post Avatar

Opublikowane 09.12.2018 13:24 przez

Jan Ciosek

13 miesięcy temu była absolutną dominatorką, największą gwiazdą kobiecego MMA i jedną z największych gwiazd mieszanych sztuk walki w ogóle. Od tego czasu przegrała jednak trzy walki – jedną przez nokaut, dwie wyraźnie na punkty. Po dzisiejszej porażce trzeba sobie zadać pytanie, które rok temu brzmiałoby jak świętokradztwo: czy to już koniec wielkiej kariery Joanny Jędrzejczyk?

Na początek garść faktów. W listopadzie ubiegłego roku JJ miała przejść do historii i wyrównać rekord skutecznych obron pasa mistrzowskiego federacji UFC. Tuż przed walką z Rose Namajunas nagle pojawiły się problemy z wagą i w ciągu 14 godzin musiała zbić prawie 10 kilogramów. W efekcie w klatce nie była sobą i przegrała w pierwszej rundzie. Dla świata MMA to było mniej więcej coś na poziomie odpadnięcia Barcelony w fazie grupowej Ligi Mistrzów, czyli wydarzenie o skali prawdopodobieństwa gdzieś na poziomie śnieżycy na Saharze. Problem w tym, że w rewanżu Joanna znów przegrała – tym razem na punkty. W lecie zaliczyła cenne zwycięstwo nad Tecią Torres i dziś nad ranem polskiego czasu dostała kolejną szansę na zdobycie mistrzowskiego pasa. Tym razem już nie w kategorii słomkowej, tylko w muszej (limit wagowy wyższy o prawie 5 kilogramów). W teorii JJ powinna nie być wykończona morderczym zbijaniem wagi, miała mieć więcej siły, a jej ciosy więcej mocy. Słowem: czekaliśmy na nowa, lepszą Joannę. Co tu dużo gadać: nie doczekaliśmy się…

Na powyższym skrócie wszystko widać, jak na dłoni. Joanna wprawdzie wyprowadzała więcej ciosów, ale wiele z tego nie wynikało. Walentyna Szewczenko była dokładniejsza, bardziej skuteczna i przede wszystkim potrafiła obalić Polkę. Statystyki mówią same za siebie – znaczące uderzenia na głowę: 50-30 dla Szewczenko, obalenia: 5-0. Jędrzejczyk wprawdzie zadała więcej uderzeń na ciało (39-13) i minimalnie więcej kopnięć (23-22), ale przy decyzji sędziów nie mogło to mieć żadnego znaczenia. Zadecydowała skuteczność i obalenia. Werdykt? Jednogłośne 49:46, czyli 4:1 w rundach. Niestety, bez grama kontrowersji…

Zabrakło mi zdecydowania ze strony Asi. Po trzech przegranych rundach nie podjęła ryzyka, choć wiedziała, że na punkty i tak nie wygra. Powinna odważniej pójść do przodu, tymczasem cały czas walczyła podobnie, czyli w sumie tak samo, jak w poprzednich walkach. Na wyższą kategorię wagową to może być za mało – ocenia Paweł Kowalik, menedżer MMA Cartel.

No właśnie, wyższa kategoria wagowa nie wypaliła. Gołym okiem było widać, że Szewczenko jest znacznie silniejsza, zresztą pięć obaleń nie wzięło się znikąd. Czy to oznacza, że przejście do kategorii muszej było błędem? Cóż, sama zawodniczka na gorąco komentując porażkę, nieco plątała się w zeznaniach.

Zrobiłam, co mogłam najlepiej, dlatego nie mogę mieć do siebie pretensji. Pod tym względem jestem z siebie dumna. Poza tym, pobiłam rekord Rondy Roussey w liczbie walk o mistrzostwo UFC, dlatego jestem szczęśliwa. W wadze muszej czułam się bardzo dobrze, moje ciało zareagowało pozytywnie. To kategoria dla mnie. W jeszcze lepszej formie mogę tu zrobić więcej. Walentyna nie była najsilniejszą rywalką, z jaką walczyłam, choć miała dobre ciosy i udane sprowadzenia. W parterze walczyła bardzo mądrze, dlatego trochę czasu zabierało mi podnoszenie się do stójki – komentowała. – Jestem coraz starsza i muszę dbać o zdrowie. Mogę wrócić do wagi słomkowej, ale tylko na walkę o pas. Muszę postawić kropkę nad „i”.

Czy to koniec wielkiej kariery Joanny Jędrzejczyk? Wcale niekoniecznie. Faktem jest, że dziś przegrała i to w sposób bezdyskusyjny. Gdyby to był mecz piłkarski, powiedzielibyśmy: spokojne 2:0 do przerwy, potem podwyższenie na 3:0 i wyszarpana bramka honorowa na 3:1. Ale trzeba też przyznać, że naprzeciwko Polki stała wyjątkowo trudna rywalka. Ba, w takiej formie Szewczenko wydaje się być absolutnie nie do ruszenia. „Techniczne arcydzieło” – pisze portal MMAjunkie.com i trudno się nie zgodzić. Sama nowa mistrzyni UFC podkreślała jednak, że wygrana nie była łatwa, a zdobycie tytułu po pojedynku z JJ smakuje wyjątkowo. Trudno jednak powiedzieć, ile w tym kurtuazji.

