post Avatar

Opublikowane 26.02.2019 14:03 przez

redakcja

Czy szkolenie piłkarskie może zafunkcjonować w mieście wolnym od futbolu? Jak z przeciwnościami losu i fatalną olsztyńską infrastrukturą radzi dziś sobie Akademia Sportu Stomil?

Przed Euro 2012 w Olsztynie ogłoszono, że wszyscy, którym z piłką nożną nie jest po drodze, są na Warmii mile widziani. Obok Zakopanego stolica warmińsko-mazurskiego została mianowana „miastem wolnym od futbolu”. Gdy cały świat emocjonował się zatem wydarzeniami w Polsce i na Ukrainie, tutaj atmosfera była zgoła odmienna.

Czy tak nastawione do piłki miasto jest trudnym do współpracy partnerem w obliczu budowy systemu szkolenia najmłodszych oraz tych nieco starszych?

– Jeśli chodzi o nasze stosunki z miastem, są one poprawne. Nie oczekiwałem nigdy od miasta wsparcia finansowego, bo decydując się na pełnienie roli prezesa w akademii wiedziałem, jak w tej akademii jest. Miałem też jednak plan. Stworzenia, zbudowania akademii, pozyskiwania sponsorów. Kiedy mamy problemy, zwracamy się do miasta, ale są one sporadyczne – mówi prezes Akademii Sportu Stomil Olsztyn Robert Knothe.

Trudno jednak nie zwrócić uwagi na to, jak w liczącym prawie 200 tys. mieszkańców mieście wojewódzkim wygląda sportowa infrastruktura. Pełnowymiarowe boisko piłkarskie, które wynająć jednocześnie pragnie kilka podmiotów, jest w zasadzie jedno.

– Największym naszym problemem jest baza treningowa. Tak naprawdę mamy w Olsztynie jedno pełnowymiarowe trawiaste boisko w całym mieście oraz jedno sztuczne, na którym równocześnie gra sześć innych klubów. Na co dzień zmagamy się z prostymi sprawami organizacyjnymi – kontynuuje Knothe.

– Wiedząc, że miejsce w mieście nas ogranicza, wyszliśmy do ościennych gmin i podpisaliśmy umowę z gminami Purda oraz Dywity. Jedno boisko wybudowaliśmy od podstaw, na drugim przeprowadziliśmy regenerację. Tam będziemy mieli dwa pełnowymiarowe boiska trawiaste, z których przede wszystkim korzystać będą juniorzy. To jednak dopiero początek. Chcielibyśmy w kolejnych dwóch-trzech latach doprowadzić do wybudowania boiska sztucznego przy klubie i przykryć je balonem.

I dodaje: – Moglibyśmy wybudować pełnowymiarowe sztuczne boisko, gdyby miasto pomogło nam w przekazaniu gruntu. Ewentualnie, gdybyśmy otrzymali kawałek terenu przy klubie, który jest nieużytkiem.

Dziś przy klubie istnieje więc jedno boisko oraz pas zieleni, który wykorzystywany bywa przez najmłodsze grupy. Problemem jest także zima, gdyż za wynajem aż 10 hal Stomil musi sporo płacić.

Od wiosny akademia trenować będzie w Dąbrówce Wielkiej. Klubowy autobus będzie jeździł te 15 km i woził trzy grupy na dwie godziny treningu. I tak wychodzi taniej, niż wynajęcie któregoś boiska przy samym mieście.

A z pieniędzmi, jak wszędzie, nie jest w Olsztynie zbyt kolorowo. Warmia to biedny region, a 75% budżetu AS Stomil pochodzi ze składek rodziców.

Póki co przy Piłsudskiego zasypują też wygenerowane przed laty finansowe dziury. Na koniec 2017 roku zadłużenie wynosiło aż 89 tysięcy złotych! Z taką stratą skończyli rok, ale już w czerwcu 2018 nowe władze akademii chwaliły się 42 tysiącami złotych na plusie.

Knothe i spółka są kreatywni. Ostatnio ruszyli z programem „stu po sto” i próbują zaangażować sto lokalnych firm, by te regularnie wspierały akademię Stomilu przelewem. Wartości zaledwie stu złotych miesięcznie.

