post Avatar

Opublikowane 16.03.2019 08:30 przez

Sebastian Warzecha

Kariera Macieja Sulęckiego była pełna zakrętów i progów zwalniających. Gdy tylko wydawało się, że teraz już musi pójść w górę i walczyć o wyższe cele, wszystko układało się zupełnie inaczej. Przed walką z Gabrielem Rosado było jednak inaczej. Powszechnie mówiło się, że jej zwycięzca będzie następnym rywalem Demetriusa Andrade w walce o pas WBO. Po niej możemy powiedzieć za to jedno: Maciej Sulęcki to ma!

Filadelfia to miasto Rosado. Tam mieszka, tam ma swoich fanów. Ale Polonia nie zawiodła, wielu fanów z polskimi czapkami siedziało na widowni. Wiedzieli, że dziś może się stać coś naprawdę ważnego dla naszego boksu. Jeszcze żaden pięściarz z Polski nie miał okazji zakładać pasa mistrza świata w kategorii średniej. Sulęcki dziś jeszcze o niego nie walczył, ale miał zrobić ważny krok w stronę mistrzostwa.

Za rywala dostał pięściarza dobrego, ale nie wybitnego. Przed walką to Polak był faworytem, choć wszyscy wiedzieli, że Gabriela Rosado stać na dużo więcej, niż sugerowałby to jego bilans (24-11-1, 14 KO). W kilku swoich walkach Amerykanin miał bowiem pecha, w innych boksował z rywalami, z którymi – w teorii – nie miał większych szans, a w jeszcze innych został okradziony przez sędziów. Przed starciem w Filadelfii odgrażał się, że „z radością skopie Polakowi tyłek” i „chce znokautować Sulęckiego”.

To jednak Maciek zaczął tę walkę piorunująco. Rosado na deski padł już w pierwszej rundzie, po tym, jak dosięgnął go prawy sierpowy Polaka. Walczył jednak dalej i zdołał powrócić na kolejne rundy do dyspozycji, która pozwalała mu je przetrwać. Bo właśnie, „przetrwać” to dobre słowo. Właściwie tylko dwie z nich były wyrównane, w pozostałych Sulęcki był profesorem, który dawał lekcje boksu swojemu studentowi. Idealnie kontrolował wydarzenia w ringu, umiejętnie trzymał dystans, znakomicie też czuł moment, gdy można przejść do ataku. Wyglądało to tak, jakby Amerykanin walczył w trzech wymiarach, a Polak otworzył sobie nagle drzwi do czwartego. Jego przewaga była widoczna gołym okiem, sędziowie musieli punktować na jego korzyść.

Tym bardziej, że w ósmej rundzie – po lewym sierpowym, poprawionym jeszcze prawym prostym – Rosado po raz drugi znalazł się na deskach. To był moment, w którym spodziewaliśmy się, że Amerykanin może co najwyżej zaśpiewać sobie pod nosem „Maciek, ja tylko żartowałem”, nawiązując do deklaracji sprzed walki. Ale zabrzmiał gong, obaj zeszli na przerwę, wrócili po niej na dziewiątą rundę i pod koniec… nasze serca stanęły. Dosłownie. Sulęcki nadział się na rękę rywala i padł na deski, był liczony. Po wznowieniu walki Rosado szybko ruszył do ataku, po raz drugi posłał Polaka na kolana. „Stricza” w tamtym momencie uratowało tylko to, że do końca rundy pozostały sekundy. Gdyby otrzymał ten cios na początku – byłoby po walce. I on doskonale zdawał sobie z tego sprawę, po walce powtarzał jedynie, że „to było głupie, bardzo głupie”. Później przepraszał zresztą siebie samego i trenera Wilczewskiego.

