Zęby swędzą, kuśka dyga, finiszuje polska Bundesliga
Weszło

Zęby swędzą, kuśka dyga, finiszuje polska Bundesliga

Miedź Legnica czy Miedź Legnica? A może jednak Miedź Legnica? Kto dziś siądzie obok Zagłębia Sosnowiec w autobusie życia, wiozącemu ku nowym, pięknym, pierwszoligowym wyzwaniom? Wizytom w Radomiu, pocztówkom z Niepołomic, odwiedzinach na wyjątkowym stadionie-wehikule czasu w Olsztynie? Jak się nad tym na spokojnie zastanowić, na chłodno, bez emocji, to wydaje się, że to może być jednak Miedź Legnica.

Legniczanie nam wybaczą, ale matematyka to nieprzejednany adwersarz:

Screen Shot 05-18-19 at 10.35 AM

Źródło: 90minut.pl

Aby Miedź się utrzymała, muszą spełnić się dwa warunki: po pierwsze, muszą wygrać z Wisłą w Krakowie. Po drugie Wisła z Płocka musi PRZEGRAĆ u siebie z Zagłębiem Sosnowiec. Na pewno jest atutem legniczan, że nie trzeba przy szukaniu szansy powoływać się na żółte kartki, liczbę kornerów, fazy księżyca i kurs dolara, to nie jest żadna matematyka liczb urojonych, ale jednak powiedzieć, że scenariusz zostawiający Miedziankę w lidze jest mało prawdopodobny to jak powiedzieć, że Messi raczej nie skończy kariery w Koszarawie Żywiec.

stadion_koszarawy_zywiec02A może jednak panie Leo?

Wierzymy, że Miedź jest w stanie wygrać w Krakowie. Co prawda legniczanie ostatnio w zasadzie udowodnili, że im bardziej mecz jest istotny, tym pełniejsze mają portki na boisku, ale jesteśmy w stanie uwierzyć, że tym razem będzie inaczej. To możliwe. Wisła Kraków jest liderem grupy spadkowej, co brzmi donośnie, pewnie wolałaby tą pozycję utrzymać – zawsze to kasa odrobinę większa – ale też wiecie jak jest. Biała Gwiazda nie gra może samymi zawodnikami mogącymi liczyć na angaż w paradokumencie „Szkoła”, ale istotnie, ostatnio w szatni temat pracy domowej z przyry mógł stać się tematem dominującym. Zresztą, w ogóle się nie dziwimy – też skorzystalibyśmy z okazji i sprawdzali młodzież, szczególnie, że dyspozycja niektórych – Hoyo-Kowalski, Śliwa – zachęca.

KURSY W ETOTO: WISŁA KRAKÓW 2.55 – REMIS 3.70 – MIEDŹ 2.70

Zasadniczy problem Miedzi polega na tym, że mamy 37. kolejkę, Zagłębie Sosnowiec od jakiegoś czasu jest poza Ekstraklasą, myślami na wczasach, emeryturach, transferach do Górnika Łęczna i Bytovii Bytów, a jednak aby coś się w znacznym stopniu zmieniło w lidze, muszą dokonać ligowego zrywu. Tymczasem Sosnowiec z ostatnich dziewięciu wyjazdowych meczów tylko dwukrotnie przywoził punkty. W obu przypadkach… z Legnicy, raz wygrywając, raz remisując. To najlepiej pokazuje problemy Miedzianki, która gdyby ograła czerwoną latarnię, tracącą średnio bimbalion goli na mecz, byłaby dziś w zupełnie innej sytuacji. A tak musi analizować upiorne dane, takie jak fakt, że Sosnowiec w trzech z czterech ostatnich meczów stracił cztery gole. Względnie to, że już w poprzedniej kolejce Zagłębie wyszło trzema juniorami w pierwszej jedenastce, co też pokazuje pewne priorytety w klubie.

KURSY W ETOTO: WISŁA PŁOCK 1.39 – REMIS 5.35 – SOSNOWIEC 8.00

Wisła Płock ma swoje problemy, to jasne, u siebie nie punktują jak Mike Tyson rywali na początku lat dziewięćdziesiątych. Ale Nafciarzom wystarczy skromny remisik. Od pierwszej sekundy meczu mają to, czego chcieli. Nikt tu się szarpać wielce nie musi. A pamiętajmy, że biorąc pod uwagę ostatnie dziesięć spotkań, to jedna z najlepszych drużyn grupy spadkowej.

Screen Shot 05-18-19 at 10.52 AM

Źródło: Livesports.pl

Co poza dwoma meczami uwikłanymi w dość widmową grę o utrzymanie? Ano nie za wiele. Mecze o zerową stawkę w grupie spadkowej to nie jest towar eksportowy. Jakby odbyły się wyłącznie w telegazecie, niewiele osób by się upomniało. Śląsk będzie miał okazję godnie pożegnać sezon na własnym stadionie i możliwe, że nie dojdzie do dyskusji przy płocie. Arka Gdynia w przypadku zwycięstwa jeszcze ma szansę przeskoczyć Górnik Zabrze, który będzie się przed tym bronił w Kielcach. Zawsze jest szansa trochę więcej kasy wyrwać z ESA zależnie od pozycji, więc czemu o to nie powalczyć?

Fot. materiały prasowe Ekstraklasa

KOMENTARZE (1)