post Avatar

Opublikowane 24.05.2019 10:21 przez

Bartosz Burzyński

Chciałoby się powiedzieć, że Stadion im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy znowu odżył, ale nie do końca tak było. Co prawda po kilku latach posuchy odbył się na nim w miarę poważny mecz, ale występy takich graczy jak: Gonzalo Plata, Stiven Plaza, czy Kota Yamada nie do końca skusiły bydgoszczan do przybycia na stadion. Nie przekabaciła ich także ranga turnieju, bo tak naprawę mało kto wiedział, że właśnie wystartował mundial. Jasne, mieszkańcy byli zdziwieni, że ulice są zablokowane, radiowozów jeździ więcej niż zwykle, ale często nie mieli pojęcia, że ma to związek z turniejem piłkarskim. Ba, nawet grupki śpiewających Ekwadorczyków niespecjalnie rozwiązywały rebus. 

Trochę dziwna sprawa, ponieważ przygotowania do Mundialu U-20 w Bydgoszczy trwały już od dłuższego czasu. Na temat mistrzostw w lokalnych mediach mówiło się całkiem sporo. A jak nawet ktoś nie sięgnął po gazetę albo nie włączył regionalnej telewizji, mógł dowiedzieć się o imprezie z plakatów promocyjnych. Być może zainteresowanie turniejem wzrośnie, gdy na bydgoski plac wybiegną lepsze zespoły, ale jak na razie jest z tym kiepsko. A szkoda, ponieważ organizatorzy sporo się napracowali, a co najważniejsze sprostali wymaganiom FIFA, która oczekiwała – działającego systemu dostępu, czyli tzw. kołowrotków, sprawnego oświetlenia, trybuny prasowej z prawdziwego zdarzenia i przede wszystkim murawy w dobrym stanie. Najbardziej zaskoczył nas efekt końcowy związany z ostatnim wymogiem. Nie przesadzimy, jeśli powiemy, że młodzi piłkarze z Ekwadoru i Japonii zagrali na dywanie. Na takim dywanie, który na obiekcie przy ulicy Gdańskiej 163 dawno nie był widziany.

1

 

2

Wszelkie inwestycje i modernizacje zostały wykonane zgodnie z wytycznymi i standardami FIFA. Na stadionie Zawiszy wymieniony został system kontroli dostępu, czyli tzw. kołowroty, dokonaliśmy przeglądu i napraw oświetlenia awaryjnego oraz tego na koronie, a także przenieśliśmy trybunę medialną, wzorem rozegranego u nas Euro U-21 w 2017 roku. Najważniejsze jest jednak to, że 18 maja greenkeeper FIFA odebrał płyty wszystkich naszych boisk, tj. głównego, jak i treningowych. Spełniły tym samym oczekiwania FIFA i otrzymały ocenę bardzo dobrą – powiedział pełnomocnik prezydenta Bydgoszczy ds. organizacji mistrzostw Tomasz Dobrowolski w rozmowie z Onetem.

A to nie wszystko, ponieważ korzyści jest znacznie więcej – zmodernizowano obiekty Chemika, w Łochowie i Solcu Kujawskim, które służą jako boiska treningowe. Poza tym przy stadionie Zawiszy wreszcie powstał budynek sanitarny, którego próżno było szukać w czasach, gdy Zawisza grał w Ekstraklasie.

Organizatorzy w Bydgoszczy – przynajmniej na razie – zdali egzamin, a łatwo wcale nie było. FIFA podchodziła restrykcyjnie nawet do takich szczegółów, jak czas wymiany uszkodzonej bramki. Nic więc dziwnego, że całkiem poważna była również kontrola przed wejściem na obiekt. Zanim dostaliśmy się na trybunę, torbę z laptopem otwieraliśmy trzy razy. Podobne środki ostrożności zostały zastosowane do 3018 kibiców, którzy zdecydowali się na kupno biletu. Co tutaj wiele mówić… Frekwencja nie tylko była słaba, a wręcz tragiczna. Tym bardziej że organizatorzy liczyli, iż na stadionie zjawi się około 7000 fanów. No dobra, ale żeby już tak nie narzekać – całkiem spore grupy ekwadorskich kibiców nadrabiały niską frekwencję.

