post Avatar

Opublikowane 19.03.2019 18:47 przez

redakcja

Pisaliśmy dziś, że na środku obrony mamy względny spokój (KLIK), ale nie mówilibyśmy przecież o naszej reprezentacji, gdyby jedna optymistyczna ścieżka nie prowadziła do innej, już pesymistycznej. A tą jest – tak, tak – pozycja lewego defensora. W obliczu problemów zdrowotnych Macieja Rybusa, po raz kolejny mamy kłopot. Choć w sumie kłopoty miewaliśmy nawet jak Rybus był obecny. W każdym razie: kto z dostępnych kandydatów powinien zabezpieczać nam lewą część defensywy?

Rozmawiamy oczywiście głównie w kontekście meczu z Austrią. Na Łotwę moglibyśmy wpuścić misia Yogi, a i tak naszemu zespołowi teoretycznie nie ma prawa się nic stać.

Na Wiedeń do dyspozycji Brzęczka są właściwie trzy nazwiska: Bartosz Bereszyński, Arkadiusz Reca i Artur Jędrzejczyk. Nie bierzemy pod uwagę Kędziory, który na lewej stronie grał ostatnio w Lechu cząsteczkę sezonu 13/14, czy Gumnego, wchodzącego dopiero do dorosłej reprezentacji. Wystawianie młodego na Austrię, który lewą stronę na poziomie seniorskim kojarzy najwcześniej z 2016 roku, byłoby zbyt dziwnym ruchem nawet dla Brzęczka, selekcjonera z dziwnymi ruchami już dobrze obeznanego.

BARTOSZ BERESZYŃSKI

Jego dużym atutem jest fakt, że lewą obronę już zna, także z kadry. Grał na niej u Nawałki, w meczach eliminacyjnych z Armenią i Czarnogórą, ale również u Brzęczka, w towarzyskim starciu z Czechami i mniej towarzyskiej potyczce z Portugalią. Nie wracajmy więc do dalekiej przeszłości, sprawdźmy tę najbliższą, a konkretnie to, jak ocenialiśmy Beresia za dwa ostatnie spotkania w reprezentacji.

Bartosz Bereszyński (5) – Toczył wiele zaciętych pojedynków z Cancelo i część z nich wygrał. Nie miał łatwego zadania, chwilami musiał radzić sobie sam i kilka razy rywale mu „pojeździli”, ale ogólnie dramatu nie było. Z kwestii ofensywnych najbardziej błysnął świetnym przyspieszeniem akcji w 39. minucie, która zakończyła się sytuacją dla Frankowskiego.

Bartosz Bereszyński (3) – Fatalna strata w 42. minucie, gdy próbował kiwać na swojej połowie przy linii bocznej. Koledzy naprawili błąd za niego, skończyło się na strachu. Kilka razy miał problemy przy dalekich zagraniach, nie wiedział, jak się ustawić. Na plus dobra druga połowa w ofensywie, gdy definitywnie zszedł na lewą stronę. Fajnie podawał Grosickiemu za plecy obrońców, potrafił składnie wymienić podania z Klichem czy wywołać wiele zamieszania w polu karnym Czechów swoim dośrodkowaniem. Co nie zmienia faktu, że w ogólnym rozrachunku oczekujemy od niego znacznie więcej.

Było więc z piłkarzem dość przeciętnie. On sam twierdzi, co mówił nam przed mundialem, że na każdej pozycji czuje się dobrze, ale wtedy nie był aż tak pewny swojego statusu w kadrze. Pamiętajmy, grał wówczas Piszczek i to raczej był głos Bereszyńskiego, który mówił: gdziekolwiek zagram, zagram dobrze, tylko daj mi, trenerze, wystąpić na mundialu. Teraz, gdy Piszczka nie ma, a Bereszyński otwarcie mówi, że jest najlepszym polskim prawym obrońcą (występ w Pomidorze Canal +), na pewno chętniej przyjąłby swoją podstawową pozycję. Tam czuje się swobodniej, mimo wszystko więcej potrafi dać też w ofensywie, kiedy nie musi raz po raz przekładać piłki na lepszą nogę.

