post Avatar

Opublikowane 05.12.2018 18:11 przez

redakcja

Nie lubię się powtarzać, ale widać muszę, skoro za chwilę ma zostać wprowadzony durnowaty przepis o konieczności gry młodzieżowcem w Ekstraklasie. Jest to przepis, moim zdaniem, mający więcej z populizmu niż pracy u podstaw.

Przepis który pochwali każdy tzw. Janusz, kwitując to znad bigosu: „I dobrze, nic nie grają te ciamajdy, niech spróbują młode”.

Ale kto nie interesuje się futbolem wyłącznie od mundialu do mundialu, ten wie, że młodzi mają tak cieplarniane warunki, że niektórym już się dupka grzeje. I zamiast lodu właśnie przyniesiono im leżaki.

Czy polska liga jest mierna? Pewnie, że jest. Czy większa liczba młodzieżowców zaszkodzi poziomowi?

Przepraszam, czemu ma zaszkodzić?

Nie w tym jednak rzecz, że to psucie ligi, ustanawianie sztucznych ram rywalizacji. Kto chce w to brnąć – może się wikłać, ale narazi się na as serwisowy w postaci argumentu „ta liga jest tak słaba, że nic jej nie zaszkodzi”.

Moim zdaniem rzecz jednak w tym, że to psucie szkolenia, czyli w teorii tego, co reforma miała wspomóc.

Młodzi piłkarze nigdy w historii piłki nożnej nie mieli lepiej. Masz właściwy PESEL, trzy razy prosto kopniesz piłkę – winda w górę. Witaj topowa ligo, witajcie setki tysięcy euro na stole, a wszystko choćbyś grał w tak dziadowskiej lidze jak nasza. Matchfixing? Jak tak dalej pójdzie ustawianie meczów będzie przeżytkiem, lepiej będzie ustawić kilka meczów pod to, żeby siedemnastoletni skrzydłowy w meczu o nic zrobił pięć efektownych rajdów.

Nastolatek może biegać krzywo, może potykać się o własne nogi, może przyjść prosto z baru – i tak ma większy potencjał transferowy niż stary. Kiedyś szło się na Zachód za umiejętności, wyjeżdżały nawet stare konie – dzisiaj liczy się materiał, nie finalny produkt. Dajcie nam chłopaka z papierami, my już go sobie oszlifujemy – tak myślą stojący wyżej od nas w piłkarskim łańcuchu pokarmowym.

Z tego powodu na młodego chucha się i dmucha. Młody ma bliżej do składu, bo młody jak zagra pięć dobrych meczów, już może być wart tyle, że podwoi przyszłoroczny budżet. To zachwianie wszelkich proporcji szatni, gdzie starszyzna wprowadzała młodzież. Bo dzisiaj starszyzna to mogą być klubowe legendy, mogą być ludzie dziesięć razy mądrzejsi, a boiskowo dwa razy lepsi, ale i tak to w młodym leży finansowa przyszłość klubu, ergo: może być nieporównywalnie słabszy, a mimo to nieporównywalnie ważniejszy.

Klub musi też wyłożyć swoje finansowo nawet na niedojrzałe dziecko. Podpytajcie w akademiach, nawet o chłopaków z podstawówki toczą się zażarte boje, najzdolniejsi dzięki globalizacji mają w zasięgu ręki zagraniczne akademie. No to czym skusisz do pozostania w kraju? Frytkami?

Czy muszę mówić, jakie to ryzyko sody, tej największej pułapki na młodych piłkarzy? Jeszcze nic nie osiągnął, tak naprawdę grać porządnie nie umie, a już się do niego wszyscy łaszą – to może zniszczyć nawet zupełnie porządnych chłopaków.

Dopiero co w październiku Patryk Klimala, dwudziestolatek z Jagiellonii, kupił sobie pierwszego Mercedesa. Prywatna sprawa, jego wola, ale za coś Ireneusz Mamrot się wkurwił, mówiąc o podchodzeniu do kariery nie od tej strony co trzeba. Klimala – chłopak zdolny, ale w dorosłej piłce jedna porządna runda w I lidze. W Jadze seniorskiej – tyle co nic. Z takim dorobkiem parę lat temu mógłby, owszem, poprowadzić Mercedesa, ale najwyżej w Gran Turismo. Ale za chwilę jemu podobni będą mogli sobie robić na podwórku mini komis – każdy, kto chociaż nie będzie przeszkadzał, na rynku transferowym będzie przeceniany po wielokroć, choć gdyby postawić go w rywalizacji ze starszymi nawet nie byłby brany pod uwagę.

Czy młodzieżowiec siłą przymusu wysłany na boisko naprawdę się uczy, dostaje motywacyjnego kopa? Czy to takie inspirujące, gdy trener mówi:

Słuchaj Romek, grasz bo musisz, grasz, bo jest taki przepis. Stefan jest od ciebie pięć razy lepszy, nie powąchałbyś nawet murawy, ale musisz grać. I nawet jak, za przeproszeniem, zajebiesz, i tak będziesz grał, bo regulamin cię kryje.

