post Avatar

Opublikowane 07.01.2019 18:56 przez

Bartosz Burzyński

Dziennik „Mundo Deportivo” 28. grudnia pisał, że Gerard Pique zakończy karierę po sezonie 2019/2020. Szok i niedowierzanie? Nic z tych rzeczy, bo tak naprawdę Katalończyk już nie raz wspomniał, że nie chce grać długo w piłkę. Ba, stoper Barcelony planował zakończyć karierę po mundialu w Brazylii, czyli grubo przed trzydziestką. Nic więc dziwnego, że wielu kibiców dało się nabrać na dowcip katalońskiego dziennika, który powstał z okazji „Dnia Niewiniątek”, czyli polskiego odpowiednika „Prima Aprilis”.

Żart katalońskich dziennikarzy był tak prawdopodobny, że istnieje całkiem duża szansa, iż okaże się prawdą. Gerard Pique od wielu lat zaangażowany jest w wiele spraw biznesowych, które zajmują mu sporo czasu, a jego problemy z kolanem nie są żadną tajemnicą. Sam piłkarz wiele razy powtarzał, że jego życie po futbolu będzie bardzo ekscytujące. Zdecydowanie mowa więc o gościu, który nie będzie przedłużał swojego odejścia. A jak już faktycznie zdecyduje się zakończyć karierę, możemy być pewni, iż jeszcze wiele razy o nim usłyszymy. 

Tak naprawdę Gerard Pique nigdy nie marzył o tym, by zostać piłkarzem. Owszem, futbol bardzo lubił, ale traktował go raczej jako zabawę. Dopiero wyjazd do Manchesteru uświadomił go w tym, że właśnie tak chce zarabiać na życie. Pod okiem Alexa Fergusna dorósł i zmężniał, a na Camp Nou stał się jednym z najlepszych stoperów na świecie. Oczywiście dobra postawa na boisku przyniosła mu wielkie pieniądze, ale akurat to na Pique nie robiło wielkiego wrażenia. Milionerem był właściwie od narodzin, ponieważ urodził się w bardzo zamożnej rodzinie. Jego dziadek Amador Bernabeu pełnił funkcję dyrektora FC Barcelony w zarządzie Josepa Lluisa Nuneza, a za kadencji Joana Gasparta piastował funkcję wiceprezydenta klubu. Poza tym prowadził firmę z sektora nieruchomości, którą obecnie zarządza jego zięć i ojciec Gerarda, Joan Pique, znany adwokat. Matka piłkarza Montserrat Bernabeu jest natomiast szefową instytutu neurologii w jednym z największych barcelońskich szpitali.

– Nie muszę grać w piłkę. Motywuje mnie tylko fakt, że występuję w barwach mojej ukochanej Barcelony. Gdyby nie ona, albo gdyby mi słabo szło na boisku, już dawno rzuciłbym futbol. To dla mnie tylko i aż hobby – powiedział Pique, przedłużając kontrakt z Blaugraną do 2022 roku.

Dla wielu stan konta, którym dysponuje Pique, byłby zapewne spełnieniem marzeń. Po zakończeniu kariery jachty, najdroższe hotele, loża VIP na Camp Nou i generalnie odcinanie kuponów. Zawodnik Barcelony o takim życiu jednak nie śni, ponieważ jego naturalnym środowiskiem jest świat biznesu. Swoje pierwsze kroki na tym polu stawiał już w 2011 roku, gdy założył spółkę „Kerad Games”, o której pisaliśmy już jakiś czas temu:

W 2011 roku założył spółkę Kerad Games, w którą zainwestował niespełna dwa miliony euro. Stoper Barcelony jest osobą decyzyjną w firmie, bowiem posiada aż 80 procent udziałów. Łącznie w Kerad Games, która tworzy gry na smartfony, pracuje około pięćdziesięciu osób. W budynku, gdzie mieści się siedziba firmy, Pique posiada swoje biuro, w którym spędza całkiem sporo czasu. Bez dwóch zdań nie mówimy więc o gościu, który sypnął trochę kasy, napompował nią interes, a sam interesuje się nim z doskoku. Kerad Games to bowiem na swój sposób dziecko Pique, które jest jego oczkiem w głowie. W oczach pracowników jest idealnym szefem, ponieważ bardzo dba o swoją załogę i często podchodzi do nich indywidualnie. Przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia długi czas spędził przed komputerem przeszukując profile swoich pracowników na Facebooku, aby sprawdzić czym się interesują. Na tej podstawie zrobił odpowiednią listę prezentów i dopiero wtedy udał się na zakupy.

