post Avatar

Opublikowane 27.05.2019 15:05 przez

Bartosz Burzyński

Jedną z najważniejszych spraw na wielkich imprezach sportowych jest atmosfera, którą tworzą kibice. Choć sami fani nie wystarczą, żeby cały świat kibicował obcej reprezentacji. Potrzeba do tego również świetnej drużyny, która nie tylko dobrze gra w piłkę, ale również gryzie trawę. Taką ekipą na Euro 2012 w Polsce była Irlandia. Taką ekipą na ostatnim mundialu w Rosji był Meksyk. Taką ekipą w Bydgoszczy jest Ekwador. 

Jasne, wszystko dzieje się na mniejszą skalę, ale trudno żeby było inaczej, jeśli mówimy o mundialu młodzieżowym. Impreza fajna, ale mimo wszystko mało popularna. Tak naprawdę w Polsce mało kto wie, że mistrzostwa odbywają na naszym podwórku. A jak już wie, to niespecjalnie jest tym faktem podekscytowany. Już nie mówiąc o tym, żeby kupić bilet i pójść na stadion. Trochę smutne i dziwne, ponieważ bydgoszczanie dobrej piłki na obiekcie przy Gdańskiej dawno nie widzieli, a pomimo tego frekwencja w dwóch pierwszych spotkaniach była kiepska.

Ekwador – Japonia – frekwencja – 3018

Mali – Panama – frekwencja – 2876

Pogoda zmieniła ludziom plany? Nic z tych rzeczy, bo może słonecznie nie było, ale trudno również powiedzieć, żeby nie dało się oglądać meczu w przyzwoitych warunkach. Dopiero wczoraj na stadion przyszła większa liczba kibiców – 6717. Prawie pękło magiczne siedem tysięcy, o których tak często wspomina się w Bydgoszczy w kontekście frekwencji na mundialu. Skąd taka zmiana? Zapewne stąd, że swój mecz rozgrywali Włosi, którzy są faworytem do zwycięstwa w całym turnieju. Wiele osób pewnie pomyślało, że może uda się zobaczyć kozaka, który za kilka lat trafi do Realu Madryt albo Barcelony. Wpadli więc na stadion, by delektować się włoskim zmysłem taktycznym i techniką takich graczy jak: Andrea Pinamonti, Luca Pellegrini, czy Davide Frattesi. Wychodzili natomiast wkurzeni, bo w trakcie meczu zaczęli wspierać Ekwador, który nie tylko na trybunach po raz kolejny dał popis, ale także na boisku.

20190526_173916

1

2

Europejczycy w tym meczu zrobili jedną akcję, po której ręce same składały się do oklasków. Dośrodkowanie z lewej strony boiska –  Gianluca Scamacca podaje głową do Andreia Pinamontiego, który mocnym strzałem z woleja wpakował piłkę do bramki. Od tego momentu podopieczni Paolo Nicolato zapomnieli o ofensywie. Nie zmieniła tego nawet czerwona kartka – jak najbardziej słuszna – dla Jacksona Porozo.

Ekwadorczycy atakowali, gdy na boisku mieli komplet graczy, a także wtedy, gdy grali w dziesiątkę. Owszem, nie było w tych akacjach wielkiego kunsztu, ale była pasja, pasja i jeszcze raz pasja. Poza tym pech, gdyż drugi raz na tym turnieju spudłowali z jedenastego metra. Tym razem wyższość bramkarza musiał uznać Leonardo Campana.

Spójrzcie na reakcję kibiców z Ekwadoru, którzy czekali aż arbiter podejmie decyzję o rzucie karnym – konsultacja VAR zajęła kilka minut.

Bramka wyrównująca w doliczonym czasie gry – przy wykluczeniu Porozo kilka minut wcześniej – mogłaby dać Ekwadorczykom paliwo na drugą połowę. Natomiast niestrzelony karny zwiastował odwrotną sytuację… Na szczęście ekipa z Ameryki Południowej nie zawiesiła broni i właściwie przez całą drugą napierała na przeciwników. Trudno mówić, że Ekwadorczycy mieli stuprocentowe okazje, ale Alessandro Plizzari musiał się sporo napracować, by skończyć ten mecz z czystym kontem. Zwłaszcza przy uderzeniach Jose Cifuentesa, Gianluci Scamacca i Leonardo Campani.

Włosi wygrali, ale zaprezentowali minimalistyczny futbol. Tak minimalistyczny, że pod koniec meczu niektórzy postronni kibice zaczęli na nich gwizdać. O ich słabości świadczy również fakt, że całą połowę grali w przewadze, a przy piłce byli bardzo rzadko. Tak naprawdę nie potrafili nawet ukraść czasu. Nie byli wyrachowani, a najzwyczajniej w świecie bezradni.

Posiadania piłki w drugiej połowie:

Ekwador – 62%

Włochy – 38%

ekwador

Po meczu był smutek i płacz. Zarówno na trybunach, jak i murawie. Co prawda Ekwadorczycy mają jeszcze szansę na wyjście z grupy, ale doskonale wiedzą, że mogli mieć na koncie przynajmniej cztery punkty, a mają tylko jeden.

Radośni kibice z Ameryki Południowej, którzy w ostatnich dniach wypili w Bydgoszczy hektolitry piwa, udali się dziś do Gdyni. Zapewne tam także będą posługiwać się jedynie trzema słowami po angielsku, które znają: – beer, wine, vodka. Nieznajomość angielskiego nie była dla nich jednak przeszkodą, by śpiewać i bawić z Polakami przed stadionem, a po meczu na rynku. Właśnie tacy ludzie tworzą atmosferę mundialu, a biorąc pod uwagę frekwencje na wszystkich stadionach i zainteresowanie imprezą, Ekwadorczyków trzeba docenić. Oby ich reprezentacja grała długo, bo nie dość, że na boisku pokazują waleczność, to jeszcze poza – jako nieliczni – robią świetną atmosferę. 

Bartosz Burzyński 

Opublikowane 27.05.2019 15:05 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.07.2020

Do MMA wystawiłbym siebie. Petrasek? Pokonałbym go!

W naszej ankiecie „Weszło z butami” tym razem możecie poznać najlepszego w lidze zawodnika MMA z tych, którzy trafiliby do Gryffindoru. Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin to syn karateki, który pięć i pół roku trenował skoki na trampolinie, wychował się na kibicowskim osiedlu, a który wśród najważniejszych Polaków w historii znalazłby miejsce dla Rafała Murawskiego. […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020