post Avatar

Opublikowane 09.01.2019 18:50 przez

redakcja

Tylko jeden klub w Anglii sprzedał w ostatnich pięciu latach zawodników za więcej niż pół miliarda funtów. Londyńska Chelsea. Niemal 100 milionów mniej z tytułu transferów wychodzących zarobił Liverpool, ponad 200 milionów mniej Southampton, reszta jest daleko w tyle – i to zarówno jeśli chodzi o przychód ze sprzedaży piłkarzy, jak i trofea.

Tym, co daje klubowi ze Stamford Bridge przewagę nad przeciwnikami jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach system wypożyczeń. Czy w ten sposób The Blues psują rynek? A może rozumieją go po prostu lepiej niż inni?

W czasach obowiązywania Finansowego Fair Play Chelsea jest jednym z niewielu klubów z topu, których działalność nie została szczególnie ograniczona. Wychudzona kadra PSG, do złudzenia przypominająca Real Madryt czasów „zidanes y pavones”, to właśnie pokłosie FFP i próby zmieszczenia się w wytycznych europejskiej federacji. Ogromne problemy – w których rozwiązaniu miał nie do końca legalnie pomagać Gianni Infantino – z Financial Fair Play miał też Manchester City, któremu po ujawnieniu sprawy miało grozić nawet wykluczenie z rozgrywek Ligi Mistrzów.

W hiszpańskim dzienniku „AS” przy okazji transferu Brahima Diaza do Realu Madryt pojawiło się zestawienie zawodników, którzy rozegrali niewiele meczów w Manchesterze City (najwięcej – Kelechi Iheanacho, 20), a na których The Citizens zarobili więcej niż godnie.

DwZaRBFWkAEiUaX

Chelsea w ostatnich latach robiła dokładnie to samo. Zawodników grających mało lub wcale sprzedawała za naprawdę konkretne pieniądze, często z kilkudziesięciokrotną przebitką względem tego, co trzeba było za nich wcześniej zapłacić. Gael Kakuta kosztował Sevillę 54 razy więcej niż zapłacili za niego The Blues, choć oczywiście spotkały ich z tego powodu nieprzyjemności – dwa okienka zakazu transferowego zniósł dopiero Sportowy Sąd Arbitrażowy w Lozannie. Za Nathana Ake Bournemouth musiało zapłacić ponad 28 razy więcej niż klub z Londynu dał Feyenoordowi. Thorgan Hazard odszedł za sumę szesnastokrotnie wyższą niż kwota transferu do Chelsea, choć nawet nie zadebiutował w koszulce zespołu ze Stamford Bridge.

***

Zawodnicy z maksimum 20 występami dla Chelsea sprzedani w ostatnich 5 latach:

Romelu Lukaku – 15 meczów w Chelsea – sprzedany za 31,82 mln funtów do Evertonu (kupiony za 13,5)

Nathan Ake – 17 meczów w Chelsea – sprzedany za 20,5 mln funtów do Bournemouth (kupiony za 0,72)

Bertrand Traore – 16 meczów w Chelsea – sprzedany za 9 mln funtów do Lyonu (kwota zakupu nieznana)

Papy Djilobodji – 1 mecz w Chelsea – sprzedany za 8,55 mln funtów do Sunderlandu (kupiony za 3,15 mln)

Thorgan Hazard – 0 meczów w Chelsea – sprzedany za 7,2 mln funtów do Borussii Moenchengladbach (kupiony za 0,45 mln)

Christian Atsu – 0 meczów w Chelsea – sprzedany za 6,75 mln funtów do Newcastle (kupiony za 2,7 mln)

Patrick Bamford – 0 meczów w Chelsea – sprzedany za 6,21 mln funtów do Middlesbrough (kupiony za 1,62 mln)

Nathaniel Chalobah – 15 meczów w Chelsea – sprzedany za 5,67 mln funtów do Watfordu (wzięty za darmo)

