Jak Pazdan odmienił obronę Ankaragucu
Weszło

Jak Pazdan odmienił obronę Ankaragucu

Zwykle podsumowując grę naszych za granicą zachwycamy się występami naszych napastników – bo praktycznie co weekend Lewandowski, Piątek, Milik i cała reszta kogoś tam ukłują. Raz możemy jednak wyróżnić stopera – bo od kiedy Michał Pazdan pojawił się pierwszy raz w składzie Ankaragucu, kandydat do spadku został jedną z najlepszych ekip ligi tureckiej.

Jak wyglądała tabela ligi tureckiej pięć meczów temu? Ankaragucu, którą zasilił „Pazdek” zajmowała 16. miejsce, mając zaledwie 20 punktów po 20 kolejkach. Gorsze były tylko Akhisarspor i Erzurum BB.

Jak zaś prezentuje się tabela uwzględniająca pięć ostatnich kolejek?

1. Basaksehir – 13 pkt, bramki 9:2
2. Ankaragucu – 11 pkt, bramki 9:3
3. Besiktas – 11 pkt, bramki 12:8
4. Rizespor – 10 pkt, bramki 11:4
5. Galatasaray – 10 pkt, bramki 9:3 (1 mecz rozegrany mniej)
6. Kayserispor – 10 pkt, bramki 6:6

Zmiana jest widoczna gołym okiem. Najgorsza w lidze obrona Ankary zmieniła się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy w jej centrum znalazł się charakterystyczny łysol. 20 kolejek to 35 straconych goli, ostatnich pięć – 3 stracone bramki, a przy tym 3 czyste konta.

W ten weekend raz jeszcze ekipa Pazdana zagrała na zero z tyłu. Statystyki Polaka?

– 40/50 celnych podań (80%)
– 3/4 wygrane pojedynki powietrzne (75%)
– 2/2 udane odbiory (100%)
– 4 wybicia
– ani razu nie został przedryblowany

Nic, tylko się cieszyć. Umówmy się – jeszcze długo będziemy pamiętać doskonałe mecze Pazdana na środku reprezentacyjnej obrony z wiarą, że jest w stanie to powtórzyć. Tym bardziej, że i z Legii, i z kadry dał się w ostatnich latach zapamiętać jako zawodnik, który gra tym lepiej, im mocniejszy jest rywal.

***

Nie, jeszcze nie przechodzimy do napastników. Spokojnie, i dla nich znajdzie się miejsce. Konkret bowiem zanotował też Przemysław Frankowski. Możliwe, że w niedługiej przyszłości wyrzut sumienia Jerzego Brzęczka, który na niedawnej konferencji prasowej skrytykował decyzję Frankowskiego o zamianie ekstraklasy właśnie na MLS.

Były gracz Jagiellonii wszedł na plac gry na 23 minuty i okazało się to doskonałą decyzją menedżera Veljko Paunovicia – w ostatniej akcji, w 95. minucie Polak odpłacił się za zaufanie asystą przy wyrównującej bramce C. J. Saponga.

***

Część o goleadorach na emigracji zaczynamy od… Pawła Olkowskiego. Prawy obrońca Boltonu zagrał cały mecz z Millwall „Strzelił świetnego gola, wyglądał na dobrze usposobionego od pierwszego gwizdka. Więcej mówiono o Romeo (prawy obrońca Millwall – red.), a to grasujący boczny obrońca skradł show” – pisze o nim The Bolton News.

Bramka? Drybling po prawej stronie boiska, wejście w pole karne, płaski strzał lewą nogą tuż przy słupku.

***

Delikatnie mówiąc, dużo mniejszym zaskoczeniem są w ten weekend gole:

– Roberta Lewandowskiego (dwa w wygranym 6:0 meczu z Wolfsburgiem)

– Krzysztofa Piątka (zwycięski, na 2:1 w meczu z Chievo). Piątek za swój występ dostał w dziesięciostopniowej skali notę 6,5, dziennik zauważa, że Polak nawet w meczach, w których nie dostaje wielu piłek, potrafi z tych nielicznych coś zrobić.

– Kamila Wilczka (dwa w zremisowanym 3:3 meczu z Aalborgiem).

Karolowi Świderskiemu wystarczyło z kolei kilkadziesiąt sekund, by zdobyć kolejną – piątą już – bramkę dla PAOK-u. Wszedł na boisko w 80. minucie, w 81. miał już na koncie trafienie po zagraniu Diego Biseswara.

***

Z większych pozytywów – czyste konto Artura Boruca w meczu Bournemouth, które na pewno nie przybliża Asmira Begovicia do powrotu między słupki. Mecz na zero w wykonaniu Rafała Gikiewicza, który wytrzymał bez straty gola mimo konkretnego naporu Ingolstadt (15 strzałów, 5 celnych). Jakub Świerczok asystą zaznaczył swoje 21 minut na boisku w meczu z Lewskim (2:0), Damian Kądzior tak samo zapisał się w protokole hitowego meczu ligi chorwackiej z Rijeką.

***

Polacy grali też w jednym z najbardziej popieprzonych meczów weekendu. Michał Kopczyński i Filip Kurto zaliczyli po 90 minut w meczu Wellington Phoenix z Central Coast Mariners zakończonym wynikiem… 8:2. Asystę przy jednym z goli Wellington zaliczył wchodząc z ławki nasz dobry znajomy – Cillian Sheridan.

