post Avatar

Opublikowane 10.03.2019 19:28 przez

Jan Ciosek

No, to pozamiatane. Do dziś mogliśmy się łudzić, że Kamil Stoch dokona remontady wszech czasów w skokach narciarskich i wyszarpie Puchar Świata Ryoyu Kobayashiemu. Obrońca tytułu potrzebował do tego praktycznie samych zwycięstw do końca sezonu i totalnego zaniku formy rewelacyjnego Japończyka. Było to bardzo mało realne, ale matematycznie możliwe. Już nie jest. Dziś w Oslo Stoch zaliczył słaby występ, Kobayashi skończył tuż za podium i zapewnił sobie Puchar Świata.

Kobayashi to objawienie sezonu. Coś, jak Krzysztof Piątek w Serie A. Przed starciem sezonu nikt nawet szczególnie na niego nie patrzył, a już na pewno nie zakładał, że będzie trafiał z regularnością szwajcarskiego zegarka i walczył z Cristiano Ronaldo o koronę króla strzelców. Z Japończykiem było podobnie. Przed rozpoczęciem rywalizacji nawet w Kraju Kwitnącej Wiśni nikt szczególnie na niego nie stawiał. Trudno się zresztą dziwić. W poprzednich latach – delikatnie mówiąc – szału nie było. Od kiedy zdobył dwa brązowe medale na mistrzostwach świata juniorów w 2016 (indywidualnie i w drużynie), wiadomo było, że ma talent. W Pucharze Świata jednak długo nie mógł tego potwierdzić. Sezon 2016/17 – osiem razy odpadał w kwalifikacjach, w pozostałych przypadkach awansował do konkursu, ale ani razu nie przebił się do drugiej serii. W poprzednim sezonie było lepiej, bo w drugiej serii meldował się regularnie, a w Lahti wyskakał nawet szóste miejsce. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 24. miejscu, gdzieś między Maciejem Kotem, a Tilenem Bartolem.

W lecie wygrał dwa konkursy Letniego Grand Prix (oba u siebie w kraju), potem zaliczył dwa miejsca w pierwszej dziesiątce i 14. miejsce na koniec rywalizacji. Dało mu to 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. Cudów po sezonie zimowym nikt nie oczekiwał. A tymczasem Ryoyu odpalił tak, jakby skakał na kodach. Na inaugurację w Wiśle był trzeci, a potem rozpoczął swój one man show. Pierwsze, pierwsze, trzecie, pierwsze, siódme i – uwaga – sześć razy z rzędu pierwsze! Gdzieś w okolicach święta Trzech Króli, kiedy jako trzeci w historii zdołał wygrać wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni, sprawa rywalizacji w Pucharze Świata w zasadzie była rozstrzygnięta.

Japończyka trzeba docenić przede wszystkim za niewiarygodną regularność. W sporcie, w którym wahania formy są na porządku dziennym i w którym zdarzają się konkursy totalnie losowe ze względu na warunki atmosferyczne, on miał jedne zawody Pucharu Świata w sezonie, których nie ukończył w pierwszej dziesiątce. Jedne. Oczekiwania kibiców tak rozbudził, że mogli być zawiedzeni brakiem medalu indywidualnego na mistrzostwach świata (tylko brąz w drużynie). Na dużej skoczni Kobayashi był czwarty, na małej – w kuriozalnych zawodach, które wygrał Dawid Kubacki – czternasty, choć prowadził po pierwszej serii.

Dziś w Oslo Kobayashi przypieczętował triumf w Pucharze Świata, jako pierwszy Japończyk w historii. Wystarczyło do tego piąte miejsce (wygrał Robert Johansson), bo Kamil Stoch zaliczył drugi najsłabszy występ w sezonie i był dopiero trzynasty. Jeśli chodzi o Polaków na Holmenkollen to wypada napisać tylko tyle, że wystąpili. Biało-czerwoni przyzwyczaili nas do zdecydowanie lepszych wyników niż dzisiaj. Dość powiedzieć, że trzynasty Stoch był i tak najlepszym z naszych. Jakub Wolny skończył na 19. lokacie, mistrz świata Dawid Kubacki na 24., dwa miejsca przed Piotrem Żyłą, reszta ekipy nie przebrnęła pierwszej serii. W sumie biało-czerwoni zdobyli ledwie 44 punkty, co jest nie tylko najgorszym wynikiem w tym sezonie, ale w ogóle za kadencji Stefana Horngachera.