Gael Kakuta – 16 meczów w Chelsea – sprzedany za 5,4 mln funtów do Sevilli (kupiony za 0,1 mln)

Patrick van Aanholt – 8 meczów w Chelsea – sprzedany za 1,71 mln funtów do Sunderlandu (kupiony za 0,27 mln)

***

Każdy z nich był po drodze wypożyczony do innego klubu – krajowego, zagranicznego, albo i tu, i tu. 35 graczy dwa sezony temu, 38 w poprzednich rozgrywkach, 40 obecnie. Takie liczby muszą robić wrażenie, gdy mowa o zawodnikach wypożyczonych z jednego klubu.

Zrobią też pewnie wrażenie sumy, za jakie kilku z nich opuści Chelsea, przyciągając zainteresowanie innych klubów swoją grą na wypożyczeniu. Taki Tammy Abraham ma za około 18 milionów funtów przejść już wkrótce do Wolverhampton, co najmniej kilkanaście milionów powinno się udać wyciągnąć za Michy’ego Batshuayia.

Pełna lista wypożyczonych zawodników Chelsea wygląda następująco (w nawiasie klub, a także wycena wg Transfermarkt):

Bramkarze: Nathan Baxter (Yeovil Town, brak wyceny), Eduardo (Vitesse, 0,9 mln), Bradley Collins (Burton Albion, brak wyceny), Jared Thompson (Warrenpoint Town FC, brak wyceny)

Obrońcy: Baba Rahman (Schalke, 4,5 mln), Jake Clarke-Salter (Vitesse, 1,8 mln), Michael Hector (Sheffield Wednesday, 2,7 mln), Tomas Kalas (Bristol City, 3,6 mln), Todd Kane (Hull City, 0,9 mln), Matt Miazga (Nantes, 2,7 mln), Kurt Zouma (Everton, 18 mln), Kenneth Omeruo (Leganes, 2,7 mln), Trevor Chalobah (Ipswich Town, 0,9 mln), Dujon Sterling (Coventry City, brak wyceny), Reece James (Sunderland, 0,675 mln), Jay Dasilva (Bristol City, 0,45 mln), Ola Aina (Torino, 5,85 mln), Fikayo Tomori (Derby County, 2,25 mln), Fankaty Dabo (Sparta Rotterdam, 0,54 mln)

Pomocnicy: Lewis Baker (Leeds United, 4,95 mln), Bekanty Victorien Angban (Metz, 1,13 mln), Kenedy (Newcastle, 9 mln), Nathan (Atl. Mineiro, 0,9 mln), Josimar Quintero (Lleida, 0,09 mln), Danilo Pantić (Partizan, 1,8 mln), Mario Pasalić (Atalanta, 6,3 mln), Jacob Maddox (Cheltenham Town, brak wyceny), Kasey Palmer (Blackburn, 1,35 mln), Mason Mount (Derby, 3,6 mln), Tiemoue Bakayoko (AC Milan, 27 mln), Charly Musonda (Vitesse, 2,7 mln), Kylian Hazard (Cercle Brugge, 0,63 mln)

Napastnicy: Christian Pulisić (Borussia Dortmund, 45 mln), Jhoao Rodriguez (Tenerife, 0,5 mln), Michy Batshuayi (Valencia, 27 mln), Izzy Brown (Leeds United, 4,5 mln), Tammy Abraham (Aston Villa, 10 mln)

Oczywiście do wycen Transfermarktu podchodzić trzeba z większym dystansem niż Komisja Licencyjna PZPN, ale dają one pewną orientację w tym, jaką wartość mają w tym momencie gracze wypożyczeni z Chelsea. Nie licząc Christiana Pulisicia, który od lata ma być ważnym piłkarzem pierwszej drużyny i został wypożyczony do Dortmundu, by dograł sezon w Niemczech, łącznie ci zawodnicy są wycenieni na 150 milionów funtów. A przecież – jak wspomniałem – za Abrahama Wolves mają wyłożyć dwa razy więcej niż jego transfermarktowa cena. Wątpliwe też, by taki Mason Mount, który przecież ma za sobą już nawet pierwsze powołanie do reprezentacji, miał kosztować zaledwie 3,6 miliona w brytyjskiej walucie – jeśli oczywiście The Blues zdecydują się go komuś oddać na stałe.