– Jestem świadomy, że nasz region nie jest bogaty w przemysł. Znalezienie sponsora strategicznego to duże wyzwanie. Dlatego wprowadziliśmy w akademii program „stu po sto”, który zrzesza firmy wpłacające miesięcznie po sto złotych. Dla takiej firmy nie jest to duży wydatek, a dla akademii wsparcie jest bardzo duże. Te środki pomogły choćby w przygotowaniu naszych dwóch boisk. Aktualnie mamy 32 sponsorów, przy założeniu setki, rocznie nasz budżet wzrośnie o 120 tys. złotych.

Ważnym założeniem tego programu jest także publikowany co pół roku bilans zysków i strat. Każdy wspierający ma do niego dostęp. Widzi jasno i czytelnie na co wydawane są zatem wpłacane przez niego pieniądze.

Ze strachem nie ma też co patrzeć na pierwszy zespół, bo klub i akademia to dwa różne podmioty. Kompletnie od siebie niezależne.

53292224_2011072659197854_4195318243642048512_n

Przy klubowym budynku, miejscu należącym do OSiR-u, powoli tworzą się pomieszczenia, z których korzysta akademia. Oprócz kilku biur powstało miejsce spotkań, codziennie eksploatowana świetlica.

– Nigdy nie było takiego punktu integracji, spotkań trenerów, zawodników, zawodniczek. Wszyscy przychodzili na mecz, obejrzeli go i szli do domu. W przeszłości więc ze względu na infrastrukturę, bo nasze grupy trenują w różnych miejscach Olsztyna, ktoś mógł nawet widzieć bluzę Stomilu i nie znać kolegi z klubu! Dzięki świetlicy nieco się zmieniło. Przed meczami organizujemy tu spotkania dla grup młodzieżowych, po treningach można się spotkać, odbywają się tu analizy meczów, spotkania integracyjne, wigilie, spotkania urodzinowe. A nawet można po prostu przyjść i pograć w FIFĘ czy poznać zawodników pierwszoligowych, którzy przed meczami pojawiają się w świetlicy, by odpowiedzieć na pytania młodzieży – chwali inicjatywę AS Stomil wiceprezes Marek Maleszewski.

Wtóruje mu Knothe: – Świetlica to była inicjatywa kibiców socios Stomil. OSiR nie wykorzystywał kompletnie dużego pomieszczenia, które wynajęliśmy i zrobiliśmy w nim biura oraz świetlicę. Młodzież ma gdzie się spotkać po szkole, po treningach czy przed nimi. Świetlica sprzyja integracji. To nie tylko koledzy z boiska, ale przyjaciele. Doprowadziliśmy do sytuacji, że zawodnicy Stomilu przychodzą przed meczami ligowymi i rozmawiają z naszymi wychowankami. Świetlica jest w pełni wyposażona – mamy telewizor, rzutnik, komputer. Można tu zrobić wiele rzeczy.

A propos wigilii. Grudzień 2017. Na spotkanie opłatkowe przybywa dziesięciu trenerów. Połowa z nich szybko zmywa się do domów. Co dzieje się rok później? 24 szkoleniowców do późnych godzin wieczornych pozostaje nawet po części oficjalnej. Integracja, żywe dyskusje i burza mózgów. Coś się zmieniło.

– Przychodząc tutaj stwierdziliśmy, że zaczynamy od współpracy i komunikacji. Efekty przerosły nasze oczekiwania – mówi nowy trener koordynator akademii Michał Kraszewski.

Knothe: – Akademia dość mocno ruszyła we wrześniu 2017 roku. Powstała w grudniu 2016, ale mocno zaczęliśmy pracować od września. Postawiliśmy sobie jakieś cele, zaczęliśmy się rozwijać. Wcześniej szkolenie młodzieży było na barkach trenerów – musieli oni załatwiać boiska, hale, a rodzice dowozili zawodników na mecze ligowe. Teraz mamy swoje busy, odpowiednio obrandowane, a nasza młodzież w 2018 roku przejechała ponad 21 tysięcy kilometrów.

Stomil w szkoleniu raczkuje. Jak małe dziecko, stawia pierwsze kroki. Nieuchronnym jest zatem, że musi jeszcze nie raz upaść przy podejmowaniu kolejnych wyzwań.

Skalę problemów w akademii pokazuje to, z czym dopiero co olsztynianie się „uporali”. Od niedawna zawodnicy Stomilu na treningi przychodzą w tych samych klubowych strojach! Do tej pory bywało z tym różnie. Na okolicznych murawach dominowały więc Barcelony i Reale…

Na barki Kraszewskiego spadło bardzo odpowiedzialne zadanie. Ma stworzyć program szkolenia i zasady, którymi wychowankowie Stomilu będą kierowali się na boisku.

– Aktualnie staramy się korzystać z Narodowego Modelu Gry PZPN. Nie mamy swojego programu, skrojonego pod nasze potrzeby, ale będziemy szli w kierunku, by taki program stworzyć. Chcemy, by odpowiadał on naszym realiom i miejscu, w którym się znajdujemy, by był dopasowany do naszego środowiska – tłumaczy trener koordynator.

– Chcielibyśmy podążać za najnowszymi trendami. Od najmłodszych roczników chcemy więc zwracać uwagę na fazy przejściowe, na to, by ćwiczenia były dynamiczne, a w programie szkolenia było bardzo dużo gier. Ważna jest też dla nas technika, bo jeśli pewnych elementów na najmłodszym poziomie się nie opanuje, trudno jest ruszyć dalej – dodaje.

Jeśli chodzi o model gry, myśli dwutorowo: – To fajna rzecz, bo można od najmłodszych lat wszystko planować  i wiedzieć, do czego dążymy na końcu drogi. Z drugiej jednak strony w pewnym stopniu może nas ten model ograniczać. Załóżmy, że w jednym roczniku mamy trzech bardzo dobrych środkowych obrońców, a w drugim pięciu świetnych skrzydłowych. Bardziej skłaniać się będziemy więc ku zasadom, które obowiązywałyby na poszczególnych etapach szkolenia.

Kraszewski jest autorem filozofii akademii, która jednak jest w dość mocno początkowej fazie przygotowań… – To zarys, na bazie którego chcielibyśmy stworzyć program szkolenia dla naszej akademii. W tej filozofii ująłem kilka cytatów. Ma ona bazować na ciężkiej pracy, docenianiu jej i przedkładaniu ponad talent. W dzisiejszych czasach sam talent nie wystarcza i ciężka praca w dłuższej perspektywie talent pobije.

Zalążki są – gry i zabawy na najmłodszym etapie, duży nacisk na sprawność ogólną, koordynację, następnie od trampkarza starszego – uproszczona periodyzacja taktyczna. Teraz jednak trzeba pójść za ciosem.

Z tego zdaje sobie sprawę prezes Knothe: – W najbliższych latach chcielibyśmy stworzyć trenerom takie warunki, by mogli skupić się tylko na pracy w akademii. Żeby to nie było dodatkowe zajęcie popołudniami czy rano, a żeby były to pełne etaty. Trenerzy pracują 24 godziny na dobę i muszą otrzymać za to odpowiednie wynagrodzenie.

Na dzień dzisiejszy na stałe w Stomilu pracuje tylko trzech trenerów. Większość pozostałych dorabia i pracuje w akademii tylko dodatkowo.

– Współpracujemy ze Szkołą Podstawową nr 5 w Olsztynie, przygotowujemy się też do współpracy z liceum. Dążymy do tego, by nasi trenerzy byli nauczycielami również w szkołach i zajęcia prowadzili rano w szkołach, a w południe i po południu w akademii. Wtedy wiedzielibyśmy, że młodzież od rana do wieczora jest pod okiem naszych ludzi, dzięki czemu nasza myśl szkoleniowa jest wprowadzana i rozwijana – analizuje Knothe.

Umowa z SP 5 jest już podpisana. Na jej mocy Stomil ma użyczać swojego boiska na potrzeby szkoły, może zatem kierować młodzież z klubu do swoich klas. W szkole jest już kilku chłopców, ale nie wszyscy – niebawem odbyć mają się kolejne nabory. 

EXCLUSIVE!!! WARSZAWA 19.09.2017 SESJA FOTOGRAFICZNA BYLEGO PILKARZA JAGIELLONI BIALYSTOK I LEGII WARSZAWA --- JAGIELLONIA BIALYSTOK AND LEGIA WARSAW EX FOOTBALLER PHOTO SESSION AUTOBUS STOMIL OLSZTYN FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

EXCLUSIVE!!!
WARSZAWA 19.09.2017
SESJA FOTOGRAFICZNA BYLEGO PILKARZA JAGIELLONI BIALYSTOK I LEGII WARSZAWA — JAGIELLONIA BIALYSTOK AND LEGIA WARSAW EX FOOTBALLER PHOTO SESSION
AUTOBUS STOMIL OLSZTYN
FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Praca akademii podzielona na etapy, do nich przypisani określeni koordynatorzy i pełne etaty dla trenerów, to plany Stomilu na najbliższe lata.

