dogrywce przez Urugwaj.

Jedynego gola w tamtym spotkaniu reprezentanci Urugwaju zdobyli po stałym fragmencie gry. Sam Puerto przy straconej bramce palców nie maczał, krycie zawalili inni, ale zdaje się, że to właśnie jego błąd przy wybijaniu piłki doprowadził do tego, iż rywale dostali rzut rożny, który potem zamienili na gola.

1:59:30, Puerto z piątką na plecach.

Mimo wszystko – podstawowy skład w kadrze U-20, status obiecującego wychowanka w Sevilli, debiut w La Liga za sobą (w kwietniu 2013 roku Israel zmienił na boisku samego Jose Antonio Reyesa), no i epizodzik w eliminacjach do Ligi Europy. Wydawało się, że sezon 2013/14 może być przełomem w jego karierze. Tak się jednak nie stało. Stoper zagrał niewiele ponad pół godziny i już w październiku hiszpańskie media pisały tak: „Israel był centralną postacią w reprezentacji Hiszpanii U-20, ale przekonał się już, że nie ma żadnych szans na grę w pierwszej drużynie Sevilli, pomimo plagi kontuzji, jaka dotknęła zespół. Kontrakt gracza wygasa 30 czerwca i rozmowy na temat jego ewentualnego przedłużenia nie zostały jeszcze nawet rozpoczęte. Wydaje się, że w klubie nie ma większego zainteresowania przedłużeniem umowy”.

I rzeczywiście – dla Israela był to początek tułaczki. Najpierw przewinął się przez rezerwy Villarrealu, potem trafił do drugoligowego Lugo, a następnie błąkał się już tylko w trzeciej lidze. Poprzedni sezon w Recreativo Huelva był dla niego zdecydowanie najbardziej udanym w dotychczasowej karierze. No i to zaowocowało przeprowadzką do Wrocławia: – Israel potrafi czytać grę i nie boi się brać na siebie odpowiedzialności za kierowanie linią defensywną. Cieszymy się, że trafił do nas zawodnik świetnie przygotowany zarówno pod względem taktycznym, jak i mentalnym, który ciągle chce się rozwijać – mówił Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy klubu.

POLSKA WROCLAW 29 08 2013 STADION MIEJSKI aleja SLASKA 1 SEZON 2013 2014 UEFA LIGA EUROPY REWANZOWY MECZ CZWARTEJ RUNDY ELIMINACYJI LIGI EUROPY WKS SLASK WROCLAW v SEVILLA FC N Z ANTONIO JESUS COTAN PEREZ sevilla fc 27 DIEGO PEROTTI sevilla fc 10 JAIRO SAMPERIO BUSTARA sevilla fc 45 ISRAEL PUERTO PINEDA sevilla fc 30 radosc po wygranym meczu joy after winning the match SEBASTIAN BOROWSKI Newspix pl POLAND WROCLAW 29 08 2013 STADIUM MUNICIPAL avenue SLASKA 1 SEASON 2013 2014 UEFA EUROPA LEAGUE SECOND LEG FOURTH QUALIFYING ROUND LEAGUE EUROPE MATCH WKS SLASK WROCLAW v SEVILLA FC --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Puerto cieszy się z kolegami po golu dla Sevilli.

O kilka szczegółów postanowiliśmy spytać Marcina Matuszewskiego (I-N-I Music & Sport Agency, znanego również jako Duże Pe), który koordynował przenosiny Israela Puerto do Śląska Wrocław wraz z bezpośrednimi przedstawicielami zawodnika (Implica-T).

– Profil Israela wysłałem do Śląska jeszcze w listopadzie ubiegłego roku – mówi Matuszewski. – Transfer to efekt długiej obserwacji, a nie nagły ruch w stylu: „O, weźmy hiszpańskiego obrońcę, bo Hiszpanie są w modzie”. Wszystko było poparte bardzo wnikliwą analizą ze strony klubu, do tego stopnia, że przedstawiciele Śląska dzwonili do działaczy Sevilli, żeby dopytać o dokładne informacje na temat zawodnika. Na przykład jakieś zakulisowe kwestie, których być może na boisku nie widać. Israel został przez Śląsk bardzo dokładnie prześwietlony. Klub był właściwie pewny, że chce go u siebie mieć. Zarówno my, jak i bezpośredni agenci zawodnika, wykazaliśmy rozsądek i „ludzkie” podejście, więc negocjacje z dyrektorem Sztylką poszły bardzo sprawnie i elegancko. Jeśli dobrze pamiętam, agencja Implica-T objęła pieczę nad Israelem w październiku 2018 roku i pod jej opieką dojrzał on do decyzji o wyjeździe z Hiszpanii. I do uznania takiego ruchu za najlepsze dla niego rozwiązanie. Wspominam o tym, bo z tego co wiem temat jego potencjalnego transferu do Polski pojawiał się już w poprzednich latach, ale dopiero my doprowadziliśmy go do szczęśliwego zakończenia.

