post Avatar

Opublikowane 25.10.2018 23:51 przez

redakcja

To był naprawdę przyzwoity dzień z Ligą Europy. Wszyscy Polacy zagrali chociażby kilka minut, dwóch z nich strzeliło gole, a Tomasz Kędziora swoim strzałem śmiało może kandydować do nagrody za bramkę sezonu w Lidze Europy. Poza tym – Hiszpanie znów sprawili łomot reszcie świata, kibice Marsylii rozwalili autokar z piłkarzami Lazio, a Ruben Loftus-Cheek walnął hattricka. Zapraszamy na obszerne podsumowanie tej kolejki biedniejszej siostry Ligi Mistrzów.

Jak poszło Polakom?

Jacek Góralski (Łudogorec) – 28 minut z AEK Larnaca (1-1)
Jakub Świerczok (Łudogorec) – 6 minut z AEK Larnaca (1-1)
Jakub Rzeźniczak (Karabach) – 90 minut z Worskłą Połtawą (0-1)
Patryk Małecki (Spartak Trnawa) – 20 minut z Dinamo Zagrzeb (1-2)
Damian Kądzior (Dinamoo Zagrzeb) – 16 minut ze Spartakiem Trnawa (2-1)
Igor Lewczuk (Bordeaux) – 90 minut z Zenitem Sankt Petersburg (1-2)
Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) – 90 minut z Rennes (2-1), gol
Jakub Piotrowski (KRC Genk) – 15 minut z Beskiktasem (4:2), gol (?)

Show dnia skradł Tomasz Kędziora, który strzelił prawdopodobnie najładniejszą bramkę kolejki w Lidze Europy. A może i gola kolejki całych europejskich pucharów. Od dawna wiedzieliśmy, że Tomek ma solidne kopyto i potrafi przyładować, ale gorzej jest z celnością – czasami podbiegał gdzieś pod pole karne, ładował z całej siły i piłka frunęła gdzieś w trybuny. Ostatni raz pięknie trafił w Superpucharze z Legią, ale to było trzy lata temu.

Teraz strzelił podobnie. Ale ładniej. Mocniej. Celnej. No i jednak w ciut poważniejszych rozgrywkach. Zresztą – co będziemy wam gadać, popatrzcie sami:

Jego Dynamo ograło ostatecznie Rennes 2-1 i jest to wygrana o tyle cenna, że Ukraińcy wyprzedzili Francuzów w tabeli i mają tyle samo punktów, co pierwsza Astana. Dynamo ma pięć oczek, a Rennes trzy. Zatem gol ex-lechity nie tylko był piękny, ale i bardzo cenny.

Jeśli dziwi was znak zapytania przy golu Jakuba Piotrowskiego, to obejrzyjcie tę powtórkę:

Sami nie wiemy, czy zaliczylibyśmy to trafienie Polakowi, czy to jednak był samobój. Kluczowe wydaje się określenie, czy piłka po strzale Piotrowskiego leciała w bramkę. Niemniej były piłkarz Pogoni Szczecin wszedł na boisko po raz pierwszy od około miesiąca i dał sygnał trenerowi, że warto wystawiać go nieco częściej. Piotrowski ma bardzo dużą rywalizację w środku pola, Genk idzie świetnie (są liderem w belgijskiej ekstraklasie i w Lidze Europy), a w lidze wciąż nie zadebiutował. Gdy ostatni raz wystąpił w pucharze, to zanotował asystę. Gdy w czwartek wybiegł na Besiktas, to miał swój udział strzelił gola, a jego ekipa efektownie wygrała 4-2. Dwa gole dla Belgów strzelił Mbwana Samatta – ten sam, który zdobył dwie bramki w meczach z Lechem.

Pozostałym Polakom poszło znacznie gorzej. Z pucharami prawdopodobnie żegna się Kuba Rzeźniczak. Dziś zaliczył solidny występ przeciwko Worskłej, ale głównie dlatego, że nie miał zbyt wiele do roboty. Mecz toczył się w totalnie apatycznym tempie, tak jakby obie ekipy (przed spotkaniem miały po zero punktów) już pogodziły się z odpadnięciem. Przy bramce do powiedzenia nie miał nic – z dystansu przymierzył Kułach, stojący w bramce Vagner bronił piłkę jakby była gorącym kartoflem. Co może dziwić – od początku sezonu na ławce siedzi Halldorsson.

