8 kroków, które poprawiłyby polską piłkę, ale są możliwe tylko w FM-ie
Weszło

8 kroków, które poprawiłyby polską piłkę, ale są możliwe tylko w FM-ie


Nasza miłość do gier spod znaku piłkarskich menedżerów trwa od jakichś dwudziestu lat i nic nie zapowiada, by kiedykolwiek miało się to zmienić. Przełom października i listopada to zawsze ten moment, w którym dogrywamy do końca nasze -naste sezony w starej wersji Football Managera i wypatrujemy coraz bardziej niecierpliwie edycji z wyższym numerkiem na końcu nazwy. Tak jest i teraz. Nie wytrzymaliśmy do premiery i od tygodnia zagrywamy się w wersję beta Football Managera 2019. Pierwsze wrażenia? Cóż, gdybyśmy tylko mogli zastosować rozwiązania z gry w rzeczywistości…

Co mamy na myśli? Ano to, że od pierwszej minuty gry rzucają się nam w oczy rzeczy, których przeniesienie z komputerowego monitora do realiów polskiej piłki powinno się stać nadrzędnym celem całego środowiska futbolowego. Przykładów jest przynajmniej osiem.

1) Możliwość zatrudnienia trenera w dowolnym momencie sezonu a nawet przed jego rozpoczęciem

Zaprawieni gracze Football Managera nie będą tym faktem zaskoczeni, ale rozpoczynając nową karierę startujemy od końca czerwca 2018. Mimo to w gronie ekstraklasowych szkoleniowców spotykamy nazwiska, które pracowały w klubach w momencie ostatniej aktualizacji bazy. Jest to oczywiście jedyne logiczne rozwiązanie, ale ma pewne bardzo określone konsekwencje w kwestii siły polskiej ligi. Otóż oznacza to na przykład, że Ricardo Sa Pinto pracuje w Legii Warszawa już od początku okresu przygotowawczego. Kto pamięta Legią Deana Klafuricia i porównuje jej występy z jakością oferowaną przez warszawskich piłkarzy w ostatnich tygodniach może się już domyślać dalszego ciągu tej krótkiej historii. Reszta musi zapoznać się z poniższym screenem.

1

Okej, wyniki w grupie Ligi Mistrzów nie powalają, ale pamiętajmy, że tam kasa wpada już na wejściu, nie trzeba nawet zdobyć bramki. Gdyby tylko władze Legii mogły rozpocząć karierę tak jak my, od czerwca 2018, z pewnością Sa Pinto przygotowywałby właśnie Legię do kolejnych starć w najbardziej elitarnych rozgrywkach świata. Albo chociaż w Lidze Europy, prawda?

Możliwość zatrudnienia trenera w zespole mistrza Polski nie po kilku pierwszych porażkach, ale jeszcze przed sezonem to coś, co na pewno chcielibyśmy przeszczepić z komputera do rzeczywistości. Utwierdzamy się w tym przekonaniu przede wszystkim w takich tygodniach jak ten, gdy jesteśmy zmuszani do relacjonowania meczów AEK-u Ateny w fazie grupowej Ligi Mistrzów a w Polsce najciekawszy jest pierwszoligowy szpil GKS-u Katowice z Garbarnią. A przecież mogłaby w teorii właśnie wjeżdżać Legia z Liverpoolem.

2) Trzy treningi dziennie

Może zabrzmimy tu trochę jak słynne nosacze z internetowych memów, ale wydaje nam się, że piłkarzom Ekstraklasy nie zrobiłby krzywdy jeden dodatkowy trening, ewentualnie dwa, albo dwadzieścia dwa dodatkowe treningi. W nowym Football Managerze opcji stricte szkoleniowych jest tyle, że istnieje szansa na nauczenie gry w piłkę nawet zawodników występujących w przepięknej nadwiślańskiej krainie. Zresztą, pal licho, jaki wpływ na wyniki drużyny miałyby trzy treningi dziennie, pamiętajmy, że gra się dla kibiców. Ci zaś byliby wniebowzięci, gdyby usłyszeli, że przed ich pupilami w tygodniu po przegranych derbach mniej więcej takie plany działania:

1

Jedyny zawód – nie da się jeszcze w tym dniu meczowym zrobić wytrzymałości od rana. Na pewno kilka kilometrów wokół boiska poprawiłoby humory fanom nieco ostrzejszego treningu. Szybkość, wytrzymałość, siła, wytrzymałość, przyspieszenie. Dla niepoznaki i zmylenia rywala trening z piłkami we wtorek, ale we środę już znowu wytrzymałość, szybkość, kondycja. Aha, w niedzielę z rana sauna i masaże, ale po południu już twardo siłownia i bieżnia.