Dlaczego to najlepsze rozwiązanie? – W  Hiszpanii on się wyróżnia przede wszystkim tym, że jest wielki i silny. Natomiast wyjeżdżając do ligi, gdzie „fizyczność” jest normą, a nie czymś wyjątkowym, Israel będzie miał okazję wyróżniać się na tle innych środkowych defensorów przede wszystkim umiejętnościami w rozegraniu, wyprowadzeniem piłki. Czyli tymi rzeczami, które w Hiszpanii są akurat na porządku dziennym – tłumaczy agent. – Jeżeli chodzi o kwestie zdrowotne, Israel został przebadany na wszystkie możliwe strony przez Śląsk. Gdyby cokolwiek było nie tak, to na sto procent by to wyszło. Pomijając drobny i krótkoterminowy uraz z ostatniego meczu, jaki zawodnik rozegrał w sezonie 2018/19 – wszelkie problemy zostały pozostawione w przeszłości.

Jeżeli chodzi o obiecujące początki kariery – zdaniem Matuszewskiego, mimo klasy zawodnika, Sevilla to po prostu były za wysokie progi dla Hiszpana. – Mówimy o klubie, który pięciokrotnie wygrał Ligę Europy, w tym raz za czasów obecności Israela w kadrze pierwszego zespołu oraz dwukrotnie bezpośrednio po jego odejściu. Trzeba być naprawdę ścisłym światowym topem, żeby się w takim zespole przebić. Nawet jeżeli piłkarz jest cenionym wychowankiem i ma na koncie 25 występów w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii, konkurencja może się finalnie okazać zbyt mocna. To trochę przypomina casus Igora Angulo w Athleticu Bilbao. Człowiek czeka na tę swoją okazję, dalej czeka i jeszcze trochę czeka, jednak prędzej czy później trzeba się pogodzić z faktem, że macierzysty, ukochany klub nie da szansy, żeby się tak naprawdę przebić. Trzeba więc poszukać czegoś nowego, żeby kariera ruszyła do przodu. Sprawdziłem Israela rzetelnie, tak jak każdego zawodnika, nad którym pracuję. Uważam, że na logikę powinien on spełniać ekstraklasowe standardy w defensywie, dając coś ekstra, jeżeli chodzi o rozegranie. Życie zweryfikuje te przewidywania, ale jesteśmy dobrej myśli.

fot. newspix.pl

Opublikowane 22.06.2019 16:34 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
18.09.2020

Wydawało mi się, że jestem najlepszym trenerem świata

W Wiśle Kraków wydawało mu się, że jest najlepszym trenerem świata. W Legii zresztą też. Pogoń zabrała mu kilka lat życia. Czy szuka pracy na polskim rynku? Dlaczego obserwował w Opalenicy Niko Kovaca? Dlaczego atmosfera w Wiśle Kraków była szczególna? Jaką lekcją była Levadia? Dlaczego po mistrzostwie w Lechu jego zespół był na ostatnim miejscu […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kiedy ekstraklasowi piłkarze nauczą się grać co trzy dni i dlaczego nigdy?

Udało się! Po latach oczekiwań już wiemy, że przynajmniej dwa polskie zespoły nie skompromitują się w tym sezonie europejskich pucharów. Czyhali groźni Łotysze, skradali się podstępni Białorusini, ale nie tym razem, nie z nami te numery. A potem jeszcze udało się ograć i Szwedów, i Austriaków. Rok 2020 rzeczywiście jest niesamowity! W ogóle to dość […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

#GramyDlaBiałorusi – osiem zespołów z całej Europy weźmie udział w esportowym turnieju charytatywnym!

