post Avatar

Opublikowane 01.06.2019 12:00 przez

Dominik Klekowski

Przed finałem Ligi Mistrzów dostajecie od nas masę świetnego czytadła, ale teraz czeka was prawdziwa petarda. Petarda, która poniekąd rangą może przerosnąć walkę Joshua-Ruiz. Do pojedynku staną Krzysztof Stanowski oraz Piotr Wąsowski. Obaj postawili na jedną z drużyn, grających dzisiaj w Madrycie. Kto wskaże poprawnie, wygrywa, to jasne. 

W szranki stanęli też Leszek Milewski i Kuba Olkiewicz. Tu stawka zakładu jest… no, ambicjonalna, wręcz honorowa. O ile Stan i Wąs położyli na szali swoje zdrowie, o tyle Leszek i Olki w przypadku porażki nadszarpną swoją dumę.

Jeżeli wygra drużyna Stana, Piotrek Wąsowski na spotkaniu KTS-u Weszło z Jednością Warszawa będzie musiał zdjąć swoją słuchawkę na pełne 90 minut. Jak natomiast lepszy okaże się zespół Wąsa, ojciec-założyciel na tym samym spotkaniu założy atrybut przeciwnika i tak też obejrzy całe starcie podopiecznych Kamila Pawlaka.

Chodzi o tę słuchawkę ze zdjęcia głównego.

1i5LLhW

Z zatem:

Kto wygra finał Ligi Mistrzów 2018/2019? 

Krzysztof Stanowski: Liverpool. Jak ktoś ograł Barcelonę 4:0, to nie może zatrzymać się na jakimś Tottenhamie.

Piotr Wąsowski: Tottenham, ponieważ mają Christiana Eriksena, Heung-Min Sona oraz Harry’ego Kane’a, a Liverpool nie.

Kto zostanie bohaterem finału? 

KS: Sadio Mane, który będzie nie do złapania dla obrońców Tottenhamu.

PW: Heung-Min Son. Największy kot z ekipy Mauricio Pochettino. Niesamowita szybkość, Koreańczyk cały czas gra na granicy spalonego, lawiruje między ostatnimi defensorami. Liczę, że Eriksen da mu prostopadłe podanie, a Son wyprzedzi obrońców Liverpoolu i przesądzi o wyniku. Wszystkie oczy szeroko na Koreańczyka.

Kogo wasza drużyna może obawiać się najbardziej? 

KS: Liverpool musi obawiać się Kane’a, który chyba nie przypuszczał, że będzie mu dane jeszcze zagrać w tym sezonie Ligi Mistrzów.

PW: „Koguty” muszą uważać na jednego z moich ulubionych zawodników, egipską panterę – Mohameda Salaha. Tak samo jak w przypadku Sona. Skrzydłowy Liverpoolu może wyjątkowym zagraniem przesądzić o losach rywalizacji. Jeżeli nie on, to Sadio Mane. Bardzo duży kozak. Chwila nieuwagi i Senegalczyk pozostaje bez krycia.

***

Skromne zwycięstwo Liverpoolu? Heavy-metal, ale melodyjny? Kurs w ETOTO na zakład „wygra Liverpool, mniej niż 2,5 gola w meczu” – 5,20

Sami jesteśmy ciekawi rozstrzygnięcia tego zakładu. Na mieście mówią, że jeśli Wąs wyjmie z ucha swoją słuchawkę, to mogą wydarzyć się rzeczy, które nie śniły się fizjologom, filozofom i filatelistom. Na Warszawę ma spaść czternaście plag, z czego szóstą będzie niekończący się mecz Derbów Gminy Żabno, a siódmą abonament na wieczystą grę w napadzie KTS-u dla Wojtka Kowalczyka.

Obawiamy się też o zdrowie Stana, bo ze źródeł zbliżonych do dobrze poinformowanych słyszeliśmy, że z potęgą tej słuchawki radzą sobie tylko nieliczni, a założenie jej nawet na kwadrans wywołuje nieprzewidywalne zmiany w hipokampie.

Ten finał będzie zatem cholernie ważny nie tylko dla Kloppa i Pochettino. Nie tylko dla Liverpoolu i Tottenhamu. Ale przede wszystkim dla naszych dzielnych bohaterów, którzy stanęli do zakładu mogącego zmienić losy świata, Mazowsza i Warszawy.

Tottenham dotrwa do rzutów karnych i przesądzi w nich o swoim zwycięstwie? Może jakiś Lloris-dance? Kurs w ETOTO na zwycięstwo Spurs po serii jedenastek – 16,0!

Jak już robimy zakłady – to oczywiście nie mogło ominąć miasta seksu i biznesu, Las Vegas centralnej Polski. Nasi dwaj ludzie z tego miasta od razu wyczuli, że stawka musi być wysoka, a kara za nietrafiony typ – bolesna. Oto, co mają do powiedzenia przed finałem Leszek Milewski oraz Jakub Olkiewicz.

LM: Kuba, jak w twoim pokoju nad łóżkiem prezentowałby się plakat Tomasza Łapińskiego?

JO: To byłby powrót do lat dzieciństwa, gdy w moim pokoju wisieli na ścianach różni łysi goście – na przykład wygolony w ramach akcji promocyjnej Gipsaru skład Łódzkiego Klubu Sportowego. Co prawda przyzwyczaiłem się do łysiny Niżnika, Wieszczyckiego i Trzeciaka, ale łysy to łysy. W odwet zapytam: wolałeś Marka Saganowskiego czy Grzegorza Krysiaka? Nie jestem pewny, który plakat drukować.

LM: Jak Sagan, to tylko z Odry Wodzisław. Ale jeśli mam wybór, to Grzegorz Krysiak. Zaimponował mi, a także angielskim reporterom, gdy pojechał na mecz z Manchesterem United w eliminacjach Ligi Mistrzów. ŁKS był, jak piszesz, sponsorowany przez Gipsar, wszyscy przyjechali wygoleni, tylko jeden Krysiak z bujną grzywą i jeszcze bardziej bujnym wąsem. Anglicy zbaranieli, nie wiedzieli co się dzieje. Krysiak tymczasem chciał się ewakuować z klubu, oficjalnie z powodu tego, że ŁKS finansowo stał coraz słabiej, ale ja podejrzewam, że chodziło o zachowanie czupryny – a nuż ktoś z Gipsaru zakradłby się po nocy i ściął buntownika. Krysiak to był straszny elegant, ostatnio z wiarygodnego źródła dowiedziałem się, że w Lechii Gdańsk pożyczał żel od Dzidosława Żuberka.

JO: Okej, stawkę mamy wobec tego ustaloną: nad łóżkiem jednego z nas po dzisiejszym finale Ligi Mistrzów zagości plakat. Tomasz Łapiński i Grzegorz Krysiak czekają zapewne w napięciu, co musi się zdarzyć, by ich fotografie znalazły się w naszych pokojach. Wiem, że chciałbyś postawić na Liverpool, dlatego cię ubiegnę: moim zdaniem wieczorem wygra Liverpool. Jurgen Klopp musi w końcu coś wygrać. Jeden z najlepszych trenerów ostatnich lat przegrał już chyba milion finałowych spotkań, a co gorsza – nawet w lidze, przy absolutnie rekordowym wyniku, dał się wyprzedzić Pepowi Guardioli. Jeden z moich ulubionych raperów przekonywał kiedyś: „zły los spotka gałganów, dobra karma czeka dobrych wariatów”. Liczę, że to jest dzień dobrej karmy dla dobrych wariatów. Jeśli nie – jutro zostajesz dekoratorem wnętrz.

