post Avatar

Opublikowane 19.05.2019 11:08 przez

redakcja

Niektórzy się pewnie cieszą, niektórzy wręcz przeciwnie, ale wszyscy muszą przyjąć fakt, że dziś kończy się Ekstraklasa w sezonie 2018/2019. W poniedziałek będzie trzeba szukać innych rozrywek niż mecz w Płocku czy Legnicy, kabaret Słabych Panów (Polczak, Toth, Mygas) odszedł chyba na zawsze. No, ale zostały dwa pytania, na które musimy poznać odpowiedzi – kto zostanie mistrzem Polski, kto zajmie czwarte miejsce i załapie się na europejskie puchary?

Nie ma co gadać, ważniejsza jest zagadka numer jeden. W gruncie rzeczy nie ma znaczenia, czy w przedpokoju do Europy wyłoży się Cracovia, czy też Jagiellonia. A zakładać przecież trzeba, że wyłożą się obie te drużyny, w końcu będą teoretycznie najsłabszą ekipą wystawioną do rywalizacji z 25. ligi świata, którą przy obowiązkowym odjęciu punktów za sezon 14/15, wyprzedzą jeszcze prestiżowe rozgrywki Azerbejdżanu i Izraela. Tak więc dla kronikarskiego obowiązku: i Cracovia, i Jaga mają po 57 oczek, ale przy równej liczbie punktów wyżej ligę skończy ekipa Probierza. Rywala ma teraz trudniejszego niż Jaga, bo ta mierzy się z ledwo dychającą Lechią, a Pogoń miesza szyki czołówce. No, ale z drugiej strony można stwierdzić, że Cracovia jest w bardzo dobrej formie, skoro zanotowała trzy zwycięstwa w trzech ostatnich meczach.

Tak czy tak, Cracovia czy Jagiellonia – przejście dwóch rund w eliminacjach będzie już znośnym wynikiem.

Do mistrzowskiej zagadki podchodzimy więc poważniej, bo choć wiemy, że świętowanie bycia jednookim wśród ślepców nie jest porównywalne ze wspięciem się na K2 zimą (i to w sandałach), natomiast i tak przechodzi się do historii polskiej piłki. Szczególnie dużą, hm, frajdę musi czuć Piast, skoro nic w swojej historii jeszcze nie wygrał. Portal 90minut.pl w sukcesach wymienia raz wicemistrzostwo, dwa razy finał Pucharu Polski, raz ćwierćfinał Pucharu Ekstraklasy, ale to ostatnie jest jak oglądanie filmów Vegi z ostatniego rzędu, siedząc za gościem w afro. Nie ma się czym podniecać. Teraz Piast stoi przed historycznym sukcesem, który nie spadnie mu z nieba. Jest cholernie ciężko wypracowany. Pokonać Legię, nawet prowadzoną przez niezbyt rozgarniętego prezesa, gdy ta ma budżet kilkukrotnie wyższy? Notować 16 punktów w sześciu meczach grupy mistrzowskiej? Nie będzie to żaden przypadek. To byłoby zasłużone, proszę pana, zasłużone.

PIAST WYGRA Z LECHEM DOKŁADNIE 2:0? KURS 7 W ETOTO

– Nie przesadzajmy, nie można myśleć w tej kategorii, że wicemistrzostwo Polski dla Gliwic to porażka. Zdaję sobie sprawę, w jakiej jesteśmy sytuacji, ale nie używajmy takich słów jak porażka. Szansa jest niepowtarzalna i trzeba ją wykorzystać. Obserwuję zawodników, rozmawiam z nimi, indywidualnie, w grupie, są dobrze przygotowani – mówił Waldemar Fornalik w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego. Niby więc przechodzi mu przez myśl delikatna asekuracja, że jeśli coś się wysypie, to mieszkańcy Gliwic nie będą chodzić w czarnych opaskach, natomiast doskonale wie, co może osiągnąć. On też zdaje sobie sprawy z łatki, jaka została do niego przypięta. Trener solidny, ale aż i tylko tyle, dla którego większy sukces jest nieosiągalny. Porażka z kadrą, świetne wyniki z Ruchem, ale jednak ostatecznie ktoś zawsze Niebieskich na końcu wyprzedzał. Mistrzostwo Polski w dużej mierze otworzyłoby czy może zdefiniowało karierę Fornalika na nowo.

To samo tyczy się części piłkarzy. Konczkowski, Sedlar, Parzyszek, Szmatuła, nawet Dziczek. Solidni goście, prawda? Natomiast wciąż gdzieś z tyłu głowy tli się myśl, że być może ta ekipa jest na taki sukces za krótka. Mistrzostwo zamknęłoby wszystkim gęby ostatecznie, a tę już pewnie niesprawiedliwą myśl wyrzuciło na zawsze do kosza.

Lech zapowiada grę na całego, ale już wcześniej w tym sezonie to zapowiadał i dostał od Piasta 0:4 w cymbał. Jeśli ktoś więc przy porażce Kolejorza będzie chciał mówić o odpuszczaniu, to wyjdzie najzwyczajniej w świecie na głupka, bo naszym zdaniem nie ma w tym nic dziwnego, że lepsza drużyna ogra gorszą.

To też jest śmieszne dla postronnego widza, a straszne dla kibica Legii, że ludzie klubu apelują do Lecha i między wierszami liczą na jego wsparcie.

LEGIA ZREMISUJE Z ZAGŁĘBIEM? 4.6 W ETOTO

Mioduski: – Nie godzę się jeszcze ze stratą mistrzostwa. Czekam na to, co wydarzy się w niedzielę. Zakładając, że Lech Poznań postawi na sportową postawę, to wszystko może się zdarzyć. Pokaże to też charakter poznaniaków, ale wydaje mi się, że trener Żuraw też do tego tak podchodzi. Wielu zawodników wciąż walczy o swoje kontrakty i sądzę, że lechici będą chcieli zagrać na wysokim poziomie.

Vuković: – Kibice mają swoje spojrzenie na różne sprawy i nie mnie to oceniać. Będąc zawodnikiem, a dziś trenerem, nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, w której pozwoliłbym komuś celowo przegrać mecz. Czego potem wymagać od ludzi, jeśli w danym momencie oczekuje się od nich porażki? Była kiedyś podobna historia, ale… może nie wracajmy do tego. W życiu jest coś takiego karma, ona wraca.

Trochę wstyd. Poza tym to dziwne, że Legia skupia się na tamtym meczu, a nieco zapomina o swoim, Zagłębie też samo się nie ogra. A przypominamy: Legia przez całą rundę mistrzowską prowadziła z kilkanaście minut! Od 80 minuty z Lechią i przez kilkadziesiąt sekund z Cracovią. To są statystyki niegodne mistrzostwa nawet w tak słabej lidze.

Być może zresztą nawet brak tego tytułu pozwoliłby Legii spojrzeć na swoją sytuację z innej perspektywy i po kroku w tył zrobić dwa do przodu. Natomiast też zdajemy sobie sprawę, że kibice nie muszą tak na to patrzeć i dla tytuł w Warszawie musi być. Tylko że w końcu jest z kim go przegrać.

Cóż, czekamy z niecierpliwością, będziemy się tym wszystkim ekscytować. No, ale ten jeden dzień nie sprawi, że ktokolwiek zapomni o problemach tej ligi. Ostatnich przedstawicieli w pucharach straciliśmy w połowie sierpnia, frekwencja spada, rozgrywek nie wzmocnili beniaminkowie, nie ma już szans, że mistrz dobije do średniej dwóch punktów na mecz albo chociaż do dwóch goli na spotkanie.

Innymi słowy: będą się dziś cieszyć albo Gliwice, albo Warszawa. Natomiast fajnie by było, gdybyśmy po miesiącu nie musieli się smucić wszyscy. Ktokolwiek postawi dziś ten krok, niech nie traktuje go jako kroku ostatniego.

Fot. Newspix

Opublikowane 19.05.2019 11:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Piast walczy o drugie miejsce

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Legią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

7 zwycięstw, które zadecydowały o mistrzostwie Legii

Teoretycznie w rozgrywkach ligowych nie ma meczów mniej ważnych i ważniejszych. Punkty to punkty, zawsze ważą tyle samo. Zdarzają się jednak na całym dystansie zmagań o mistrzowski tytuł takie spotkania, które w końcowym rozrachunku można wskazać jako kluczowe dla losów sezonu. Ze względu na ich kontekst, wyjątkowe okoliczności. Legia Warszawa w tym sezonie również zanotowała […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Snajperzy, Vuković, Karbownik… Najważniejsze filary mistrzowskiej Legii

Może i w ostatnich tygodniach kwestia tytułu dla Legii trochę się przeciągała. Może i koronację trzeba było odkładać w czasie. Ale faktem jest, że ten dzień prędzej czy później musiał nadejść, bo w takich okolicznościach ciężko było spodziewać się innego rozwiązania. Warszawski klub wraca na tron i jest to efekt stabilnego, w miarę równego sezonu. […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

POZAMIATANE. Legia wraca na tron!

Od przynajmniej kilkunastu dni mistrzostwo Polski dla Legii Warszawa było formalnością. No ale prawda jest taka, że formalności trzeba jeszcze dopełnić, a drużyna Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach nie przekonywała nikogo, tracąc przy okazji szansę na dublet. I tak jak naprawdę nie zakładaliśmy, że lider Ekstraklasy może się jeszcze wykopyrtnąć, tak po dzisiejszym spotkaniu z Cracovią […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Radosna twórczość spadkowiczów, „out of context” miał co robić

Delikatnie mówiąc, mecz dwóch drużyn, które już przywitały się z I ligą, na starcie nas nie elektryzował, ale koniec końców dobrze się podczas starcia Arki z ŁKS-em bawiliśmy. Najczęściej jednak nie wynikało to z elementów jakościowych, tylko komediowych. Jedni i drudzy potwierdzili, że nie przez przypadek żegnają się z Ekstraklasą. To, co goście zaprezentowali do […]
11.07.2020