Plusem Beresia na lewej stronie będzie więc przyzwoite doświadczenie, a także najzwyczajniej w świecie jakość piłkarska, bo jest to dobry piłkarz. Minusy? Tracimy kozaka na prawej stronie, zyskując zawodnika może solidnego na lewej stronie, ale jednak nadal dalekiego od poziomu z równoległej flanki. Ponadto główną nogą Bereszyńskiego jest prawa, co zawsze jest trochę upierdliwe dla lewego defensora.

ARTUR JĘDRZEJCZYK

Można powiedzieć, że Jędrzejczyk zjadł zęby, grając na lewej stronie w kadrze. Całe Euro – bardzo dobre – na tej pozycji, oraz 11 meczów eliminacyjnych do mistrzostw świata i mistrzostw Europy w sumie. Żeby znaleźć dzisiaj bardziej doświadczonego i jednocześnie zdrowego zawodnika na tamtej stronie, trzeba by przedzwonić do Wawrzyniaka, który raz gra, raz nie gra w GKS-ie Katowice. Czyli no, niezbyt.

Ostatni pełni mecz piłkarza jako lewy obrońca to starcie z Portugalią w Lidze Europy przegrane 2:3. Ocenialiśmy go wówczas:

Artur Jędrzejczyk (2) – Był bardziej gościnny na swojej stronie niż jadłodajnie Caritasu w wigilijny wieczór. Kto chciał, przechodził z piłką dalej. Oczywiście to nie wyłącznie jego wina, często miał małe wsparcie, ale to nie tłumaczy wszystkiego. W grze do przodu Jędrzejczyka nie było, a jeśli już próbował, źle się to kończyło. To od jego zepsutego podania zaczęła się akcja, po której Sanches wyszedł jeden na jeden z Fabiańskim. Na dziś obrońca Legii nadaje się chyba tylko jako alternatywa na środek defensywy.

Był to więc występ dla Jędrzejczyka kompromitujący, ale nie zapominajmy o jednym. Piłkarz Legii był wówczas dwa miesiące po przeprosinach z klubem, dopiero nabierał formy po długiej przerwie w grze i już pod koniec rundy w Ekstraklasie, czy na początku tej, wyglądał i wygląda dużo lepiej. Jasne, występuje na środku defensywy, to jednak tylko Ekstraklasa, no ale nabrał pewności siebie i wrócił do pełnej dyspozycji fizycznej. Oba te czynniki są ważne.

Plusem Jędrzejczyka jest więc doświadczenie na lewej obronie, dużo większe niż Bereszyńskiego, a także pozytywna dyspozycja w lidze. Minusy? Jędza pewnie będzie jeszcze mniej przydatny w ofensywnie niż przekwalifikowany Bereszyński i tak samo jak u piłkarza Sampdorii jego przodującą noga jest prawa. Poza tym, wystawianie jednak nie najszybszego Jędrzejczyka na błyskawicę Valentina Lazaro, jest sporym ryzykiem.

ARKADIUSZ RECA

Bodaj najbardziej kontrowersyjne powołanie w tym rozdaniu. Reca nie gra w Atalancie, a mimo wszystko jest zapraszany na kadrę. Brzęczek tłumaczył: – Patrząc na statystyki Arka Recy, nie są imponujące, ale patrząc na predyspozycje, jest on piłkarzem, o charakterystyce jakiej szukamy. Podjęliśmy ryzyko, żeby go powoływać i jest brany pod uwagę do gry. Mamy nadzieję, że to będzie taka sytuacja jak z Jankiem Bednarkiem na jesień, kiedy nie grał, a ostatecznie zaczął grać. Nie mamy tyle czas co w klubie, niekiedy musimy po prostu ryzykować i podejmować decyzje, które nie dla wszystkich będą zrozumiałe.

Selekcjoner więc w piłkarza inwestuje. Wie, że obrońca Atalanty gra w tym sezonie niewiele więcej niż sam Brzęczek, ale mimo wszystko sytuacja Recy ciut się poprawiła, ponadto innego takiego piłkarza wśród powołanych nie mamy. Lewonożnego, szybkiego, w miarę ogarniającego tyły. Jak zacznie grać – doskonale. Jak nie – będziemy myśleć.

To są wszystkie plusy Recy. Nie musi przekładać piłki, nadąży za Lazaro.