Unosi się nad tym diabelskim planem charakterystyczny wąs pewnego rosyjskiego szkoleniowca.

3) Każdego da się nauczyć podawać

I to jest kolejna ważna informacja w kontekście zmian treningowych. W tygodniu bez meczu można piłkarzom zafundować aż 21 sesji treningowych i jeśli naprawdę mocno tego pragniemy – wszystkie mogą skupiać się na doskonaleniu sztuki prostego kopania piłki nazywanego gdzieniegdzie celnym jej podawaniem. Co więcej – programów samego treningu technicznego jest aż sześć, w związku z czym nawet wyrafinowany rodzimy futbolista nie będzie narzekał na nudny mikrocykl treningowy.

1

Kreowanie okazji, gra piłką, kontrataki, pressing, trening ataku pozycyjnego, trening ataku skrzydłami – ogólnie mamy aż dziesięć kategorii treningowych, a w każdej z nich jeszcze kilka specjalnych programów, łącznie z możliwością wysłania piłkarzy do szkół w celach zwiększenia ich związków z lokalnym środowiskiem oraz sesją wideo, na której analizowany jest poprzedni mecz. Istnieje szansa, że po kilku sezonach wyspecjalizowanego treningu nawet w Ekstraklasie zaczną się pojawiać zawodnicy, dla których dośrodkowanie nie jest wyzwaniem z kategorii niewykonalnych.

Albo chociaż tacy, którzy są rozpoznawani na ulicy. W tym celu należy po kilka razy w tygodniu wysyłać ich do szkół w ramach „Community outreach”.

4) Rozbudowa bazy treningowej i młodzieżowej z pieniędzy klubu

Wyobraźcie sobie taką sytuację – klub ma wolne 8 baniek.

Hahaha.

Dobra, na serio – wyobraźcie sobie, że klub naprawdę ma wolne 8 baniek. Nie przeznacza ich na ściągnięcie Francuza z drugiej ligi belgijskiej, nie przeznacza ich na odprawy dla trzech zwolnionych przedwcześnie trenerów, nie pakuje tego w nowy, wypasiony autokar dla pierwszej drużyny, ale po prostu rozbudowuje obiekty treningowe dla młodzieży. Nie ma żadnego latania po zgody do ministerstw, żadnego stękania pod urzędami miasta czy siedzibami burmistrzów. Po prostu – prezes daje 8 melonów, jego ludzie załatwiają, że akademia i pierwszy zespół mają po kilku miesiącach zdecydowanie lepsze warunki do treningu.

Nie wierzycie? Oto dowód:

1

Możliwość wymuszania na zarządzie zmian w kierunku rozbudowy bazy treningowej to nie jest oczywiście nowość, ale sposób, w jaki można zadbać o przyszłość rodzimych klubów za każdym razem ujmuje tak samo. Gdyby tylko dało się tę dalekowzroczność przenieść z ekranów komputerowych na istniejące gabinety władz piłkarskich, z pewnością bylibyśmy już w nieco innym miejscu. Poza tym – kto gra w eFeMy nieco dłużej ten wie, że to absolutna podstawa sukcesu. Rozbudowana akademia i rozbudowane obiekty treningowe to stały dopływ zawodników do pierwszego składu, ale i na handel.

Projekt Lech 2020 ujmował was rozmachem i piękną historią o wychowankach zdobywających mistrzostwo? Nic nie stoi na przeszkodzie, by zrealizować projekt – na przykład – Stomil Olsztyn 2025.

5) Trener jest ponad drużyną!

Trener jest ponad zawodnikami, ponad szatnią, ponad jej liderami. No, przynajmniej na tym grafie w sekcji „Dynamika”.

1

Opcję nieco głębszej współpracy z szatnią twórcy Football Managera dodali już rok temu, ale w tej edycji została jeszcze mocniej rozbudowana. Z jednej strony napotykamy na te wszystkie problemy, z którymi zmagają się ekstraklasowi trenerzy. Tu też połowa drużyny jest niezadowolona, bo gra za mało, druga połowa – bo zarabia mniej, niż by chciała. Tu też usadzenie czy sprzedanie krnąbrnego zawodnika może poskutkować protestem jego kumpli, tutaj też pojawienie się opcji transferu do bogatszego rywala zazwyczaj kończy się albo wymuszeniem sprzedaży, albo totalnym rozwaleniem morale w całej drużynie – bo przecież za represjonowanym zawodnikiem za chwilę stają liderzy zespołu.

