post Avatar

Opublikowane 24.11.2018 22:48 przez

redakcja

Jeżeli jakiś mecz miałby być reklamą I ligi, to starcie GKS-u Tychy z GKS-em Katowice na pewno by się nadawało. Duża intensywność, sporo jakości, piękne gole, parady bramkarskie – to wszystko dziś tam było. Poza golami, każdy z tych podpunktów dotyczy również zespołu gości, który na początku sprawiał lepsze wrażenie, długimi fragmentami grał nieźle, no ale jeśli finalnie dostajesz 0:4, trudno się tym pocieszać.

Tyszanie byli przede wszystkim bardzo skuteczni. Dla nich było to niezwykle ważne spotkanie. Z kilku powodów. Po pierwsze – prestiż, wiadomo. Po drugie – trzecie z rzędu zwycięstwo oznaczałoby znaczący krok w kierunku czołówki. Wreszcie po trzecie – dwójka gagatków z wyjściowego składu miała do odkupienia winy pozaboiskowe. Konkretnie chodzi o Omara Monterde i Jakuba Vojtusa. Chłopaki poimprezowali, Hiszpan postanowił zatańczyć rozbieraną solówkę, co skończyło się tym, że miał tylko skarpetę na przyrodzeniu. Vojtus całe przedstawienie rejestrował. Żeby było bardziej żenująco śmieszniej, wrzucili swoje dokonania do sieci. O dziwo opinia publiczna nie zareagowała entuzjazmem, wręcz przeciwnie. Hiszpan i Słowak zostali ukarani finansowo, odbyto z nimi rozmowę dyscyplinującą, a sami zainteresowani kajali się w mediach społecznościowych.

Monterde od początku meczu był bardzo aktywny i to właśnie on dał gospodarzom prowadzenie. Piłka po zagraniu Macieja Mańki trochę przypadkowo znalazła się pod jego nogami, miał nieco miejsca i czasu, więc zrobił swoje. Gol na 2:0 to już Liga Mistrzów. Keon Daniel fantastycznie uderzył sprzed pola karnego, piłka leciała niemal w samo okienko i po odbiciu od słupka zatrzepotała w siatce. Przedniej urody była też bramka Łukasza Grzeszczyka z rzutu wolnego, a w międzyczasie obrońcy z Katowic dorównali kolegom po fachu z Lecha Poznań, dając się zaskoczyć wyrzutem z autu. Daniel Tanżyna wstawił głowę będąc między dwoma rywalami i trafił po raz piąty w sezonie. Od teraz 29-letni obrońca samodzielnie jest najlepszym strzelcem tyskiej drużyny. Vojtus też mógł mieć gola, ale w idealnej sytuacji główkował prosto w Krzysztofa Barana, który (chyba) wybił piłkę jeszcze nie będącą w całości za linią.

GieKSa miała swoje akcje i sytuacje, zwłaszcza Adrian Błąd, lecz zawodziła skuteczność. Dariusz Dudek po chwilowej odwilży (wygrana z Podbeskidziem) znów musiał się gęsto tłumaczyć.

W Łodzi ŁKS przedłużył do jedenastu swoją serię meczów bez porażki. Gospodarze jednak zadowoleni z pewnością nie są, bo w przeciwieństwie do ich pierwszego meczu z Bruk-Betem, tym razem to oni byli wyraźnymi faworytami i tak naprawdę stracili dwa cenne punkty w wyścigu po awans do Ekstraklasy. W ostatnich tygodniach zresztą widać było zmianę kursu w ŁKS-ie. Do tej pory pokorny beniaminek w przerwie na kadrę z konieczności musiał się zająć rozpatrywaniem kwestii licencyjnych. Przez dwa tygodnie kwestie czysto piłkarskie w łódzkich gazetach zostały zastąpione przez spekulacje dotyczące przetargu na montaż oświetlenia, przetargu dotyczącego podgrzewania murawy oraz tego najważniejszego – dotyczącego budowy trzech kolejnych trybun. Podczas tych rozważań: czego ŁKS-owi brakuje do awansu do Ekstraklasy, łodzianie mimowolnie stali się jednym z faworytów rozgrywek.

I to chyba jednak trochę im zaszkodziło. Już od pierwszej minuty meczu to niecieczanie – odwrotnie niż w rzeczywistości – wyglądali jak wygłodniały beniaminek, zaś ŁKS – jak leniwy tłusty kot, który ledwo co zleciał z Ekstraklasy. Agresywny pressing na 30. metrze od bramki rywala, do tej pory domena łodzian, w tym spotkaniu wykonywali przede wszystkim goście. ŁKS, który do tej pory grał seriami krótkich podań po ziemi, tym razem musiał stawiać na bardziej klasyczne rozwiązania, wśród których dominowała laga na skrzydełko i centra do środka. Dopiero po kwadransie gospodarze zaczęli łapać swój rytm, co od razu przyniosło okazje Kujawy i Bryły. Trochę słabiej spisującego się Ramireza dziś w roli motoru napędzającego akcje zastąpili aktywny Bryła oraz posyłający co chwila kilkudziesięciometrowe celne przerzuty Jan Sobociński. Gol dla łodzian padł jednak po jednej z nielicznych kontr ŁKS-u – szybkie rozklepanie piłki na lewym skrzydle, Kujawa podjeżdżający pod samo pole karne, nawinięcie obrońcy i mierzony strzał. Bruk-Bet odpowiadał przede wszystkim walecznością Gergela, który często w pojedynkę przedzierał się przez bardzo zagęszczony przez ełkaesiaków środek boiska, ale przed przerwą wyrównać nie zdołał.