Dla Chelsea to piekielnie dochodowy biznes, nie można pominąć go przy analizie powodów, dla których klub w ciągu dziewięciu lat podwoił swoje przychody.

Dvw8vPLW0AI0ulP

Sprzedaż zawodników stanowiła bowiem 16% przychodów odnotowanych w latach 2011-2018 przez klub ze Stamford Bridge.

Dvw89z3W0AEB7ej

Jest to tym istotniejsze, że Chelsea ze względu na relatywnie mały stadion nie jest w stanie iść w konkury z Arsenalem i Manchesterem United w kwestii przychodów z dnia meczowego.

DvxBgXkXcAETQyY

Ogrywanie piłkarzy bez szans na grę w pierwszej drużynie to też dla klubu szansa na zdobycie świetnej karty przetargowej w negocjacjach. Skoro Tammy Abraham ma na koncie 16 goli po połówce sezonu, to dlaczego miałby kosztować potencjalnego kupca znacznie mniej niż latem Fulham kosztował Aleksandar Mitrović z 12 wiosennymi bramkami w Championship?

Biznes biznesem, ale to wszystko wywołuje oczywiście również kontrowersje – bo zawodnicy to nie towar do wypolerowania i sprzedania, tylko ludzie z krwi i kości. Otwarcie w rozmowie z Daily Mail mówił o tym kilkanaście miesięcy temu Lucas Piazon.

– Mam dość przeprowadzek. Jedno, dwa, trzy wypożyczenia i to chyba wystarczy. Czas, żebym został gdzieś dłużej niż rok. Jeśli w klubie wiedzą, że zostaniesz tam, cokolwiek się stanie, patrzą na ciebie inaczej niż na zawodnika wypożyczonego.

To, na co zwraca uwagę Brazylijczyk, to faktyczny problem. Młodego człowieka rzuca się po świecie jak worek z ziemniakami. Piazon to przykład najbardziej hardcore’owy – 24-latek grał już w hiszpańskiej Maladze, holenderskim Vitesse Arnhem, niemieckim Eintrachcie Frankfurt, a na miejscu – w Reading i ostatnio w Fulham. Doliczając do tego przeprowadzkę z Sao Paulo do Londynu, po przyjeździe do Europy sześć i pół roku temu, napastnik zmieniał miejsce zamieszkania sześć razy.

Fulham v Southampton - The Emirates FA Cup Third RoundLucas Piazon (w środku), obok Ryan Bertrand i Pierre-Emile Hojbjerg z Southampton

Nie jest na szczęście tak, że takich zawodników Chelsea zostawia samym sobie. Pieczę nad nimi sprawuje Eddie Newton, trener oddelegowany właśnie do zajmowania się wypożyczonymi graczami. Zarządzający grupą dwóch trenerów, czterech analityków, medykiem i trenerem przygotowania fizycznego. Piłkarze mają swoją grupę na WhatsApp, gdzie trenerzy wrzucają regularnie klipy z ich najlepszych występów. Patrick Bamford stwierdził wręcz, że aktywność na grupie jest tak duża, że bardzo mocno cierpi na tym bateria w jego telefonie.