Ale jednak, w Football Managerze, w przeciwieństwie do prawdziwego świata, menedżer cały czas ma wsparcie klubu w sporze z zawodnikami. Jasne, jest oceniany przez prezesa również z uwagi na atmosferę w zespole, ale jeśli chce wyczyścić szatnię z liderów, którzy chcą wymuszać abonament na grę i coraz wyższe zarobki – klub zazwyczaj wspiera ich w tej wojnie. Łatwiej jest również zachować posadę przy serii porażek, choć i tutaj spotykamy się z ultimatum pokroju 7 punktów w trzech meczach, albo wyjazd na taczkach. Realizm został zachowany, ale w bardziej zachodnim stylu, gdzie trener ma o wiele mocniejszą pozycję niż w Polsce.

Kolejna rzecz, którą chcielibyśmy przenieść z ekranu do Ekstraklasy…

6) Heatmapy na żywo

Co tu dużo pisać – czasem to nasze największe marzenie, zobaczyć te wszystkie zielono-żółte plamy na boisku jeszcze podczas trwania spotkania Ekstraklasy. Wiemy doskonale, że to technicznie bardzo duże wyzwanie, ale prawda jest taka, że kilka pierwszych meczów w FM2019 oglądaliśmy przede wszystkim wpatrując się w aktualizacje heatmap. LivePark – pracujcie nad tym, prosimy!

1

7) Gdzie jest VAR!

Jeśli myśleliście, że komputerowi sędziowie są nieomylni to… zasadniczo mieliście rację. Ale Football Manager nie raz i nie dwa pokazywał, że w imię zwiększenia realizmu rozgrywki jest w stanie nawet dopuścić do kontrolowanych błędów. A skoro bywało, że komputerowi sędziowie mylili się na korzyść lub niekorzyść graczy, to i system VAR weryfikujący ich pomyłki powinien się w grze znaleźć. Od edycji 2019 wideoweryfikacja jest obecna również w wirtualnej rozgrywce, co jest o tyle sympatyczne, że poziom emocji podczas sprawdzania sytuacji na ekraniku jest równie wielki, jak przy rzeczywistych interwencjach VAR.

Dlaczego więc VAR pojawia się na liście rzeczy, które chcielibyśmy przeszczepić do świata realnego, skoro tak naprawdę tutaj to Ekstraklasa wyprzedziła FM-a? Ano dlatego, że zaczęliśmy karierę w klubie z I ligi. A tam VAR-u na razie nie ma.

I z każdą kolejką wiemy, że to jeden z największych nieobecnych rozgrywek.

A skoro już jesteśmy przy tego typu sprawach – FM naturalnie nadal nie zapomina o Brexicie. Dostępne są scenariusze „twardego” i „miękkiego” opuszczenia Unii Europejskiej, co definiuje rozgrywkę angielskimi klubami na wiele lat.

8) Trzy trybuny

Na koniec detal, ale dla niektórych z nas szalenie ważny. Przypatrzcie się dobrze stadionowi ŁKS-u na poniższym screenie.

1

Tak, to rusztowania. Według gry – już w 2021 roku ełkaesiacy będą mogli zasiąść na stadionie z czterema trybunami. Popytaliśmy chłopaków z Łodzi – przeniesieniem akurat tego wycinka wirtualnej rzeczywistości byliby zainteresowani może nawet mocniej, niż Legią w Lidze Mistrzów.

A gdzie można zacząć rozgrywkę w wirtualnej rzeczywistości?

PREMIERA FOOTBALL MANAGER 2019 JUŻ 2 LISTOPADA. GRĘ MOŻECIE KUPIĆ TUTAJ.

Zapraszamy do gry, naprawdę warto!

KOMENTARZE (39)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
jezd
Lech Poznań

Głupie pytanie ale powie mi jak w to zagrać to się gdzieś kupuje.

lelinho

Co roku wychodzi nowa edycja z aktualnymi składami, za tydzień będzie nowa. Kupisz tam gdzie inne gry- na Steamie lub w sklepie, ewentualnie na cdkeys lub podobnej stronie. Co do grania sprawdź YouTube. Super gra!

facemob

jak przez neta se nie radzisz (wnioskuję z zadanego pytania) to w euro rtv agd naprzyklad

Groźny gangster z Bieszczad kibicujący Legii

W Football Menagerze też Szymański chodzi za grube ojrasy? Bo w Fantasy Menagerze Zdjęcie profilowe 14mistrz14 ! sprzedał go za 7 mln euro do CSKA, a prawdopodobnie już nie długo przetransferuje go do Interu!