No, ale właśnie: czy nawet pamiętając o tym, mamy dziś prawo zapominać o kłopotach piłkarza? Brak gry to brak pewności. Brak pewności to błędy w ustawieniu, kłopoty nawet przy prostych podaniach. Łatwo sobie wyobrazić więc sytuację, że Reca wchodzi źle w mecz, spala się, a potem Austriacy jadą jego stroną bez ustanku. To może się skończyć albo jakąś katastrofą w wyniku, albo szybką wędką dla piłkarza. Ryzyko jest ogromne. Jest za duże.

*

Zbierzmy to wszystko do kupy.

Bereszyński:

+ wysoka jakość piłkarska

+ doświadczenie na lewej obronie

– strata kozaka z prawej strony

– ograniczenie zdolności ofensywnych piłkarza

– prawa nogą jest tą podstawową

Jędrzejczyk:

+ bardzo duże doświadczenie w roli lewego obrońcy

+ powrót do dobrej formy fizycznej

– umiarkowana szybkość

– skromne możliwości w ataku

– prawa noga

Reca

+ świetna szybkość

+ lewa noga

– zerowe ogranie w klubie

– a co za tym idzie możliwy brak wytrzymałości 

– brak pewności siebie

Oczywiście niektóre plusy ważą mniej, inne więcej, tak samo minusy, no ale każdy z wymienionych na lewej stronie ma więcej wad niż zalet. To też udowadnia, że mijają lata, a my lewego obrońcy wyszkolić sobie nie potrafimy. I tak naprawdę ktokolwiek wybiegnie w Wiedniu, będziemy się o niego martwić.

Ostatnie zdanie zostawiamy wam. Kogo widzielibyście na lewej stronie naszej defensywy?

Kto powinien wystąpić na lewej obronie z Austrią?

Artur Jędrzejczyk
Bartosz Bereszyński
Arkadiusz Reca
Fot. FotoPyk

Opublikowane 19.03.2019 18:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.09.2020

Pora sprawdzić się w dorosłym graniu. Marcin Bułka przejdzie do FC Cartagena

Marcin Bułka w wieku dwudziestu lat już ma piękne CV jeśli chodzi o kluby, Chelsea i PSG to nazwy robiące wrażenie. Na dobrą sprawę jednak ciągle mowa o bramkarzu, o którym trudno powiedzieć, co on tak właściwie potrafi i jaki ma styl gry. Z prostego powodu: w piłce seniorskiej wciąż dopiero raczkuje. Teraz jednak ma […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

„W szatni żarty idą ciężkie. Ale te żarty pomagają w złapaniu dystansu”

Marcin Stefanik do szesnastego roku życia miał piętnaście operacji. Wizyty w szpitalu stanowiły rutynę. Wszystko przez to, że urodził z wadą kończyn górnych. Nie przeszkadza mu to dziś jednak w żaden sposób, a ciekawe, że duże znaczenie miała w tym piłka nożna, w szczególności klimat szatni. Byłemu juniorowi Arki Gdynia nieodzowna tam szyderka i żarty […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Show Zielińskiego, hattrick Mierzejewskiego, XI kolejki Gikiewicza | STRANIERI

To był zdecydowanie udany weekend dla polskich piłkarzy rozrzuconych po świecie. Nasi stranieri strzelali bramki wszędzie – od USA aż po Chiny. A jeśli nie strzelali, to podawali kolegom, dzięki czemu ich zespoły zaliczały ważne wygrane. A jeśli nawet nie podawali, to chociaż bronili tak, że zasłużyli na wyróżnienie przez lokalne media. Bilans weekendu? Osiem […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Dziekanowski: Kiedy właściciel Legii zwolni prezesa?

W poniedziałkowej prasie m.in. echa koronawirusa u Jerzego Brzęczka i w Pogoni Szczecin, wywiad z Ireneuszem Mamrotem, doping wśród medalistów z Barcelony czy szyderka z książki Małgorzaty Domagalik.  PRZEGLĄD SPORTOWY Selekcjoner Jerzy Brzęczek z koronawirusem, sztab kadry na kwarantannie. Kto poprowadzi zespół podczas najbliższych meczów? Dlatego niewykluczone, że najbliższe mecze faktycznie poprowadzi z ławki jeden […]
28.09.2020
Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020