post Avatar

Opublikowane 09.01.2019 18:06 przez

Norbert Skorzewski

Krzysztof Stanowski rozmawiał na antenie Weszło FM z Bogusławem Leśnodorskim, który pomaga odbić się od dna Wiśle Kraków i był po spotkaniu z piłkarzami.

Poniżej zapis tekstowy rozmowy.

*

Na początku spotkania przekazałem chłopakom, że ani nie będę inwestorem, ani nie będę zarządzał klubem. Wszyscy tę sytuację rozumieją. Szatnia jest pełna sensownych gości, którzy dużo w piłce widzieli, więc wiedzą, jak jest.

Co powiedziałeś piłkarzom i w jakich nastrojach wychodzili na trening?

To co jest w szatni, powinno zostać w szatni. Byli ze mną Rafał Wisłocki i Jarosław Królewski. Powiedzieliśmy prawdę.

A jak wygląda prawda?

Jest trochę lepiej niż było pięć dni temu. Jeżeli uda się zorganizować kasę – wcale nie taką dużą, jak się mówi – to jesteśmy przekonani, że Wisła zagra wiosną w lidze. Nikt normalny nie chce braku Wisły w Ekstraklasie. Takie rzeczy nie dzieją się nawet w Kongo.

Zorganizować kasę. Łatwo mówić trudniej zrobić, czy jak to jest?

Jest dużo chętnych osób. Są potencjalni inwestorzy, którzy zgłaszają się sami, do tego ludzie, którzy już pomagają. My zajmujemy się aspektem formalnym, pilnujemy tego, żeby nie było sytuacji, jaka miała miejsce wcześniej. W pierwszej kolejności piłkarze muszą mieć z czego żyć, to jest najważniejsze. Wszystko, co uda się pozyskać, w pierwszej kolejności trafi do zawodników.

Powiedziałeś, że Wisła raczej zagra na wiosnę w Ekstraklasie. Pytanie – w jakim składzie? Dzisiejsze spotkanie sprawiło, że zawodnicy chcę dać szansę klubowi, czy właśnie jadą na pocztę, by wysłać do PZPN-u wniosek o rozwiązanie umów?

Nie mam pojęcia, wielu zawodników mówiło o tym już jakiś czas temu pewne procedury zostały wszczęte. Trzeba rozmawiać z nimi, wydaje mi się, że potrzebny jest spokój.

Masz przeczucie, że chcą zostać, czy są sceptyczni?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Według mnie wielu się boi, ale chciałoby zostać. Zawodnicy sporo przeszli, wykazali się do tej pory bardzo dużą cierpliwością i wiarą. Nie wiem, jak było wcześniej, być może różni ludzie przychodzili do szatni i opowiadali różne rzeczy. Patrząc na nich, miałem szacunek, że stawili się na treningu, na klubie im na pewno zależy.

Zawodnicy dostali obietnicę, że jeśli do końca miesiąca pieniądze się nie pojawią, to klub wyda im karty zawodnicze i pójdzie na rękę?

Moim zdaniem jeśli dany zawodnik będzie chciał odejść z Wisły, powinien dostać kartę do ręki bez zbędnych procedur. Ci ludzie dużo przeszli. Ale to moja prywatna opinia.

Dziś podwyższono kapitał Wisły o 4 miliony złotych. Co to oznacza?

Zarząd ma możliwość sprzedaży tych akcji konkretnym ludziom, którzy wpłacą pieniądze do klubu. To instrument, który pozwala wykonywać zarządowi pewne ruchy.

Rozumiem, że skoro taka decyzja została podjęta, to na horyzoncie są konkretne osoby, które chcą iść do banku i wykonać przelew szybciej niż Vanna Ly.

Jest kilka osób z krakowskiego środowiska, oni sporo pomagają, ale chcą być w cieniu. Mają wiarę, że wszystko powinno się dość szybko udać.

Dość szybko, czyli – według ciebie – kiedy 4 miliony złotych mogą się pojawić na koncie?

Powiem inaczej – jeśli cztery miliony złotych nie pojawią się na koncie Wisły do końca stycznia, będzie za późno na wszystko. Ale wydaje mi się, że klub zacznie działać szybciej.

