post Avatar

Opublikowane 29.05.2019 16:21 przez

redakcja

Ze względu na budżet, wyniki w ostatnich latach, ale i jakość poszczególnych piłkarzy, Legia jest jedynym klubem w Polsce, dla którego drugie miejsce to ewidentna porażka. Liczy się tylko mistrzostwo, które udawało się zdobywać w poprzednich sezonach nawet mimo kuriozalnych błędów. Wojskowi mogli więc pomyśleć, że cokolwiek zrobią – czy zatrudnią największego parodystę na trenera, czy nie dojadą na mecz, czy wystawią w ataku kierowcę autobusu – i tak zdobędą mistrza. No, ale tym razem ewidentnie przegięli, tak, że nie mogła wybaczyć tego i ekstraklasa, liga, która ma wielkie serce dla różnych pomyłek.

FABUŁA

Legia jak zwykle przystąpiła do rywalizacji później. To znaczy, niby sezon zaczął się dla niej o tej samej porze, co dla reszty zespołów, ale warszawiacy – już powoli klasycznie – przebimbali sobie część lata. Spodziewano się, że i tak czy siak wiele to w ostatecznym rozrachunku nie zmieni, ale tym razem znalazła się drużyna, która w przeciwieństwie do Lecha, Jagi czy Lechii w ostatnich latach, nie pękła.

OSCAROWA ROLA

Tak jak napisaliśmy przy okazji rankingu środkowych pomocników – Sa Pinto narobił w Legii dużo głupstw, ale coś mu wyszło. Pisząc „coś”, mamy na myśli „ktoś”, czyli Andre Martins. Patrzysz na niego i widzisz, że obserwujesz piłkarza, a nie kogoś, kto wylosował korki i getry na festynie. Piłka go słucha, nie musi za nią gonić przy każdym przyjęciu, potem wie, gdzie podać, po co podać i z jaką siłą. Pokazują to statystyki – dwa gole, jedna asysta i cztery kluczowe podania przy średniej 5,48 to bardzo sympatyczne liczby, skoro mówimy o gościu, który ze swojej pozycji do pola karnego trochę ma i bardziej reguluje grę z tylnego siedzenia.

Nie ma przypadku w tym, że Martins ma swoim CV Sporting i Olympiakos, nie ma przypadku, że tu i tu trochę grał, a nie siedział i patrzył. Gdyby reszta kolegów Martinsa z Legii dobiła do jego poziomu, dziś pewnie nie mówilibyśmy o rozczarowaniu sezonem.

CZARNY CHARAKTER

Zazwyczaj wrzucaliśmy tutaj piłkarzy, ale cóż, musimy zrobić wyjątek i wytknąć palcem Dariusza Mioduskiego. No bo tak jak napisały mu trybuny: jedyną jego wizją jest brak tej wizji. To było trudne do zrobienia, doprowadzić klub, który tak niedawno grał z niezłym powodzeniem w europejskich pucharach do regularnych kompromitacji w Europie, a teraz braku mistrzostwa. Mimo że zwycięski Piast według oficjalnych danych dysponuje budżetem kilkukrotnie mniejszym.

Pisaliśmy, że Legia przegięła, ale w zasadzie przegiął Mioduski. Myślał, że mistrzostwo samo się zrobi. A tak to już jest, jeśli chodzi o sport – gdy Mioduski coś myśli, zazwyczaj jest odwrotnie.

DRUGI PLAN

Nie miał łatwego startu w sezon Artur Jędrzejczyk. Najpierw on i reprezentacja przerżnęli mundial, potem obudzono się w Legii, że Jędza zarabia za dużo i w sumie czemu tak jest, mógłby grać za siatkę jabłek i nie marudzić. Obrońca więc nie występował, w Europie zastępował go choćby Phillips, pamiętamy, z jakim skutkiem. No, ale w końcu Legia z piłkarzem się dogadała, ten wrócił do składu i w dwóch pierwszych meczach strzelił dwie bramki. Potem prezentował dość równą i dobrą formę, trzymał obronę Legii. Miał oczywiście też szczęście w meczu z Lechią, ale wtedy po prostu ratował zespół.

MONTAŻ

Sezon zaczął Klafurić, który po nieprzeszkodzeniu w dublecie, myślał, że jest nieślubnym dzieckiem Mourinho czy innego Ancelottiego, więc zaczął grzebać w taktyce i tak wszystko popsuł, że Legia męczyła się na wyjeździe z Cork City, a potem nie potrafiła nawet wymęczyć Trnawy i Chorwat został pogoniony.

Zmienił go Sa Pinto, którego wystarczyło poszukać trzy minutki w Google, by dowiedzieć się, że jest wybuchowy, kłótliwy i nie wytrzymuje w klubach przesadnie długo. No, ale te trzy minutki przerosły Mioduskiego, więc oddał trenerowi władzę, dał spory kontrakt i liczył, że pyknie. No bo co może pójść nie tak… Oczywiście wszystko to, o czym mówili dziennikarze śledzący pracę Pinto wcześniej, się potwierdziło. Portugalczyk kłócił się z każdym, z samym sobą pewnie też, jednocześnie nie szły za tym wyniki (0:4 na Wiśle…) i dostał kopa w dupę. Kosztownego kopa w dupę.

No, a teraz jest Vuković, wzięty z braku laku. Może wypali, może nie wypali, na razie jest bliższy tego drugiego wyjścia, skoro frajersko przerżnął tytuł. Jednak kontrakt został podpisany już wcześniej – bardzo logicznie – więc Serb póki co pracuje dalej.