Oczywiście „Kerad Games” nie jest jedynym projektem biznesowym Pique (więcej o jego innych inwestycjach pisaliśmy w połowie 2017 roku KLIK 1, KLIK 2). Lista firm, którymi zarządza Katalończyk, liczy obecnie kilkanaście pozycji. Bez wątpienia w ostatnich tygodniach najwięcej mówiło się o grupie „Kosmos”, która zamierza zrewolucjonizować Puchar Davisa [KLIK]. W tym przypadku nie obyło się bez wielu kontrowersji, a najwięcej obrywało się rzecz jasna zawodnikowi Barcelony. Choć tak naprawdę zabezpieczeniem finansowym w tej tenisowej rewolucji jest przyjaciel Gerarda, Hiroshimi Mikitani.

Sformułowanie „azjatycki miliarder” – w ostatnich tygodniach – powoduje w naszym kraju jedynie śmiech, ale kumpel Pique od padla z całą pewnością nie należy do Gangu Olsena. Na potwierdzenie wrzucamy wam fragment tekstu o miliarderze z Japonii [CAŁOŚĆ]: – Hiroshi Mikitani jest jak mityczny Król Midas. Generalnie – czego się nie dotknie, zamienia w złoto. W 2017 roku podpisał dwie wielkie umowy sponsorskie – obok Barcelony także z mistrzami NBA, Golden State Warriors. Wcześniej zainwestował 300 milionów dolarów w firmę Lyft, konkurencję Ubera oraz wydał prawie miliard dolarów na serwis komunikacyjny Viber. Mikitani z majątkiem przekraczającym 5 miliardów dolarów jest obecnie 7. na liście najbogatszych Japończyków, 33. na liście najbogatszych przedsiębiorców branży hi-tech i 334. na liście światowych miliarderów. 

Warto zaznaczyć, że Japończyk nie jest jedyną grubą rybą, z którą Pique spotyka się na kolacje biznesowe. Żadną tajemnicą nie jest fakt, że stoper Blaugrany ma od groma znajomości w biznesie technologicznym, a wiele spotkań z Markiem Zuckerbergiem, założycielem Facebooka, nie polega jedynie na wymianie uprzejmości i biadoleniu o piłce i pogodzie. Właśnie z tego powodu słowa 31-letniego zawodnika mistrza Hiszpanii, jeśli dotyczą one biznesu, zawsze trzeba traktować poważnie. A tak się składa, że Pique całkiem niedawno udzielił ciekawej wypowiedzi dziennikarzowi L’Equipe”: – Pracuję nad dwoma projektami. Jeden z nich dotyczy zakupu zespołu. Niestety nie mogę powiedzieć nic więcej. W drugim chodzi o stworzenie nowego piłkarskiego turnieju bądź wykorzystanie i przemianę istniejących już rozgrywek. Na ten temat na razie również nie zdradzę niczego więcej. To dwie bardzo ekscytujące sprawy.

Długo nie trzeba było czekać, a grupa „Kosmos”, której prezesem jest Pique, weszła w posiadanie klubu FC Andora. Obecnie to piąty szczebel rozgrywkowy w Hiszpanii, ale plany 31-latka wobec tej drużyny są znacznie poważniejsze. Na początku do klubu ma trafiać około 300 tysięcy euro rocznie, a wszystkie jego długi – które mogą wynieść od 300 do 600 tysięcy euro – niebawem zostaną spłacone.

