post Avatar

Opublikowane 21.11.2018 15:45 przez

redakcja

Perspektywa największych polskich klubów zmienia się z biegiem czasu i ekstraklasowicze coraz odważniej stawiają na rozwój swoich akademii. Co jednak z klubami balansującymi na krawędzi, które po długiej przerwie dopiero wróciły na szczyt, bądź z roku na rok bronią się przed spadkiem do I ligi? Ostatnio w ramach cyklu „Liga od kuźni” zwiedziliśmy czołowe na krajową skalę ośrodki szkolenia, dziś zawitamy do Płocka.

Wisła Płock na dzień dzisiejszy skupia się głównie na stabilizacji pierwszego zespołu, wszyscy związani z klubem czekają też na rozstrzygnięcie przetargu na nowy stadion. Mówi się o 15-tysięcznym obiekcie, który zastąpiłby obecny. A na obecnym, choć trybuny od płyty boiska oddalone są o kilkanaście metrów, nie ma nawet bieżni. Pod wykładziną znajduje się… tor driftingowy, na którym raz do roku odbywa się show…

– Silny pierwszy zespół napędza zainteresowanie futbolem, młodzieży jest więcej. Pierwszy zespół jest najważniejszy, ale zawsze podkreślam, że dla mnie największym szczęściem byłoby to, gdyby kilku wychowanków grało w pierwszym zespole. To kolejny element, po pierwszym zespole i nowym stadionie, który spędza nam sen z powiek – przyznaje prezes Wisły Płock Jacek Kruszewski.

Jednocześnie nie ukrywa, że priorytetem dla wszystkich na tę chwilę nie jest na pewno rozbudowa akademii. – Na tę chwilę konkretnego planu nie ma. Jeśli chodzi o bazę, w tym momencie jest ogłoszony przetarg na stadion, główną piłkarską arenę. Kiedy on powstanie, zwiększy nam się pole manewru jeśli chodzi o możliwość powiększenia bazy treningowej. Wtedy będziemy mogli do tego tematu wrócić – dodaje.

1

Wtóruje mu dyrektor sportowy Łukasz Masłowski: – Budowa stadionu może przyspieszyć rozwój i rozbudowę akademii. Jestem w klubie jednak dwa lata i widzę, że akademia robi zdecydowany progres. Mamy dużo rzeczy do poprawy i musimy sporo jeszcze popracować.

JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI…

Osoby zajmujące się w Płocku szkoleniem młodzieży jednogłośnie przyznają, że największym ich kłopotem jest niski budżet. Dopóki poważniejszych środków w akademię nie zainwestuje np. Orlen, trudno będzie o lepsze czasy w Wiśle, która w 90 procentach utrzymuje Stowarzyszenie Sportu Młodzieżowego Wisła Płock.

– Pojawiłem się w klubie zimą 2011 roku. Ze szkoleniem młodzieży w Wiśle Płock nie wyglądało to za dobrze i postanowiliśmy założyć Stowarzyszenie, które funkcjonować zaczęło od jesieni 2012 roku. Ono usystematyzowało szkolenie – uważa Kruszewski.

Stowarzyszenie powstało w 2012 roku i jest oddzielnym od Wisły podmiotem. Podpisano porozumienie o współpracy, żeby ekstraklasowicz nie miał kłopotów licencyjnych. Cały ten podział ma swoje plusy, bo dzięki niemu akademię można dotować (stowarzyszenia mogą pozyskiwać więcej środków zewnętrznych – np. z Miasta czy Urzędu Marszałkowskiego), pobierane są również składki członkowskie. Ale nie brakuje również wad. Przykładowo zespół juniora starszego, będący już pod spółką Wisły, nie może korzystać z najbardziej utalentowanych juniorów młodszych, bo ci formalnie… są z innego klubu.

Po latach funkcjonowania w ten sposób nie jest też prosto o zmiany. Wszystkie drużyny Wisły musiałyby przecież wystartować w rozgrywkach od poziomu okręgówek… A większość roczników SSM  gra w Ekstralidze Mazowsza. Poziom rywalizacji jest więc wysoki.