Przypadek, tym wszystkim rządzi przypadek. A może prezes z przypadku. W ewentualnej ekranizacji widzimy w tej roli Adama Sandlera, który grał już milionera z przypadku, ojca, golfistę i cholera wie, kogo jeszcze.

MOMENT, W KTÓRYM SCENARZYSTA POPŁYNĄŁ ZA BARDZO

Wziąć Agrę i liczyć, że odpali. Bujał się chłop po różnych zespołach, rzadko prezentował się jako lotny piłkarz i widać było, że głównym powodem jego transferu jest taka sama narodowość, jak trenera. Mimo tego nikomu nie zaświeciła się w klubie czerwona lampka. Gratulacje.

EFEKTY SPECJALNE

Cudowna scena.

DIALOGI, KTÓRE PRZEJDĄ DO HISTORII

Respect, respect, respect…

(pięć minut później)

Fuck you!

Wiadomo kto postępował w podobny sposób.

NAGRODA NA GALI

Nagrodę dla prezesa roku wręczy Ricky z Chłopaków z Baraków. – To nie jest tak, że prezes Mioduski traci pieniądze. Ktoś zabiera tych piłkarzy i trenerów, rozwiązuje z nimi kontrakt i ich nie ma. Moim zdaniem wcale nie przepłaca.

Opublikowane 29.05.2019 16:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.07.2020

West Bromwich bez wygranej, Grosicki szybko zszedł. Hit Championship zawiódł

Zanim do boju ruszyli zawodnicy w Ekstraklasie, postanowiliśmy rzucić okiem na hit Championship. Wicelider West Bromwich mógł wykonać milowy krok ku bezpośredniemu awansowi do Premier League. Wystarczyło pokonać u siebie czwarte Fulham, żeby odskoczyć na sześć punktów naciskającemu Brentford, któremu pozostałyby jeszcze trzy mecze. Do tego ponownie w pierwszym składzie gospodarzy wybiegł Kamil Grosicki. Zapowiadały […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Tego nie dało się wypuścić. A jednak – Warta oddala się od bezpośredniego awansu

Minimalizm jednak nie popłaca i brutalnie przekonała się o tym Warta Poznań. „Zieloni” po dwunastu minutach meczu z GKS-em Tychy prowadzili 2:0 i mieli mecz w garści. Wystarczyło tego nie spieprzyć i wieczorem można byłoby z piwkiem w ręce oglądać mecz Stali Mielec. Ale z 2:0 zrobiło się 2:1, bohaterem warciarzy mógł zostać Adrian Lis, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Teleturniej! Kogo można zatrudnić do kręcenia karuzelą w Garwolinie?

Kochani. Zapraszamy do świata zagadek, łamigłówek i rebusów. Paweł Paczul przygotował pytania. Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski i Alan, który udział wylicytował w akcji donejtowej, próbowali na nie odpowiedzieć. Śmiechom nie było końca, bo wszyscy dokazywali.  Startujemy o 19!
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Źle zaczęli, dobrze kończą. Największe pozytywne metamorfozy w Ekstraklasie

Jeżeli ktoś słabo zaczyna przygodę z Ekstraklasę, w większości przypadków tendencja już się nie zmienia. A jeżeli prezentuje się co najwyżej przeciętnie przez rok lub półtora, tym bardziej trudno zakładać, że nagle eksploduje z formą. W tym sezonie jednak mamy i takie historie. Niektóre metamorfozy są naprawdę zaskakujące, bo nie ukrywamy, że na kilku nazwiskach […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Karne to loteria – mówią ci, którzy na futbolu nie za bardzo się znają. Nam bardziej pasowałoby stwierdzenie, że dyktowanie karnych to loteria, bo często (nawet przy VAR) mamy wrażenie, że arbitrzy losują sobie decyzje w polu karnym. Ale niech będzie – pobawmy się w typowanie. Ile rzutów karnych zostanie podyktowanych w 36. kolejce Ekstraklasy? […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Czy na pewno doceniamy, w jakim miejscu jest dziś Jan Bednarek?

Na murawie nieprawdopodobne stężenie talentu, Bruno Fernandes, Anthony Martial, Marcus Rashford czy Paul Pogba. O wyniku nie rozstrzyga jednak żaden z nich, a skromny polski stoper, który wyskoczył najwyżej do centry z rzutu rożnego i strącił piłkę tak, że Obafemi musiał już tylko dopchnąć ją do pustej bramki. Jan Bednarek zaliczył drugą asystę w sezonie, […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Norwich City, czyli sztuka spadania z klasą. Co może czekać Płachetę?

Złośliwi powiedzą, że Norwich City to angielski odpowiednik ŁKS-u Łódź. Beniaminek stroniący od kosztownych wzmocnień, ale odważnie stawiający na ofensywny styl gry. Zafiksowany wręcz na punkcie swoich długofalowych wizji. No i żegnający się z najwyższym poziomem rozgrywek po zaledwie jednym sezonie. Jeśli przyjrzeć się jednak szczegółom, to znajdziemy trochę różnic między oboma klubami. Przeanalizujmy zatem, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Do MMA wystawiłbym siebie. Petrasek? Pokonałbym go!

W naszej ankiecie „Weszło z butami” tym razem możecie poznać najlepszego w lidze zawodnika MMA z tych, którzy trafiliby do Gryffindoru. Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin to syn karateki, który pięć i pół roku trenował skoki na trampolinie, wychował się na kibicowskim osiedlu, a który wśród najważniejszych Polaków w historii znalazłby miejsce dla Rafała Murawskiego. […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020