Jak wyszarpie, uszanuje, wzmocni swój charakter. A jak ma podawany pierwszy skład na złotym talerzyku, jeszcze mu podpinają śliniaczek i dają talerz ze styropianu, żeby się nie męczył zmywaniem – kolejna demoralizacja. Żadna praca nad charakterem, tego charakteru zabijanie. Już się mówi, że nasi piłkarze często gdy wyjeżdżają nie są gotowi na rywalizację – autostrada na boisku wyłącznie za PESEL ma im w tym pomóc?

I kosztem kogo? Kosztem na przykład chłopaka, który jest o dwa miesiące starszy, bo już ma 22 lata? Jaka sztuczność, jaka nienaturalność, a przecież takie sytuacje będą się zdarzać. Dwóch takich samych grajków, na identycznym poziomie, wiek w praktyce ten sam, a jednego wygryźć się nie da, drugi na liście transferowej – sytuacja, za chwilę, prawdopodobna.

Panowie, teraz przyszło wam do głowy tak drastycznymi sposobami zachęcać do stawiania na młodzież? Taka sztuczna pompka może by miała jakąkolwiek, choćby minimalną rację bytu dwadzieścia lat temu.  Ale teraz, gdy wszyscy już idą w szkolenie? Gdy skończyły się czasy, że trzeba grać w topowym polskim klubie by wyjechać, a na Zachód jesteś w stanie wyjechać ze średniaka, ze spadkowicza, z ósmego miejsca na liście strzelców, nawet z Klubu Kokosa?

Gdzie każdy ligowy klub uświadomił sobie, że postawienie na akademie to potencjalna żyła złota? Gdzie wszyscy inwestują, snują plany, zazdroszczą Lechowi astronomicznych kwot za sprzedanych juniorów? Jeździliśmy dopiero co całą jesień z cyklem „Liga od kuźni” – tu jest lepiej, tam jest gorzej, ale wszyscy chcą. Nawet najbardziej oporni widzą ile to może być warte forsy, lepszego sposobu na przekonanie do szkolenia nie ma. Objąłby dziś gabinet prezesowski w Ekstraklasie największy beton, żywcem wyrwany z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, a tak samo powiedziałby:

Panowie, nie interesuje mnie gdzie będzie polska piłka ani ten klub, ale interesuje mnie zasobność mojego i waszego portfela. Tym samym stawiamy na młodzież. Intensywnie. To jedyny sposób by na tym biznesie zarobić.

I nawet ten potencjalny beton właśnie by się wściekł, bo przed chwilą się kręciło, a teraz popsuto mu biznes. Skaut patrzy: no tak, chłopak gra, ale nie dlatego, że wygrał skład, tylko dlatego, że musi. Weźmy jego minuty w nawias.

Ta zachęta do stawiania na młodzież to jakby Minister Zdrowia ogłosił przymus picia wody przy czterdziestostopniowym upale. Korzystne? Bez wnikania – tak. Po wnikaniu – kto nie jest samobójcą, i tak to robi. A egzekwujące przymus Wodne Szwadrony, siłą i pod groźbą rozstrzelania zmuszające do picia, nieświadomie osładzające samobójczą perspektywę.

Leszek Milewski

Opublikowane 05.12.2018 18:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Grad goli we Freiburgu? Matchday Boost na wygraną Borussii w BETFAN!

Piątek z Bundesligą? Dobry początek weekendu! Borussia (ta z dziwniejszą nazwą) jedzie dziś do Freiburga. A że te drużyny zwykle fundują nam niezłe show, liczymy na fajerwerki. Liczymy także na wygraną po atrakcyjnych kursach u legalnego bukmachera BETFAN, który przygotował nawet specjalną promocję na to spotkanie. Freiburg – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWPW Poprzednie […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Nawet derby nie są w stanie wygrać z pandemią

W Niemczech protestowali na ulicach i w internecie, w Czechach kilkudziesięcioosobowe grupy kibiców zbierały się pod stadionami wznowionej ligi. Jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek, wielotysięczne grupy fanatyków ustawiły się pod zamkniętymi obiektami choćby w Walencji czy Paryżu. W niektórych państwach kibice głośno sprzeciwiają się grze przy pustych trybunach. W innych zwyczajnie próbują się dostać na miejsca […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Piotr Parzyszek – wciąż trochę napastnik-zagadka

Piotr Parzyszek przychodząc do Piasta Gliwice stanowił zagadkę dla 99,9 procent obserwatorów. Prawie nikt nie widział go wcześniej w akcji, nie licząc ewentualnie jednego czy dwóch występów w młodzieżówce. W drugiej lidze holenderskiej błyszczał, w drugiej lidze belgijskiej miał niezłe liczby, ale w Eredivisie mocniej nie zaistniał, od Championship się odbił, nie poszło mu też […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Górnik Zabrze na pustym stadionie. Straci swój atut?

Czy po meczu Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk można się wiele spodziewać? Teoretycznie tak, w końcu to piątkowy hit. Praktycznie? Cóż, prawdopodobnie czeka nas pojedynek dwóch najmniej kreatywnych drugich linii w naszej lidze. Przynajmniej jeśli chodzi o środkową strefę boiska, bo liczymy, że imprezę rozruszają trochę koledzy śmigający po bokach. Czy Conrado będzie odpowiedzią na […]
05.06.2020