Liverpool rozjedzie Spurs jak Barcelonę przy Anfield? Szalony kurs w ETOTO na handicap -1,5 na Liverpool – 3,25

LM: Jurgen Klopp to owszem, osoba, której powierzyłbym pilnowanie domu i wiedziałbym, że nawet podczas zorganizowanej przez siebie prywatki przynajmniej raz znajdzie czas by podlać kwiatki. Ale szczerze mówiąc, to jest w pewnym sensie finał marzeń. Można się rozsiąść wygodnie, nasypać całą miskę chrupek „Maczugi”, do tego oranżada i cieszyć się piłką – ta dzisiaj na pewno wygra, bo bez względu na to, czy wygra Liverpool czy Tottenham, piłka nożna znowu pokaże się jako doskonały scenarzysta. Powstanie historia dobra, mocna, inspirująca. Tottenham jest w tym boju niedoceniany, również pod kątem fabularnym, a to przez tego – nie pamiętam kto powiedział, ale się zgadzam – najsympatyczniejszego Niemca w dziejach. Pamiętajmy jednak, że Tottenham to jest taki trochę Adaś Miauczyński angielskiej piłki. Wszyscy wypominają Liverpoolowi lata czekania na tytuł. Kiedy zdobyły go ostatnio Koguty? W sezonie 60/61, kiedy w polskiej lidze szalały Polonia Bydgoszcz i Gwardia Warszawa, premierę mieli „Krzyżacy”, a Elvis Presley został sierżantem. Wszyscy pamiętają słynne europucharowe boje LFC, każdy Polak potrafi po trzech głębszych odtańczyć Dudek Dance, a europucharowe boje Tottenhamu? Przed tym sezonem jakie, Bale kończący karierę Maiconowi? No bo przecież nie finał z UEFA Cup z Anderlechtem w 1984, to było tak dawno, że pewnie wcale się nie zdarzyło. Zdarzyło się natomiast 0:8 od FC Koln w Intertoto.

JO: Dla mnie w tej historii z północnego Londynu najbardziej urzekające są tabelki z wydatkami na transfery w angielskich klubach. Wokół szastający forsą bogacze, wśród których Liverpool wcale nie jest wyjątkiem, a w finale LM zamiast krezusów z Manchesteru skromniutki Tottenham. Tottenham, który zamiast drinków z parasolkami w eleganckim klubie nocnym preferuje dwie herbaty z jednej torebki w domowym zaciszu. Jeśli można w ogóle na tym poziomie, jeszcze w dodatku w tej niewyobrażalnie bogatej Premier League, szukać inspirującej opowieści o triumfie talentu nad pieniądzem – to właśnie z Pocchetino w roli głównej. Tego się obawiam – że mimo wytypowania zwycięstwa Liverpoolu, będę dopingował tych londyńskich dusigroszy.

1i5llhz

LM: Mam jedno marzenie na ten wieczór. Finały Ligi Mistrzów są często rozczarowaniami. To jak finał mundialu, który niejednokotnie okazywał się rozgrywką szachową, niewspómierną zupełnie do emocjonujących wydarzeń wcześniejszych, ale tak być musi, bo stawka krępuje fantazję. Ta Liga Mistrzów to było jednak absolutne szaleństwo. Tottenham i Liverpool tym, co już zrobiłym, zapisały się na kartach historii, zaraz obok Stambułu i – naturalnie – Wisły z Realem Saragossa. Obawiam się dla równowagi finałowego nudziarstwa, chciałbym, żeby jedni i drudzy jeszcze raz odpięli wrotki. Myślę, że więcej będzie zależało w tym względzie od Liverpoolu, który ma więcej armat w zanadrzu. To 89 ligowych bramek do „zaledwie” 67 Tottenhamu. Jest dla mnie jasne, że Spurs wyjdą za gardą – choć niekoniecznie podwójną – natomiast pytanie czy LFC też będą przede wszystkim trenować uniki. Mam nadzieję, że Klopp postawi – po prostu – na piłkę nożną, pokazując jej najpiękniejsze oblicze. Liverpool stał się takiego oblicza bez mała ambasadorem.

JO: Okej, czyli tutaj się zgadzamy: chcemy jedynie dobrego futbolu, a ktokolwiek wygra – najsympatyczniejszy Niemiec czy najbardziej oszczędny z multimilionerów, będziemy mieć powody do świętowania. W tym dobrym i zgodnym humorze proponuję, by remis po 90 minutach rozstrzygnąć na twoją korzyść. Miłego wieczoru!

