post Avatar

Opublikowane 03.02.2019 19:11 przez

Sebastian Warzecha

Jeden z najlepszych konkursów w historii polskich skoków? Nie mamy wątpliwości. Dziś Polacy po prostu podbili Oberstdorf, pieczętując tym samym naprawdę dobre występy, jakimi imponowali przez cały weekend. Przede wszystkim pragniemy jednak napisać: wreszcie! Dostaliśmy w końcu takiego Kamila Stocha, na jakiego czekaliśmy od startu sezonu. Czyli zwycięskiego.

Od ostatniego konkursu poprzedniego sezonu czekał Kamil na zwycięstwo w Pucharze Świata. Jeśli ktoś zastanawia się, co sprawiło, że się przełamał, śpieszymy z wyjaśnieniem: dziś są po prostu urodziny Ewy, jego żony. Zakładamy, że gdyby nie wygrał w taki dzień, mógłby później mieć problemy w domu. Po co więc ryzykować? Kamil nie tylko okazał się najlepszy w konkursie, ale swoje zwycięstwo zadedykował małżonce. Zastanawiamy się jedynie, czy nie lepiej byłoby, gdyby Ewa Bilan-Stoch świętowała nieco później. Na przykład w trakcie konkursu indywidualnego mistrzostw świata. Całkiem okazały prezent samemu sobie sprawił za to – drugi na podium – Jewgienij Klimow, który skończył dziś 25 lat.

U nas urodzin brak, ale okazji do świętowania zdecydowanie nie. Bo takie skoki Polaków chcielibyśmy oglądać za każdym razem, gdy tylko zasiadają na belce. To była demonstracja siły naszej reprezentacji. Kamil odskoczył rywalom, w drugiej serii poszybował po prostu fenomenalnie i sprawił, że musimy zadać jedno ważne pytanie: panowie sędziowie, co trzeba zrobić, żeby dostać od was dwudziestki? Zastanawiamy się, bo Stoch wykonał dziś wszystko wręcz perfekcyjnie, ale żaden z arbitrów nie zdecydował się na obdarowanie go taką notą. Zresztą nie pierwszy raz.

Za Stochem i Klimowem, który – z naszej perspektywy – zupełnie niepotrzebnie wskoczył na to podium (ale niech ma na te urodziny, nie będziemy mu żałować), swoje miejsce znalazł Dawid Kubacki. W drugim skoku „Mustaf” poszybował nawet o metr dalej od Stocha i z siódmego miejsca awansował na najniższy stopień pudła. Plecy Dawida oglądać musiał Piotr Żyła. Ten to zresztą największy pechowiec weekendu – zajął dziś czwarte miejsce. Po raz trzeci z rzędu. Żelazna konsekwencja, szanujemy to, ale chyba nie do końca w tym rzecz.

Dwie lokaty za swoim starszym kolegą uplasował się Kuba Wolny, który pokazał, że co jak co, ale latać to on potrafi. To zresztą najlepszy wynik w jego karierze. Mamy jednak nadzieję, że nie zatrzyma się w tym miejscu i w kolejnych konkursach poszybuje w stronę podium. Najlepiej na mistrzostwach świata, gdzie – tak się teraz wydaje – powinien mieć pewne miejsce w drużynie.

Bardzo słabo w drugim skoku zaprezentował się za to Ryoyu Kobayashi. Albo inaczej: bardzo słabo jak na siebie. Bo ostatecznie zajął dziewiąte miejsce, całkiem niezłe, ale po pierwszej serii prowadził. Całkiem sporo punktów w klasyfikacji generalnej odrobił dzięki temu Kamil Stoch, ale… wydaje się, że nie ma już szans na to, by Japończyka dogonić. Jest jednak drugi Puchar Świata – ten w lotach, którego nigdy nie wygrał żaden Polak, a w którym teraz lideruje triumfator dzisiejszego konkursu. Może to nagroda pocieszenia, ale fajnie byłoby o nią powalczyć. Tym bardziej że blisko było już w poprzednim sezonie.

Swoją drogą, jak zwykle na nich narzekamy, tak dziś musimy pochwalić organizatorów. Bo kilka razy wydawało się, że konkurs po prostu trzeba odwołać, ale nie tylko udało im się doprowadzić go do końca, a wręcz przeprowadzić w naprawdę sprawiedliwy sposób. Dobrze operowali zmianami belek, szybko reagując na wydarzenia na skoczni. Z trudem dałoby się znaleźć skoczka, który mógłby czuć się pokrzywdzony, a jeśli już to prędzej przez padający śnieg niż wiatr. Co prawda mało brakowało, by Tomas Vancura rozbił się o zeskok, ale Czech zdołał się uratować. Jego zachowanie powinno być zresztą filmikiem instruktażowym dla młodych skoczków, serio. No, przynajmniej to od momentu, gdy wiatr nim zachwiał, bo wcześniej to on sam popełnił błąd, który zakończył się bliskim spotkaniem z zeskokiem.

Za tydzień zawody w Lahti. Jeśli wierzyć słowom Kamila Stocha z wywiadu po konkursie, to Polacy wciąż się rozkręcają. A skoro tak, to po dzisiejszym konkursie możemy napisać, że ich rywalom pozostaje co najwyżej walka o to, który z nich uplasuje się tuż za podium. Na więcej nie powinni liczyć.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 03.02.2019 19:11 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie live od 22:00 – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„Można wziąć dobrych zawodników, z których nie złoży się dobrej drużyny”

Raków Częstochowa wzmacniał się w kończącym się sezonie mądrze. Byli gracze tacy jak Tudor, którzy z miejsca stawali się czołowymi postaciami ligi, było zaufanie do młodych graczy, jak Piątkowskiego czy Mikołajewskiego. Paweł Tomczyk w grudniu minionego roku objął stanowisko szefa skautów Rakowa, a przed nim pierwsze „autorskie” okienko. Jakie wyzwania stawia praca skauta? Na czym […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To były trudne tygodnie. Ale nie pękałem”

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, […]
07.07.2020