post Avatar

Opublikowane 03.05.2019 14:11 przez

redakcja

Stadion Narodowy nie widział gorszego meczu finałowego. To była nasza piłka w pigułce – ładny stadion, sporo kibiców (choć część potraktowana skandalicznie, jak bydło, o czym wspomnę), a na murawie kompletny paździerz. Gówno zapakowane w błyszczący papierek. Choć tak naprawdę nie mam pretensji do Lechii, ona chciała troszeczkę grać w piłkę. Mam pretensje do Jagiellonii, bo jak tak sobie myślę, to czy Stadion Narodowy widział kiedykolwiek gorszą drużynę? Przyjechał Gibraltar, strzelił gola, Armenia też, a mogła dwa, Łotysze również parę razy mogli nas zaskoczyć i chcieli to zrobić. A Jaga? A Jaga nic. Nie wiem, co to było, ale na pewno nie gra w piłkę.

To rzadka sztuka – mieć za sobą 180 minut na murawie i ani przez sekundę nie spróbować uprawiać futbolu. Jagiellonia tak się rozpędziła z tym odpuszczaniem meczu w Lubinie, gdzie pozorowała grę, że dojechała na tym pozoranctwie do Warszawy i nie skojarzyła, że to już ten czas, kiedy warto przestać robić sobie jaja.

Kilka faktów. Jagiellonia przez pierwszą połowę grała tak naprawdę u siebie, ponieważ kibice Lechii z oczywistych powodów milczeli, a na trybunie białostoczan trwał żywiołowy doping. I co, zostało to wykorzystane w jakikolwiek sposób, umowni i wówczas rzeczywiści gospodarze ruszyli na rywala z furią? Gdzie tam. Najgroźniej było, gdy Klimala nieudolnie przyjmował piłkę. Niesamowite, że w takich warunkach jedyne co można wspominać, to złe przyjęcie piłki Klimali. Natomiast czy ten błąd techniczny akurat tego piłkarza jest czymś dziwnym? Absolutnie. Moim zdaniem Lechia mogła wyjść bez bramkarza, a i tak skończyłaby ten mecz na zero z tyłu. Z prostego powodu – Jagiellonia grała bez napastnika.

No, ale jedziemy dalej. Jaka była pierwsza i jedyna zmiana Mamrota przy stanie 0:0? Wpuszczenie Bartosza Kwietnia. O kurwa… Piszę te słowa, ale jest mi ciężko, skoro ręce opadają. Żadnego ryzyka nie podjął Mamrot. Żadnego. Miał na ławce Pospisila, ale wpuścił Kwietnia, który ma tyle wspólnego z kreatywnością, co ja z łyżwiarstwem figurowym. Czyli oczywiście nic. A Stokowiec nie zrobił w gacie i dał szansę Sobiechowi, a to przyniosło mu oczekiwany skutek.

Potem jeszcze Mamrot chciał gonić wynik Wójcickim. Śmiech w nawiasie.

To też ciekawe, że Jagiellonia przy stanie 0:1 nie była w stanie przekroczyć połowy Lechii. Jak mówię – Alomerovicia mogłoby nie być albo mógłby rozwiązywać krzyżówki panoramiczne. Gospodarze zaczęli od środka, zaraz stracili piłkę, a potem gra toczyła się w okolicach ich narożnika. Przecież to jest komedia. Dawno czegoś takiego nie widziałem i chyba jeszcze długo nie zobaczę.

Śmieszy mnie, gdy Mamrot mówi, że piłka nie jest sprawiedliwa. Dlaczego mówi pan o piłce, skoro pan i pana drużyna w ostatnim tygodniu w ogóle się piłką nie zajmujecie? Futbol może i jest niesprawiedliwy, natomiast obecnie futbol nie ma żadnego związku z Jagiellonią. Lechia też nie grała dobrego meczu, ale jednak chciała zwyciężyć, nie załamał jej VAR, nie czekała na dogrywkę, tylko w końcówce po prostu zadała ostateczny cios. I choćby za to należą jej się brawa.