a

b

c

Jak mówili – „Bez względu na wynik ruszamy na miasto”. Ze stadionu na rynek jest jednak całkiem spory kawał drogi, dlatego większość kibiców korzystała z darmowych przejazdów MZK. A to jeszcze nie wszystko z udogodnień, ponieważ prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski, postanowił, że. połączy sztukę z futbolem. Tym samym kibice posiadający wejściówkę na spotkania turniejowe będą mogli nabyć o 50% tańszy bilet na Międzynarodowy Festiwal Sztuki Perkusyjnej „DRUMS FUSION”.

Wirtuozi perkusji do Bydgoszczy wpadną jednak dopiero za cztery dni, a mecz pomiędzy Japonią i Ekwadorem już przeszedł do historii. Może nie najpiękniejszej w dziejach bydgoskiego obiektu, ale również nie najbrzydszej. Owszem, początek przypominał trochę poniedziałkowe starcia w Ekstraklasie, ale wraz z biegiem czasu było coraz lepiej.

pyk

Powyższa fotografia doskonale obrazuje obraz z pierwszej części gry. Japończycy ustawili zasieki obronne, co było równoznaczne z tym, że bronili się całym zespołem. Może nie był to efektowny futbol, ale trzeba oddać młodym Azjatom, że znakomicie przesuwali się pomiędzy liniami. Ekwadorczycy w pewnym momencie byli już tym wszystkim zirytowani, gdyż niemal zawsze mieli ogromny problem, by przedostać się w pole karne przeciwnika. A jak już raz udało im się minąć obronę, to Alexander Alvarado zamiast oddać celny strzał z bliskiej odległości, poślizgnął się na tyle, że nie zdołał opanować piłki. Zresztą nie on jeden, ponieważ w podobnej sytuacji przewrócił się napastnik Japonii, Koki Saito. Swoją drogą siedemnastolatek dostał jedynie 45 minut w tym spotkaniu, a doszedł do dwóch znakomitych okazji. Za drugim razem nawet skierował piłkę w stronę pustej bramki, ale jeden z obrońców Ekwadoru zdołał ją jeszcze wybić.

Drużyna z kraju Kwitnącej Wiśni nawet nie ukrywała, że remis w tym meczu wzięłaby z pocałowaniem z ręki. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że podopieczni Masanage Kageyamy grali na czas już w pierwszej połowie? I prawdopodobnie to był ich największy błąd, gdyż – jak zmusiła ich do tego sytuacja – okazało się, że potrafią atakować. Najpierw znakomitą okazję zmarnował Yukinari Sugawara, który przestrzelił nad poprzeczką z kilku metrów. Innym razem Japończykom brakowało precyzji przy dośrodkowaniach i uderzeniach. Generalnie jednak im bardziej naciskali, tym więcej błędów popełniała defensywa Ekwadoru, która miała być jedną z silniejszych na całym turnieju. Po tym meczu trudno nam w to jednak uwierzyć, no chyba że Preciado pójdzie w odstawkę. Ekwadorski bramkarz nie tylko miał wiele niepewnych interwencji, ale jedna z nich skończyła się utratą bramki. Osiemnastolatek wybił futbolówkę pod nogi Kota Yamady, a ten skorzystał z prezentu i doprowadził do wyrównania.

Ekipa z Ameryki Południowej sama jest sobie winna, bo gdy mogła dobić przeciwnika… Zmarnowała rzut karny. Konkretnie zrobił to Jordan Rezabala, który przegrał pojedynek z Tomoyo Wakaharą. Co prawda Rezabala nie uderzył idealnie, ale trudno też nie pochwalić golkipera z kraju Kwitnącej Wiśni. Choć warto zaznaczyć, że nie był to idealny mecz tego bramkarza, ponieważ to właśnie on zawinił przy straconej bramce. I to tak konkretnie zawinił, ponieważ wypiąstkował piłkę w twarz Kyosuke Tagawy, co ostatecznie skończyło się bramką samobójczą.

k

 Żałuję tego nieszczęsnego wyniku, ponieważ graliśmy naprawdę dobry futbol. Nie wykorzystaliśmy karnego i straciliśmy gola na własne życzenie. Gdyby nie to, byłbym bardzo zadowolony – powiedział po spotkaniu trener Ekwadoru, Jorge Celico na konferencji prasowej.