Na wielkie poprawki czasu nie ma, bo zawody Raw Air przenoszą się do Lillehammer, gdzie już jutro odbędą się kwalifikacje do wtorkowego konkursu. Dobra wiadomość jest taka, że jeśli chodzi o biało-czerwonych, to równie fatalny konkurs po prostu nie ma prawa się powtórzyć.

foto: newspix.pl

Opublikowane 10.03.2019 19:28 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Piast walczy o drugie miejsce

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Legią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

7 zwycięstw, które zadecydowały o mistrzostwie Legii

Teoretycznie w rozgrywkach ligowych nie ma meczów mniej ważnych i ważniejszych. Punkty to punkty, zawsze ważą tyle samo. Zdarzają się jednak na całym dystansie zmagań o mistrzowski tytuł takie spotkania, które w końcowym rozrachunku można wskazać jako kluczowe dla losów sezonu. Ze względu na ich kontekst, wyjątkowe okoliczności. Legia Warszawa w tym sezonie również zanotowała […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Snajperzy, Vuković, Karbownik… Najważniejsze filary mistrzowskiej Legii

Może i w ostatnich tygodniach kwestia tytułu dla Legii trochę się przeciągała. Może i koronację trzeba było odkładać w czasie. Ale faktem jest, że ten dzień prędzej czy później musiał nadejść, bo w takich okolicznościach ciężko było spodziewać się innego rozwiązania. Warszawski klub wraca na tron i jest to efekt stabilnego, w miarę równego sezonu. […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

POZAMIATANE. Legia wraca na tron!

Od przynajmniej kilkunastu dni mistrzostwo Polski dla Legii Warszawa było formalnością. No ale prawda jest taka, że formalności trzeba jeszcze dopełnić, a drużyna Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach nie przekonywała nikogo, tracąc przy okazji szansę na dublet. I tak jak naprawdę nie zakładaliśmy, że lider Ekstraklasy może się jeszcze wykopyrtnąć, tak po dzisiejszym spotkaniu z Cracovią […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Radosna twórczość spadkowiczów, „out of context” miał co robić

Delikatnie mówiąc, mecz dwóch drużyn, które już przywitały się z I ligą, na starcie nas nie elektryzował, ale koniec końców dobrze się podczas starcia Arki z ŁKS-em bawiliśmy. Najczęściej jednak nie wynikało to z elementów jakościowych, tylko komediowych. Jedni i drudzy potwierdzili, że nie przez przypadek żegnają się z Ekstraklasą. To, co goście zaprezentowali do […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Wyższy poziom sabotażu w ŁKS-ie – Rozwandowicz pomaga rywalom bronić wyniku

To, co dzisiaj w Gdyni odstawili piłkarze ŁKS-u, było komediodramatem. I – jak w każdym klasowym filmie – możemy nawet wyróżnić w nim najjaśniejszą postać. Maksymilian Rozwandowicz przejdzie do historii jako autor jednego z bardziej absurdalnych zagrań w Ekstraklasie – wybicia piłki z linii bramkowej… rywala. Piłkarz łódzkiego klubu popisał się akcją, która nadaje się […]
11.07.2020
Bukmacherka
11.07.2020

„Pewniaczki” La Ligi bez ryzyka! „Lucky Loser” i zwrot do 25 PLN w Totolotku!

La Liga powoli zmierza ku końcowi, ale to nie znaczy, że nie możemy na niej zarobić! Przed nami ostatnie kolejki ligi hiszpańskiej, a na najbliższą – 36 – serię gier legalny bukmacher Totolotek przygotował kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”. Przypomnijmy, że dzięki niej możemy zagrać mecze La Ligi bez ryzyka i zgarnąć bonus za przegraną […]
11.07.2020