post Avatar

Opublikowane 20.10.2018 12:22 przez

redakcja

W środowisku poznańskim utarło się, że Lech to klub balansujący od kryzysu do kryzysu. Raz maszyna losująca wyrzuca kryzys, który prowadzi do schrzanienia idealnej pozycji do walki o mistrzostwo Polski. Raz Kolejorz wpada w dołek na początku sezonu i we wrześniu trener pakuje walizki. Teraz posada Ivana Djurdjevicia jest bezpieczna, jednak nie da się ukryć – lechici znów rozczarowują. W ostatnich czterech meczach zdobyli zaledwie cztery punkty (a w ostatnich siedmiu ledwie pięć) i w Poznaniu znów się gotuje…

Totolotek oferuje kod bonusowy za rejestrację dla nowych graczy!

Poznałem już atmosferę w Poznaniu. Tutaj wygrasz jeden mecz i wszyscy pytają o mistrzostwo, przegrasz dwa kolejne i już mówi się o kryzysie – mówił Nenad Bjelica po kilku miesiącach pracy w Lechu. Chorwat szybko poznał się na tym, jak zmienna bywa temperatura w stolicy Wielkopolski. W każdym klubie jest presja, w każdym klubie stawia się sobie cele i w każdym klubie kibice rozliczają władze/trenera/piłkarzy za ich realizowanie. Ale chyba w żadnym klubie w Polsce oczekiwania fanów tak bardzo nie pokrywają się tym, co osiąga ich ukochana drużyna.

Dlatego nikt w Poznaniu nie zadowala się tym, że po jedenastu kolejkach Lech ma do lidera kilkupunktową stratę, którą można zniwelować w ciągu dwóch kolejek. – Daj spokój, przecież za dwa tygodnie przy korzystnym układzie wyników to wy możecie być na pierwszym miejscu – jeśli powiesz tak do kibica Kolejorza, to w optymistycznym wariancie u twojego rozmówcy wystąpi hiperwentylacja objawiająca się pianą w kącikach ust. W pesymistycznym wariancie – dostaniesz w ryja. „Minimalizm” jest w Wielkopolsce tępiony. Ma być najlepiej. I to już teraz, a nie za tydzień.

Lech pokona u siebie Koronę? Kurs w Totolotku wynosi 1,84

I na początku sezonu wydawało się, że to „najlepiej” powstało na zgliszczach poprzedniego sezonu w błyskawicznym tempie. Prawie jak w tych amerykańskich programach, gdy ekipa remontowa na oczach domowników rozwala im buldożerem mieszkanie, a tydzień później na tym samym miejscu stoi wypasiona willa. Doskonale pamiętamy przecież atmosferę w Poznaniu po ostatnim meczu sezonu – kulminacja frustracji, złości i rozgoryczenia nie tylko za straconą szansę na mistrzostwo Polski, ale na funkcjonowanie klubu przez ostatnie kilka lat. Czyli dostarczanie kibicom permanentnej serii rozczarowań – od kompromitacji w europejskich pucharach z Żalgirisem czy Stjarnanem, przez trzy z rzędu porażki w finale Pucharu Polski i na wiecznym oglądaniu pleców Legii (a ostatni i Jagiellonii) w samej lidze.

Lekiem na całe zło miał być Ivan Djurdjević. Klubowa legenda, człowiek-temperament, zadziora. On miał być gwarantem tego, że wreszcie zobaczymy Kolejorza konkretnego, z jajami wielkości kokosów. Do tego doszły konkretne transfery – Portugalczycy za kilka milionów złotych, superstrzelec z niższych lig hiszpańskich, solidny ligowiec z Wisły Kraków. No i co? No i na początku sezonu żarło aż miło. Lech wygrywał z lidze jak leciało, przeszedł kolejne fazy eliminacji do Ligi Europy. A później…