Najlepszym przykładem, że piłkarze nie są traktowani jak towar jest jednak przypadek Izzy’ego Browna opisywany przez Matta Lawa z The Telegraph. W poprzednim sezonie napastnik był wypożyczony do Brighton, w styczniu zerwał więzadła w kolanie. Chelsea skróciła jego wypożyczenie, chłopak dostał najlepszą możliwą opiekę medyczną w Cobham. Jasnym było jednak, że nie wykuruje się na początek sezonu, a tym samym, gdy już dojdzie do siebie będzie skazany na grę w zespole U-23. Co zrobili The Blues? Zaproponowali Leeds United układ, w ramach którego będą płacić wynagrodzenie Browna tak długo, aż ten będzie gotowy, by znaleźć się w kadrze meczowej. Piłkarz tymczasem złapał już kontakt z kolegami z drużyny, miał okazję ćwiczyć pod okiem Bielsy i jego wejście do zespołu ma szansę przebiec dużo bardziej gładko.

Wcześniej z kolei Brown miał problemy, by grać w Vitesse Arnhem. Wtedy Newton regularnie rozmawiał z piłkarzem, perswadując mu, że powinien zabrać się do ciężkiej pracy zamiast polegać wyłącznie na renomie, jaką daje status zawodnika Chelsea. To też powód, dla którego The Blues nigdy nie wysyłają do jednego klubu więcej niż trzech zawodników – by ci musieli wychodzić z ciepłego kurwidołka, znanego też wśród coachów motywacyjnych jako strefa komfortu.

I nawet Piazon zmienił zdanie, bo w niedawnej rozmowie ze Sky Sports stwierdził, że system działa dużo lepiej, że trenerzy kontaktują się z zawodnikami zdecydowanie częściej. Że ogólne poczucie przynależności do klubu macierzystego jest dzięki temu dużo silniejsze.

FIFA zdecydowała jednak, że – cytując klasyka – urwie londyńskiej kurze złote jaja. W lutym ma przyklepać decyzję, że od sezonu 2020/21 będzie można mieć tylko kilku zawodników powyżej wieku 21 lub 23 lat wypożyczonych z klubu poza granice kraju, w trosce o to, by wypożyczenia służyły ogrywaniu młodych graczy, a nie podbijaniu ich wartości w taki sposób, w jaki robi to między innymi właśnie Chelsea.

Jak bardzo zaboli to The Blues? Tego dowiemy się w okolicach 2021 roku, kiedy to będziemy mądrzejsi o doświadczenie pierwszego sezonu z nowymi zasadami odnośnie wypożyczeń. Czasu, by obmyślić nowe rozwiązanie stworzone do promowania zawodników pozyskanych za młodu lub wychowanków klubowej akademii, jest całkiem sporo.

Przykład Calluma Hudsona-Odoi, który za moment ma przejść do Bayernu za 35 miliony funtów pokazuje zresztą, że w międzyczasie, obok zdobywania trofeów (w ostatniej dekadzie The Blues wygrali dwa europejskie puchary i trzy mistrzostwa Anglii) i opracowania systemu wypożyczeń – Chelsea zadbała także o to, by klubowa akademia była w stanie taśmowo wypuszczać naprawdę dobrych piłkarzy. W przypadku skrzydłowego nawet wypożyczenie i większa liczba minut w dorosłej piłce nie były potrzebne, by nakłonić mistrza Niemiec do bardzo głębokiego nurka ręką w kieszeń.

A to, czy zasadne jest oddawanie do Bayernu swojego człowieka i braniegościa na tę samą pozycję prawie dwa razy drożej z Borussii Dortmund (w tym sezonie w tej Borussii rezerwowego) – to już materiał na nieco inną historię…

SZYMON PODSTUFKA

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 09.01.2019 18:50 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.08.2020

Legia kusi Bartosza Kapustkę, który nie chce być już w Leicester

„Super Express” donosi o poważnym temacie powrotu Bartosza Kapustki do kraju. – nikt z działaczy Legii nie dementuje starań o wspomnianego Kapustkę. Negocjacje nie są jednak łatwe, bo zawodnik ma jeszcze roczny kontrakt z Leicester. „Kapi” nie chce tam jednak zostać, czeka na propozycje, jest gotów przyjść do Legii. Przełomu w tej sprawie jeszcze nie […]
05.08.2020
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020