Zalecenia tego ostatniego w przerwie przed ostatnią rundą były proste: „NIE MA WALKI, NIE BIJ, UNIKAJ” – tak można je przedstawić najkrócej, jak tylko się da. Maciej się do nich stosował, uciekał od rywala, a gdy ten go przyparł, starał się klinczować. To były prawdopodobnie najdłuższe trzy minuty w jego życiu. Wyglądał, jakby od tego studenta, którego przed chwilą musiał wszystkiego uczyć, dostał nagle pytanie, na które nie znał odpowiedzi. Uratował go koniec zajęć. Wytrzymał do ostatniego gongu, było po walce i w tym momencie pozostało tylko czekać na decyzję sędziów. A ta, tak nam się wydawało, mogła być tylko jedna.

I sędziowie na szczęście się z nami zgodzili. Dwóch punktowało 95:91, jeden 95:93. Zwycięzcą walki został Maciej Sulęcki. Przy okazji zgarnął też pas WBO International, który… w sumie nie ma żadnego znaczenia, ale wyglądał ładnie. To co się liczy, to fakt, że Maciek najprawdopodobniej – bo na oficjalne ogłoszenie pewnie trochę poczekamy – został pretendentem do pasa mistrza świata WBO.

Możemy jednak założyć, że już od jutra powinien rozpocząć przygotowania do walki o mistrzostwo. Najlepiej od nauki zachowania koncentracji do samego końca, bo nie pierwszy raz Maciek obrywa w końcówce. Wszystko inne już ma, na pewno stać go na rzucenie wyzwania Demetriusowi Andrade. Sam mówił, że jest już gotowy.

Wierzymy, że dostanie szansę, by to udowodnić.

Fot. Newspix

Opublikowane 16.03.2019 08:30 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
18.09.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie z ekipą #BoMiSięChce!

#BoMiSięChce to projekt łączący pełnosprawnych sportowców i tych z niepełnosprawnościami oraz inne osoby aktywne sportowo. Pomysłodawcą akcji jest niewidomy pływak i raper – Wojtek Makowski. Celem działań jest przeciwstawienie się postawie typu „nie chce mi się” oraz przypomnienie, że pomimo fizycznych różnic wszyscy ludzie są tacy sami i każdy może zmotywować się do aktywnego działania. […]
18.09.2020
Weszło
18.09.2020

FCSB pierwszym klubem, który pokonał koronawirusa

O rany, co za wieczór w eliminacjach Ligi Europy. Gra Tottenham, gra Milan, polski klub przechodzi dalej, a mimo to wszystko usuwa w cień jedna niepozorna drużyna z Rumunii. No dobra, niepozorna to akurat złe słowo, akurat jeśli spodziewać się po kimkolwiek szaleństwa na miarę filmów Wesa Andersona, to właśnie po FCSB, klubie, który stracił […]
18.09.2020
Weszło
17.09.2020

Milan wygrywa, Mou blisko blamażu, OFI okradzione. Co słychać w Lidze Europy?

W Europie nie ma już słabych drużyn – to zdanie padnie dziś w wielu krajach, bo za nami kolejna seria eliminacyjnych meczów. Walka o Ligę Europy robi się coraz ciekawsza. Dziś niewiele brakowało, żeby Tottenham upadł i sobie głupi ryj rozwalił odpadł w Bułgarii. Milan także nie miał luzu w Irlandii, a z pucharami pożegnali […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Mecz życia Martina Konczkowskiego

Możesz przez całą karierę kopać piłkę na przyzwoitym poziomie, ale jeżeli nie wyróżnisz się w którymś z kluczowych momentów, to nie zostaniesz mocniej zapamiętany. Bez względu na dalsze losy Martina Konczkowskiego w Piaście Gliwice, kibice klubu z Okrzei już zawsze będą mogli mu pamiętać mecz z TSV Hartberg. Konczkowski to definicja „fajnego chłopaka” wśród naszych […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Wczoraj Szwedzi, dziś Austriacy. Jak miło pisać, że to my ogrywamy ich, a nie oni nas!