Kwestia tygodnia-dwóch?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.

4 miliony to zastrzyk na już, a co oznacza docelowy kapitał, czyli 100 milionów?

Gdy zobaczyłem wszystko od środka, naszła mnie refleksja. Na tym klubie się nie da nie zarabiać, więc sytuacja jest niewiarygodna. Tam są tak niskie koszty, że obecna sytuacja to katharsis. Jak pojawią się sensowni ludzie, nie ma możliwości, żeby klub nie zarabiał, żeby nie spłacał długów. Żeby tracić, trzeba się mocno nagimnastykować.

Potrzeba finansowania zewnętrznego powoduje zmienne, ale na ten moment kilka milionów pozwoli normalnie funkcjonować. Tak mi się wydaje.

Opcją jest jeden większy inwestor, czy kilku solidnych, którzy wezmą to solidarnie na siebie?

Wisła powinna mieć wszelkie możliwości otwarte, bo nie ma dużo czasu, żeby sobie wybierać. Ten czas minął, teraz priorytetem jest spowodowanie, żeby sytuacja stała się stabilna. Plus jest taki, że kilka poważnych osób chce pomóc.

Cała sytuacja chyba pokazuje, że Wisła jest klubem możliwym do sprzedania. Kwestia normalnych okoliczności, dania sobie pół roku albo roku, a poprzedni zarząd miał sporo czasu.

Nie no, to proste. Wisła to jeden z kilku klubów, gdzie sprzedaż – jeżeli ktoś wie, jak ją zrobić – nie jest skomplikowana. Ale jak ze wszystkim w życiu – jak nie wiesz, to nie zrobisz.

Rozumiem, że ty wiesz?

Coś tam w życiu widziałem i wydaje mi się, że wiem.

Są zarzuty wobec ciebie. Mats Hartling, renomowany biznesmen ze Szwecji, skarży się, że nie odpisujesz na jego e-maile.

(śmiech) Szczerze mówiąc, nie czytam ich. Media też powinny przestać promować takie osoby. Jesteśmy poważnym krajem, a cała sytuacja nie wygląda poważnie. Nie powinniśmy o nim gadać, nie powinniśmy traktować go jako partnera czy strony w rozmowach. Wydaje mi się, że ten facet robi to po to, żeby ludzie o nim mówili. Niezrozumiała sytuacja.

Jestem przekonany, że do KTS-u na inwestora byś go nie wpuścił.

No nie wpuściłbym go. Ale skoro poruszyłeś temat KTS-u Weszło Warszawa, to muszę zapytać cię o inny warszawski klub, o Legię. Nie masz poczucia, że część kibiców Legii może się czuć przez ciebie zdradzona?

Jeżeli ktoś ma swoje dziwne samopoczucia, to nic na to nie poradzę. Uważam, że każdy sensowny człowiek powinien starać się, żeby grać mecze z Wisłą Kraków, a nie z Niecieczą. Zakładam, że jak się uda uratować Wisłę, to wszyscy powinni być zadowoleni. Jeździłem na mecze do Krakowa i było fajnie. Jeżeli chcemy, żeby nasza piłka jakoś wyglądała, to Wisła powinna być jednym z klubów, który będzie nasz futbol ciągnąć do przodu.

Możesz być pierwszą osobą, która chodzi w koszulce Legii po stadionie Wisły i nie dostanie w cymbał.

Chodziłem już i nie miałem żadnych kłopotów. Tak samo jak w Poznaniu.

Ale teraz możesz odwiedzić inne sektory.

Chodziłem, gdzie chciałem i żadnych problemów nie miałem. Nigdy.

Co do Błaszczykowskiego. Jego stanowisko jest jasne – jeżeli będzie nadzieja, że Wisła zagra w Ekstraklasie, to on wystąpi w jej barwach. I chyba nawet za darmo.

Nie chciałbym wypowiadać się w imieniu Kuby. Prawda jest taka, że kiedyś miałem pomysł i marzenie – chciałem sprowadzić go na Łazienkowską. Wierzyłem, że się uda.

Pamiętasz, co ci mówiłem? Że to byłby wielki cios dla środowiska krakowskiego i niedobrze, żebyś to robił.