LM: Zgoda, zgoda i jeszcze raz niech będzie.

***

Masz czutkę na Liverpool albo Tottenham? Postaw na finał Ligi Mistrzów w ETOTO! Na start zakłady bez ryzyka, podwajanie wpłaty… Niczym nie ryzykujesz!

Opublikowane 01.06.2019 12:00 przez

Dominik Klekowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Inne sporty
31.05.2020

Cóż to były za emocje! W ORLEN Stay&Play wyłoniliśmy zwycięzców

Godziny przygotowań i treningów w pocie czoła. Zacięta rywalizacja w piątkowej fazie grupowej. Stres, presja i przyspieszone bicie serca. Wszystko to po to, by dziś zaprezentować się w decydującej rozgrywce w turnieju ORLEN Stay&Play. Cztery zespoły walczyły o ostateczny triumf. Piękne były to mecze, pełne wspaniałych bramek, niesamowitych interwencji i wielkich emocji. Umyślnie nie piszemy […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Sto procent Ekstraklasy w Ekstraklasie. Wisła Płock rozbita przez Koronę Kielce

Para Wisła Płock – Korona Kielce na papierze nie zachęcała. Gospodarze strzelają głównie ze stałych fragmentów, co wiele mówi o ich stylu gry. Goście rzadko kiedy w ogóle trafiali do bramki rywali, mają zdecydowanie najsłabszy atak w lidze. A jednak czuliśmy w kościach, że warto będzie w niedzielne południe włączyć telewizor i nie zawiedliśmy się. […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Od Buzały do Vejinovicia – TOP10 goli w derbach Trójmiasta

Derby Trójmiasta to spotkanie, które kibiców Arki i Lechii grzeje niesamowicie. Pełne smaczków, kontekstów, wątków pobocznych. To też naprawdę sporo ładnych goli, nawet jeśli ograniczyć się do XXI wieku, do meczów w ekstraklasie. I choć na czternaście dotychczasowych starć Arka nie wygrała żadnego, koniec końców wybraliśmy po pięć bramek obu ekip. PAŹDZIERNIK 2008 – PAWEŁ […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Człowiek w pociętej masce. Kuświk, czyli trendsetter

Temat maseczek, które Polacy masowo zarzucili na swoje twarze w trakcie pandemii, ciągle budzi kontrowersje. Jedni traktują je jako niezbędny środek do tego, by wyjść z całego zamieszania w miarę suchą stopą, inni podważają sens ich noszenia, kolejni… no dobra, w politykę wchodzić nie będziemy. Ale znajdują się i tacy, dla których maseczka to najwyraźniej […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Bida: Trema była na początku, teraz zaczynam łapać luz

Jagiellonia co jakiś czas wypuszcza w świat utalentowanego, ofensywnego zawodnika. Po Karolu Świderskim czy Patryku Klimali, w kolejce ustawił się Bartosz Bida. Z młodzieżowcem z Białegostoku porozmawialiśmy w Weszlo.FM o tym, jak spędził dwa miesiące bez piłki, jakie ma wrażenie po powrocie do treningów oraz jakie oczekiwania stoją przed nim i Jagą przed powrotem do […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Flavio Paixao, czyli przepis Lechii na wygraną w derbach Trójmiasta

Derby bez kibiców tracą urok? Nie kiedy jedna z drużyn walczy o utrzymanie, a druga o górną połowę tabeli. Biorąc pod uwagę te okoliczności, starcie Lechii z Arką nie mogło być bardziej emocjonujące. Zwłaszcza że obydwa kluby mają za sobą spore zmiany. Kto przejmie kontrolę nad Trójmiastem? Sprawdzamy wspólnie z legalnym polskim bukmacherem eWinner. Lechia […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Cracovia – Jagiellonia. Mecz rozczarowanych wiosną

Pewnym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że niektóre drużyny naszej Ekstraklasy ucieszyły się na wieść o pandemii. Ale jeśli mielibyśmy poszukać drużyn, które zaliczyły wiosenny falstart i przydałaby im się chwila na złapanie oddechu – w czołówce takiej klasyfikacji znalazłyby się Jagiellonia Białystok i Cracovia. Ci pierwsi bardzo dużo obiecywali sobie po obecnym sezonie. Wszyscy na Podlasiu […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

LIVE: Czy Cracovia wreszcie nie przegra w lidze?