Wczoraj wyrzuciliśmy z pucharów Szwedów, a dzisiaj Austriaków. Tak, to zdanie jest prawdziwe i rany, jak ono brzmi! Przecież od dłuższego czasu przyzwyczajaliśmy się, że to nas regularnie wypraszano z Europy za sprawą Kazachów, Luksemburczyków, Słowaków, Ochotniczej Straży Pożarnej i Lata Muminków. Kto miał ochotę, ten lał. Teraz w końcu przeżywamy coś przyjemniejszego. I co […]
17.09.2020
Weszło FM
17.09.2020

Maciej Skorża w poranku Weszło FM!

Piątek na antenie Weszło FM zapowiada się niezwykle interesująco. W poranku odwiedzi nas jeden z najlepszych polskich trenerów w XXI wieku, później porozmawiamy o zwycięstwie Piasta nad Hartbergiem w eliminacjach Ligi Europy, a na koniec nie zapomnimy o pierwszych meczach 4. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy! Wszystko zacznie się jak zawsze o godzinie 7:00. W […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli padnie w 4. kolejce?

Uwaga, Weszło razem z Totalizatorem Sportowym rozdaje piłki Ekstraklasy, koszulki klubów, iPhone’a 12, smart watcha od Apple! Rozpoczynamy kolejny sezon z konkursem #AleNumer. Tym razem pytamy o to, ile bramek w 4. kolejce Ekstraklasy strzelą gospodarze. Jak grać? Rywalizujemy na naszych social mediach. Pod naszymi wpisami na Twitterze lub Facebooku odpowiadacie na nasze pytanie, podrzucacie […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Liverpool bierze Thiago i trafia w dziesiątkę?

Liverpool w ostatnim czasie odzwyczaił nas od hitów transferowych. Po zwycięstwie w Lidze Mistrzów klub nie rzucił się na nowych piłkarzy jak szczerbaty na suchary, raczej uzupełniał skład takimi piłkarzami jak Minamino czy Adrian, co zresztą w drugim przypadku skończyło się katastrofą w meczu z Atletico. Natomiast teraz Liverpool wraca do gry, będzie chciał znów […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Zarżnięte derby Łodzi

Już ponad 10 lat minęło od ostatniego meczu derbowego w Łodzi, w którym udział mogli wziąć kibice obu drużyn. Wczoraj, tak jak na każdym innym derbowym meczu w ostatniej dekadzie, kibiców gospodarzy od kibiców gości oddzielał taki sam dystans, jak stadion Widzewa od stadionu ŁKS-u. Mecz dwóch największych drużyn z tego zasłużonego dla polskiego futbolu […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Powstrzymywał Messiego, wyrzucił Sevillę z LE. Frydrych ze Slavii nowym stoperem Wisły

Pamiętacie mecz Barcelony ze Slavią na Camp Nou, który zakończył się bezbramkowym remisem? Na pewno pamiętacie – po internecie krążyły filmiki z akcjami, które na stadionie giganta kreował klub z Pragi. Momentami ciężko było zgadnąć, kto w tym starciu jest Barceloną. W tym meczu 90 minut zagrał Michal Frydrych. Czyli nowy stoper Wisły Kraków. Dlaczego […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

ŁKS znów stabilny w tyłach, Widzew jeszcze się odkuje. Pięć wniosków po derbach Łodzi

Derby, derby i po derbach. Kibice w Łodzi obudzili się dziś z kacem. Jedni z namacalnym z powodu świętowania, inni z moralnym, po porażce z odwiecznym rywalem. Dla Widzewa i ŁKS-u bezpośrednie spotkania to moment wyjątkowy. Można nie tylko udowodnić wyższość i „zdobyć” miasto do czasu kolejnej konfrontacji, ale też porównać się z rywalem zza […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

Pozytywny quiz. Kogo wyrzuciliśmy z pucharów?

