post Avatar

Opublikowane 07.05.2019 23:47 przez

redakcja

Piszemy ten tekst bez szczęki. Spadła na ziemię i nie można jej zlokalizować.

Niewiarygodne.

Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z magicznych umiejętności Liverpoolu. Kultowy już Stambuł, pamiętne zmartwychwstanie w starciu z Dortmundem, no, przykłady można mnożyć. Natomiast przed tym spotkaniem rozsądni rozdzielali magię od zwykłego szamaństwa. Wyrzucić Barcelonę za burtę Ligi Mistrzów po przegranej w pierwszym meczu 0:3, atakując w rewanżu bez Salaha i Firmino? Niemożliwe.

Guzik! Gówno prawda! Liverpool nie jest rozsądny, dla Liverpoolu niemożliwe nie istnieje. Rozwalił Barcelonę 4:0 i zameldował się w finale Ligi Mistrzów!

Szczypiemy się nieustannie, by potwierdzić, że to wszystko nie jest snem, bo okoliczności, w jakich Liverpool rozłożył Barcelonę, nie nadają się na scenariusz do filmu. Producent bierze te kartki, wertuje, kwituje „zbyt abstrakcyjne” i wyrzuca do kosza. A jednak to wszystko wydarzyło się naprawdę.

Choć przecież na przykład czwarty gol, który przepchnął The Reds dalej, był tak kuriozalny, że nie wymyśliliby tego Toth z Polczakiem. Liverpool miał rzut rożny, Alexander-Arnold odszedł na sekundę od piłki, ale zaraz do niej wrócił i posłał podanie do Origiego, który z bliska trafił do siatki. Co w tym czasie robili piłkarze Barcelony? Trudno to aż opisać, ale myślami na pewno byli tysiące kilometrów od Anfield. Dość powiedzieć, że Ter Stegen klaskał do kolegów jeszcze w momencie, gdy piłka już leciała do belgijskiego napastnika! Natomiast większość jego kolegów zobaczyła ją, dopiero gdy ta wleciała już do siatki.

Przecież to jest kompromitacja i na pewno nie ma co zwalać na to, że druga, nieproszona futbolówka, ułamki sekund wcześniej opuściła murawę. Tak się nie ustawia obrony w ekstraklasie, a co dopiero siedemset pięter wyżej.

Poza tym, jak to w ogóle brzmi?! Origi zamykający wynik i również go otwierający, gdy w siódmej minucie dobił uderzenie Hendersona?! Pewnie, ten gość dopiero co przesądził o przedłużeniu nadziei na mistrzostwo, gdy wpakował decydującego gola Newcastle, ale wcześniej był temu zespołowi potrzebny tak, jak łysemu zestaw grzebień plus szampon. Wędrował między ławką a trybunami, co jakiś tylko czas dostając pojedyncze ochłapy. I dziś zatopił Barcę, bajka.

Jakby tego było mało, kolejny dwupak dołożył Wijnaldum, który, choć gra regularnie, to ze snajperskiego nosa absolutnie nie jest znany. Trzy gole przez cały sezon. A tutaj najpierw uderzenie z pola karnego i przełamane ręce Ter Stegena, natomiast potem celna główka, która zasługuje na parę zdań. Umówmy się – Wijnaldum to nie jest gigant, odrósł od ziemi na skromne 175 centymetrów, na Tinderze z takim wzrostem szukałby co najwyżej światła w lodówce. Tymczasem dzisiaj wybił się jak na sprężynach, zupełnie jakby coś go niosło i wpakował idealnie, bo bramkarz Barcelony nawet nie drgnął.

Piszemy te słowa i sprawdzamy, czy wszystko się zgadza, gdyż kolejne akapity brzmią tak nieprawdopodobnie, że Kosmiczny Mecz zaczyna nabierać kształtów dokumentu.