Rany, jak myśmy za tym tęsknili. Niedziela, rosołek, kompocik i piłeczka. Ale nie jakaś tam niemiecka, tylko polska, ekstraklasowa, najpiękniejsza. Oczywiście za tydzień będziemy już jęczeć, że nie jest najlepiej sportowo, ale na razie się cieszymy. Co dzisiaj w karcie dań? Szlagier w Płocku, czyli Nafciarze kontra Koroniarze, potem Cracovia z Jagą i wisienka na […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Stokowiec vs. Mamrot. Zmiana trenera tym razem odmieni los Arki w derbach Trójmiasta?

Przegrany finał Pucharu Polski. Bardzo bolesna porażka w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej sezonu 2018/19. W sumie tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu bezpośrednich konfrontacjach. Co tu dużo mówić – nie leżą Ireneuszowi Mamrotowi zespoły prowadzone przez Piotra Stokowca. Pierwszy raz Mamrot poległ w starciu z obecnym szkoleniowcem Lechii Gdańsk dość dawno temu, bo jeszcze w 2014 […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Probierz kontra Jagiellonia, czyli starcie starych znajomych

Złośliwi powiedzą, że to konfrontacja dwóch zagranicznych drużyn z Ekstraklasy. Mniej złośliwi, że Jagiellonia przyjedzie podwójnie zmotywowana, bo ogranie Michała Probierza to dla gości priorytet. A my powiemy po prostu, że starcie Cracovii z Jagiellonią będzie ciekawe i ważne dla układu w tabeli. Dlatego też zerkamy do oferty Totolotka i podpowiadamy, co warto dziś zagrać! […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Puchacz we mgle

Lech Poznań przegrał z Legią Warszawa, ale przegrać tego meczu na pewno nie musiał. Interwencja dobrze grającego nogami, ale słabo rękami Holendra swoją drogą, ale szanse Tymoteusza Puchacza są osobnym tematem na sztukę teatralną. Może nie będzie to Broadway, ale trzeba przyznać – notatniki studentów Akademii Taktycznej Ekstraklasy wzbogaciły się o bardzo istotne zapisy dotyczące […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Quiz piłkarski. Kto w Ekstraklasie potrafi strzelać?

Na boiska wrócili piłkarze Ekstraklasy, zapraszamy więc na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem sprawdziliśmy, kto w kadrach naszych klubów może pochwalić się przyzwoitym dorobkiem bramkowym i okazało się, że w sumie niewielu jest piłkarzy, którzy przekroczyli w całej swojej karierze próg 15 ligowych trafień w Ekstraklasie. Wymienicie całą czterdziestkę? W ramach podpowiedzi dokładna liczba […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Jóźwiak w kieszeni Jędzy, Karbownik szybki jak Davies. Pojedynek młodych dla Legii

Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem, starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa zapowiadano w jeden sposób. Kamil Jóźwiak kontra Michał Karbownik. Starcie dwóch polskich talentów, być może najlepszych młodych zawodników, jakich obserwujemy dziś w Ekstraklasie. Oczekiwania były ogromne, a jak zweryfikowała je rzeczywistość? Sprawdzamy, jak w bezpośredniej rywalizacji – pewnie jednej z ostatnich w karierze […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Marek Kozioł – polisa ubezpieczeniowa Korony Kielce

Główny problem Korony Kielce to nadal skuteczność. Złocisto-krwiści ze swoimi piętnastoma golami w dwudziestu sześciu meczach wyglądają jak Fiat Punto w salonie Mercedesa. Odstają i to mocno. Jeżeli mają się utrzymać, muszą zacząć więcej strzelać – oczywistość. Ale przy tym muszą być tak dobrzy w tyłach jak dotychczas, a akurat w tym aspekcie lista zarzutów […]
31.05.2020
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020