HWDP

twój ból dupy jest naprawdę uroczy

pejsbuk

Ja pamietam wasz bol dupy z przenosinami do rezerw Jagiellonii pilkarzy co nie chcieli kopac mimo podpisanycg konyraktow. Teraz robicie to samo u siebie.
Wasz bol dupy jesli Idzie o oprawy jest nie do przebicia, zasrancy.
Co oznacza HWDP skrot?
Bol dupy Po Poznaniu?

HWDP

Ten skrót może oznaczać HWDpejsowi. Widzę koleżko że nie zatrybiłeś. Idź może obciągnij buszewskiej.

Groźny gangster z Bieszczad kibicujący Legii

Szeliga, masz dissy na poziomie Kaena. Spierdalaj w szczaw z takimi drętwymi tekstami.

facemob

Ta kurwa szeliga jeszcze tu dyszy?

Groźny gangster z Bieszczad kibicujący Legii

Tak, głównie na koncie Zdjęcie profilowe 14mistrz14 !.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Po jakim Poznaniu, kryptolechito?

pejsbuk

ty to spierdalaj

WieslawWojnar

Travis, Groźny, pejsbuk, Janko – co Wy teraz poczniecie po zmianie zasad komentowania?

Travis

Nasramy ci na głowe

Kaszanka

Każdemu, ale to ABSOLUTNIE każdemu, kto rozpoczyna grać w FM, radzę zostać przy pierwszym zakupionym, a dlaczego? Interactive robi na każdym fanie serii jajo w postaci „nowych” opcji, pytań na konferencji, czy ”ładniejszych” animacji, mnie szczerze zabolało jak z 17 przesiadłem się na 18 i nagle się okazało się, że za premierę mam praktycznie nic nowego, co by odróżniało od poprzednika. Oczywiście, nikogo nie zmuszam każdy wydaje swoje zarobki jak chce, ale 235 zł. za coś co za rok się zmieni, jest mocno przesadzone. I ważna rzecz, tak naprawdę kupujesz kilka licencjonowanych lig (herb rozgrywek, klubu), a większość klubów i rozgrywek bez licencji mają „zastępcze” herby, co np. mnie mocno denerwowało po pewnym czasie.

Nie chcę się niczym przechwalać, ale ten który mnie czyta niech uwierzy, że warto spędzić trochę czasu przy jednym tytule, aby podziwiać to co się zbudowało.

20181024165346_1.jpg
20181024165335_1.jpg
20181024165340_1.jpg
PhoenixLk
Legia Warszawa

dzięki za sugestię… właśnie się zastanawiałem, czy się zainteresować nową wersją (stanąłem na szesnastce)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

Ja przestałem grać bodaj od wersji 2011, ale to przede wszystkim z uwagi na zupełnie niepotrzebną zmianę interfejsu. To co zaczęto z tym robić to jest jakiś dramat, kompletnie nieczytelne się to zrobiło, a szkoda, bo akurat tu nie trzeba było kombinować. No a poza tym gra się straszliwie rozbudowała. To już nie te czasy, kiedy przez wieczór można było rozegrać pół sezonu. Teraz żeby w ogóle zagrać mecz i poustawiać drużynę jak należy, trzeba spędzić sporo czasu. Mnie już się zwyczajnie nie chce.
.
Odpaliłem niedawno FM 2009, ale niestety ta wersja jest niegrywalna. Kontuzje i ciągłe marnowanie sytuacji, niezależnie kogo ma się w składzie, sprawiają, że szybko się odechciewa.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja mam bodajze 2014 i z nowymi bazami danych idzie spokojnie rozegrac sezon przez weekend (w normalnym trybie potrzeba 6-8 godzin).
W sumie ta gra przez stary silnik (ten pilkarski) zrobila sie zenujaca. Rownie dobrze mozna grac w FIFE w trybie zarzadzania zespolem. Absurdy zblizone (np. Neymar na emeryturze nad Wisla).

