post Avatar

Opublikowane 23.01.2019 15:57 przez

Sebastian Warzecha

Dziś w nocy swoją przygodę z australijskim szlemem zakończyli Łukasz Kubot i Horacio Zeballos. Ten pierwszy był ostatnim z naszych reprezentantów, który wciąż występował na kortach w Melbourne. Jego porażka jest więc dobrym momentem na wyciągnięcie kilku wniosków z występów Polaków w tamtejszym turnieju.

1. Kamila Majchrzaka stać na wielkie rzeczy

Po poprzednim sezonie, w którym Majchrzak niepowodzenia w kwalifikacjach do turniejów wielkoszlemowych przeplatał urazami i stosunkowo słabymi występami w Challengerach, można było mieć wątpliwości, czy jego talent kiedykolwiek w pełni się potwierdzi. A to przecież gość, który wygrywał igrzyska olimpijskie młodzieży i juniorskie US Open w deblu. Od kilku sezonów jednak plątał się głównie w drugiej i trzeciej setce rankingu ATP (w przyszłym tygodniu będzie co najmniej 163., to najwyższe miejsce w jego karierze). Awans do pierwszej rundy Australian Open i, przede wszystkim, kłopoty, jakie sprawił Keiowi Nishikoriemu, pokazały jednak, że w Polaku wciąż tkwią spore możliwości. Rozegrał cudowne dwa sety, jego backhand siał spustoszenie i zachwycał zagranicznych dziennikarzy, a Japończyk mógł być wdzięczny losowi za to, że po drugiej stronie siatki stał właśnie Kamil Majchrzak. Dlaczego? A to już wniosek numer dwa.

2. Przygotowanie kondycyjne i radzenie sobie ze stresem to główne problemy Kamila

Jesteśmy przekonani, że Majchrzak awansowałby do drugiej rundy, gdyby tylko… był lepiej wytrenowany w tych właśnie aspektach. Niestety, po dwóch znakomitych setach, w trzecim zaczęły łapać go skurcze, nie dawał sobie rady. Właściwie przestał istnieć na korcie, walczył nie tyle o przetrwanie, co o przedłużenie agonii. Bo tak należałoby to nazwać, skoro przyznawał później w rozmowie z TVP Sport, że już na początku trzeciego seta nie był w stanie dobrze złapać rakiety. W końcu jednak stało się nieuniknione: zszedł z kortu przy stanie 0:3 w V secie. Zabrakło mu doświadczenia w wielu kwestiach: suplementacji, korzystania z pomocy fizjoterapeuty, nawodnienia… Tomasz Iwański – jego trener – mówił później, że „Ilość energii koniecznej do rozegrania tego meczu przewyższała ilość, której normalnie potrzebował w meczach”. Pozostaje mieć nadzieję, że to spotkanie stanie się lekcją, która swoje efekty da już na Roland Garros. Bo zakładamy, że tam znów zobaczymy się z Kamilem co najmniej w I rundzie.

3. Iga Świątek śmiało może celować w okolice 70. miejsca w rankingu na koniec roku

I chyba doskonale zdaje sobie z tego sprawę, skoro mówi, że jej celem na ten sezon jest co najmniej raz przedrzeć się do IV rundy turnieju wielkoszlemowego. Jasne, w Australii uległa Camili Giorgi, zdobywając zaledwie dwa gemy, ale wcześniej w dobrym stylu przeszła przez kwalifikacje i w pierwszej rundzie pokonała Anę Bogdan, aktualnie 82. rakietę świata. Świątek zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, będąc przy tym jedną z najmłodszych tenisistek w turnieju głównym. A przecież był to dla niej wielkoszlemowy debiut. Do tego przedarcie się przez kwalifikacje to bardzo trudna sztuka nawet dla doświadczonych zawodniczek. Często mówi się, że to „najtrudniejszy ze wszystkich turniejów”, bowiem poziom jest tam niesamowicie wyrównany. Świątek to nie przeszkodziło. Jak się w ten sposób zaczyna przygodę ze szlemami, to gdzie taka się skończy? Mamy nadzieję, że odpowiedź brzmi: na centralnym korcie, z pucharem w rękach.

4. Przed Hubertem Hurkaczem wciąż sporo pracy

To aktualnie nasz najlepszy singlista, ale w Australii przegrał z Ivo Karloviciem już w I rundzie, nie wykorzystując przy tym kilku dobrych szans na zamknięcie nie tylko pierwszego (w którym okazał się lepszy), ale i kolejnych setów. Oczywiście, Chorwat to tenisista bardzo doświadczony, dysponujący piekielnie mocnym serwisem, ale zdecydowanie w zasięgu Polaka. Hubert przegrał, bo był gorszy w kluczowych momentach, z czego zresztą sam zdawał sobie sprawę – TVP Sport mówił, że „zadecydowały niuanse, kilka piłek. Nie wiem, czy zabrakło ryzyka. Może mogłem ciut lepiej zagrać tych kilka piłek, byłby inny wynik”. Co więc jest problemem? Regularność, koncentracja i właśnie umiejętność wpakowania tej jednej najważniejszej piłki na linię, a nie kilka centymetrów za nią. Hubert mówił, że gdy trenował z Djokoviciem, to u Serba widział tę cechę i to… była tak naprawdę jedyna różnica w poziomie ich gry. Tego Hurkaczowi na razie brakuje, ale wierzymy, że wypracuje to wraz z kolejnymi występami. Nie od razu wygrywa się Szlemy.