A wracając do Jagi – gruchnęła informacja, że trener Mamrot w kolejnym sezonie nie poprowadzi tej drużyny i trudno się dziwić. Od lutego ten zespół jest nie do poznania. Nudny, schematyczny, marny, bojaźliwy. Nie można wszystkiego zwalać na transfery wychodzące, bo naprawdę trudno mi uwierzyć, że Świderski z Sheridanem mieli aż taki wpływ na drużynę. Sądzę, że przykładowy Stokowiec na wielu pozycjach marzy o takim komforcie, jaki ma Mamrot, a jednak Stokowiec dalej punktuje bardzo przyzwoicie.

Coś się w Białymstoku wypaliło, coś się zepsuło i chyba recepta na poprawę jest tylko jedna.

I jeszcze akapit o kibicach. A może bardziej o organizatorze, czyli Polskim Związku Piłki Nożnej, który tej imprezy nie dźwignął. Wpuszczanie kibiców na stadion odbyło się w sposób skandaliczny, jeszcze pół godziny przed meczem, gdy wchodziłem na Narodowy, pod bramkami było tyle osób, jakby coś tam rozdawali za darmo. Ostatecznie – jak czytam – rozdawali tylko gaz i poczucie beznadziei, że po przejechaniu setek kilometrów nie zobaczy się meczu, a już na pewno nie 90 minut. Mnie na bramce klepał – na oko – siedemdziesięcioletni pan. Szanuję starsze osoby, natomiast stadion to chyba nie jest odpowiednie miejsce pracy dla nich. Tam trzeba młodych ludzi, żwawych, którzy wykonają swoją pracę szybko. Jak łatwo się domyślić, 70-letni człowiek najszybszy już nie jest, a i przy jakiejś sytuacji konfliktowej zbytnio się nie przyda.

Finał na Narodowym to oczywiście słuszna idea, natomiast jeśli to ma tak wyglądać, to może lepiej wrócić do dwumeczów i ten nasz futbol – beznadziejny jakościowo, a jak widać słaby też pod względem organizacji – schować bardzo głęboko.

Opublikowane 03.05.2019 14:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
31.05.2020

Od Buzały do Vejinovicia – TOP10 goli w derbach Trójmiasta

Derby Trójmiasta to spotkanie, które kibiców Arki i Lechii grzeje niesamowicie. Pełne smaczków, kontekstów, wątków pobocznych. To też naprawdę sporo ładnych goli, nawet jeśli ograniczyć się do XXI wieku, do meczów w ekstraklasie. I choć na czternaście dotychczasowych starć Arka nie wygrała żadnego, koniec końców wybraliśmy po pięć bramek obu ekip. PAŹDZIERNIK 2008 – PAWEŁ […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Człowiek w pociętej masce. Kuświk, czyli trendsetter

Temat maseczek, które Polacy masowo zarzucili na swoje twarze w trakcie pandemii, ciągle budzi kontrowersje. Jedni traktują je jako niezbędny środek do tego, by wyjść z całego zamieszania w miarę suchą stopą, inni podważają sens ich noszenia, kolejni… no dobra, w politykę wchodzić nie będziemy. Ale znajdują się i tacy, dla których maseczka to najwyraźniej […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Bida: Trema była na początku, teraz zaczynam łapać luz

Jagiellonia co jakiś czas wypuszcza w świat utalentowanego, ofensywnego zawodnika. Po Karolu Świderskim czy Patryku Klimali, w kolejce ustawił się Bartosz Bida. Z młodzieżowcem z Białegostoku porozmawialiśmy w Weszlo.FM o tym, jak spędził dwa miesiące bez piłki, jakie ma wrażenie po powrocie do treningów oraz jakie oczekiwania stoją przed nim i Jagą przed powrotem do […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Flavio Paixao, czyli przepis Lechii na wygraną w derbach Trójmiasta

Derby bez kibiców tracą urok? Nie kiedy jedna z drużyn walczy o utrzymanie, a druga o górną połowę tabeli. Biorąc pod uwagę te okoliczności, starcie Lechii z Arką nie mogło być bardziej emocjonujące. Zwłaszcza że obydwa kluby mają za sobą spore zmiany. Kto przejmie kontrolę nad Trójmiastem? Sprawdzamy wspólnie z legalnym polskim bukmacherem eWinner. Lechia […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Cracovia – Jagiellonia. Mecz rozczarowanych wiosną

Pewnym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że niektóre drużyny naszej Ekstraklasy ucieszyły się na wieść o pandemii. Ale jeśli mielibyśmy poszukać drużyn, które zaliczyły wiosenny falstart i przydałaby im się chwila na złapanie oddechu – w czołówce takiej klasyfikacji znalazłyby się Jagiellonia Białystok i Cracovia. Ci pierwsi bardzo dużo obiecywali sobie po obecnym sezonie. Wszyscy na Podlasiu […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

LIVE: Czy Cracovia wreszcie nie przegra w lidze?

