Kibice Legii mają dużo wolnego czasu, skoro zajmują się Polonią
Weszło

Kibice Legii mają dużo wolnego czasu, skoro zajmują się Polonią

Polonia Warszawa ma problemy finansowe i to żadna sensacja, raczej news z kategorii woda jest mokra. Ostatnio jednak te problemy przybierają na sile – klub wisi piłkarzom coraz większe pieniądze, zaległości niektórych sięgają września 2018, więc zawodnicy przeprowadzili strajk i opóźnili przygotowania do nowej rundy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu, bo pomóc chce Marek Jakubiak, poseł, niedawny kandydat na prezydenta Warszawy i właściciel Browarów Regionalnych Jakubiak. No, ale to światełko nie spodobało się kibicom Legii.

– Od pewnego czasu prowadziliśmy z browarem Bojanowo, należącym oficjalnie do syna pana Marka Jakubiaka, rozmowy dotyczące wprowadzenia na rynek naszego kibicowskiego piwa. W obliczu doniesień medialnych o planach zainwestowania przez pana Jakubiaka w czwartoligowy klub polonia, informujemy, że nie jesteśmy zainteresowani jakąkolwiek współpracą z browarem Bojanowo. Jednocześnie informujemy, że w przypadku zainwestowania przez Pana Jakubiaka w wymieniony wcześniej podmiot, będziemy prowadzić szeroko zakrojoną akcję bojkotu wszelkich artykułów produkowanych przez przedsiębiorstwa związane z panem Jakubiakiem – napisało w oświadczeniu Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa.

Zazdrościmy kibicom tak dużej ilości wolnego czasu, bo żeby zajmować się klubem z czwartego poziomu rozgrywek, nawet znienawidzonym, to trzeba mieć go bardzo dużo. Ich klub rok w rok bije się o mistrzostwo Polski, a oni martwią się, czy Polonia będzie miała kasę na potyczki z Unią Skierniewice i Huraganem Morąg. Podejrzewamy, że jeśli któryś z autorów zostałby kiedyś – co bardzo wątpliwe – prezydentem, ścigałby Piotrka z podstawówki, który mu kiedyś podstawił nogę. A jeśli mówimy o podstawówce, to jednak pisanie nazwy klubu specjalnie małą literą nie dojeżdża chyba nawet na ten poziom.

No, ale to wszystko ma jednak mniejsze znaczenie przy innej kwestii. Między innymi przez takie postawy w polskich klubach brakuje pieniędzy. Możemy sobie wyobrazić, że w Legię chciałby zainwestować ktoś bogaty z Krakowa albo Poznania. Zanim to jednak zrobi, będzie się zastanawiał: a co jeśli mnie zbojkotują u siebie, co jeśli spadnie mi przez to sprzedaż? Pewnie przekalkuluje wszystko w głowie, stwierdzi, że to pieprzy i zapomni o sprawie. Rozsądna pomoc przegra z głupią nienawiścią.

Nie wiemy, co zrobi Marek Jakubiak, do tej pory mówił, że chce pomóc Polonii, bo według niego warto. Być może mu się to finansowo jednak nie zepnie i odpuści. Choć w sumie… On produkuje IPY, stouty, piwa smakowe. Cóż, delikatnie mówiąc: raczej widzimy autorów oświadczenia ze zwykłą Tatrą niż z czymś bardziej wyszukanym.

Fot. FotoPyk