To absolutna profesjonalistka, bałam się o wynik tej walki, bo wiedziałam, z kim się mierzę. To zwycięstwo jest dla mnie tym cenniejsze. Cieszę się, że zdobywam tytuł po walce z Joanną bardziej niż gdybym pokonała kogoś innego. To nie jest jakaś tam zwyczajna rywalka – oceniała Szewczenko, odbierając pas, o którym marzyła od lat.

Jędrzejczyk teraz wróci do Polski, spędzi święta z rodziną, odpocznie po wyczerpujących treningach i morderczej walce. Potem wyjedzie na wakacje, które zdecydowanie jej się należą. W dalszych planach jest spotkanie z szefem UFC Daną White’em i rozmowa o przyszłości. Na razie JJ zrobiła tak dużo dla MMA w Polsce i MMA kobiet, że na pewno nie można jej skreślać. Inna sprawa, że – jak sama zauważyła – młodsza się nie robi, zbijanie wagi będzie coraz większym problemem, a w kategorii muszej jej ciosy nie sieją już takiego spustoszenia, jak w słomkowej. Choć jeszcze rok temu takiej myśli nawet byśmy do siebie nie dopuścili, być może powoli trzeba się oswajać ze świadomością, że światowa kariera Joanny Jędrzejczyk powoli przechodzi do historii.

Ja nigdy nie byłem przekonany do jej przejścia do wagi muszej. Widać było, że Szewczenko miała dużo więcej siły, wyrywała ją z korzeniami i rzucała, jak zabawką o podłogę. Obawiam się, że to jest koniec mistrzowskiej kariery Asi. Nie oznacza to jednak, że czas kończyć karierę. Po pierwsze nie wyobrażam sobie, że mogłaby się pożegnać z klatką porażką – dodaje Paweł Kowalik. – Myślę, że wciąż stać ją na walki na bardzo wysokim poziomie. Ja widzę na przykład powrót do wagi słomkowej i walkę z Karoliną Kowalkiewicz w Polsce. Dla naszego MMA to byłoby absolutnie hitowe wydarzenie.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 09.12.2018 13:24 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.06.2020

Kamil Drygas wraca na teren jak po swoje

Pogoń po kilku tygodniach beznadziei doczekała się pozytywnych informacji. Pierwsza, ta najważniejsza – „Portowcy” wygrali po sześciu meczach bez zwycięstwa. Druga – do formy wraca Kamil Drygas. To jego bramka (i ciasteczko od Listkowskiego) była ozdobą meczu, a wręcz… No nie darujemy sobie wbicia szpilki – ta akcja była jedyną rzeczą, na którą w meczu […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Hertha się broniła, ale jednak nie dała rady dowieźć 0:0. Borussia skromnie wygrywa

Ostrzyliśmy sobie zęby na starcie Dortmundu z Herthą, bo i BVB wygląda dobrze w lidze – tylko Bayern po restarcie okazał się mocniejszy – i klub ze stolicy zaskakuje. To już chyba nie jest ta ekipa co wcześniej. Bruno Labbadia zebrał tych piłkarzy do kupy, Hertha punktuje i nie męczy buły, potrafiła przecież ograć Union […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Czy znajdzie się ktoś, kto wreszcie odstawi go od składu?

Macie czasami tak, że podczas oglądania horrorów nie możecie nadziwić się temu, jak durne decyzje podejmują główni bohaterowie? Właściwie sami proszą się o problemy i wychodzą prosto w ramiona potwora czy seryjnego mordercy. Mamy tak samo, gdy widzimy, że Dariusz Żuraw po raz kolejny wystawia w pierwszym składzie Karlo Muhara. To już nie jest upartość, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Radosna twórczość Zagłębia i Lecha w tyłach? Radość dla naszych oczu

Takie popołudnia z Ekstraklasą to czysta przyjemność. Jasne, w dużej mierze mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań oglądało się tak fajnie dlatego, że obie ekipy miały duże braki w defensywie i nie imponowały dyscypliną taktyczną. „Kolejorz” w pierwszej połowie stworzył ze swojego środka strefę całkowicie zdemilitaryzowaną, robiąc przeciwnikowi mnóstwo miejsca w każdej akcji. Ale z […]
06.06.2020
Włochy
06.06.2020

Dlaczego zawsze on? Brescia rozwiązuje kontrakt z Balotellim

„Dlaczego zawsze ja?” – pytał Mario Balotelli poprzez legendarny już niemalże napis na koszulce. Było to dziewięć lat temu. Włoch, wówczas napastnik Manchesteru City, zdobył otwierającą bramkę w derbach miasta, ostatecznie wygranych przez „Obywateli” 6:1. Można powiedzieć, że to pytanie stało się niejako podsumowaniem kariery Balotellego. Bo jeżeli w świecie futbolu odgrywa się jakiś skandal, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Miała być walka o mistrzostwo, jest sześć porażek z rzędu

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020