LIVE: Królewski Szczep Piastowy
Live

LIVE: Królewski Szczep Piastowy

Dynastia Piastów z jednej strony, mistrzowska Legia z drugiej. Zasłużone, wybiegane i wystrzelane mistrzostwo dla królów wiosny, czy niedziela cudów, podczas której X-Meni z Lecha Poznań podarują tytuł śmiertelnym rywalom ze stolicy? W teorii wszystko jest już jasne. W praktyce – dopóki na 90minut.pl nie pojawi się zaktualizowana tabela rozgrywek, wszystko może się zdarzyć. Cztery mecze. Wątpliwości co do obsady dwóch najważniejszych miejsc – pierwszego oraz czwartego. Jedna relacja live. Bądźcie z nami!

20:20 Koniec relacji!

Okej, kończymy relację live, wrzucamy was w czułe objęcia chłopaków z Ligi Minus. Za moment na stronie ZALEW tekstów po finiszu sezonu. Zapraszamy!

20:12

Pomeczówkę znajdziecie TUTAJ.

Druga połowa zaczęła się tak, jak kończyła pierwsza: Lech pod bramką Szmatuły, który radośnie interweniował metr przed bramką, a futbolówka tańczyła tuż przy słupku. Vujadinović zgłasza, że jest faulowany, Marciniak nie reaguje (naszym zdaniem słusznie), Piast posyła lagę, byle dalej, nie będąc w stanie wymienić trzech podań. Śmierdzi golem dla Kolejorza, śmierdzi intensywnie.

A potem Zagłębie Lubin strzeliło drugą bramkę w Warszawie.

Wiemy, że nie nad tym meczem mieliśmy się tutaj pochylić, ale dosłownie to był ten moment, kiedy spotkanie zmieniło się mocno. Gol Miedziowych na 2:1 sprawiał, że scenariusz, który pozbawiłby Piasta mistrzostwa, odsunął się o wiele dalej, niż tylko o bramkę Lecha. Kibice zaczęli śpiewać na trybunach, nie zapominając o pozdrowieniach dla Warszawy. Z piłkarzy, po obu stronach, uszło powietrze. Jeszcze stuprocentową sytuację miał Kostewycz – pusta bramka, choć sytuacja instynktowna – a potem nie działo się wiele. Piast w końcówce mógł podwyższyć – okazja Jodłowca – ale wydarzenia boiskowe były już całkowicie drugorzędne. Święto kibiców w Gliwicach było najistotniejsze, najważniejsze, śpiewy przejęły mecz.

Śpiewy, które dzisiaj zdominują Gliwice. To historyczny moment dla tego klubu, dla całego miasta, dla wszystkich piłkarzy i trenera. Sukces gigantyczny, bez względu na to, co zdarzy się dalej w pucharach. Piast dokonał rzeczy donośnej, Piast pokazał kierunek klubom w Polsce, a także udowodnił wszem i wobec niezaprzeczalny warsztat Waldemara Fornalika, którego marka „nieco” przyszarzała po sparzeniu się na kadrze. Ale to inna specyfika pracy: Fornalik natomiast w klubie, w codziennej robocie, czuje się jak ryba w wodzie.

Mówiono: kiedy ten Fornalik wreszcie dostanie klub z czołówki, klub grający o najwyższe cele?

Nie dostał, ale i tak najwyższe cele osiągnął.

20:06 Czwarte miejsce dla Cracovii!

Walka o uniknięcie pucharów była naprawdę ostra, ostatecznie zwycięsko wyszła z niej Jagiellonia, która porażką z Lechią Gdańsk przekreśliła szanse na jakiekolwiek wycieczki za Kaukaz. Na pucharowy pocałunek śmierci po naprawdę fenomenalnym starciu z Pogonią złapała się Cracovia. Gratulacje dla trenera Probierza, choć ten mecz zamknięcia… No nie był to najlepszy mecz w historii Pasów.

20:03

20:01 Koniec meczu!

Legia ten ostatni mecz kończy bez zwycięstwa, kibice żegnają drużynę gwizdami, choć dziś akurat było w tym wszystkim też trochę pecha – Zagłębie oddało dwa celne strzały przez 90 minut i zdobyło dwie bramki. To jednak naprawdę bez znaczenia, Legia potwierdziła w te 90 minut, że jej mistrzostwo byłoby absolutnie przypadkowe. Wygrane słabością rywali, a nie własną dobrą grą, o budowie klubu nie wspominając.

19:58 PIAST MISTRZEM POLSKI!

PIAST MISTRZEM POLSKI! Odkąd Zagłębie strzeliło drugą bramkę w Warszawie, mecz wyraźnie oklapł. Ani jedni ani drudzy nie mieli werwy, szczególnego głodu bramki, choć mógł jeszcze podwyższyć na 2:0 Jodłowiec. Trwał przyczynek do fety, na którą spokojnie powinien zostać zaproszony Putnocky. Ale nie wyzłośliwiajmy się, wygrał najlepszy zespół w Polsce, nie ma żadnego przypadku.

19:54 GOL! 2:2!