No właśnie, ale Kuba chyba sam wówczas nie chciał. Zresztą, to, że jest w Wiśle, to żadna sensacja. Sensacją było to, co pisały media. Nie świadczy dobrze o dziennikarzach, skoro pisali o Lechu czy Górniku. Wiedziałem, że jeżeli Kuba zagra w Polsce, to tylko w Wiśle. Wydaje mi się, że wszyscy to wiedzieli, to nie była tajemnica.

Kuba Błaszczykowski ma do odegrania rolę tylko i wyłącznie na boisk czy też poza nim?

Nie chcę nikogo urazić, ale nie pamiętam, żebyśmy mieli w ostatnich latach w lidze takiego piłkarza.

Wyobrażam sobie, że to świetna wiadomość dla szatni, świetna dla klubu marketingowo i świetna dla potencjalnych inwestorów, którzy widzą, że mogą do Wisły przyjść i mieć jedną mega gwiazdę od razy na pokładzie.

To również świetna wiadomość dla ligi. Podejrzewam się, że jeśli Kuba zdecyduje się grać w Wiśle, to przez kilka dni poważne media w poważnych piłkarskich krajach będą miały o czym pisać.

Na razie, formalnie, jest tylko gościem na treningach.

Tak. Na pewno nie będzie chciał grać w czwartej lidze. Chce grać w Ekstraklasie, o resztę trzeba pytać jego. Osobiście, kiedy go zobaczyłem, to się ucieszyłem, bo jego ewentualne przyjście to fajna rzecz dla każdego kibica polskiej piłki.

Na początku rozmowy powiedziałeś, że Wisła raczej zagra w Ekstraklasie, a teraz, że jeżeli Wisła zagra w Ekstraklasie, to raczej zagra w niej Błaszczykowski, więc tę sprawę mamy chyba przesądzoną.

Wydaje się to dość oczywiste, ale wiemy, że polska piłka nie rządzi się logiką, wszystko jest możliwe do końca. Ale logicznie sprawa wygląda tak, że nikt nie dopuści do tego, żeby Wisła na wiosnę w Ekstraklasie nie zagrała.

Dzisiaj były rozwiązywane kolejne niekorzystne umowy w Wiśle. Jak to ładnie określił Mateusz Miga – umowy w „klubie rodzinnym”, bo wszystkie były zawierane na najbliższą rodzinę, a pieniądze rozchodziły się na cztery strony świata.

Nie znam tych ludzi. Poza Rafałem Wisłockim nie miałem okazji nikogo poznać. Rafał jest prezesem i jakoś wewnętrznie sobie z tym wszystkim radzi, tak słyszałem, ale nie steruję rozwiązywaniem przez Wisłę kolejnych umów.

Pojutrze odbędzie się spotkanie w PZPN-ie w sprawie licencji. Czego można się spodziewać?

Wydaje mi się, że wszelkie argumenty są po stronie Wisły. Jestem przekonany, że działania PZPN-u są nastawione na to, żeby pomóc klubowi i zapadnie decyzja, która będzie dla Wisły najlepsza. Sądzę, że zaangażowani w sprawę ludzie mają jeden cel – sprawić, by Wisła funkcjonowała na normalnych zasadach i zagrała w Ekstraklasie.

Zawieszenie licencji było dla Wisły dobrą wiadomością. Zmobilizowało klub i środowisko wokół. Pokazało, że trzeba działać, a nie tracić czas.

Tak mi się wydaje, tak to odbiera. Bo zawieszenie licencji nic więcej nie wniosło, może poza tym, że pokazało, iż żarty się skończyły i trzeba coś z tym wszystkim zrobić. Dobrze się stało, od tego jest komisja.

Kibice Wisły mają kupować karnety i szykować się na nową rundę, czy powinni się na razie wstrzymać?

Jako obserwator myślę, że jeśli kibicom Wisły zależy na klubie, to powinni kupować karnety właśnie teraz. Ciekawe będzie, jak to się ułoży. Ile jest deklaracji, a ile osób rzeczywiście zdecyduje się takiego zakupu dokonać.

Nie ma już ryzyka, że pieniądze pójdą nie wiadomo gdzie?