Choć w klubie w tym sezonie nie ma Centralnej Ligi Juniorów, w poprzednim jeszcze, tym przejściowym, juniorzy starsi Wisły grali na najwyższym krajowym poziomie.

Prezes Stowarzyszenia Sportu Młodzieżowego Wisła Płock Dariusz Grodkiewicz: – Naszym największym problemem jest to, że nie możemy rozwinąć skautingu na taki poziom, na jaki byśmy chcieli. Poważniejsze szkółki mają jakieś środki, by postawić na najzdolniejszych.

Wisła w Płocku i okolicach ma zasięg na poziomie 300 tys. mieszkańców. Poza tym leży dość blisko Warszawy, w której każdy marzy o Legii czy ma szansę spróbować gry w stylu Barcelony – w FCB Escoli Varsovia. – Potencjał ludzki zawsze zależy od ilości mieszkańców. Jakość szkolenia jest bardzo ważna, ale duża grupa ludzi daje masowość, z której bierze się jakość. Nie dysponujemy możliwościami jak kluby, które są jedynym większym ośrodkiem szkolącym piłkarzy w okolicy.

Wisły nie stać też na ściąganie zawodników z innych klubów w wieku 16 czy 17 lat. – Ekwiwalent jest na tyle niesprawiedliwy, że jak chcę pozyskać chłopca do Wisły, muszę płacić za niego jak ekstraklasa. Chłopak ma przez to często zrobioną krzywdę. Szkółka, w której gra, może dać zaporową cenę i wtedy się nie dogadamy, bo jeśli cena za niego wynosi 40 czy 50 tysięcy złotych, to dla nas za wiele. To chłopak, który ma jeszcze 2-3 lata rozwijać się w naszym klubie i poziom ekstraklasowy dopiero spróbować uzyskać, a nie zawodnik do gry w pierwszym zespole. Kończy się tak, że ze swojej szkółki trafia do czwartoligowca i choć poziom jest tam dla niego wysoki, z profesjonalnym szkoleniem nie ma to wiele wspólnego – mówi Grodkiewicz.

W podobnym tonie wypowiada się koordynator grup młodzieżowych, trener Tomasz Śmiechowski: – Brakuje nam działu skautingu z prawdziwego zdarzenia. Skupiamy się na chłopcach z Płocka, chociaż w starszych rocznikach otworzyliśmy się też na tych z zewnątrz. Czołowe akademie bazują na skautingu i większość ich graczy pozyskuje się z innych klubów. U nas wiodący zawodnicy dostają zaproszenia do Legii, do Escoli, a my ich nie blokujemy. Jeśli ktoś ma ochotę rozwijać się w Warszawie, dajemy mu na to zielone światło.

5

Niewielki budżet powoduje, że w Wiśle nie ma dietetyka czy psychologa, pełne ręce roboty ma natomiast specjalista od motoryki, który pracę całej akademii ogarnia w pojedynkę. W Płocku trudno jest też o trenerów. Takich z pasją, którzy zapewniliby wysoką jakość pracy na treningach.

Grodkiewicz: – Kto chce pracować dzisiaj z młodzieżą? Szanuję piłkarzy, ale kiedy oni każą wychowywać komuś młodzież, a do tej pracy sami się nie garną… Nasi wielcy piłkarze, jak Andrzej Szarmach czy Włodzimierz Lubański, zaczynali od szkolenia młodzieży we Francji czy w Belgii. U nas trener grupy juniorów zarabia 1500 złotych i rozumiem piłkarza, któremu proponuje się taką pracę po karierze, gdy na co dzień zarabiał kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. To jednak powoduje, że ci, którzy powinni pokazać najmłodszym jak operować piłką, nie zajmują się tym. Mamy młodych, ambitnych szkoleniowców, ale brakuje jakości. Oni również mają drugie prace. Żeby chłopak mógł się skupić na swojej pracy w pełni, musiałby pracować w kilku grupach. Ale wtedy wiadomo co się dzieje. Nie masz stałego miejsca, nie jesteś w stanie włożyć w swoją pracę maksimum skupienia.

