post Avatar

Opublikowane 11.06.2019 23:09 przez

redakcja

Czas przyznać to otwarcie i wprost – trochę zakochaliśmy się w reprezentacjach Korei Południowej i Ukrainy. Głównie dlatego, że do finału mistrzostw świata U-20 nie zaprowadziła ich w pierwszej kolejności… jakość piłkarska? Może to trochę niesprawiedliwe stwierdzenie, ale jednak – to głównie determinacja, dyscyplina, wybieganie sprawiły, że znalazły się na szczycie turnieju. Czy też pisząc bardziej wprost – zapierdalanie. 

Cholera, czy Korea była faworytem w meczu z Ekwadorem? Raczej nie. Raz, że Ekwador w przekroju całego turnieju prezentował chyba najlepszą piłkę, dwa, że Koreańczycy mieli w swoich nogach szalone 120 minut z Senegalem. Ale dziś po nich w ogóle nie było tego wysiłku widać. Rany, oni biegali jak małe motorki. Dyscyplina, przesuwanie, asekuracja – to wszystko mają opanowane na najwyższym poziomie. Nie złamali się nawet wtedy, gdy Ekwadorczycy – już w samej końcówce – przeszli do zmasowanej ofensywy. Nie pokonała ich główka Campany z baaardzo bliskiej odległości w doliczonym czasie gry (cudna interwencja Lee Gwangyeona), a gdy chwilę wcześniej piłka zatrzepotała w siatce, uratował ich ofsajd. Kuriozalna swoją drogą była to sytuacja – mocna bomba Ekwadorczyków wylądowała na słupku, ale okazała się mieć taką siłę, że piłka nastrzeliła jednego z zawodników i trafiła do pustej siatki. No, ale arbiter dopatrzył się wcześniej spalonego, co tylko potwierdził system VAR. 

W ogóle bardzo często sięgali dziś sędziowie po wsparcie wideo. Chwilę przed wspomnianą nawałnicą Koreańczycy byli blisko nieba, gdy jeden z Ekwadorczyków zagrał ręką w polu karnym (jednak arbiter nie widział przewinienia). Ale sięgano też po pomoc w sprawach dość oczywistych, jak na przykład sportowa walka w narożniku boiska, po której podejrzewano czerwoną kartkę dla jednego z piłkarzy. Dość na wyrost, bo to zwyczajna walka o piłkę, po której nie należało się nawet żółtko. 

O wyniku meczu zadecydowała indywidualność tego, który na tych mistrzostwach wypromował się chyba najbardziej – Lee Kangina. Piłkarz Valencii będzie przebierał po tym turnieju w ofertach, a na pewno znacznie poważniej zacznie traktować go Valencia, w której jest póki co marginalną postacią. Gość kreował grę, zachwycał zwodami, podaniami, jak przy bramce, w której zaprezentował dużą przytomność umysłu. Rzut wolny na 40 metrze, kolega nagle urywa się obrońcy i gubi krycie. Kangin nie zastanawia się i od razu posyła mierzone, prostopadłe podanie. Pozostało wbiec w pole karne i huknąć po długim, co Jun Choi zrobił jak należy. 

Ekwadorczycy – oprócz końcowego zrywu – też mieli swoje szanse. Musimy wspomnieć o woleju Palaciosa sprzed pola karnego. O akcji Campany, który przyjął sobie piłkę piętą, biegł podbijając ją przy asekuracji obrońcy, a potem huknął w poprzeczkę. O strzałach z dystansu Alvarado. Ale na pracusiów z Korei to nie wystarczyło. Puentą tego meczu niech będzie akcja Cho Young-Wooka, który najpierw samemu okiwał gościa w środkowej strefie boiska, popędził z piłką, uderzył z dystansu, a gdy okazało się, że bramkarz obronił jego strzał, nie zwiesił głowy, lecz pobiegł na dzika, by spróbować jeszcze przewrotki. Nie wyszło, ale i tak była to akcja, po której można było go tylko oklaskiwać. Za determinację. Determinację, która zaprowadziła Koreańczyków do finału. 