Wkrótce szkolenie ma być także dostępne na każdym osiedlu. Knothe: – Planujemy wdrożyć program „Stomil na każdym osiedlu”. Będziemy prowadzili pokazowe bezpłatne treningi na osiedlach, a później na każdym pracował będzie jeden trener. Docelowo będziemy chcieli, by finałem naszej rocznej pracy był turniej na plaży miejskiej, w którym wszystkie osiedlowe grupy będą rywalizować ze sobą. W szkole pracować też miałby nauczyciel związany z akademią, a dzięki SKS-om prowadzić moglibyśmy selekcję młodzieży.

Ze względu na warunki nadmierna liczba chętnych wcale nie cieszy pracowników akademii. Kraszewski: – Chcemy iść w kierunku, by nie komercjalizować grup. Chcemy iść bardziej w stronę jakości, by na przestrzeni lat to nas wyróżniało. By w grupach najstarszych było po 22 zawodników, a w młodszych rocznikach na trenera przypadało po 8-9 graczy. Wtedy można wykonać naprawdę niezłą pracę – ocenia szkoleniowiec rocznika 2006, który swoją grupę prowadzi we współpracy z asystentem.

W Olsztynie pochwalić mogą się za to prężnie działającą sekcją kobiecą. W przygotowanym jak co roku przez Zespół Sportu Młodzieżowego w Instytucie Sportu zestawieniu Stomil w rankingu klubowym uplasował się na piątej pozycji w skali kraju. To progres aż o jedenaście pozycji. Ranking jest opracowywany na podstawie punktacji gier zawodniczek w przedziale wiekowym 11-19 lat: uwzględnia występy w kadrach wojewódzkich, ich wyniki oraz wyniki poszczególnych klubów.

Odpowiedzialny za sekcję kobiecą wiceprezes Maleszewski podsumowuje: – Zaowocowała praca, którą wykonywaliśmy od lat. W piłce dziecięco-młodzieżowej nie stawiamy na wynik, a na rozwój. Nasze dziewczyny grają często młodszymi rocznikami, a w rozgrywkach ligowych grają też przeciwko chłopakom. Sukcesy nie są więc przypadkowe.

Już rok wcześniej piłkarki Stomilu na Mistrzostwach Polski w futsalu wygrywały w kategoriach U14 i U16. 2018 był jeszcze lepszy. Skąd wzięły się tak dobre wyniki?

– W grupach początkowych, jeśli chodzi o pięcio- czy sześciolatków oraz kategorie Skrzat i Żak dziewczyny trenują w grupach razem z chłopakami. Dopiero na poziomie Orlika dziewczyny idą swoją drogą. Cieszymy się, że gdy słyszy się, że sekcje kobiece mają kłopoty, u nas jest wręcz przeciwnie. Dziewczyny, które w pierwszej fazie trenują z chłopakami, wyglądają o wiele lepiej. Trenując z chłopcami muszą starać się bardziej i dawać z siebie dwa razy więcej. Nabierają tam typowych nawyków piłkarskich, bo jednak chłopcy inaczej do wszystkiego podchodzą.

W Stomilu zgłoszonych do rozgrywek jest 76 dziewcząt, a w ich skład nie wchodzą te młodsze, trenujące z chłopcami. W województwie wychowanki Stomilu nie mają zbytniej konkurencji, co klub konkretnie wykorzystuje.

Przydałoby się natomiast poprawić monitoring obciążeń, szczególnie w ujęciu grup najstarszych. Dziś odbywa się tu wszystko „na oko”.

W klubie nie ma ludzi, którzy by się mogli tym zająć. Nawet pomimo tego, że po trenerze Kieresiu do dyspozycji akademii pozostały zegarki (sport testery). Nikt z nich nie korzysta, bo trener Zajączkowski nie widzi takiej potrzeby, a szkoleniowcy młodzieży nie wiedzą jak poprawnie obsłużyć sprzęt marki Polar.