Nie, nie. Dopóki staram się pomagać, nie wyobrażam sobie, żeby miały miejsce takie rzeczy jak wcześniej.

Nie obawiasz się, że grupy, które trzymały łapę na klubie mogą się wycofać, ale tylko na miesiąc-dwa, by wrócić ze zdwojoną siłą, gdy sprawa przycichnie?

To trochę nie jest mój problem. Jak środowisko samo sobie z tym nie poradzi, to znaczy, że nikt nie pomoże. Nie jestem od tego, żeby się tym zajmować. Ludzie, którzy są na miejscu muszą sami decydować, czego chcą. Czy chcą Wisły, która jest poważnym klubem w poważnym kraju w Europie, czy chcą mieć przygody, których doświadczyli w ostatnich miesiącach.

Wczorajsza akcja prokuratury krzyżuje plany inwestycyjne, czy daje sygnał, że środowisko będzie wyczyszczone?

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko zależy od tego, na ile to był medialny show, a na ile rzeczywista sytuacja. Wszystko pokażą najbliższe tygodnie i miesiące, ale ja w to nie wchodzę. Na pewno pokazano jasno, że pewien rozdział się zamknął.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 09.01.2019 18:06 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Typowy weekend Bayernu – Lewy strzela, rywal rozjechany

Czy Bayern gra w Monachium z kibicami, czy bez, jedno się nie zmienia. Każdy, kto tu przyjeżdża, właściwie z góry nastawia się na stratę punktów. Z podobnym nastawieniem do Bawarii przybyła ekipa Adama Bodzka i Dawida Kownackiego (grał tylko ten pierwszy). Fortuna Dusseldorf, co tu dużo mówić, zachowywała się jak typowa hypebae po koncercie swojego […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Do czternastu razy sztuka – Górnik Zabrze wygrał na wyjeździe!

Długo zastanawialiśmy się nad tym, co przymusowa przerwa spowodowana pandemią koronawirusa zmieni w ekstraklasowym krajobrazie i przygotowaliśmy się praktycznie na wszystko. Tomas Petrasek zacznie przegrywać co drugą głowę? Okej. Korona Kielce będzie zdobywać po dwa gole w meczu? W porządku. Fabian Serrarens pokona bramkarza? Szok, ale da się z tym żyć. To wszystko może się […]
30.05.2020
Niemcy
30.05.2020

Znowu zobaczyliśmy pistolety! Hertha wygrywa, Krzysztof Piątek strzelił gola z gry

Dwa mecze, dwa gole. Tydzień temu z karnego, teraz z gry. Na twarz Krzysztofa Piątka już na dobre może wrócić uśmiech. Polski snajper pokonał bramkarza Augsburg w doliczonym czasie gry i przyczynił się do trzeciego zwycięstwa Herthy po odmrożeniu rozgrywek. Wiemy, że ten wstęp brzmi banalnie, ale co tu więcej pisać – przecież właśnie o […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Bonusy na restart Ekstraklasy w BETFAN!

Co to za restart sezonu w Ekstraklasie bez solidnych bonusów? BETFAN coś o tym wie, dlatego przygotował dla swoich graczy wyjątkowe promocje! W weekend skorzystamy m.in. z Happy Hours a także z bonusu Typowy ESAFAN. Co dzięki nim zyskamy? Wyjaśniamy! Jako pierwszy na tapet trafia bonus Typowy ESAFAn, bo to nowość u tego legalnego bukmachera. […]
30.05.2020
Bukmacherka
30.05.2020

Dla kogo cichy hit Polski? Sprawdź nasze typy na mecz Lech – Legia!