W drugiej odsłonie niecieczanie zagrali mądrzej – już w jednej z pierwszych akcji odsłaniając największy brak ŁKS-u, czyli boki obrony. Błąd w ustawieniu i asekuracji, szybka piłka na prawą stronę i po chwili Jacek Kiełb, cieszący się z gola. Od tej pory mecz się odrobinę otworzył, ale jednocześnie zaostrzył. Naliczyliśmy chyba sześć fauli taktycznych, ze trzy wejścia, które naszym zdaniem można byłoby zakwalifikować na „pomarańczową” kartkę. Sędzia Tomasz Marciniak był jednak pobłażliwy dla obu składów, ze szkodą dla meczu, coraz bardziej szarpanego i rwanego. Obie drużyny miały wprawdzie swoje okazje – Bruk-Bet trafił w słupek po jednym ze stałych fragmentów, łodzianie dwukrotnie mylili się w świetnych sytuacjach, raz zaś niecieczan uratowała robinsonada Treli. Całość jednak w niczym nie przypominała otwartych i efektownych meczów ŁKS-u z Rakowem czy Podbeskidziem, bardziej pierwszoligową młóckę znaną z meczów drużyn walczących o utrzymanie.

Punkt pozwala wprawdzie łodzianom na utrzymanie drugiego miejsca, ale Raków wydaje się już nie do dogonienia. Zwłaszcza że dla ŁKS-u starcie z Niecieczą było jednocześnie pożegnaniem z Łodzią na kilka miesięcy – do końca roku zostają im jedynie wyjazdy do Katowic i Olsztyna. Osłodzić rozczarowanie po dzisiejszym meczu może jedynie sześć punktów i obrona pozycji wicelidera podczas przerwy zimowej.

Co poza tym? ŁKS-owi nie odpuszcza Sandecja, która po ograniu Chrobrego nadal traci do beniaminka jeden punkt. Już jedenasty (!) remis w tym sezonie zanotowała Bytovia. Byłoby gorzej, gdyby Jakub Wróbel w drugim meczu z rzędu strzelił dwa gole dla Garbarni, ale w końcówce zmarnował rzut karny (słupek). Ze starań o Ekstraklasę nie zamierza rezygnować Podbeskidzie, które po wpadce z Katowicami, w Olsztynie wróciło na właściwe tory.

GKS Tychy – GKS Katowice 4:0 (2:0)
1:0 – Monterde 21′
2:0 – Daniel 30′
3:0 – Tanżyna 47′
4:0 – Grzeszczyk 60′

***

ŁKS Łódź – Termalica 1:1 (1:0)
1:0 – Kujawa 23′
1:1 – Kiełb 50′

***

Sandecja Nowy Sącz – Chrobry Głogów 1:0 (1:0)
1:0 – Chmiel 5′

***

Stomil Olsztyn – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:1)
0:1 – Sierpina 29′
0:2 – Sierpina 64′ karny

***

Puszcza Niepołomice – GKS Jastrzębie 2:0 (0:0)
1:0 – Stefanik 60′
2:0 – Orłowski 90′

Czerwone kartki: Spychała (49′ GKS, za dwie żółte), Jaroszek (GKS, za dwie żółte).

***

Bytovia Bytów – Garbarnia Kraków 1:1 (1:0)
1:0 – Kuzimski 36′
1:1 – J. Wróbel 69′

Fot. newspix.pl

Opublikowane 24.11.2018 22:48 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.07.2020

Premierowe gole Piszczka i Wilczka, kolejna asysta „Grosika”. Jak grali stranieri?

Co tam słychać w Europie, a konkretniej tam, gdzie mamy swoich przedstawicieli? Choć w sumie już nie tylko w Europie, bo do grania wrócili nawet w USA. Tyle że za wielką wodą nasi stranieri jeszcze nie błysnęli, dlatego w biało-czerwonym raporcie skupiamy się głównie na Anglii, Turcji oraz Włoszech. Tam było najlepiej, głównie za sprawą […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Dariusz Mioduski: Mistrzostwo to dopiero początek

Poniedziałkowa prasa to przede wszystkim echa mistrzostwa Legii. Duża rozmowa z Dariuszem Mioduskim, analiza jej gry, pucharowe nadzieje. Inne tematy? Coraz gorzej dzieje się w Zagłębiu Sosnowiec.  PRZEGLĄD SPORTOWY Aleksandar Vuković cieszy się z tytułu dla Legii, ale też zdaje sobie sprawę, że drużyna wymaga pilnych wzmocnień. Szkoleniowiec Legii doskonale wie, że będzie rozliczany nie […]
13.07.2020
Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020