Rany, jak myśmy za tym tęsknili. Niedziela, rosołek, kompocik i piłeczka. Ale nie jakaś tam niemiecka, tylko polska, ekstraklasowa, najpiękniejsza. Oczywiście za tydzień będziemy już jęczeć, że nie jest najlepiej sportowo, ale na razie się cieszymy. Co dzisiaj w karcie dań? Szlagier w Płocku, czyli Nafciarze kontra Koroniarze, potem Cracovia z Jagą i wisienka na […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Stokowiec vs. Mamrot. Zmiana trenera tym razem odmieni los Arki w derbach Trójmiasta?

Przegrany finał Pucharu Polski. Bardzo bolesna porażka w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej sezonu 2018/19. W sumie tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu bezpośrednich konfrontacjach. Co tu dużo mówić – nie leżą Ireneuszowi Mamrotowi zespoły prowadzone przez Piotra Stokowca. Pierwszy raz Mamrot poległ w starciu z obecnym szkoleniowcem Lechii Gdańsk dość dawno temu, bo jeszcze w 2014 […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Probierz kontra Jagiellonia, czyli starcie starych znajomych

Złośliwi powiedzą, że to konfrontacja dwóch zagranicznych drużyn z Ekstraklasy. Mniej złośliwi, że Jagiellonia przyjedzie podwójnie zmotywowana, bo ogranie Michała Probierza to dla gości priorytet. A my powiemy po prostu, że starcie Cracovii z Jagiellonią będzie ciekawe i ważne dla układu w tabeli. Dlatego też zerkamy do oferty Totolotka i podpowiadamy, co warto dziś zagrać! […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Puchacz we mgle

Lech Poznań przegrał z Legią Warszawa, ale przegrać tego meczu na pewno nie musiał. Interwencja dobrze grającego nogami, ale słabo rękami Holendra swoją drogą, ale szanse Tymoteusza Puchacza są osobnym tematem na sztukę teatralną. Może nie będzie to Broadway, ale trzeba przyznać – notatniki studentów Akademii Taktycznej Ekstraklasy wzbogaciły się o bardzo istotne zapisy dotyczące […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Quiz piłkarski. Kto w Ekstraklasie potrafi strzelać?

Na boiska wrócili piłkarze Ekstraklasy, zapraszamy więc na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem sprawdziliśmy, kto w kadrach naszych klubów może pochwalić się przyzwoitym dorobkiem bramkowym i okazało się, że w sumie niewielu jest piłkarzy, którzy przekroczyli w całej swojej karierze próg 15 ligowych trafień w Ekstraklasie. Wymienicie całą czterdziestkę? W ramach podpowiedzi dokładna liczba […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Jóźwiak w kieszeni Jędzy, Karbownik szybki jak Davies. Pojedynek młodych dla Legii

Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem, starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa zapowiadano w jeden sposób. Kamil Jóźwiak kontra Michał Karbownik. Starcie dwóch polskich talentów, być może najlepszych młodych zawodników, jakich obserwujemy dziś w Ekstraklasie. Oczekiwania były ogromne, a jak zweryfikowała je rzeczywistość? Sprawdzamy, jak w bezpośredniej rywalizacji – pewnie jednej z ostatnich w karierze […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Marek Kozioł – polisa ubezpieczeniowa Korony Kielce

Główny problem Korony Kielce to nadal skuteczność. Złocisto-krwiści ze swoimi piętnastoma golami w dwudziestu sześciu meczach wyglądają jak Fiat Punto w salonie Mercedesa. Odstają i to mocno. Jeżeli mają się utrzymać, muszą zacząć więcej strzelać – oczywistość. Ale przy tym muszą być tak dobrzy w tyłach jak dotychczas, a akurat w tym aspekcie lista zarzutów […]
31.05.2020
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020