Cel sportowy? W przeciągu kilku sezonów awans do Segunda Division, a później się zobaczy, co przyniesie przyszłość. Biorąc jednak pod uwagę kogo Pique zamierza wprowadzić w ten projekt, można spodziewać się piorunujących i błyskawicznych efektów. Otóż ze wsparciem szkoleniowym do klubu już teraz przyszli byli zawodnicy Barcelony, Gabri de la Torre i Albert Jorquera. Jeśli chodzi o transfery zawodników, to także jest ciekawie, ponieważ do drużyny dołączyli Fede Bessone z Prat, Ferran Tacon z Horty i Ruben Bover, który ma za sobą przeszłość w Stanach Zjednoczonych i Anglii. Najgłośniejszym transferem jest syn Tito Vilanovy, Adria. Na tym podobno nie koniec, ponieważ Pique zamierza do swojej drużyny ściągnąć jeszcze dwóch graczy, którzy wcześniej mieli wiele wspólnego z Dumą Katalonii.

No dobra, na tym etapie, a pewnie jeszcze przez wiele sezonów Pique sam mógłby ten projekt pociągnąć finansowo, ale jak przyjdzie gra o większą stawkę, do akcji ma wkroczyć japoński miliarder, Hiroshimi Mikitani. Podobno rozmowy w tej sprawie trwają już od dłuższego czasu, a to jeszcze nie wszystko… Jak donosi dziennik „Sport”, Gerard Pique namawia Leo Messiego, by ten został akcjonariuszem klubu. Być może udział Argentyńczyka w samym projekcie nie byłby wielki, ale wielokrotny reprezentant Hiszpanii uważa, że dzięki Messiemu byłoby łatwiej pozyskiwać sponsorów na całym świecie.

ESP, La Liga, FC Barcelona

Jedna ekscytująca sprawa wyszła więc już na jaw, ale jest jeszcze druga. Przypomnijmy, że w rozmowie z dziennikarzem L’Equipe” piłkarz wspomniał także, iż poza kupnem klubu chciałby stworzyć nowy piłkarski turniej bądź wykorzystać przemianę istniejących już rozgrywek. Biorąc pod uwagę, że Katalończyk właśnie zmienia najstarsze i najbardziej prestiżowe rozgrywki drużynowe w tenisie, można przypuszczać, że po zakończeniu kariery to samo zrobi z Ligą Mistrzów albo nawet mundialem. Odwagi, pieniędzy, doświadczenia i wpływów na pewno mu nie zabraknie. Mowa w końcu o człowieku, który już od wielu lat obraca się wśród największych grubasów, którzy chętnie wejdą z nim w tego typu biznes.

BB

Fot. NewsPix

Opublikowane 07.01.2019 18:56 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Johnsson – United 13:1, Kopenhaga – United 0:1

Tylko w kategoriach cudu można traktować zaledwie jedną bramkę zdobytą przez Manchester United przez bite dwie godziny meczu z FC Kopenhagą. Fruwający między słupkami Johnsson, kilka centymetrów na ekranie wideoweryfikacji, kilka kolejnych centymetrów przy uderzeniach obijających słupek czy poprzeczkę. Duńczycy wisieli na włosku przez większą część spotkania, ale ten włosek okazał się wyjątkowo wytrzymały. Kapitulacja […]
11.08.2020
Weszło
10.08.2020

Gdy całym Bayerem próbujecie usidlić potężnego Lukaku

Gdyby filmowy Hulk był Belgiem, grał w Interze, biegał w ataku, to… Nie, właściwie nie musimy sobie tego wyobrażać. Wystarczy popatrzeć na grę Romelu Lukaku. Belg w starciu z Bayerem Leverkusen wyglądał jak Monster Truck z dopalaczem prędkości z gry Need for Speed. Inter przede wszystkim dzięki niemu ograł Bayer Leverkusen 2:1, choć wynik nie […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Kto powalczy o bramkę Lecha? Marko Malenica w Poznaniu

Mickey van der Hart z powodu kontuzji barku może nie być zdolny do gry nawet do końca roku, ale rywalizacja na tej pozycji zostanie zachowana. „Kolejorz” już na początku czerwca sięgnął po Filipa Bednarka, a teraz sprowadził 26-letniego Marko Malenicę. Został on wypożyczony z chorwackiego NK Osijek z opcją transferu definitywnego. Przy Bułgarskiej prowadzili intensywne […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Forsell w Stali Mielec. Czy tym razem nie spadnie z Ekstraklasy?