5. Kubot czeka na Melo

Jak już napisaliśmy: Łukasz Kubot najdłużej z naszych reprezentantów zachowywał szanse na sukces w Australii… co specjalnie nas nie dziwi. I pewnie gdyby na korcie obok niego stał Marcelo Melo, a nie Horacio Zeballos, to byłby już w półfinale debla, a my nie pisalibyśmy tego tekstu. Nie zrozumcie nas przy tym źle: jak na to, że polsko-argentyńską parę sklecono niedługo przed Australian Open i obaj dopiero co zaczęli się zgrywać, to ich występ i tak należy ocenić pozytywnie. Możliwe, że w dłuższej perspektywie byliby w stanie wygrać turniej wielkoszlemowy, nie wykluczamy. Wyraźnie było jednak widać, że w ćwierćfinałowym meczu z Harrisonem i Querreyem, brakowało im jednej rzeczy: zrozumienia. Stracili w ten sposób kilka kluczowych punktów, a spotkanie, które mogli rozstrzygnąć w dwóch setach, przegrali w trzech. Z Marcelo Melo Kubot dogaduje się na korcie wręcz doskonale. Dlatego odliczamy czas do momentu, gdy Brazylijczyk wróci na kort. Jesteśmy przy tym przekonani, że Łukasz też.

6. Na sukcesy w singlu będziemy musieli poczekać… ale być może nie tak długo, jak sądziliśmy

Po tym, jak karierę zakończyła Agnieszka Radwańska,  wizję przyszłości dla naszego tenisa wielu malowało głównie w ciemnych barwach. Tymczasem w Australii dostaliśmy potwierdzenie tego, że mamy kilku zdolnych tenisistów, którzy w najbliższych sezonach prawdopodobnie będą w stanie przejąć schedę po swojej dużo bardziej doświadczonej koleżance po fachu. A kolejne talenty czekają rozwijają się przecież w klubach, o kilku z nich już jest stosunkowo głośno. Nie wymienimy nazwisk, dodatkowa presja im niepotrzebna. Już w tym momencie mamy jednak co najmniej trójkę singlistów (a dochodzą jeszcze Magda Linette, Magda Fręch i Maja Chwalińska, potrafiące zagrać naprawdę ładnie dla oka i osiągać niezłe wyniki), którzy mogą sprawić nam sporo radości w nadchodzących sezonach. Nie jest źle, oby w miarę upływu czasu było tylko lepiej.

Fot. Newspix.pl 

Opublikowane 23.01.2019 15:57 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
31.05.2020

Bida: Trema była na początku, teraz zaczynam łapać luz

Jagiellonia co jakiś czas wypuszcza w świat utalentowanego, ofensywnego zawodnika. Po Karolu Świderskim czy Patryku Klimali, w kolejce ustawił się Bartosz Bida. Z młodzieżowcem z Białegostoku porozmawialiśmy w Weszlo.FM o tym, jak spędził dwa miesiące bez piłki, jakie ma wrażenie po powrocie do treningów oraz jakie oczekiwania stoją przed nim i Jagą przed powrotem do […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Flavio Paixao, czyli przepis Lechii na wygraną w derbach Trójmiasta

Derby bez kibiców tracą urok? Nie kiedy jedna z drużyn walczy o utrzymanie, a druga o górną połowę tabeli. Biorąc pod uwagę te okoliczności, starcie Lechii z Arką nie mogło być bardziej emocjonujące. Zwłaszcza że obydwa kluby mają za sobą spore zmiany. Kto przejmie kontrolę nad Trójmiastem? Sprawdzamy wspólnie z legalnym polskim bukmacherem eWinner. Lechia […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Cracovia – Jagiellonia. Mecz rozczarowanych wiosną

Pewnym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że niektóre drużyny naszej Ekstraklasy ucieszyły się na wieść o pandemii. Ale jeśli mielibyśmy poszukać drużyn, które zaliczyły wiosenny falstart i przydałaby im się chwila na złapanie oddechu – w czołówce takiej klasyfikacji znalazłyby się Jagiellonia Białystok i Cracovia. Ci pierwsi bardzo dużo obiecywali sobie po obecnym sezonie. Wszyscy na Podlasiu […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

LIVE: Korona. Strzela. Cztery. Bramki. Sci-fi w Płocku

Rany, jak myśmy za tym tęsknili. Niedziela, rosołek, kompocik i piłeczka. Ale nie jakaś tam niemiecka, tylko polska, ekstraklasowa, najpiękniejsza. Oczywiście za tydzień będziemy już jęczeć, że nie jest najlepiej sportowo, ale na razie się cieszymy. Co dzisiaj w karcie dań? Szlagier w Płocku, czyli Nafciarze kontra Koroniarze, potem Cracovia z Jagą i wisienka na […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Stokowiec vs. Mamrot. Zmiana trenera tym razem odmieni los Arki w derbach Trójmiasta?