Trudna jest też pozycja Łudogorca. Ma na koncie tylko jedno oczko, to zdobyte dzisiaj, więc dogonić FC Zurych i Bayer Leverkusen będzie więcej niż ciężko.

Swoje minuty – pierwszy raz od września – dostał Igor Lewczuk i generalnie rzecz ujmując, swoich notowań nie poprawił. Przy dośrodkowaniu Nabiullina, które zakończyło się bramką Dziuby, delikatnie mówiąc nie przeszkadzał. Bordeaux przegrało i tym samym szanse na awans zachowuje tylko matematyczne – ciężko liczyć na cokolwiek, mając na półmetku rozgrywek zero punktów.

Kozak: Nenad Bjelica

W Polsce przylgnęła do niego łatka dobrego trenera bez wyników. W Chorwacji… odkleja ją spektakularnie. Ekipa z Zagrzebia nie bierze jeńców, po trzech kolejkach ma komplet punktów w silnej grupie – oprócz Spartaka jest w niej Fenerbahce i Anderlecht. Na jego korzyść zagrali dziś rywale do wyjścia z grupy – obie ekipy podzieliły się punktami.

Mecz Dinama wydawał się najciekawszy z polskiej perspektywy, ale obaj Polacy pojawili się na boisku dopiero w końcówce. Dziwić może sytuacja zwłaszcza Kądziora – o ile w lidze gra praktycznie wszystko i regularnie asystuje, o tyle w Europie kompletnie nie znajduje zaufania w oczach Bjelicy. Ani razu nie wystąpił jeszcze w wyjściowym składzie Dinama, łącznie – wraz z eliminacjami – uzbierał 52 minuty. Licho. Chorwacki szkoleniowiec swoimi decyzjami się jednak broni – świadczą o tym wyniki.

Zgodnie z oczekiwaniami: Dudelange

Luksemburczykom sił starcza w Lidze Europy tylko na pierwsze połowy. Na przerwę każdego z trzech meczów schodzili z całkiem korzystnym dla siebie wynikiem 0:0. Później jednak – jak dziś z Olimpiakosem – dostawali po nosie. Dziś skończyło skończyło się na 0:2. Oprawca Legii Warszawa wciąż czeka zatem na gola w Lidze Europy. O rany, jak to o nas świadczy.

Jak poradziły sobie wielkie marki?

Jeśli mielibyśmy wskazać jakiś mecz, który mógł dziś przykuć do telewizora – teoretycznie byłoby to spotkanie Sportingu z Arsenalem. Na teorii się skończyło – tempo było raczej ślamazarne, a Unai Emery kilka największych dział pozostawił w rezerwie. Skończyło się 1:0 po golu Welbecka – nie było to zwycięstwo najbardziej pewne, jednak seria jedenastu wygranych z rzędu wrażenie robić musi.

Podobnego szczęścia nie miał AC Milan, od którego lepszy okazał się Betis (2:1). Posada trenera Gattuso wisi na włosku, główny zarzutem do jego pracy jest defensywa – Włosi powoli przestają już pamiętać, jak to jest nie stracić bramki w meczu. Jedyną drużyną, która nie wypłaciła im w tym sezonie strzała, było… Dudelange.

Antybohaterem meczu dostał Reina, który przy Donnarummie może sobie pograć tylko w Lidze Europy. Najpierw nie poradził sobie z prostym, płaskim dośrodkowaniem (Sanabria wbił do pustaka), później odbił strzał przed siebie, z czego znów skorzystał Sanabria (sędzia odgwizdał spalonego – niesłusznie), do tego asystował rywalom nieudanym wybiciem, a na koniec omal nie wyleciał z boiska, absurdalnie wychodząc z bramki (pachniało ręką, Reina jednak się uratował). Drugiego gola Betis zdobył po strzale z dystansu Lo Celso, Milan odpowiedział trafieniem Cutrone w końcówce. Choć z gry Włosi mieli nieco więcej, byli groźni tak, że pierwszy celny strzał oddali dopiero po godzinie gry, gdy było już po herbacie.

Zgodnie z oczekiwaniami wygrała z kolei Chelsea. Ich starcie z BATE było właściwie teatrem jednego aktora. I nie – nie był nim Hazard, William czy Giroud, a Ruben Loftus-Cheek. Tak, to nie pomyłka. Chłopak po ośmiu minutach gry miał już na koncie dublet, a w drugiej połowie skompletował hattricka. Ale żeby to jeszcze o gole chodziło – gość miał dzień konia. Wychodziło mu absolutnie wszystko.

