post Avatar

Opublikowane 22.06.2019 23:58 przez

red6

Nad regionem Emilia-Romania przeszło dziś coś, co przy niskim budżecie spokojnie mogłoby uchodzić za obrazki żywcem wyjęte z katastroficznej produkcji. Słońce głęboko schowało się za chmurami, z nieba prócz ulewnego deszczu leciały kule wielkości śliwek, a wiatr zawiewał tak mocno, że Amerykanie swoim zwyczajem mogliby mu nadać jakieś fajne imię. Przewrócił wszystko, co mógł przewrócić, połamał gałęzie drzew, a nawet całe drzewa, grad pomógł powybijać szyby w samochodach, a woda zablokowała ruch na niektórych ulicach. 

Wszelkie podobieństwa do meczu młodych Polaków z Hiszpanami są rzecz jasna przypadkowe, ale będąc tu na miejscu, aż trudno nie połączyć obu wydarzeń. 

Dzisiejszy krajobraz włoskich ulic

Dzisiejszy krajobraz włoskich ulic

Z dzisiejszym przeciwnikiem od samego początku mieliśmy większe problemy niż włoski spiker łamiący sobie język na „Miszalaku”, „Surkowskim” i „Wieczetesce”. Z tą różnicą, że on męczył się przez minutę, a my przez dziewięćdziesiąt. „Moja drużyna potrafi znaleźć radość w cierpieniu” – Czesław Michniewicz powtarzał te słowa tak często, że stały się one hasłem tej reprezentacji. Dziś tej radości było mniej więcej tyle co przy borowaniu na fotelu u szalonego dentysty. Hiszpanie skrzętnie ukryli ją między setkami podań, a nasza misja poszukiwacza nawet nie sforsowała pierwszych przeszkód. Selekcjoner w trakcie rozmowy przez turniejem żartował, że odebranie futbolówki będziemy celebrować jak gola. Kurczę, prawie trafił. Z czasem opuścił nas nawet nasz serdeczny przyjaciel ze wcześniejszej fazy turnieju.

Fart.

Czy mogło być inaczej? Gdy popatrzymy na kadrę Włochów, którą zneutralizowaliśmy, można szybko odpowiedzieć, że mogło. Nazwiska chyba mieli jeszcze mocniejsze niż Hiszpanie. Jednak oni prócz kapitalnych graczy mieli również zgranie – ta kadra, trochę jak nasza, przeszła przez eliminacje. To ją scementowało. To stworzyło mieszankę, która wybuchła z hukiem w trakcie meczu z kadrą Czesława Michniewicza.

Fabian Ruiz w trakcie jednego meczu oddał więcej kapitalnych uderzeń niż niektórzy gracze z naszej kadry przez cały sezon. Dani Ceballos, najlepszy piłkarz poprzednich młodzieżowych mistrzostw, był dziś jeszcze lepszy niż na polskich boiskach, grał w innej lidze. Jeszcze w pierwszej połowie stało się jasne, że naszą jedyną szansą w tym meczu będzie przewertowanie regulaminów. Przecież musi być tam gdzieś zapisane, że wystawienie dwóch gości o takiej jakości w tej kategorii wiekowej to ich wyraźne pogwałcenie, rzecz podlegająca karze dyskwalifikacji. Jeśli nie ma, to powinno.

65099960_412292772833113_902620551581794304_n

I to tyle, jeśli chodzi o obraz meczu, bo nasi piłkarze swoje już dostali. Choć teraz na pewno pojawią się różne dziwne teorie, to właśnie oni najbardziej dostali dziś po dupie. Wypruli flaki, prócz jakości Hiszpanów, to rzucało się w oczy najmocniej. Nie zasłużyli na dodatkowe znęcanie się nad nimi, bo jedną rzecz trzeba teraz jasno ustalić. Zagrali świetny turniej?

Zagrali.

Zajrzyjcie głęboko w serca i powiedzcie, że nie. No nie da się. Albo zadajcie sobie i szczerze odpowiedzcie inne pytanie. Na ile punktów liczyliśmy wtedy, gdy Michniewicz i jego żołnierze przekraczali próg samolotu? Jeśli ktoś odpowie, że spodziewał się sześciu oczek – szanuję i podziwiam optymizm. Ale naiwny nie jestem – wiem, że takimi osobami nie dałoby się wypełnić nawet stadionu w Niecieczy. Jeśli dałoby się zapełnić sektor gości, byłby to dobry wynik. Ta drużyna zrobiła więcej niż od niej wymagaliśmy, długo zachowując klasę zarówno na boisku, jak i poza nim. Wiem, że historia polskiej piłki w dużej mierze oparta jest o piękne porażki, gdybanie, słowo „prawie” – można mieć tego po dziurki w nosie, można tym wymiotować, ale ten turniej był właśnie taki. Piękny. Nie zapomnijmy, że również baraż z Portugalią był najlepszą rzeczą, jaka przytrafiła się naszemu futbolowi w zeszłym roku.