My natomiast żałujemy, że argentyński szkoleniowiec pochwalił za doping kibiców, którzy przez cały mecz używali jakiś dziwnych, małych bębenków, które wydawały nieznośny dźwięk. Wuwuzele są mniejszym złem niż to dziwactwo – serio!

trener

gowno

Cóż, nie był to najlepszy start mundialu w Bydgoszczy, jeśli chodzi o frekwencję, ale trzeba też uczciwie powiedzieć, że najlepsze mecze na stadionie przy ulicy Gdańskiej dopiero przed nami. Już w niedzielę powrócimy na bydgoski obiekt, ponieważ tym razem Ekwador zagra z Włochami. I to spotkanie – przynajmniej teoretycznie – zapowiada się jako jedno z najlepszych w całej fazie grupowej mistrzostw świata U-20.

Bartosz Burzyński

Opublikowane 24.05.2019 10:21 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.06.2020

Kamil Drygas wraca na teren jak po swoje

Pogoń po kilku tygodniach beznadziei doczekała się pozytywnych informacji. Pierwsza, ta najważniejsza – „Portowcy” wygrali po sześciu meczach bez zwycięstwa. Druga – do formy wraca Kamil Drygas. To jego bramka (i ciasteczko od Listkowskiego) była ozdobą meczu, a wręcz… No nie darujemy sobie wbicia szpilki – ta akcja była jedyną rzeczą, na którą w meczu […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Hertha się broniła, ale jednak nie dała rady dowieźć 0:0. Borussia skromnie wygrywa

Ostrzyliśmy sobie zęby na starcie Dortmundu z Herthą, bo i BVB wygląda dobrze w lidze – tylko Bayern po restarcie okazał się mocniejszy – i klub ze stolicy zaskakuje. To już chyba nie jest ta ekipa co wcześniej. Bruno Labbadia zebrał tych piłkarzy do kupy, Hertha punktuje i nie męczy buły, potrafiła przecież ograć Union […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Czy znajdzie się ktoś, kto wreszcie odstawi go od składu?

Macie czasami tak, że podczas oglądania horrorów nie możecie nadziwić się temu, jak durne decyzje podejmują główni bohaterowie? Właściwie sami proszą się o problemy i wychodzą prosto w ramiona potwora czy seryjnego mordercy. Mamy tak samo, gdy widzimy, że Dariusz Żuraw po raz kolejny wystawia w pierwszym składzie Karlo Muhara. To już nie jest upartość, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Radosna twórczość Zagłębia i Lecha w tyłach? Radość dla naszych oczu

Takie popołudnia z Ekstraklasą to czysta przyjemność. Jasne, w dużej mierze mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań oglądało się tak fajnie dlatego, że obie ekipy miały duże braki w defensywie i nie imponowały dyscypliną taktyczną. „Kolejorz” w pierwszej połowie stworzył ze swojego środka strefę całkowicie zdemilitaryzowaną, robiąc przeciwnikowi mnóstwo miejsca w każdej akcji. Ale z […]
06.06.2020
Włochy
06.06.2020

Dlaczego zawsze on? Brescia rozwiązuje kontrakt z Balotellim

„Dlaczego zawsze ja?” – pytał Mario Balotelli poprzez legendarny już niemalże napis na koszulce. Było to dziewięć lat temu. Włoch, wówczas napastnik Manchesteru City, zdobył otwierającą bramkę w derbach miasta, ostatecznie wygranych przez „Obywateli” 6:1. Można powiedzieć, że to pytanie stało się niejako podsumowaniem kariery Balotellego. Bo jeżeli w świecie futbolu odgrywa się jakiś skandal, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Miała być walka o mistrzostwo, jest sześć porażek z rzędu

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020