OrtalionowyRycerz

Mnie zawsze odpychają ciągłe zmiany interfejsu, fm jest jedną z tych bardziej rozbudowanych gier posiadających wiele opcji, zatem znajomość interfejsu jest konieczna do czerpania radości z rozgrywki, mimo to twórcy ciągle robią jakieś niepotrzebne rewolucje w owej kwestii, przez co trzeba się wszystkiego uczyć na nowo mimo iż te zmiany tak na prawdę niczego nie wnoszą.

Yasiu

Jakie 235zł… normalnie to w dniu premiery albo kilka dni przed kupisz za 125-130 od legalnych dystrybutorów (wersja digital i na steama).
Wciąż dość drogo jak na nasze warunki, ale na pewno nie jest to tak kosmiczna cena jak ta oficjalna ze sklepu steama.
Ja tam się pewnie skuszę.

Pałlo Kutińjo
Sporting Krzyczki Żabiczki

A ja tam kupuję co roku, gdy tylko wchodzi beta, w której bardzo chętnie biorę udział (chociażby w tym momencie). W sumie co roku nie mogę się doczekać nowej wersji i zacząć odkrywać tego, co jest nowe (a zawsze jest tego trochę).

Interesują mnie zmiany jakie są wprowadzane, i mimo że nie wszystkie mi się podobają, uważam że seria idzie w dobrym kierunku. A zmiany są. Być może nie są dramatyczne, bo wtedy by się wszyscy srali, że im „zjebali ukochanego FMa”. Poza tym, nie możesz oczekiwać, że Ci SI co roku będzie serwowało totalnie nową grę. Akurat przeskok z FM18 do FM19 jest dość istotny i pokazuje kolejny duży krok w ewolucji, natomiast z pewnością nie będzie to miało miejsca co roku.

Natomiast co do herbów, serio? Ciężko zainstalować, tfu, kurwa, ściągnąć z netu i skopiować do odpowiedniego foldera, logopacka? Serio?

Kaszanka

Oczywiście, że normalnie sobie ściągam, ze strony cmrev którą gorąco polecam. A jak chcesz to kupuj sobie nowe wersje, nic mi do tego, ja mam swoje spostrzeżenie co do „nowszych” wydań za cenę przed premierą jak i po.

Pumpkin

Gram w FM-a od prawie 25 lat (zacząłem w 1994 od Championship Manager 1 z ligą angielską). Do pewnego momentu rzeczywiście kupowałem grę w presales, ale od prawie 10 lat kupuję co 2 edycje i to nie od razu, ale po wyjściu łatki lutowej (zazwyczaj pojawia się wtedy aktualizacja składów z jednoczesnym updated gry i poprawkami do silnika oraz funkcjonalności). Gra jest tańsza, ma mniej błędów, a ja nie wkurzam się widząc, jak np. mój bramkarz stoi jak ciota na linii nie wychodząc do napastnika sam na sam (był taki bug w którejś ze wcześniejszych edycji). Wydaje mi się, że nie można kupić wersji stand-alone (przynajmniej na Windows), ale być może mylę się (zatrzymałem się na FM17), więc instalacja Steam to mus. Do kupna polecam platformę angielską Instant Gaming (nie znalazłem tańszych kluczy do FM, 17 około 8 miesięcy po wydaniu kupiłem tam za 80 pln), poza tym proponuję od razu odblokować drużyny i zawodników zablokowanych licencyjnie (np. reprezentacje Niemiec, Holandii, Japonii) i pobrać skiny, facepacki, logopacki i inne dodatki graficzne, których od wydawcy również z powodów licencyjnych nie dostaniecie.
Nie zgadzam się z opiniami co do zmiany interfejsu – dużo zależy od używanego skin’a, poza tym zmiany są często kosmetyczne, chyba, że ktoś przesiada się z wersji 2008 (ostatnia bez 3D) lub 2009 (pierwsza z 3D i ogromną liczbą bugów).

facemob

235 zł? 😀 To gdzie Ty kupujesz tą grę dziecko? GRa przy zakupie przez neta ksoztuje ok 130 zł. W SATURNACH euro rtv agd itp za ok 150zł. WIeć nie wprowadzaj ludzi w błąd!! Ja kupuję co 2 lata i zmiany są wtedy okej. W FM18 nie grałem, grałem w FM 17 teraz FM 19. ZMiany sa. Czy na lesze? Póki co jest BETA więc trudno mi powiedzieć.