Lokalni trenerzy nie garną się też do pracy w Wiśle ze względu na duże wymagania. Ale może to i dobrze? W końcu przy ul. Łukasiewicza poszukują pasjonatów.

– Stowarzyszenie się rozwija. Wprowadziliśmy system zarządzania klubem, cała dokumentacja jest elektroniczna i ciężko jest nam znaleźć trenera z pasją, który poświęci 5-6 godzin dziennie drużynie. Słyszeliśmy takie opinie, że jak ktoś ma do nas przyjść, prowadzić zajęcia i pilnować wszystkich dokumentacji, to woli iść dorobić za podobne pieniądze, przy znacznie mniejszej ilości obowiązków – zwierza się Śmiechowski.

JEŚLI CHCESZ WEJŚĆ NA SZCZYT, BĘDZIESZ MIAŁ ZAWSZE POD GÓRĘ

Pomimo tego, że ludziom w Wiśle wiatr wieje nieustannie w oczy, ci nie zamierzają się poddawać. Podkreślają, że sporo pozytywnego udało się już zrobić, a i kolejne kroki są w planach.

– Przez ostatnie sześć lat wiele zmieniło się w Płocku. Zarząd Wisły może określone środki na młodzież przekazać. Od trzech lat gramy w Ekstraklasie i środki są większe, dzięki czemu powoli wszystko budujemy. Wybudowaliśmy boisko trawiaste z tyłu stadionu, wyremontowaliśmy główne boisko treningowe ze sztuczną murawą, której jakość porównywana jest z boiskami Bayernu Monachium, wygraliśmy też, rekordową przewagą, budżet obywatelski, na balon z dwoma orlikami, który służy nam całą zimę – opowiada prezes Grodkiewicz.

4

Otoczenie starego stadionu zmienia się nie do poznania. – W 2012 roku powstało Stowarzyszenie Sportu Młodzieżowego. Skupiliśmy się na rozwoju infrastruktury, wygraliśmy budżet obywatelski miasta, powstał balon, udało nam się pozyskać środki z miasta i powstało boisko trawiaste. Postarała się też Wisła, wymieniła bowiem nawierzchnię na boisku sztucznym, które było w opłakanym stanie. W tym momencie naprawdę nieźle to wygląda – dodaje trener koordynator Śmiechowski.

Wisła raczkuje w temacie klubów satelickich. Chce rozszerzyć swoje wpływy, wyjść poza województwo. Udało się dogadać z Juventusem Toruń, klubem z Włocławka i kilkoma innymi, mniejszymi. Ale skoro tak blisko jest Warszawa, a cały zachód pomiędzy siebie podzieliły Lech z Pogonią…

Melodią przyszłości jest też dobrze ustrukturyzowany program szkoleniowy i rozpisany ze szczegółami model gry. Na tę chwilę trenerzy Wisły bazują na ogólnikach. Brakuje kogoś, kto na pełen etat zająłby się całą metodologią pracy w Płocku.

Kolejnym krokiem ma być pełna współpraca ze szkołą. Było blisko już rok temu, ale reforma oświaty spowodowała, że rozmowy stanęły w miejscu. Bo jak teraz ulokować w bursie Zespołu Szkół chłopaka z podstawówki? Względem gimnazjalistów nie było problemów.

– W ubiegłym roku pojawił się temat powołania Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Płocku. To temat, któremu Wisła przyklasnęła. To by było to, czego w Płocku potrzebujemy! Szkoła przygotowana specjalnie do kształcenia młodych sportowców, do tego bursa. Jest plan, żeby coś takiego zrobić – mówi prezes Kruszewski.

Jeśli chodzi o inne pozytywy, Wisła organizuje dużo turniejów, zimą pod balon chętnych nie brakuje. Raz w roku odbywa się też międzynarodowy Wisła Youth Cup, na którym w ostatni weekend wakacji pojawiło się ponad 1000 zawodników.

SSM ma pomysł, by akademię rozwijać już od podstaw. By stworzyć fundament, masowo zaangażować cały region w wieku przedszkolnym do związania się z Wisłą. To jest też dobra idea, z perspektywy biznesowej.

– Projekt Piłkarskiego Przedszkola dzieli się na dwa ośrodki. Jeden obejmuje największe osiedla w Płocku – Podolszyce Północ i Południe. Drugi ośrodek to centrum miasta. W tym momencie w obu ośrodkach mamy po 50 zawodników w wieku 4-5 lat. Z nich zrobimy nabór do grupy skrzata Wisły – mówi Śmiechowski, który chwali też inicjatywę… treningów judo w zespole siedmiolatków!

– Trener judo z najmłodszymi rocznikami prowadzi zajęcia ogólnorozwojowe. Staramy się na wczesnym etapie poprawić sprawność ogólną zawodników.

6

Powoli pojawiają się pierwsze powołania wychowanków Wisły do reprezentacji Polski. Adam Radwański, obecnie gracz Rakowa Częstochowa, był w kadrze U-20, do zespołu dwa lata młodszego powoływany jest też bramkarz Marcel Zapytowski.

O najlepszych dba sam Śmiechowski, który we współpracy z motorykiem – Piotrem Polańczykiem – prowadzi projekt „grupy diamentowej”.

– Projekt diamentowej grupy powstał kilka lat temu. Jeszcze za czasów trenera Kaczmarka. Robimy cykliczne zajęcia dla najbardziej uzdolnionych zawodników. Każdy chce być w diamentowej grupie, to forma wyróżnienia. Co tydzień powołujemy bardzo wąską, ośmioosobową elitę, którą dzielimy na dwie czwórki. Ja pracuję nad techniką, trener przygotowania fizycznego zajmuje się motoryką. Po 45 minutach wymieniamy się grupami. Efekty są już widoczne. Jest większa motywacja, my zwracamy też uwagę na szczegóły, co widać później podczas poczynań boiskowych.

Diamenty szlifowane są na etapie od U-11 do U-14.

***

Od Lecha, Zagłębia czy Pogoni Wisłę dzielą lata solidnej pracy. Żeby jednak kłopoty nie przytłoczyły budowniczych akademii i wytrwale realizowali oni swoje cele, zakończymy cytując dyrektora Masłowskiego:

– Akademia to bardzo ważne ogniwo naszego klubu. Filozofia naszego klubu musi być spójna z akademią. Chcemy stawiać na młodzież, chcemy stawiać na Polaków, więc chcielibyśmy, by akademia wychowywała jak najwięcej potencjalnych zawodników do gry w pierwszym zespole.

My możemy tylko życzyć powodzenia.

PRZEMYSŁAW MAMCZAK

Wideo: KAROL STĘPNIEWSKI

Opublikowane 21.11.2018 15:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.05.2020

Coraz mniej jest typowych „dziesiątek”. Ta pozycja chyba wymiera

– Większość „dziesiątek” przenosi się do boku, przeważająca liczba zespołów gra z jednym defensywnym pomocnikiem i dwiema „ósemkami”. Wszystko idzie w tym kierunku, że w środku pola grają piłkarze box-to-box. Dużo biegający, podłączający się i z przodu, i z tyłu. A rozegranie przenosi się na boki – mówi w rozmowie z kwartetem „Kanału Sportowego”: Żewłakow, Smokowski, Borek, Stanowski […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Animucki: Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i chcemy, by tak pozostało też na koniec sezonu

Gościem dzisiejszego programu Ekstra Back na Kanale Sportowym był Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA. Prowadzący program Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Żewłakow oraz Krzysztof Stanowski przepytali prezesa pod kątem powrotu ligi – zwłaszcza wyników badań, które spływały jeszcze kilkadziesiąt minut temu oraz sprzedaży praw telewizyjnych do Portugalii czy Anglii.  Ostatnie godziny dość nerwowe, ostatnie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020