Uszczypnijcie nas… To kompletnie inny poziom pudłowania
Weszło

Uszczypnijcie nas… To kompletnie inny poziom pudłowania

Wydawało nam się, że w temacie pudłowania w dogodnych sytuacjach podbramkowych widzieliśmy już niemal wszystko. Różne rzeczy można mówić o ekstraklasie, ale w tym akurat zakresie jest jak Harvard i Cambridge, a może nawet oba uniwersytety razem wzięte. Wykłada u nas choćby wybitny gruziński profesor Merebaszwili, ale nieustannie ktoś próbuje dorównać mu klasą. Ot, choćby w trwającej kolejce mieliśmy perełkę od Sławka Peszki, choć skrzydłowemu Wisły i tak daleko było do tego, co w niedawnym meczu z Lechem Poznań zrobił Piotr Parzyszek, który nie trafił z 10 centymetrów. Mniejsza jednak z tym, bo wczoraj wydarzyło się coś, co wprowadziło pudłowanie na kompletnie inny poziom. 

Coś, po czym nawet na pudła Merebaszwilego potrafimy spojrzeć ze zrozumieniem dla niedoszłego strzelca. I to nie w naszej ekstraklasie, a w lidze francuskiej, w znacznie lepszym piłkarsko świecie. Nie, w Wiśle Płock, a w PSG, w którym jeden zawodnik, i to wcale nie ten kluczowy, jest wart więcej niż wszyscy z kadry Nafciarzy.

Oglądaliśmy to już sto trzydzieści siedem razy i dalej nie wierzymy. Eric Maxim Choupo-Moting w akcji.

To być może największe pudło w historii futbolu. I to włączając w to również rozgrywki juniorskie, podwórkowe, po prostu każde. Obejrzeliśmy kilka komplikacji takich zagrań i przy tym niemal każda „podobna” sytuacja to małe miki. Przyznajcie sami – tu naprawdę trzeba się było postarać, żeby to zepsuć. Choupo-Moting przy strzale kolegi zachował się jak rasowy obrońca, choć płaci mu się za strzelanie.

Można nawet powiedzieć, że chłop… zamknął mordy krytykom. Wielu nie rozumiało transferu tego przeciętnego zawodnika ze zdegradowanego Stoke City do mającej mocarstwowe ambicje ekipy z Paryża, nawet gdy mówimy o roli uzupełnienia składu, a mimo wszystko Choupo-Moting zdołał zapisać się na kartach historii. Wrył się w naszą pamięć tak głęboko, że teraz każde pudło porównywać będziemy do tego, co odwalił. Na swój sposób szanujemy!

KOMENTARZE (21)