Kaszanka

GRa przy zakupie ma oczywiście różne ceny, na g2a, czy kinguin masz tańsze klucze gier po premierze gry. Ja nie wiem jak ty, ale ja szanuje każdą złotówkę, WLEĆ patrzę nawet czy te 130 zł. są warte wydania na nowy tytuł.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Grałem w FM-a jakieś 10 lat i przestałem. Zagrałbym, ale kurwa dwie i pół stówy wydać na gierkę trochę to dziwne. W starszych wersjach jest aktualizacja składów? Bo i tak jestem z 3-4 lata do tyłu to mogę zagrać w starszą wersję, ale nie chcę składów z tamtych czasów.

facemob

JAkie kurwa 250 zł??? Upośledzony jesteś czy jak?

casamio

Spokojnie za 140zl można kupić.

Korniszon

Ad.1 – Co z tego, że trenera można by zatrudnić w dowolnym okresie skoro był by to: Probierz->Stokowiec>Ojrzyński->Fornalik->Zieliński->Probierz->Stokowiec->Ojrzyński->Fornalik->Zieliński….

PhoenixLk
Legia Warszawa

a propos punktu 8 i tych detali…

Jedna uwaga… piro na rodzinnej?:)

64542_491940057516253_148321047_n.jpg
Bartoni
Lechia Gdańsk

Jestem na 99% pewien, że parę tygodni temu widziałem na twitterze wpis albo Jacobsona albo oficjalnego konta FMa, że VAR nie będzie miał wpływu na decyzje sędziów bo ci się nigdy nie mylą jeśli chodzi o uznawanie bramek.

Bartek Kiezun

Ludzie, nie piszcie w komentarzach, że droga i nie kupię. Potraficie zbudować zespół ściągając grajkow z wolnych transferów, a noe potraficie kupić gdy nie płacąc więcej niż 135pln? Ja przynajmniej to drugie umiem. Od 1998.

facemob

NO niestety, teraz masa debili jest na świecie co na własną rękę nie potrafią niczego taniej znaleźć :( Wierzą w płaską ziemię itp. JA kupiłem za ok 130 zł :)

facemob

Krycha do dzisiaj podać nie potrafi

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przeciez to jest gra bazujaca na kpncepcie rodem z lat 80/90-ych. Pilkarze to w sumie zbior statystyk, z osobowoscia plaska jak Niderlandy, z liniowym rozwojem, gdzie wytrawny gracz w dekade przechodzi jednym klubem od najnizszej ligii luksemburskiej (hiperbola) do finalow LM.
Konferencje to chyba wzorowali na tych polskich z Adasiem i Zbiggim. Menadzerowie to dalej tlo a nie glowni maciciele. I to pozal sie Boze szkolenie, gdzie nawet w jakim kiepskim klubie mozna wytrenowac co 2-3 lata perelke.
Gra rozwija sie glownie w sferze „medialnej” (ma lepiej wygladac), a zasadniczo niewielkie zmiany w „bazie” od 2010 roku.

PS. Sedziowie sa „nieomylni”, kluby maja budzety transferowe (serio?) a o transferach w 99% decyduje trener (ktory negocjuje tez wszystkie aspekty transferu i kontraktu).

Kaszanka

FM głównie polega na statystykach, potencjale piłkarzy, oraz symulacji meczu. Perełki co 2-3 lata mówisz? Zazwyczaj piłkarze z potencjałem na „perełki” zdarzają się różnie, w zależności od klubów partnerskich, infrastruktury itp., a każda „gwiazda” jest dostosowana do n-ligi w której jest klub. Więc III ligowa perełka bardzo rzadko utrzyma potencjał w najwyższej lidze.

Konferencje możesz sobie ominąć za pomocą asystenta jeśli ci się znudziły.

No z tym transferem pojechales, wystarczy ustawić sobie w obowiązkach kto i o czym decyduje, w zależności jak chesz.

Nie wiem w którego FM-a grałeś, ale jakim cudem klub z Luksemburga miałby przejść przez sitwę algorytmów statystyk, piłkarzy, klubów z najwyższej półki, u mnie w FM-17 co najwyżej taki klub dochodził do fazy barazowej. I nie, w FM musisz mieć cały zespół a nie jednego pierdolka, bo wtedy co najwyżej go sprzedasz za niezłą cenę.

Lukasz801216

Mam pytanie. Jak w FM2019 zrobić żeby bedac managerem Lecha , Lech Poznań Rezerwy również rozgrywał mecze ligowe, a nie mecze towarzyskie ? Jest to możliwe ?

wpDiscuz