Po wczorajszej wygranej Lecha w Szwecji mamy tak dobry humor, że postanowiliśmy odświeżyć kilka pozytywnych wspomnień. Mianowicie cofnęliśmy się do czasów, w którym wyeliminowanie bardziej lub mniej przyzwoitej drużyny z pucharów nie było dla nas świętem. Trochę czasu minęło, dlatego sprawdzamy waszą pamięć w ramach quizu. My podajemy nazwę wyrzuconej za burtę drużyny i sezon, […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

TSV Hartberg – debiutant, którego nawet Piast przewyższa doświadczeniem i budżetem

Piast Gliwice nie ma jeszcze wielkich tradycji, a na międzynarodowej arenie nadal niczego znaczącego nie zwojował, ale swojego czwartkowego rywala i tak w tym aspekcie przerasta. Klub z Okrzei w trwającej dekadzie już cztery razy startował w pucharowych eliminacjach, w tym sezonie wreszcie wywalczył pierwszy skalp po ograniu Dynama Mińsk i powoli ugruntowuje swoją pozycję […]
17.09.2020
Blogi i felietony
17.09.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Ekstraklasa zarazem ma klasę średnią i jej nie ma. Ma, bo ona istnieje. I nie ma jej, bo nikt do tej klasy średniej nie chce należeć. W bieżącym sezonie ESA każdy, poza beniaminkami, i może Wisłą Płock, chciałby zagrać o coś więcej. W dwunastu na szesnaście obozów oczekuje się miejsca w mniej lub bardziej ścisłej […]
17.09.2020
Weszło
17.09.2020

PRASA. Kulig: Ułożyłem sobie życie. Byli tacy, co zarabiali 20 razy więcej, a dziś nie mają nic

Co dziś słychać w prasie? Jest sporo o europejskich pucharach, tak w kontekście wygranej Lecha Poznań, jak i Piasta Gliwice. Mamy także ciekawy wywiad z Przemysławem Kuligiem, który po karierze został biznesmenem. – Byli piłkarze, którzy zarabiali dziesięć, dwadzieścia razy więcej ode mnie, a dziś nie mają nic. Ułożyłem sobie życie. Z żoną prowadzimy biznes, jesteśmy […]
17.09.2020
Weszło
16.09.2020

Jak nie grać w piłkę – przedstawia Bartłomiej Poczobut

Twój zespół gra derby, całkiem ważny mecz. Jesteś środkowym pomocnikiem, całkiem ważną postacią w zespole. Nie mija pół godziny, a już masz żółtą kartkę na koncie. Co robisz?  uważasz na to, co robisz i mówisz, żeby nie osłabić drużyny od razu po kartce rzucasz się do sędziego z pretensjami przez całe spotkanie faulujesz rywali, licząc, […]
16.09.2020
Weszło
16.09.2020

Filip Bednarek po raz pierwszy na duży plus w Lechu

Nie ma co ukrywać: Filip Bednarek nie zaczął dobrze swojego pobytu w Lechu Poznań i szybko znalazł się na cenzurowanym. Dziś wykonał pierwszy duży krok w kierunku tego, by kibice „Kolejorza” (i nie tylko oni) zmienili zdanie na jego temat. Pozyskanie 27-letniego bramkarza od początku budziło pewne wątpliwości. Mowa przecież o gościu, który spędził w […]
16.09.2020
Weszło
16.09.2020

ŁKS rządzi w Łodzi

Solidny, NRD-owski futbol plus zrywy Fundambu – ta porażająca mieszanka nie wystarczyła Widzewowi na wyrachowany ŁKS. W Łodzi nie było sensacji – klub, który zajmuje ostatnie miejsce, przegrał z liderem tabeli. Widzew na pewno dał dzisiaj z tej osławionej wątroby, jeździł też na dupie, ale tylko udowodnił, że finalnie w piłce nożnej chodzi o grę […]
16.09.2020