Podobnie było w meczu Ukrainy z Włochami. Zanim doszło do kluczowego momentu spotkania, oko tzw. konesera pochwaliłoby pewnie Włochów. Za mistrzowskie wychodzenie spod pressingu. Za budowanie trójkątów. Za wygrywanie małych gier i zdobywanie przestrzeni. Za wysoką kulturę gry. Pierwszy lepszy kibic popatrzyłby jednak na to i spytał: zaraz, zaraz, a gdzie konkrety? 

Włosi byli strasznie niekonkretni. Dominowali mecz, grali pod swoje dyktando, ale z jakichś powodów bali się zaryzykować. Zagrożenie stworzyli tylko raz, gdy Pinamonti wyszedł sam na sam, lecz zabrakło mu zimnej krwi i posłał strzał będący w zasięgu rąk Łunina, który dopiero co wrócił ze zgrupowania pierwszej reprezentacji. 

Ukraina? Spokojnie czekała, a gdy już miała szansę, szła do przodu agresywnie i stosowała proste środki. W takich okolicznościach padła zresztą bramka – przyspieszenie na prawą stronę, mocna wrzutka po ziemi w pole karne, przepuszczenie i strzał z czystej pozycji Buletsa. Wszystko w tej akcji zagrało, jak należy. Prosty środek. Bez kombinowania, bez tej pięknej gry Włochów, którzy – owszem – czarowali, ale głównie wychodząc spod pressingu z własnego pola karnego. 

Ukraina mogła (a nawet powinna!) prowadzić wyżej, gdy sam na sam wyszedł Supriaga, ale strzelił po pierwsze – przewidywalnie, po drugie, najważniejsze – niecelnie. Groźnie było też po rogalu Kaszczuka, który ze skraju pola karnego przymierzył w poprzeczkę. Włosi strzelili swoją bramkę, ale jak wykazała interwencja VAR, Scamacca przed oddaniem uderzenia powalił swojego rywala łokciem.

Czy awansowała drużyna o większym potencjale technicznym, kulturze gry? Niekoniecznie. Ale w piłce chodzi o stwarzanie sytuacji i zdobywanie bramek, a w tym elemencie Ukraińcy zbili Włochów na kwaśne jabłko.

Ukraina 1:0 Włochy 
65’ Buletsa 

Ekwador 0:1 Korea Południowa
39’ Jun Choi 

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 11.06.2019 23:09 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.06.2020

Pogoń Szczecin – klub przeklęty

Pogoń Szczecin to dla nas klub-zagadka. W teorii wszystko wygląda w nim tak, jak należy – jest prezes, który rozsądnie układa klocki, jest trener z uznaną marką, który ma w klubie mocną pozycję, jest dobry pion sportowy, który potrafi wyszukać solidnego piłkarza i może pochwalić się wysoką skutecznością. Jest miasto, które żyje piłką, jest dobra […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Warta Poznań – cztery lata temu III liga, dziś apetyt na Ekstraklasę

Warta Poznań rozpoczyna dziś ostatni etap walki o powrót do Ekstraklasy. Niemal dokładnie cztery lata temu warciarze szykowali się do walki o to, by zagrać w barażach o awans do II ligi. Dziś mają już pewną licencję na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pozostaje tylko tę promocję do Ekstraklasy wywalczyć. „Zieloni” po cichu przedłużyli kontrakty […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Czy Unia Tarnów poczeka na baraż z Cracovią II do czasu, aż Cracovia I skończy sezon?

Unia Tarnów zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie IV ligi i chciałaby zagrać baraż o wejście piętro wyżej ze zwycięzcą drugiej grupy, Cracovią II. Niestety na razie nie wiemy, kiedy do tego dojdzie. Dlaczego? Zdaniem Unii, Cracovia II nie chce grać bez posiłków powołanych… z pierwszego zespołu. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że koronawirus spowodował duży […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Izolacja? Kto by się tym przejmował. Racowisko kibiców na treningu Resovii