Jeśli nie macie w życiu lepszych zmartwień, tylko głowę zaprzątał wam scenariusz, w którym Ekstraklasa 20/21 będzie pozbawiona pewnego grubaska w środku pola z podartymi getrami i mocnym strzałem, już możecie być spokojni. Petteri Forsell zostaje z nami. Powinien bawić, ale i uczyć co najmniej przez kolejny rok. Fina ściągnęła do siebie Stal Mielec, więc […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Janicki: Prezesi I ligi podeszli do obostrzeń odpowiedzialnie. Rozegramy sezon normalnie

– W I lidze założyliśmy grupę roboczą, która zajmowała się wcielaniem tych procedur i rozmawialiśmy w niej na tematów wdrażania protokołu. Doprecyzowaliśmy pewne rzeczy, bo mieliśmy też wiele pytań od klubów typu „jeśli rzecznik jest też fotoreporterem klubu, to co z nim?”. Podstawą bezkonfliktowego i prawidłowego wprowadzania tych obostrzeń jest rozmowa. Ja byłem zbudowany reakcją […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Zagłębie dopina transfer stopera. Do Lubina ma trafić Chorwat z epizodem w Serie A

Zagłębie Lubin kończy kompletowanie kadry na nowy sezon. „Miedziowi” przez długi czas szukali stopera, ale wiele wskazuje na to, że już go znaleźli. Piłkarzem klubu z Dolnego Śląska ma zostać Lorenco Simić. To 24-letni chorwacki defensor, który związany był ostatnio z Sampdorią Genua, ale – jak się pewnie domyślacie – w Serie A to on […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Mocne przygotowania w Śląsku – tany, tany w pełnym klubie

Czasami ręce opadają nam do samiutkiej ziemi. Gdy już myśleliśmy, że takie wydarzenia jak przypadki koronawirusa wśród piłkarzy Wisły Płock i Lechii Gdańsk czy odwołanie meczu o Superpuchar Polski sprawią, iż w Ekstraklasie ponownie dojdzie do wielkiej mobilizacji, dostaliśmy brutalny cios pod żebro. Tym razem za rozumem zatęsknili we Wrocławiu. Kto konkretnie? „Zapomnieli się” zagraniczni […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

United zrzuciło zbędny balast, Inter zgarnął kozaka. Jak odbudował się Alexis Sanchez?

Półtora roku – tyle modlili się kibice Manchesteru United, żeby ktoś zabrał od nich Alexisa Sancheza. Chilijczyk był niezwykle drogą i niezwykle nieudaną inwestycją, o której na Wyspach mówi się, że najlepszy występ zaliczyła w krótkim filmiku, grając na pianinie. Pół roku – tyle modlili się kibice Interu Mediolan, żeby Alexis Sanchez w końcu zaczął […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Mamrot: Wzięliśmy zawodników, którzy mają odpowiedni charakter do walki w trudnej lidze

– Zależało nam faktycznie na zawodnikach, którzy znają ligę i mają cechy wolicjonalne na ten poziom. Kwiecień czy Kasperkiewicz nie będą grali Panów Piłkarzy, mają charaktery, które są odpowiednie do I ligi. Najgorzej trafić zawodnika, który schodzi z Ekstraklasy do I ligi i wydaje mu się, że tutaj się łatwo gra – tłumaczy okienko transferowe […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Cel dla Śląska na nowy sezon: zrobić kolejny krok do przodu

Z jednej strony można było narzekać w końcówce sezonu na Śląsk, że nie wcisnął gazu do dechy i nie powalczył o miejsce na podium, ale z drugiej… Czy i tak ten zespół nie osiągnął sporo? Przecież Wrocław nie widział grupy mistrzowskiej od rozgrywek 14/15, raczył nas wynikami albo słabymi, albo bardzo słabymi, ba, nawet wydawało […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Ekstraklasa idzie w stabilizację: nadawcy i podział hajsu bez zmian