Przegrany finał Pucharu Polski. Bardzo bolesna porażka w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej sezonu 2018/19. W sumie tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu bezpośrednich konfrontacjach. Co tu dużo mówić – nie leżą Ireneuszowi Mamrotowi zespoły prowadzone przez Piotra Stokowca. Pierwszy raz Mamrot poległ w starciu z obecnym szkoleniowcem Lechii Gdańsk dość dawno temu, bo jeszcze w 2014 […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Probierz kontra Jagiellonia, czyli starcie starych znajomych

Złośliwi powiedzą, że to konfrontacja dwóch zagranicznych drużyn z Ekstraklasy. Mniej złośliwi, że Jagiellonia przyjedzie podwójnie zmotywowana, bo ogranie Michała Probierza to dla gości priorytet. A my powiemy po prostu, że starcie Cracovii z Jagiellonią będzie ciekawe i ważne dla układu w tabeli. Dlatego też zerkamy do oferty Totolotka i podpowiadamy, co warto dziś zagrać! […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Puchacz we mgle

Lech Poznań przegrał z Legią Warszawa, ale przegrać tego meczu na pewno nie musiał. Interwencja dobrze grającego nogami, ale słabo rękami Holendra swoją drogą, ale szanse Tymoteusza Puchacza są osobnym tematem na sztukę teatralną. Może nie będzie to Broadway, ale trzeba przyznać – notatniki studentów Akademii Taktycznej Ekstraklasy wzbogaciły się o bardzo istotne zapisy dotyczące […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Quiz piłkarski. Kto w Ekstraklasie potrafi strzelać?

Na boiska wrócili piłkarze Ekstraklasy, zapraszamy więc na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem sprawdziliśmy, kto w kadrach naszych klubów może pochwalić się przyzwoitym dorobkiem bramkowym i okazało się, że w sumie niewielu jest piłkarzy, którzy przekroczyli w całej swojej karierze próg 15 ligowych trafień w Ekstraklasie. Wymienicie całą czterdziestkę? W ramach podpowiedzi dokładna liczba […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Jóźwiak w kieszeni Jędzy, Karbownik szybki jak Davies. Pojedynek młodych dla Legii

Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem, starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa zapowiadano w jeden sposób. Kamil Jóźwiak kontra Michał Karbownik. Starcie dwóch polskich talentów, być może najlepszych młodych zawodników, jakich obserwujemy dziś w Ekstraklasie. Oczekiwania były ogromne, a jak zweryfikowała je rzeczywistość? Sprawdzamy, jak w bezpośredniej rywalizacji – pewnie jednej z ostatnich w karierze […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Marek Kozioł – polisa ubezpieczeniowa Korony Kielce

Główny problem Korony Kielce to nadal skuteczność. Złocisto-krwiści ze swoimi piętnastoma golami w dwudziestu sześciu meczach wyglądają jak Fiat Punto w salonie Mercedesa. Odstają i to mocno. Jeżeli mają się utrzymać, muszą zacząć więcej strzelać – oczywistość. Ale przy tym muszą być tak dobrzy w tyłach jak dotychczas, a akurat w tym aspekcie lista zarzutów […]
31.05.2020
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Typowy weekend Bayernu – Lewy strzela, rywal rozjechany

Czy Bayern gra w Monachium z kibicami, czy bez, jedno się nie zmienia. Każdy, kto tu przyjeżdża, właściwie z góry nastawia się na stratę punktów. Z podobnym nastawieniem do Bawarii przybyła ekipa Adama Bodzka i Dawida Kownackiego (grał tylko ten pierwszy). Fortuna Dusseldorf, co tu dużo mówić, zachowywała się jak typowa hypebae po koncercie swojego […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Do czternastu razy sztuka – Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe!

Długo zastanawialiśmy się nad tym, co przymusowa przerwa spowodowana pandemią koronawirusa zmieni w ekstraklasowym krajobrazie i przygotowaliśmy się praktycznie na wszystko. Tomas Petrasek zacznie przegrywać co drugą głowę? Okej. Korona Kielce będzie zdobywać po dwa gole w meczu? W porządku. Fabian Serrarens pokona bramkarza? Szok, ale da się z tym żyć. To wszystko może się […]
30.05.2020