I dziś ta porażka – jej rozmiary, styl, wszystko – boli. Boli cholernie. Jak drzazga w fiucie, nawiązując do stwierdzenia, które gdzieś tam w polskiej piłce pada. Jednak z czasem znajdziemy powody do optymizmu na przyszłość. Niektórzy jutro, inni za tydzień, kolejnym zajmie to trochę więcej czasu. Ale znajdziemy. To, że gdzieś dla dobra polskiej piłki wykorzystać możemy trenera, który tak potrafi ustawić zespół, że mistrzów taktyki pokona ich bronią. Który pomysłem zasypie przepaść. To, że mamy Krystiana Bielika, piłkarza w naszych realiach nietuzinkowego. To, że o obsadą bramki, również za sprawą Kamila Grabary, nie będziemy sobie zaprzątać głowy przez najbliższych kilkanaście lat. To, że mamy Dziczka, Żurkowskiego, Kownackiego i paru innych, których można bez wstydu wprowadzać do pierwszej kadry, otoczyć dobrymi piłkarzami. Znajdzie się też rzecz jasna w tej kadrze nowy Łukasz Moneta, zaufany człowiek Marcina Dorny na poprzednim Euro, ale generalnie mamy na kim budować.

To tylko kilka godzin, dni, tygodni. Wytrzymajmy.

Mateusz Rokuszewski

Fot. FotoPyK

Opublikowane 22.06.2019 23:58 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.09.2020

Hiszpan w Polsce: inwestycja długoterminowa

ŁKS Łódź w I lidze zaczął sezon od pięciu zwycięstw. 3 gole i 3 asysty uzbierał Jose Antonio Ruiz Lopez, znany również jako Pirulo, 2 gole i asystę ma również Samuel Corral. Ten duet na finiszu Ekstraklasy też potrafił błysnąć. Pierwszy z nich bardzo długo był jednym z niewielu tak często grających ofensywnych pomocników bez […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Pytanie dnia: czy Piast strzeli wreszcie gola w lidze?

Piast Gliwice całkiem przyzwoicie zaprezentował się w europejskich pucharach, odpadając dopiero w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Po starciu z FC Kopenhagą, która – nie oszukujmy się – dla takiego klubu jak Piast była rywalem niemalże zaporowym. Awans byłby sensacją. Jednak łączenie występów pucharowych i ligowych jak dotąd wychodziło gliwiczanom gorzej niż marnie. Dość […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Liga pragmatyków? Aż 47% bramek pada po stałych fragmentach

Raków Częstochowa wszedł do ligi z osławionymi 140 wariantami rozegrania rzutów rożnych. Wisła Płock w zeszłym sezonie pokazała, że posiadanie gościa potrafiącego świetnie zagrać ze stojącej piłki to już połowa sukcesu w walce o utrzymanie. Nasza liga kocha wrzutkę z rogu na stoperka, wolny z czterdziestego metra, po którym trzy czwarte drużyny wchodzi w pole […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Piast się przełamie i wygra do zera?

Po niedzieli bez Ekstraklasy poniedziałek z nią smakuje jeszcze lepiej. Nawet jeśli na boisku zobaczymy Piasta Gliwice, który w tym sezonie nie zdobył jeszcze bramki. W meczu ze Stalą Mielec w barwach drużyny ze Śląska zabraknie dwóch czołowych napastników – Piotra Parzyszka oraz Jakuba Świerczoka. Czy Piast zdoła się w końcu przełamać? Typujemy to spotkanie […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Pora sprawdzić się w dorosłym graniu. Marcin Bułka przejdzie do FC Cartagena

Marcin Bułka w wieku dwudziestu lat już ma piękne CV jeśli chodzi o kluby, Chelsea i PSG to nazwy robiące wrażenie. Na dobrą sprawę jednak ciągle mowa o bramkarzu, o którym trudno powiedzieć, co on tak właściwie potrafi i jaki ma styl gry. Z prostego powodu: w piłce seniorskiej wciąż dopiero raczkuje. Teraz jednak ma […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

„W szatni żarty idą ciężkie. Ale te żarty pomagają w złapaniu dystansu”

Marcin Stefanik do szesnastego roku życia miał piętnaście operacji. Wizyty w szpitalu stanowiły rutynę. Wszystko przez to, że urodził z wadą kończyn górnych. Nie przeszkadza mu to dziś jednak w żaden sposób, a ciekawe, że duże znaczenie miała w tym piłka nożna, w szczególności klimat szatni. Byłemu juniorowi Arki Gdynia nieodzowna tam szyderka i żarty […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Show Zielińskiego, hattrick Mierzejewskiego, XI kolejki Gikiewicza | STRANIERI

To był zdecydowanie udany weekend dla polskich piłkarzy rozrzuconych po świecie. Nasi stranieri strzelali bramki wszędzie – od USA aż po Chiny. A jeśli nie strzelali, to podawali kolegom, dzięki czemu ich zespoły zaliczały ważne wygrane. A jeśli nawet nie podawali, to chociaż bronili tak, że zasłużyli na wyróżnienie przez lokalne media. Bilans weekendu? Osiem […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Dziekanowski: Kiedy właściciel Legii zwolni prezesa?

W poniedziałkowej prasie m.in. echa koronawirusa u Jerzego Brzęczka i w Pogoni Szczecin, wywiad z Ireneuszem Mamrotem, doping wśród medalistów z Barcelony czy szyderka z książki Małgorzaty Domagalik.  PRZEGLĄD SPORTOWY Selekcjoner Jerzy Brzęczek z koronawirusem, sztab kadry na kwarantannie. Kto poprowadzi zespół podczas najbliższych meczów? Dlatego niewykluczone, że najbliższe mecze faktycznie poprowadzi z ławki jeden […]
28.09.2020
Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020