Aż jedenaście goli strzeliły rywalom dwie kolejne kapele z Hiszpanii – Villarreal i Sevilla. Zespół Javiera Calleji bez problemów ograł Rapid Wiedeń 5-0 i w trzech meczach Ligi Europy zdobył już dziesięć goli. Villarrealowi nie przeszkadzało nawet to, że w końcówce meczu grali w dziesiątce po czerwonej kartce dla Costy i mimo gry w osłabieniu strzelili piątego gola. Pod względem bramkowym przebiła ich jednak Sevilla, która rozbiła 6-0 Akhisarspor, dostarczyciela punktów w tej grupie. Do przerwy 3-0, po 20 minutach drugiej połowy 6-0. Zero litości dla dziurawej tureckiej obrony. Sevilla po prostu bawiła się futbolem. O właśnie tak:

W Marsylii patologia

Choć w meczu Marsylii z Lazio padły dwa piękne gole, a mecz dostarczył sporo wrażeń, to i tak emocje sportowe pozostaną pewnie w cieniu tego, co działo się przed spotkaniem. Od wczoraj trwała regularna nawalanka między fanami obu klubów, które udało się opanować policji dopiero po użyciu gazu łzawiącego. W nocy chuligani OM wywiesili przed hotelem, w którym spali fani Lazio, dwa świńskie łby. Ale jakby tego było mało, to bandyci w barwach Marsylii obrzucili autobus z piłkarzami przyjezdnych kamieniami i racami. Ostatecznie mimo pękniętej szyby zawodnikom Lazio udało się dotrzeć na stadion, a później pięknie się bandziorom zrewanżowali – ograli gospodarzy 3-1.

Gole prawie tak ładne, jak ten Kędziory

Mbwana Samatta z Genk:

Adam Marusić z Lazio:

Dimitri Payet z Marsylii:

WYNIKI:

GRUPA A:
AEK Larnaka – Łudogorec Razgrad 1-1
FC Zurych – Bayer Leverkusen 3-2

GRUPA B:
RB Lipsk – Celtic 2-0
RB Salzburg – Rosenburg 3-0

GRUPA C:
FC Kopenhaga – Slavia Praga 0-1
Zenit St. Petersburg – Bordeaux 2-1

GRUPA D:
Anderlecht – Fenerbahce 2-2
Spartak Trnawa – Dinamo Zagrzeb 1-2

GRUPA E:
Karabach FK – Worskła Połtawa 0-1
Sporting CP – Arsenal 0-1

GRUPA F:
AC Milan – Real Betis 1-2
F91 Dudelange – Olympiakos 0-2

GRUPA G:
Glasgow Rangers – Spartak Moskwa 0-0
Villarreal – Rapid Wiedeń 5-0

GRUPA H:
Eintracht Frankfurt – Apollon Limassol 2-0
Olympique Marsylia – Lazio 1-3

GRUPA I:
Besiktas – KRC Genk 2-4
Sarpsborg 09 – Malmo FF 1-1

GRUPA J:
Sevilla – Akhisarspor 6-0
Standard Liege – FK Krasnodar 2-1

GRUPA K:
Jablonec – Astana 1-1
Rennes – Dynamo Kijów 1-2

GRUPA L:
Chelsea – BATE Borysow 3-1
PAOK Saloniki – Vidi 0-2

fot. Newspix.pl

Opublikowane 25.10.2018 23:51 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020
Blogi i felietony
02.08.2020

Patryk, pośmialiśmy się, fajnie było, ale pora pograć w piłkę

Już nie będzie Patryka Lipskiego w następnym sezonie w Lechii. Jest na testach medycznych w Piaście. Świetne liczby w lidze: zero goli, jedna asysta (w ostatniej kolejce), zero kluczowych podań. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez miesiące. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te popisy. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze momenty Artura Boruca

Artur Boruc jest legionistą. To na meczu Pogoń Siedlce – Legia w 1988 zaczął łapać legijnego bakcyla. To tutaj dostał szansę i ją wykorzystał. O Legii nigdy jednak nie zapomniał, odwiedzając jej trybuny, potrafiąc przyjechać do Płocka by poprowadzić doping z klatki gości. ALE choć z tymi legijnymi legendami bywa, że mają pod górkę wszędzie […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Glik, Piszczek, Teodorczyk. Na jakie wielkie powroty liczymy w przyszłości?