Ekstraklasa aktualnie nie gra, ale to nie znaczy, że nic się w niej nie dzieje. Z jednej strony zmagania z koronawirusem, z drugiej  – transfery, a gdzieś w tle, a w zasadzie zaciszu gabinetów, walka o podział tortu od Ekstraklasy. To, co wymieniliśmy na końcu, wcale nie jest najmniej ważne. Dzisiaj poznaliśmy odpowiedzi na kilka […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Malmo FF, Dynamo Mińsk, FK Valmiera. Kto zatrzyma się na I rundzie eliminacji do LE?

Znamy rywali polskich drużyn w I rundzie eliminacji do Ligi Europy. Pary przedstawiają się następująco: Cracovia zagra w Szwecji z Malmo FF. Lech u siebie podejmie łotewską Valmierę. Piast Gliwice natomiast wybierze się na Białoruś na spotkanie z Dynamem Mińsk. Dało się wylosować lepiej, więc cóż – musimy być gotowi na odpadnięcie którejś ekip już […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Łukasz Wachowski: PZPN nadal chce rozegrać mecz o Superpuchar Polski

W dzisiejszym wydaniu magazynu Misja Futbol nadawanym w Kanale Sportowym gościem był Łukasz Wachowski z Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN. Poruszono tematy związane z odwołaniem meczu o Superpuchar Polski i sytuacją w kontekście koronawirusa przed startem nowego sezonu. Realia trochę się zmieniły, związek już za wszystko nie odpowiada. Poniżej zapis tej rozmowy.  Czy nie za bardzo […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Powrót Berga na Łazienkowską w II rundzie eliminacji? Omonia potencjalnym rywalem

Wczoraj Legia poznała swojego rywala w pierwszej rundzie eliminacji do LM. Przypomnijmy – będzie to zwycięzca pary Drita Gnjilane z Kosowa i Linfield FC z Irlandii Północnej. Dziś dowiedziała się, z kim może zmierzyć się w kolejnej fazie. Będzie to lepszy z dwójki Ararat-Armenia Erewan (Armenia) / Omonia Nikozja (Cypr). Co najważniejsze z perspektywy ekipy […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Koronawirus w Atletico Madryt. Dwóch zarażonych, w tym jeden z piłkarzy

Nacieszyliście się już Ligą Mistrzów? To dobrze, bo zaraz może się okazać, że nawet formuła jej dokończenia w postaci „final eight” nie dojdzie do skutku. Wszystko za sprawą – a jakże – koronawirusa. Tym razem ten drań zaatakował Atletico Madryt, a więc jednego z uczestników tego turnieju. Hiszpańska drużyna ma problem, bo dziś miała wyruszyć […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Sądy ukształtowały skład belgijskiej ekstraklasy, nowy sezon już się zaczął

Przez długi czas o zamieszaniu związanym z przedwczesnym zakończeniem sezonu z powodu koronawirusa więcej mówiło się o Holendrach niż Belgach. Ci pierwsi jednak zdołali wprowadzić wszystkie rozstrzygnięcia w pierwotnym kształcie. Ci, którzy protestowali przeciwko decyzjom krajowego związku (KNVB), przegrywali w sądach lub byli wyjaśniani przez UEFA. W Belgii sprawa wyglądała inaczej: decyzje piłkarskich władz zostały […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Szalony mecz Kurty, samobój Słowika, gol Gikiewicza. Stranieri wciąż grają

W Europie i na świecie cały czas mamy dopiero przebiegi przed poważnym graniem – nie licząc pucharów. Ale przedbiegi także bywają interesujące, zwłaszcza że wielu Polaków regularnie gra w ligach spoza topu. Co u nich słychać? Jak spisali się biało-czerwoni stranieri? Zapraszamy na kolejny raport z poczynań rodaków poza granicami kraju. Wydarzenie tygodnia Wiadomo europejskie […]
10.08.2020