ANGLIA

Łukasz Fabiański (West Ham) – 90 minut z Cardiff (0:2)

Jan Bednarek (Southampton) – 90 minut z Tottenhamem (2:1)

Artur Boruc (Bournemouth) – 90 minut z Huddersfield (2:0)

Bartosz Białkowski (Ipswich) – 90 minut z West Bromwich (1:1)

Paweł Wszołek (QPR) – 45 minut i żółta kartka ze Stoke (0:0)

Paweł Olkowski (Bolton) – 90 minut i gol z Millwall (2:1)

Kamil Grosicki (Hull) – 90 minut z Nottingham (0:3)

Tomasz Kuszczak (Birmingham) – poza kadrą

Mateusz Klich (Leeds) – 82 minuty z Bristol City (1:0)

AUSTRALIA

Filip Kurto (Wellington Phoenix) – 90 minut z Central Coast Mariners (8:2)

Michał Kopczyński (Wellington Phoenix) – 90 minut i żółta kartka z Central Coast Mariners (8:2)

AZERBEJDŻAN

Jakub Rzeźniczak (Karabach) – na ławce z Zirą (0:0)

BELGIA

Jakub Piotrowski (Genk) – dwie minuty z Lokeren (1:0)

Bartosz Kapustka – bez meczu w ten weekend

BUŁGARIA

Jakub Świerczok (Łudogorec) – 21 minut i asysta z Lewskim (2:0)

Jacek Góralski (Łudogorec) – 9 minut z Lewskim (2:0)

Daniel Kajzer (Botew Błowdiw) – 90 minut z Czerno More (0:0)

CHORWACJA

Damian Kądzior (Dinamo) – 60 minut i asysta z Rijeką (3:1)

Łukasz Zwoliński (Gorica) – 90 minut z Istrą 1961 (3:0)

Michał Masłowski (Gorica) – poza kadrą

Krystian Nowak (Slaven Belupo) – 90 minut z Hajdukiem Split (1:2)

CYPR

Patryk Procek (AEL Limassol) – 90 minut z Apollonem (0:3)

DANIA

Kamil Grabara (Aarhus) – mecz w poniedziałek

Rafał Kurzawa (FC Midtjylland) – cały mecz na ławce z Hobro (2:1)

Kamil Wilczek (Broendby) – 90 minut i 2 gole z Aalborgiem (3:3)

FRANCJA

Kamil Glik (Monaco) – poza kadrą

Igor Lewczuk (Bordeaux) – poza kadrą

GRECJA

Karol Świderski – 10 minut i gol z Atromitosem (3:0)

Dawid Kort (Atromitos) – 7 minut z PAOK-iem (0:3)

HISZPANIA

Paweł Kieszek (Malaga) – mecz jutro

HOLANDIA

Karol Niemczycki (NAC Breda) – cały mecz na ławce z PSV (0:2)

Filip Bednarek (Heerenveen) – cały mecz na ławce z ADO Den Haag (3:2)

JAPONIA

Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) – 90 minut z Oitą (1:2)

NIEMCY

Robert Lewandowski (Bayern) – 90 minut i 2 gole z Wolfsburgiem (6:0)

Marcin Kamiński (Fortuna Duesseldorf) – mecz jutro

Dawid Kownacki (Fortuna Duesseldorf) – mecz jutro

Łukasz Piszczek (BVB) – poza kadrą

Rafał Gikiewicz (Union) – 90 minut z Ingolstadt (2:0)

Waldemar Sobota (St. Pauli) – 18 minut z Hamburger SV (0:4)

ROSJA

Damian Szymański (Achmat Grozny) – mecz jutro

Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa) – poza kadrą

Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa) – 90 minut z Anży (2:0)

Maciej Wilusz (Rostow) – poza kadrą

RUMUNIA

Sebastian Rudol (Sepsi OSK Sfantu Gheorghe) – 45 minut z CFR Cluj (1:3)

TURCJA

Michał Pazdan (Ankaragucu) – 90 minut z Bursasporem (0:0)

Jakub Kosecki (Adana Demirspor) – poza kadrą

Adam Stachowiak (Denizlispor) – mecz jutro

UKRAINA

Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) – poza kadrą

USA

Przemysław Frankowski (Chicago Fire) – 23 minuty i asysta z Orlando City (1:2)

Przemysław Tytoń (FC Cincinnati) – poza kadrą

WŁOCHY

Wojciech Szczęsny (Juventus) – 90 minut z Udinese (1:4)

Krzysztof Piątek (Milan) – 90 minut i gol z Chievo (2:1)

Łukasz Skorupski (Bologna) – 90 minut z Cagliari (2:0)

Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – 31 minut z Atalantą (1:2)

Karol Linetty (Sampdoria) – 84 minuty z Atalantą (1:2)

Paweł Jaroszyński (Chievo) – cały mecz na ławce z Milanem (1:2)

Mariusz Stępiński (Chievo) – 90 minut z Milanem (1:2)

Arkadiusz Milik (Napoli) – 24 minuty z Sassuolo (1:1)

Piotr Zieliński (Napoli) – cały mecz na ławce z Sassuolo (1:1)

Bartosz Salamon (Frosinone) – 90 minut z Torino (1:2)

Łukasz Teodorczyk (Udinese) – poza kadrą

Arkadiusz Reca (Atalanta) – na ławce z Sampdorią (2:1)

Bartłomiej Drągowski (Empoli) – mecz jutro

Tomasz Kupisz (Livorno) – na ławce z Ascoli (1:1)

Radosław Murawski (Palermo) – mecz jutro

Przemysław Szymiński (Palermo) – mecz jutro

Paweł Dawidowicz (Verona) – 90 minut i żółta kartka z Perugią (2:1)

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (34)