– Chcielibyśmy, by w perspektywie czasu najstarsze roczniki miały dedykowanego trenera przygotowania motorycznego. Jeśli chodzi o młodszych, mocno myślimy o treningach uzupełniających – pilotażowo w okresie zimowym roczniki 2005 i 2006 chodzą na zajęcia sztuk walki w CFC. Muszę przyznać, że bardzo dobrze się nam to sprawdza. Chcemy, by zajęcia dodatkowe były odpowiednie dla zawodników w danym roczniku. Sporty walki na poziomie 12-14 lat odpowiadają. Już widać przełożenie tych zajęć na warunki meczowe. Nie boją się wchodzić pojedynki, są odważniejsi, nawet rywalizując ze starszymi czy z większymi rywalami. Chciałbym, by każdy trener dla określonej kategorii wiekowej był też przeszkolony i potrafił we własnym zakresie zrealizować część motoryki podczas zajęć – ocenia Kraszewski.

W tym momencie AS Stomil współpracuje z centrum rehabilitacji Biernat. W okresie zimowym najstarsi raz w tygodniu odbywają dodatkowy motoryczny trening, młodsi zaś w takich zajęciach uczestniczą raz na dwa tygodnie.

Niewątpliwym plusem za to są byli zawodnicy profesjonalni, którzy angażują się w trenerską pracę ze swoimi potencjalnymi następcami. – Większość trenerów związanych z Akademią Sportu Stomil Olsztyn było zawodnikami Stomilu na poziomie centralnym, jak obecny kapitan Janusz Bucholc czy grająca żywa legenda Grzegorz Lech. To siła naszej akademii. To ludzie związani z regionem, ze Stomilem, którzy liznęli, mówiąc kolokwialnie, piłki na najwyższym poziomie.

Pomimo wielu mankamentów, wyniki Stomilu są całkiem przyzwoite. Nie tak dawno aż trzy zespoły rywalizowały na centralnym poziomie! – Potencjał jest bardzo duży. Jeśli uda się nam to usystematyzować, może być tylko lepiej. Na przestrzeni ostatnich sezonów udało się nam doprowadzić do tego, że aż trzy drużyny mieliśmy na poziomie centralnym. Nie udało się nam tam utrzymać, ale junior starszy znów awansował jesienią do rozgrywek makroregionalnych. Trampkarze wygrali rywalizację w województwie, a wiodącym rocznikiem na Warmii i Mazurach jest też rocznik 2007. Jest na czym budować. To, co się dzieje w Olsztynie, jest optymistyczne – podsumowuje koordynator Kraszewski.

Chcemy wrócić do Olsztyna. Za jakieś pięć lat. Bardzo ciekawym doświadczeniem będzie wtedy zweryfikować plany wobec realiów. Czy to, o czym dziś mówi się w czasie przyszłym, stanie się za kilka lat teraźniejszością Akademii Sportu Stomil?

Być może cykl reportaży weryfikujących „Ligę od Kuźni” za kilka lat da nam szansę, by Knothe, Kraszewskiego i Maleszewskiego zweryfikować. Kibicujemy, by weryfikacja ta mogła okazać się pomyślna!

PRZEMYSŁAW MAMCZAK

Wideo: KAROL STĘPNIEWSKI

Foto: KAROL STĘPNIEWSKI/FOTOPYK

Opublikowane 26.02.2019 14:03 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.05.2020

Coraz mniej jest typowych „dziesiątek”. Ta pozycja chyba wymiera

– Większość „dziesiątek” przenosi się do boku, przeważająca liczba zespołów gra z jednym defensywnym pomocnikiem i dwiema „ósemkami”. Wszystko idzie w tym kierunku, że w środku pola grają piłkarze box-to-box. Dużo biegający, podłączający się i z przodu, i z tyłu. A rozegranie przenosi się na boki – mówi w rozmowie z kwartetem „Kanału Sportowego”: Żewłakow, Smokowski, Borek, Stanowski […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Animucki: Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i chcemy, by tak pozostało też na koniec sezonu

Gościem dzisiejszego programu Ekstra Back na Kanale Sportowym był Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA. Prowadzący program Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Żewłakow oraz Krzysztof Stanowski przepytali prezesa pod kątem powrotu ligi – zwłaszcza wyników badań, które spływały jeszcze kilkadziesiąt minut temu oraz sprzedaży praw telewizyjnych do Portugalii czy Anglii.  Ostatnie godziny dość nerwowe, ostatnie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020