A później dostał w czapkę od Genk (choć to akurat przyjęto w Poznaniu ze spokojem, bo widziano, że Belgowie byli po prostu trzy klasy lepsi) i przyszło pierwsze załamanie w Ekstraklasie. Dzisiaj Kolejorz jest na siódmym miejscu i przed tą kolejką do lidera tracił cztery punkty. Ktoś powie – no i na co w tym Lechu narzekają, skoro wcale nie jest tak źle? I być może ten ktoś będzie miał rację. Ale żeby zrozumieć kibiców Kolejorza trzeba wczuć się w ich sytuację – samemu przeżyć te wszystkie wtopy z ostatnich sezonów, samemu przełknąć te lata rozczarowań, samemu przetrawić miano „Adasia Miauczyńskiego polskiej piłki”. I może właśnie przez tę traumę kibice z Poznania są tak wyczuleni na każdy symptom zbliżającego się kryzysu.

Lech wygra, a w meczu padnie więcej niż 2,5 gola? Atrakcyjny kurs w LV Bet – 2,9

Jestem tutaj, by coś zbudować. Mam swój plan, swoje refleksje, mam materiał do budowy. Ale budowa drużyny to proces. Wiele osób myślało zapewne po tym bardzo dobrym początku sezonu, że wszystkie problemy zostały załatwione i teraz będziemy już tylko iść w górę. Ale tak nie jest. Pamiętajmy o tym, co było w maju. Przebudowujemy zespół, podejmujemy ważne decyzje i po prostu dzień po dniu pracujemy, byśmy na koniec sezonu wreszcie mogli się cieszyć z kibicami – mówił ostatnio Ivan Djurdjević. „Djuka” określił swoje cele już przy uzgadnianiu kontraktu z Lechem – trener nie ma żadnej premii za zajęcie drugiego czy trzeciego miejsca. Nie dostanie też ani złotówki w bonusie za dotarcie do finału Pucharu Polski. Premie ma wyłącznie za mistrzostwo Polski i zdobycie pucharu. Wóz albo przewóz.

Ostatnio podszedł do mniej jeden z piłkarzy. Pyta „trenerze, dlaczego było tak mało kibiców na meczu, przecież w poprzednim sezonie chodziło prawie dwa razy tyle?”. Powiedziałem mu, że ludzie się rozczarowali i w ten sposób wyrażają dezaprobatę dla gry, którą oglądali. On pyta „no i co teraz?”. Odpowiedź jest prosta „teraz, to musicie tak zapieprzać, żeby oni na ten stadion wrócili” – opowiada Serb.

Wiemy, że przynajmniej część kibiców Kolejorza wróci na stadion już na sobotni mecz z Koroną Kielce. Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań ogłosiło przerwanie bojkotu, który – w bardziej lub mniej oficjalnej formie – trwał od początku sezonu. Oto fragment komunikatu Grup Kibicowskich Lecha:

Wszystkich, którym na sercu leży dobro i marka naszej ekipy kibicowskiej, a także wszystkich którzy wyżej niż dziadowskie działania niekompetentnych ludzi w klubie oraz pokraczne występy boiskowych parodystów cenią sobie wartości stricte kibolskie, nasze święte barwy, Kolejowy Herb, Kocioł i nasze miasto oraz region – gorąco zapraszamy i zachęcamy do przyjścia w sobotę do Kotła. Jednocześnie szanujemy i nie wnikamy w powody dla których ktoś dalej chce i będzie bojkotować mecze. Od maja odbył się szereg spotkań zarówno z rozmaitymi ludźmi z różnych stanowisk w klubie, jak i też kibiców zarówno tych zrzeszonych w grupach kibicowskich jak i niezrzeszonych np. przez akcję „Lechici”. Materiałów i informacji z tych spotkań jest sporo, także każdy ma bazę do wyrobienia sobie własnego zdania i podjęcia wyboru dotyczącego jego udziału w meczach i w życiu ekipy kibicowskiej Lecha Poznań. My uważamy że obecny stan dłużej trwać nie może, że roztrwaniany jest dorobek wielu lat i nasza marka, a także wysiłek osób, którym się jeszcze chce. Nie może być tak, że tracimy to wszystko i zaniedbujemy, bo jeden z drugim dyletant z klubu lub z boiska zaniedbuje lub nieudolnie wykonuje swoją pracę. 