W Niemczech restart ligi przyozdobiły derby Zagłębia Ruhry, w Polsce natomiast zobaczymy starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa. Jasne, być może ostatnio Lech stoi trochę niżej. Może i nie zawsze gra w pucharach. Ale to w końcu mecz nazywany derbami Polski. Największa rywalizacja w ostatnich latach. Dlatego też po hicie kolejki spodziewamy się wiele. Można […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Jak pech, to pech. Znów poważna kontuzja Rafała Wolskiego

Czy istnieje coś takiego, jak limit pecha w życiu? Wszyscy chcielibyśmy myśleć, że tak. Taką nadzieję ma pewnie Rafał Wolski, któremu kontuzje mocno zahamowały karierę. Niestety, piłkarz Wisły Płock ma potwornego pecha. Wygląda na to, że jego największa zmora – więzadła krzyżowe – znów dała o sobie znać. Pomocnika prawdopodobnie czeka kolejna długa przerwa. Akurat […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

LIVE: Legia wygrała w Poznaniu! Van der Hart podarował bramkę

Wczoraj nastąpił powrót Ekstraklasy. Obejrzeliśmy jeden mecz zły, jeden bardzo dobry. Ale na swój sposób, to wciąż było przygrywką. Dzisiaj w lidze mamy hit w postaci meczu Lecha z Legią. Dzisiaj zobaczymy mistrza Polski, Piasta Gliwice, w dodatku z rewelacyjną przed koronawirusem Wisłą Kraków, która śrubowała fantastyczną passę. Na dzień dobry otworzymy ligę ŁKS-em według […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Artur Skowronek: „Musimy dać radość kibicom, których nie będzie na stadionach” 

Czy Gieorgij Żukow robił furorę podczas testów wytrzymałościowych? Jak wypadli inni piłkarze Wisły? Czy do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy podchodzi z entuzjazmem? Czy przygotowanie się do sezonu bez rozgrywania sparingów było znacznym utrudnieniem? W jaki sposób rozplanowane czasowo były gierki wewnętrzne? Jak bardzo będzie brakować kibiców na stadionie przy ulicy Reymonta? Co z kontraktami, […]
30.05.2020
WeszłoTV
30.05.2020

Odmrażamy Ekstraklasę! WeszłoTV we Wrocławiu

Zastanawialiście się może, jak od kulis wyglądał pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek Ekstraklasy, ale nie wiedzieliście kogo zapytać? Łapcie materiał filmowy od Jakuba Białka, z niego wszystkiego się dowiecie. Tutaj tekstowa wersja reportażu, ubrana w szczegóły.  
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Legia Warszawa przechodzi proces lechowienia?

Pamiętacie jeszcze czasy ligowego duopolu, gdy Lech Poznań i Legia Warszawa rozstrzygali losy mistrzostwa właściwie między sobą? Pamiętacie ten okres w XXI wieku, gdy mówiliśmy „Legia, później Lech, a później długo nic”? Cóż, wydaje się, że ten czas mamy za sobą. Legioniści potrafili wypuścić mistrzostwo na rzecz Piasta, Lech od paru lat ma swoje problemy. […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Stan Futbolu po wznowieniu ekstraklasy

Jak co sobotę – Stan Futbolu. Wreszcie znów możemy porozmawiać o polskiej piłce, gdy ta faktycznie gra, robimy to więc w znakomitym gronie. Gośćmi Adama Kotleszki są: Wojciech Kowalczyk, Piotr Włodarczyk, Maciej Wąsowski, Łukasz Olkowicz i Szymon Borczuch 
30.05.2020
Weszło Extra
30.05.2020

Najlepszy trener ligowy. Historia Wojciecha Stawowego

„Powtarzał nam, że woli wygrać 5:4 niż 1:0”. „Puszczał na zgrupowaniach i odprawach Barcelonę”. „Bartek Chwalibogowski miał być Davidem Villą”. Nie ma żadnych wątpliwości – Wojciecha Stawowego można uznawać za dobrego trenera, można też za słabego, ale z pewnością jest „jakiś”. Ma swój styl, a to rzadkość w czasach, kiedy wielu szkoleniowców gra tylko na […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Okoński: chciałbym znowu mieć 18 lat i przechodzić do Lecha

Mirosław Okoński. Legenda Lecha Poznań. Bohater wybitnego Kolejorza, który na początku lat osiemdziesiątych sięgał po pierwsze dla Lecha mistrzostwa. Wybrany piłkarzem osiemdziesięciolecia Kolejorza. Późniejszy gwiazdor HSV, w którego barwach został wybrany drugim najlepszym piłkarzem Bundesligi, a także mistrz Grecji z AEK Ateny. Z panem Mirosławem wracamy do historii, ale nie unikamy też bieżących tematów. *** […]
30.05.2020