Już w najbliższy poniedziałek, 21 września, w Międzynarodowy Dzień Pokoju na Świecie, odbędzie się turniej w Counter-Strike: Global Offensive, w którym weźmie udział 8 drużyn europejskich. Uczestnicy powalczą o pulę nagród w wysokości 100 000 złotych. Rozgrywkom będzie towarzyszyć zbiórka pieniężna na rzecz Fundacji Białoruski Dom. Partnerem Głównym akcji jest należąca do Totalizatora Sportowego marka LOTTO. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

9 milionów czekolad dla piłkarzy Lecha i Piasta czy 1/3 Thiago?

Przed tygodniem jeden z Polaków z powiatu pruszkowskiego stanął przed trudnym, ale przyjemnym dylematem: co zrobić z 96 milionami złotych? Tak, tak, drugi raz w historii zdarzyło się, że jeden z naszych rodaków rozbił bank w loterii Eurojackpot organizowanej przez Totalizator Sportowy. Wydatnie pomogliśmy temu szczęśliwcowi, proponując trzy sposoby na wydanie tej sporej kasy. Jeśli […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Kości zostały rzucone. Legia, Piast i Lech ruszają w stronę Ligi Europy

Wszystko już jasne. Legia Warszawa, Piast Gliwice i Lech Poznań poznały swoją drogę w stronę fazy grupowej Ligi Europy. W szwajcarskim Nyonie rozlosowano pary IV rundy kwalifikacji do drugich najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek organizowanych przez UEFA. Jak trafiły polskie kluby? Absolutnie nie najgorzej. W przypadku Legii awans powinien być obowiązkiem, Lech ma na to realną […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Czy Bayern będzie jeszcze mocniejszy?

Najlepszy na świecie Lewandowski. Wybuch gwiazdy Daviesa. Ponowny prime Neuera i Mullera. Przypakowany Groetzka. Mądry Kimmich. Trenerski geniusz Flicka. Rozsądna tożsamość i brak nerwowych zachowań ze strony władz klubu. Serie zwycięstw. Epickie mecze. Mistrzostwo Niemiec. Puchar Niemiec. Liga Mistrzów. Miniony sezon był dla Bayernu Monachium idealny. Czy kolejny może być lepszy, czy coś lepszego niż […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Koszalin, beton, polityka. Czego CBA mogło szukać w PZPN-ie?

W ubiegłym tygodniu Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz 16 okręgowych związków. Jak tłumaczył Zbigniew Boniek m.in. w programie Liga+ Extra, służby zabezpieczyły mnóstwo dokumentów, ale nie do końca wiadomo, co właściwie było głównym przedmiotem ich zainteresowania. Ze strzępków informacji, które ujawnili m.in. dziennikarze Przeglądu Sportowego i Super Expressu wyłania […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła wreszcie mocniej popłynie?

Już kilka razy podkreślano, jak trudne wejście do Ekstraklasy zaliczają tegoroczni beniaminkowie. Po trzech kolejkach Podbeskidzie, Stal Mielec i Warta Poznań nie mają na koncie ani jednego zwycięstwa, łącznie zdobywając pięć punktów na 27 możliwych. Najbliższa szczęścia była Stal, która tydzień temu dopiero w doliczonym czasie straciła prowadzenie z Cracovią. Warto jednak zauważyć, że równie […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Lewandowski rozpocznie strzelanie, Neuer na zero z tyłu? Schalke leży Bayernowi

Leroy Sane, Robert Lewandowski, Serge Gnabry, Ozan Kabak, Suat Serdar i Amine Harit na jednym boisku? Całkiem przyjemny ten powrót Bundesligi. Fani niemieckiego futbolu nie mogli sobie wyobrazić lepszego spotkania na otwarcie sezonu. Ci, którzy zerkają za zachodnią granicę tylko po to, żeby dowiedzieć się, co słychać u Roberta Lewandowskiego, także. Bo Schalke to jeden […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Górnik Wałbrzych. Martwy oddech wielkiego futbolu

– Wałbrzych był jedynym zespołem, dla którego warto było przejechać trochę kilometrów, zmarznąć lub zmoknąć. Inne drużyny I ligi i reprezentacje na to nie zasłużyły – listopad 1983 roku, śp. Jerzy Zmarzlik. 37 lat. Z perspektywy nowych pokoleń okres raczej niewarty uwagi, bo nieokraszony w bitwy na szable, muszkiety czy bronie maszynowe. Szkoda, bo akurat […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Która Wisła odbije sobie słaby start sezonu? Atrakcyjne Combo Dnia w eWinner!