Dwutygodniowa izolacja. Ograniczone wejścia dla przedstawicieli mediów, początkowo brak kibiców na stadionie. Pełne bezpieczeństwo, dostosowanie obiektów do wyjątkowych okoliczności, podział na strefy. Słowem – wszystko przygotowane na tip top. Wszystko to po to, żeby bezpiecznie wrócić do gry. Tak miało to wyglądać nie tylko w Ekstraklasie i I lidze, ale też II lidze, w której […]
03.06.2020
Blogi i felietony
03.06.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Leczenie nałogów to długa, trudna, żmudna praca, podczas której powodzenie każdego kolejnego kroku zależy nie tylko od uzależnionego, ale też od całego jego otoczenia. Zwłaszcza otoczenia najbliższego – rodziny, przyjaciół, pracodawców, grupy społecznej, w której człowiek walczący ze swoimi słabościami się porusza. Nie trzeba być magistrem psychologii, by domyślić się, że po wyjściu z kliniki […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Regres motoryczny Wisły, mądrość Legii i efekt Bartoszka

W trakcie tej przerwy spowodowanej pandemią zastanawialiśmy się – jak to całe zamieszanie z brakiem treningów wpłynie na zespoły PKO Bank Polski Ekstraklasy? Czy będziemy oglądać poprawę pod względem fizycznym – bo przecież był odpoczynek oraz czas na złapanie świeżości? Czy może jednak zawodnicy będą snuli się jak muchy w smole i zaobserwujemy wyraźny spadek […]
03.06.2020
Weszło Extra
03.06.2020

Dyrektor sportowy – to nie brzmi dumnie. A powinno!

Mnóstwo jest powodów, dla których polska piłka klubowa nie tyle znajduje się w tak zwanej ciemnej dupie, co urządziła się w tym miejscu już tak dawno temu, że właśnie jest na etapie wymiany mebli w sypialni, bo stare się znudziły. Jeśli ktoś mówi wam, że zna jedną przyczynę – po prostu kłamie. Ale jeśli ktoś […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Roznosiłem wirusa, i co mi zrobicie? Gasperini pomylił odwagę z odważnikiem

Znacie pewnie ten cytat z „Młodych Wilków” – nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, mów, że nie piłeś. Złapią cię za rękę na kradzieży, mów, że to nie twoja ręką. Cóż, nie będziemy tego podejścia bronić, ale niezmiernie dziwi nas fakt, że niektórzy po zrobieniu czegoś absurdalnie głupiego, ale to […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Rafał Górak: „Chcieliśmy grać. Czulibyśmy niesmak z awansu przy zielonym stoliku”

O ile powrót Ekstraklasy cały czas wydawał się dość prawdopodobny, o tyle wznowienie rywalizacji w I czy – zwłaszcza – II lidze wcale nie było takie oczywiste. Wychodzi jednak na to, że do grania wracają wszystkie trzy szczeble centralne w Polsce. Dziś drugoligowcy ponownie inaugurują rundę wiosenną. Z powrotu na boisko raduje się trener GKS-u […]
03.06.2020
Bukmacherka
03.06.2020

Eintracht przełamie defensywę Werderu? Sprawdź typy na Bundesligę w BETFAN!

Środowy rodzynek z Bundesligi na pewno ucieszy fanów niemieckiego futbolu. W końcu musieli oni czekać aż dwa dni na kolejną porcję wrażeń zza zachodniej granicy… Mecz Werderu z Eintrachtem to ciekawa propozycja, zwłaszcza z uwagi na to, że pojedynki tych drużyn zwykle dostarczały sporych emocji. Czego spodziewać się po tym meczu? Sprawdźcie nasze propozycje typów […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Boniek: Obniżyć pensje piłkarzom – i to na stałe. Będą trenować mocniej

– Kluby szybko ustaliły, że w czasie kryzysu piłkarze powinni zarabiać połowę pensji, a ja uważam, że trzeba by obniżyć wynagrodzenia na stałe. Wtedy chcieliby trenować trzy razy mocniej, by wyjechać za granicę i zarobić więcej. W Polsce wielu piłkarzy ma eldorado, zwłaszcza ci z Europy Środkowej i Bałkanów. Ci gracze są ważną częścią niektórych […]
03.06.2020
Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020