Wyrównanie przy Łazienkowskiej, obrona Zagłębia Lubin wyszła z założenia, że jak Hlousek nie zostaje w Legii na kolejny sezon, to na pewno nie będzie chciał strzelać goli. W związku z tym przy rzucie rożnym lubinianie pokryli wszystko, łącznie z chłopcami do podawania piłek, ale Hlouska zostawili bez żadnego towarzystwa w promieniu kilku metrów. Obrońca Legii wydawał się nieco zaskoczony, ale na szczęście dla warszawiaków opanował nerwy, przyjął piłkę, zażył jeszcze na wszelki wypadek pastylkę melissy, po czym pewnie pokonał bramkarza. 2:2!

19:52

Rocha puentuje sezon Legii. Osiem metrów od bramki, jest dwa kroki od punktu, z którego wykonuje się rzuty karne. Ma dobre, przychylne podanie z boku, bramkarz jeszcze nie zdążył wrócić od słupka. Uderza… nie w bramkarza. Nie w któregoś z obrońców. Uderza dwa metry od bramki. Gdyby chciał to powtórzyć, pewnie by mu nie wyszło. Ale Legia taka jest w tym sezonie, urocza, piękna w swojej bezradności.

19:50

19:47

Nie ma swojego dnia Flavio. Gol Portugalczyka głową, ale okazuje się, że była na minimalnym spalonym. Jaga nic nie gra, jeśli wynik w Gdańsku się jeszcze zmieni, to raczej na korzyść gospodarzy. Na domiar złego z boiska musiał zejść Runje i dwójkę stoperów stanowi w tej chwili para… Romanczuk – Ozga.

19:47

ALE PRZYKURZYŁ! Szymański po całych tygodniach bezbarwnej gry zgarnia piłkę przed polem karnym, nawija swojego obrońcę po czym pakuje bombę pod… No właśnie nie. Bombę nie pod poprzeczkę, ale jedynie w jej dolną część. Piłka odbija się od konstrukcji bramki i wychodzi w pole. Bardzo blisko remisu, ale który to już raz gol dla Legii padłby po indywidualnym błysku, a nie jakiejś zespołowej akcji.

19:43

Czy Lechia przeskoczyła tym golem Legię? Chyba nie. Regulamin mówi tak:

5.4.1. przy dwóch Klubach:

a) liczba zdobytych punktów w rundzie zasadniczej,

b) liczba zdobytych punktów w meczach między tymi Klubami, rozegranych w rundzie zasadniczej,

c) przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w meczach między tymi Klubami w rundzie zasadniczej,

d) przy dalszej równości, według obowiązującej reguły UEFA, że bramki strzelone na wyjeździe liczone są „podwójnie,” korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w meczach między tymi Klubami w rundzie zasadniczej,

e) przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy,

f) przy dalszej równości, większa liczba bramek zdobytych we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy,

g) przy dalszej równości, większa liczba zwycięstw we wszystkich meczach z całego cyklu Rozgrywek Ekstraklasy,

Czyli Lechia potrzebuje jeszcze gola.

19:41

Kozulj jak Alexander-Arnold z Barceloną. Tylko z wolnego, a nie z rożnego. Piłkarz meczu szybko i zaskakująco rozegrał stały fragment przy linii, Majewski przytomnie ruszył na wolne pole i bombą z ostrego kąta pokonał Peskovicia. Cracovia jest ż-e-n-u-j-ą-c-a, Pogoń świetna. Kozulj pracuje na „dziewiątkę” w pomeczówce.

19:38 GOL! 2:0 dla Lechii!

Gol Kubickiego, przy którym było sporo zamieszania. Wydawało się, że ostatni element tej koronkowej akcji – Flavio, który absorbuje uwagę bramkarza, lecz nie dotyka piłki – był na spalonym, ale sędzia nie dostrzegł leżącego Ivana Runje, który wyznaczał linię spalonego. Dość długa weryfikacja, ale decyzja słuszna – 2:0!

19:36

Legia wygląda, jakby zwycięstwo Zagłębia oznaczało brak mistrzostwa dla Lecha. A przecież to miało być zupełnie inaczej rozplanowane.

19:33

Ale przysunął.

19:30 GOL! 2:0 dla Pogoni!

ŁOOOOOOOOOOOO, CO ZA GOL KOZULJA! Majewski wycofał piłkę przed pole karne gdzieś na 20-22. metr, a Kozulj bez przyjęcia przyłożył w samo okienko. Japierdziu, strzał techniczny, ale bardzo mocny. Perfekcyjne uderzenie, Pesković mógł tylko bić brawo jak kiedyś Boruc strzelcowi. Bombazo!

19:27

A tutaj Jesus „W sumie co mi tam” Imaz.

19:27

Kostewycz pudłuje z pięciu metrów, w zasadzie miał pustą bramkę. Piast będzie mistrzem Polski, tu nie ma innego scenariusza.

19:26 Zmarnowany karny!

Sami nie wiemy, co do czego mamy większe wątpliwości – słuszności karnego dla Jagiellonii czy wykonania Imaza. Wygląda na to, że Hiszpan stwierdził, że skoro karny jest lekko z czapki, uczciwym będzie zmarnowanie go. Tak też zrobił.


Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (44)