Artur Boruc w Legii. Waldemar Sobota w Śląsku. Wcześniej Błaszczykowski w Wiśle Kraków. Młodzi masowo wyjeżdżają, ale starsi wracają. Może to nie jest jeszcze trend, ale na pewno fajna sprawa, która ubarwia polskie rozgrywki. Z tej okazji postanowiliśmy się zabawić i wybraliśmy grupę polskich piłkarzy, którzy mogliby – w bliższym lub dalszym wymiarze czasowym – […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Kwarantanna nie przyniosła refleksji. IV-ligowi kibice obrzucili autokar butelkami

Kibice czwartoligowej Legii Chełmża czekali na mecz swojej drużyny aż osiem miesięcy. Z tego zniecierpliwienia tak ich roznosiło, że na inauguracji nowego sezonu IV ligi.. obrzucili butelkami autobus z piłkarzami Cuiavii Inowrocław. – 300 meczów obejrzałem z Cuiavią, zdarzały się wyzwiska czy wulgarne gesty, ale żeby autobus obrzucać butelkami? – mówi Kamil Walczak, sekretarz klubu. […]
02.08.2020
Włochy
02.08.2020

Długoletnie rządy króla. Zlatan bije strzelecki rekord Serie A

Można czasem tą aurą Zlatana odczuwać znudzenie, ba, niektórych ma ona prawo irytować. Jego – nazwijmy to – specyficzne podejście do siebie i otaczającego świata bywa nużące, ale nie zapominajmy: to wciąż świetny piłkarz. Gdyby podobne zdania na swój temat wypowiadał jakiś marniak, byłoby to jak żart z komedii klasy E. A Zlatan? Zlatan jest […]
02.08.2020
Bukmacherka
02.08.2020

Wielki Kurs w eWinner! Wygrana Bucks po kursie 10.00!

Czy na zwycięstwie faworyta w NBA da się wyciągnąć stówkę minus podatek? Pewnie myślicie, że tak, ale tylko wtedy, kiedy zagra się za naprawdę konkretną stawkę. Nic bardziej mylnego! Wystarczy skorzystać z promocji „Wielki Kurs” w eWinner. Dzięki niej kurs na wygraną faworyta zostanie zwiększony do 10.00, więc wygrana będzie konkretna, nawet gdy mecz wytypujemy […]
02.08.2020
Włochy
01.08.2020

I po co było kończyć ten sezon, panie Lotito? Chyba tylko dla Ciro Immobile

Lazio po powrocie na boiska? Regularne lanie w lidze – zjazd formy, podczas której rzymianom punkty zabierał nie tylko Juventus i Milan, ale też Lecce oraz Udinese. Spadek z pozycji wicelidera na czwarte miejsce, ledwo dające udział w Lidze Mistrzów. W stolicy Włoch mogą się dziś zastanawiać, po co w ogóle wyrywano się do tego, […]
01.08.2020
Włochy
01.08.2020

Juventus kończy sezon porażką. Imponujący Zaniolo

Nie miał dzisiejszy mecz właściwie żadnej stawki poza kwestiami czysto prestiżowymi, dlatego Maurizio Sarri dał odpocząć większości podstawowych zawodników. Ale i tak mogła się podobać Roma, która w niezłym stylu pokonała na wyjeździe ukoronowany już wcześniej Juventus. Nicolo Zaniolo kolejny raz przypomniał, dlaczego tak ważne jest dla powodzenia rzymskiego projektu, by nie utracić 21-latka już […]
01.08.2020
Inne sporty
01.08.2020

Wróciło wielkie kolarstwo! Kwiatkowski tym razem bez zwycięstwa w Strade Bianche

Dwa lata temu był trzeci, rok temu trzeci, teraz wreszcie dopiął swego. Wout Van Aert z zespołu Jumbo-Visma triumfował w wyścigu Strade Bianche. Belg wyrwał się z liderującej grupy na dwanaście kilometrów przed finiszem i z zapasem trzydziestu sekund przeciął linię mety. Gorąca Toskania nie okazała się szczęśliwa dla Michała Kwiatkowskiego oraz Grega Van Avermaeta […]
01.08.2020