Derby w Ekstraklasie? No tak, Lech – Warta, Wisła – Cracovia. Ale rzecz jasna są też „derby” z przymrużeniem oka. Np. takie, jak mecz Wisły z Wisłą. Tej z Krakowa z tą płocką. I tak się akurat składa, że będzie to mecz arcyciekawy, bo obydwa zespoły nie są w najlepszej dyspozycji. Po dwa punkty, średnia […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Łukasz Sierpina 2020, wersja zaktualizowana i spatchowana

Łukasz Sierpina po 49 meczach w Ekstraklasie miał oszałamiający bilans: zero bramek, zero asyst. Stanowił synonim ligowego wiatraka, który w sumie trochę chaosu potrafi stworzyć, czasem szarpnie, ale nie przekłada się to na żadne liczby, żadne konkrety. W tym sezonie jednak obserwujemy wersję zaktualizowaną, spatchowaną, słowem: Sierpina 2.0. Raptem trzy mecze, cztery asysty. Z króla […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Dla kogo hit I ligi? Arka i Miedź przed ważną weryfikacją

Arka Gdynia? Dwa mecze, dwa zwycięstwa. Miedź Legnica? Trzy spotkania, sześć punktów. Oba zespoły jeszcze do niedawna walczyły o punkty w Ekstraklasie. Dziś, jako jedni z faworytów całych rozgrywek, spotkają się na boiskach pierwszej ligi. Gdynianie ostatnio musieli pauzować z powodu koronawirusa. Czy wybije ich to ze zwycięskiego rytmu? Sprawdzamy, co warto postawić w hicie […]
18.09.2020
Weszło Extra
18.09.2020

Po powołaniu uroniłem łzy. Marzyłem o tym, ale to dopiero początek

Powołanie do reprezentacji Polski, wyjazd na zachód, gol w debiucie w Heerenveen. W ostatnich tygodniach Pawłowi Bochniewiczowi wiedzie się bardzo dobrze. Rok temu odrzucił oferty Arminii i Wigan, dzięki którym zarabiałby w tydzień tyle, co w Górniku w miesiąc, by dalej się rozwijać. Heerenveen obserwowało go pół roku, a do Zabrza przekonywać Bochniewicza przyleciał nawet […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Z cyklu wyjazdy nieoczywiste – Łabojko w przystani genialnych środkowych pomocników

Wielu było w Ekstraklasie kandydatów do wyjazdu latem. Czy należał do nich Jakub Łabojko? Ujmijmy to tak – na pewno nie stał w pierwszym szeregu, a może nawet i nie w drugim. Tymczasem pomocnik Śląska zameldował się w Brescii i będzie próbował podbić boiska Serie B. Śląsk zarobi na nim 600 tysięcy euro. Piłkarz podpisał […]
18.09.2020
Bukmacherka
18.09.2020

Wraca Bundesliga, wraca Lucky Loser. Liga niemiecka bez ryzyka w Totolotku!

Wilkkommen! Legalny polski bukmacher Totolotek postanowił przywitać Bundesligę tak, jak należy. W najbliższy weekend mecze u naszych zachodnich sąsiadów obstawimy BEZ RYZYKA! Wszystko dzięki promocji „Lucky Loser”, która oferuje nam zwrot 25 PLN za nietrafiony typ. I od razu przyjemniej wracać gry! Bundesligi nie trzeba nikomu przedstawiać. You know, Robert Lewangoalski, jak mawiał Thomas Muller. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

PowerPlay. W poszukiwaniu ekip w formie zaglądamy do Chorwacji, Rosji i… Peru

Rozkręcają się powoli rozgrywki w większości europejskich państw, gdzieniegdzie można mówić już o tym, że idą pełną parą. A to świetna okazja, by wrócić z naszym PowerPlayem. Na czym polega zabawa? Ano na tym, że zaglądamy do lig, których na co dzień nie śledzimy z tak wielkim zaangażowaniem jak Ekstraklasy, Premier League, Serie A, Bundesligi […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

Zapolnik: W Ekstraklasie jako napastnik na pewno wypadłbym lepiej

Kamil Zapolnik zaliczył mocne wejście do pierwszej ligi. Trzy bramki, asysta i asysta drugiego stopnia – to bilans, którego zazdrościć mu może większość snajperów na zapleczu Ekstraklasy. Skąd ten wystrzał formy? Czy napastnik Miedzi Legnica ma żal do Marcina Brosza, że nie dał mu szansy gry na „dziewiątce”? Jak się czuł, gdy klub, którego ofertę […]
18.09.2020