To to naprawdę była Jagiellonia? Czy to było prawdziwe Zagłębie?!
Weszło

To to naprawdę była Jagiellonia? Czy to było prawdziwe Zagłębie?!

Jagiellonia u siebie ostatnio potrafiła pokonać będącą w sztosie Pogoń, potrafiła zremisować z Lechem czy z Legią, potrafiła ograć Arkę. Ale gdy w tym sezonie przyjeżdżała jakakolwiek drużyna z Dolnego Śląska, to Jaga zachowywała się jak w trakcie pojedynku z niedźwiedziem – kładła się na ziemię i udawała padlinę (2:3 z Miedzią, 0:4 ze Śląskiem). Mecz z Zagłębiem tę tendencję potwierdził. „Miedziowi” przeżuli rywala, a zwycięstwo 4:0 to najniższy wymiar kary.

Lubinianie wpadli na stadion przy Słonecznej jak twój najlepszy kumpel na domówkę u ciebie w chacie. Ledwo wszedł, rzucił kurtkę na wieszak, odważnym krokiem ruszył do lodówki, wyciągnął browara, pewnie sięgnął do pierwszej z brzegu szafki, wyciągnął czipsy i spałaszował je w pojedynkę. Wiedział co, gdzie i jak. „Miedziowi” w pierwszym kwadransie wrzucili gospodarzy na taką karuzelę, że Mitrović z Kelemenem mogli tylko wykrzyczeć „my chcemy zejść, zatrzymajcie to, bo się porzygamy!”.

Zresztą rzućmy statystykami – Patryk Tuszyński w ciągu pierwszych piętnastu minut oddał trzy celne strzały. W dotychczasowych siedemnastu spotkaniach (ponad 1300 minut) oddał siedem celnych uderzeń. „Tuszek” zresztą był jak ten kumpel, który wie gdzie leżą u ciebie czipsy, gdzie chowasz zielsko, gdzie składujesz papier i plastiki. Przecież to w Białymstoku poznaliśmy go jako całkiem niezłego napadziora. No i do przerwy miał już dwa gole – najpierw wykończył świetną akcję złożoną z kilkunastu podań, a następnie w kapitalnym stylu sfinalizował kontrę Starzyńskiego i Bohara. To był strzał typu „Paweł Brożek przeciwko Feyenoordowi”, czyli delikatna wcinką obok wychodzącego bramkarza. Sędzia początkowo tego gola nie uznał, ale weryfikacja VAR potwierdziła, że napastnik gości idealnie wkleił się w linię przedostatniego zawodnika rywali:

8

Zagłębiu wychodziło dosłownie wszystko. Dzisiaj lubinianie wreszcie mieli jakość, co w poprzednich miesiącach nie było regułą. Moglibyśmy nazywać ich ekipą przeciętną, bez ikry, bez pomysłu, która na dodatek popełniała wiele błędów, prokurowała durne rzuty karne i sama doprowadzała do tego, że kończyła mecz zdekompletowana. A tu nagle to samo Zagłębie wychodzi na Jagę i gra tak, że Poletanović, Romanczuk czy Novikovas mogli tylko podziwiać. – Dramat, no, dramat – mówił Romanczuk w przerwie przed kamerami Canal+.

A zatem dwa razy do siatki trafił do Tuszyński, a do tego gola dorzucił Damjan Bohar. Facet, który często kompletnie ginie nam z pola widzenia, ale dzisiaj błyszczał. Gol był zgrabny, ale 80% tej akcji to zasługa doskonałego dośrodkowania Kopacza. I jakieś 5% Frankowskiego, który w ogóle w tym meczu udowodnił, że na tej prawej obronie sprawdza się do czasu, gdy trzeba popracować solidnie w defensywie. Dzisiaj zagrał słabiutko, choć nie pomagał mu też Novikovas.

Jagiellonia w ogóle w obronie zagrała kuriozalnie. A to z kryciem nie zdążył Frankowski, a to Klemenz nie potrafił upilnować Tuszyńskiego, a to Mitrović minął się z piłką przy dośrodkowaniu. Albo – tak jak Guilherme – przy golu na 4:0 po prostu wyrżnął się na murawie. Balić dośrodkował na pole karne, lewy obrońca Jagi powinien spokojnie wybić piłkę gdzieś w boisko, ale… no własnie – nie wiemy co zrobił. Poślizgnął się? Potknął? Niemniej piłka trafiła do Pawłowskiego, a ten z bliska zapakował ją pod poprzeczkę. Zresztą Pawłowski chwilę później wyszedł z akcją dwa na jeden, jednego rywala przepchnął, drugiemu założył siatkę i tylko świetna interwencja Kelemena uratowała gospodarzy przed totalną kompromitacją.

Wymowne było to, że Krzysztof Jakubik do drugiej połowy doliczył tylko minutę. Jemu aż żal było obrońców Jagiellonii. A dla Lubina brawa. Takie koncerty aż chce się oglądać.

Jagiellonia_Bialystok

Jagiellonia Białystok

14-12-2018
0
:
4
zaglebie-lubin-sa-[Przekonwertowany]

Zagłębie Lubin

19. kolejka

14.12.2018

20:30

Białystok

2.0 2.0
A. Novikovas
3.0 2.5
C. Sheridan
2.0 2.0
H. Guilherme
3.0 2.5
K. Świderski
2.0 1.0
L. Klemenz
3.0 2.5
M. Kelemen
4.0 4.0
M. Poletanović
2.0 2.0
M. Pospisil
2.0 1.5
N. Mitrović
1.0 1.5
P. Frankowski
4.0 3.5
T. Romanczuk
7.0 6.5
B. Kopacz
7.0 6.0
B. Slisz
7.0 7.5
B. Pawłowski
6.0 7.0
D. Oko
8.0 8.0
D. Bohar
7.0 6.0
D. Hładun
6.0 5.5
F. Jagiełło
8.0 7.0
F. Starzyński
6.0 5.5
L. Guldan
7.0 7.5
P. Tuszyński
7.0 7.0
S. Balić
5.0 -
Krzysztof Jakubik

Zmiany gospodarzy:

L. Klemenz

B. Kwiecień

2.02.0

M. Pospisil

M. Machaj

4.03.0

A. Novikovas

M. Savković

-3.0

Zmiany gości:

D. Oko

M. Matras

-5.0

P. Tuszyński

J. Mares

-4.0

D. Bohar

Ł. Moneta

-4.0
Powrót Tuszyńskiego do Białegostoku
Jakość Bohara
Frankowski na prawej obronie
Wybieganie Slisza

Nagroda specjalna*

Pocztówka Białegostoku dla Tuszyńskiego
Bo chyba dobrze mu się kojarzy
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka