post Avatar

Opublikowane 16.11.2018 20:17 przez

redakcja

Wilk jest groźny, wilk jest zły, wilk ma bardzo ostre kły. Mniej więcej taki przekaz towarzyszył przedstawianiu Portugalczyków przed starciem z reprezentacją Polski U-21. Mówiliśmy bowiem o najskuteczniejszej – do spółki z Niemcami – ekipie eliminacji. I choć jakość piłkarska gości nie ulegała wątpliwości choćby przez sekundę, to wcale nie okazali się dziś zespołem zdolnym pogryźć nas tak, byśmy do końca się wykrwawili. 1:0 wygrał zespół lepszy, owszem. Ale nie zespół, z którym przy sprzyjających wiatrach nie bylibyśmy w stanie w rewanżu wygrać.

Do momentu straty gola można było wysnuwać wnioski może nie hurraoptymistyczne, ale na pewno zabarwione pozytywnie. Nie było tak, że Portugalczycy grali z nami w dziadka, a my odegraliśmy to, co w starciach z mocniejszym przeciwnikiem jest naszym znakiem firmowym od 1655 roku – obronę Częstochowy. Mecz przypominał bardziej przeciąganie liny – raz to Portugalczycy przez kilka minut atakowali, by znów parę kolejnych spędzić głównie na własnej połowie, dając podopiecznym Czesława Michniewicza prowadzić grę. Dla jednych i drugich nie wynikały z tego jakieś wybitne sytuacje strzeleckie – strzał z dystansu Żurkowskiego po naszej stronie był dla Joela Pereiry łatwiejszy niż ocenienie, że w rywalizacji z De Geą nie miał w Manchesterze szans. Z kolei dwie-trzy ostre wrzutki Portugalczyków z lewego skrzydła nie przyniosły żadnego efektu, bo potencjalnym strzelcom za każdym razem brakowało kilkudziesięciu centymetrów, by je sięgnąć.

Oblicze meczu odmienił jednak na dłużej gol Diogo Joty. Nawet nieszczególnie ogarniając piłkę młodzieżową można było go wskazać jako potencjalnie najmocniejsze ogniwo ofensywy rywala. Choć trzeba przyznać, że nawet przy golu usunął się w cień genialnego dziś Joao Felixa. 18-latek z Benfiki szalał na lewej stronie, widać było ogromną piłkarską jakość w jego grze, nie bał się sytuacji, gdy otaczało go kilku rywali, nie dał się też stłamsić Pestce po agresywnym odbiorze na granicy faulu na początku spotkania. W akcji na 1:0 skrzydłowy z 20 na plecach dostał piłkę po stracie Szymańskiego i błyskawicznie przemieścił się pod nasze pole karne. Mało agresywne wyjście Wieteski, mierzone zagranie w tempo na długi słupek, inaczej niż trafieniem skończyć się to nie mogło.

Od tego momentu Portugalczycy przejęli kontrolę nad meczem na dobre. Raz za razem ustawiali sobie na naszej połowie dziadka, nie dając Polakom dojść do głosu. Nawet gdy udawało się przejąć futbolówkę w sytuacji, w której za jej linią było niewielu rywali, brakowało nam pomysłu na to, co z nią zrobić. Strata goniła stratę, a sekwencji podań przekraczającej trzy zagrania bardzo długo trudno się było doliczyć. Najlepszy strzelec eliminacji – Dawid Kownacki – został odcięty od podań na dobre.

Z takiego stanu rzeczy udało się nam otrząsnąć dopiero w ostatnich dwudziestu minutach. Najpierw znak, że można Portugalię ukłuć dał po rzucie wolnym Patryk Dziczek, który na siódmym metrze przed bramką Pereiry został zablokowany dosłownie w ostatniej chwili. Nie minęło pięć minut, a rezerwowy Filip Jagiełło w jednym z pierwszych kontaktów z piłką uderzył mocno, celnie i sprawił problemy Joelowi Pereirze.

To jednak Portugalczycy mieli najbardziej klarowną sytuację na 2:0 i trzeba się naprawdę cieszyć, że jej nie wykorzystali. Heriberto Tavares zagrał wzdłuż naszej bramki do kompletnie niepilnowanego Joao Carvalho, który przegrał jednak pojedynek z Kamilem Grabarą. Zresztą Portugalczycy mogli też zdobyć bramkę dla… ekipy Michniewicza. Bez grama przesady można bowiem powiedzieć, że do najtrudniejszej interwencji zmusił Pereirę duet jego stoperów. Jorge Fernandes i Diogo Leite zagrali bowiem we flippera we własnym polu bramkowym i mało co nie skończyło się to samobójem.

Czy porażka oznacza, że żegnamy się z szansami na młodzieżowe Euro w 2019 roku? No nie. Tak, Portugalczycy zaprezentowali dużo wyższą piłkarską kulturę i jakość, ale jednocześnie dało się odczuć, że ta reprezentacja ma identyczny problem, co kilka dorosłych kadr próbujących podbić największe turnieje. Nie ma typowego napastnika. Kłuło w oczy, że czasami przy atakach najwyżej ustawionym zawodnikiem w środku był jeden ze środkowych pomocników, a Felixa i Jotę ściągało do boków, gdzie parę razy zabawili się w dziadka z naszymi piłkarzami. Konkretów wyszło z tego jednak mało. 

I choć reprezentacja Portugalii do lat 21 to taka ekipa, którą na jej terenie pokonalibyśmy pewnie w 1 na 10 podejść, to czy można wykluczyć jakiegoś gola po stałym fragmencie przy jednoczesnej niemocy Portugalczyków z przodu? Szczególnie, że obrona U-21 wyglądała jako kolektyw dużo lepiej niż wczoraj koledzy z „jedynki”? Na to, że wielkie kariery zrobi więcej grających dziś Polaków niż Portugalczyków nie postawilibyśmy grosza. Ale już na awans młodzieżówki kosztem ekipy z Półwyspu Iberyjskiego może za jakieś drobne byśmy się skusili.

Polska – Portugalia 0:1

0:1 Jota 30′

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 16.11.2018 20:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020
Inne sporty
04.07.2020

Jazda! Formuła 1 wróciła do życia. Zapowiedź sezonu 2020

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Wojciech Cygan: Dość tego frycowego, Raków zapłacił je w nadmiarze

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

„Lech nie chce być najlepszy w Polsce. Chce być lepszy od Legii”

Wiadomo, że starcie Lecha z Legią nie ma dziś cholernie wysokiej temperatury, bo wszystko jest właściwie wyjaśnione i Legii wystarczy tylko remis, ale to wciąż klasyk, który działa na wyobraźnie kibiców obu klubów. Tym bardziej że lechici nie chcą pozwolić Legii świętować na własnym boisku, to byłaby potwarz. Dlatego wciąż się może dziać i dlatego […]
04.07.2020