Wydarł to sobie Liverpool. Od pierwszych minut ruszył ze wściekłością na Barcę, a fakt, że przyjezdni nie byli sobą, tylko go napędził. Nie będziemy umniejszać sukcesu The Reds, absolutnie, ale trzeba powiedzieć o kompletnej nijakości Blaugrany. Nikt tam nie grał na miarę możliwości. Suarez wyszedł sam na sam i ledwo doturlał piłkę do Alissona. Messi miał przed sobą tyle miejsca, że mógłby budować sklep osiedlowy, to aż sam zgłupiał i zamiast lutować ile sił, to chciał jeszcze przekładać ostatniego rywala i nic z tego nie wyszło. Alba zaliczył kluczowe podanie przy pierwszej bramce. Coutinho był na boisku, ale po co, nie wiadomo.

Obie drużyny przeszły totalną metamorfozę. Barcelona w pierwszym meczu wyglądała świetnie, ale w drugim – nawiązując do jej żółtych strojów – jak drogowcy zebrani naprędce, by pograć w piłkę. Liverpool? Na wyjeździe momentami żenująco nieskuteczny, a na Anfield zabójczy, pomysłowy, konkretny. Znakomity.

Witamy w finale. Awansował zespół lepszy.

Liverpool – Barcelona 4:0 (1:0)

Origi 7′ 79′ Wijnaldum 54′ 56′

Opublikowane 07.05.2019 23:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
15.08.2020

Recepta dla Barcelony? Granat do środka i budowa od nowa

Już kilka razy pisaliśmy, że Barcelona coraz bardziej się odbrązawia w oczach przeciwników, że sama siebie demitologizuje. Od dłuższego czasu gołym okiem było widać, że wszystko zmierza ku temu, by po odejściu Leo Messiego lub zakończeniu przez niego kariery Blaugrana stała się po prostu jedną z wielu europejskich drużyn. Drużyn bardzo dobrych, ale nie mających […]
15.08.2020
Weszło
14.08.2020

Lewandowski dziś nieco w cieniu, ale kropkę nad „i” postawił

Robert Lewandowski rozgrywał dziś jeden z najważniejszych meczów w swoim życiu. I nie chodzi tylko o to, że po – w założeniu – wyeliminowaniu Barcelony zmierzałby po wyśniony triumf w Lidze Mistrzów. Polak na oczach całego świata miał udowodnić, że wszedł już na najwyższy możliwy poziom w piłkarskiej hierarchii, czyli dorównał Leo Messiemu i Cristiano […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

8:2. BARCELONY EUROWPIERDOL WSZECH CZASÓW

Szybko stracona bramka ustawiła przebieg meczu i Barcelona przegrała z Bayernem 2:8, notując swój osobisty eurowpierdol wszech czasów. Barcelona, w tym kształcie, w tym zestawieniu, w tej formule – jak zwał tak zwał – jest skończona. Nie ma żadnej przyszłości. Chyba, że interesuje ją zjeżdżanie po równi pochyłej, z prędkością gwarantująca obtarcie tyłka do krwi. […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Bardzo udana próba generalna Legii. Tylko czy taka może się odbywać bez rywala?

Próbą generalną Legii przed tym sezonem miało być starcie z Cracovią, ale wiemy, co się stało – do drzwi zapukał koronawirus, chcielibyśmy, żeby sobie poszedł, ale on nie chce i uparcie przeszkadza. Pierwszym meczem Wojskowych okazała się więc rywalizacja z Bełchatowem i można było się zastanawiać, czy ten mecz – ze względu na klasę rywala […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Najładniejsza piłka w Polsce przyniesie wreszcie trofea?

Naprawdę nie chce nam się po raz wtóry stosować metafory z Adamem Miauczyńskim. To już nudne, to oklepane. Lech Poznań też jest już znudzony tym, że jest wiecznie drugi. Dlatego wyznaczył sobie nowy cel – chce grać najładniejszą piłkę w kraju. Czy ten cel przyniesie tytuł mistrzowski? Tego nie wiemy. Póki co w rozdaniu przed […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Ekstraklasa, czyli najbardziej łaskawy rynek pracy

Ekstraklasowy piłkarz to ma klawe życie. Nie bardzo musi go interesować wynik jego drużyny, bo on doskonale wie, że miejsc pracy na rynku jest tyle, że wystarczy dwa-trzy razy celnie kopnąć piłkę i ktoś się nabierze. Odbudujemy go! Ma potencjał! Jest względnie tani (czyli zarabia 20 tysięcy)! I tak to się kręci. Gdyby Dariusz „dwa […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020