I może właśnie ten zorganizowany doping jest remedium na brak koncentracji piłkarzy Lecha. Bo wydaje się, że to nie brak ambicji czy niedostatek umiejętności był w ostatnich kolejkach kluczowy do tego, że Kolejorz w czterech meczach zdobył cztery punkty. Chodziło raczej o błędy, które wynikały z roztargnienia (wyjście Putnockiego na grzyby w Zabrzu czy w Gdyni), dekoncentracji (główka Janickiego pod nogi Jimeneza w Zabrzu) czy chwilowe wyłączanie się z pressingu (szalony pościg Tiby za Żurkowskim przy golu na 0:2).

Coś czujemy, że jeśli Kocioł ryknąłby raz czy dwa, to koncentracja lechitów wzrosłaby o te kilkanaście procent. I już w sobotę wieczorem będziemy mogli się przekonać, czy tak faktycznie będzie.

fot. FotoPyk

Opublikowane 20.10.2018 12:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 29
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mysle ze wiekszosc skladu ma w pizdzie doping pał jebanych. Najbardziej zadupcać bedzie Trałka. Artykul spoko, niby wiadomo wszystko ale zebrane do kupy z perspektywy Poznania

theczarek
theczarek

To samo na Legii, z Realem mega mecz przy pustych, od dawna drużyna gorzej punktuje u siebie niż na wyjeździe.
Doping i presja od Sebastianów już dawno straciła swoją moc.
W ogóle im piłkarz bardziej inteligentny tym gorzej znosi presję od dresiarzy i ogólnie margines spoleczny. Sorry taka prawda czasy się zmieniają, klasa średnia nie chce mieć styczności z ulicą. A coraz więcej pilkarzy wywodzi się z klasy średniej bo to coraz droższy sport dla dzieciaka.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

„Z Realem mega mecz przy pustych” gdyż Real czuł się jak na sparingu.

Lluc93
Lluc93

Akurat Lechowi to chyba lepiej idzie jak przy pustych trybunach grają, bo przy dopingu jak zwykle presja zjada im nogi.

theczarek
theczarek

To zupełnie tak jak Legia.

Ajrisz
Ajrisz

Całkiem zabawne jest to, że w zacytowanym fragmencie komunikatu kibice tak wyraziście piszą o wartościach, o niekompetencji władz klubu. Tak bardzo się utożsamiają z regionem, tak głośno krzyczą, tak wielkie mają przekonanie, że ich punkt widzenia jest jedynym słusznym…
Organizują bojkoty, pochody. Tak bardzo „mają kurwa dość”, po czym znaczenie tych wszystkich działań kibiców przedstawia trener, który opowiada, że piłkarz do niego przyszedł pyta dlaczego nie ma ludzi na stadionie, bo NIE WIE.

Ajrisz
Ajrisz

Dlatego kompletnie nie zgadzam się z autorem artykułu. Jeżeli opowiada się co roku te bajki o mistrzostwie, o wycieczkach z zakładach pracy, to nie można tłumaczyć permanentne dostawanie w ryj „brakiem koncentracji”. To banał podobny do: „Nie niosą nas nogi”, „Zabrakło świeżości”.

Travis
Travis

Kolejne konto obsrańca?

Murphy
Murphy

A Wy znów swoje o tym Lechu co się niby odbudował na początku sezonu. A już w niektórych tekstach przebijał się zdrowy rozsądek. Ale nie powtórka z rozrywki.
Fakty są takie że remont trwa. Wietrzenie szatni trwa, odbudowa trwa. I pewnie jeszcze potrwa.

theczarek
theczarek

Powtórzę po raz setny. Wywalcie Tralke a zacznie żreć.

Tylko tyle i az tyle.

lupi45
lupi45

Lech już ma jaja duzej wielkości , dlatego nie potrafią grać i wolno biegają. Te jaja im przeszkadzają.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów

w jajach tkwi ambicja, jaja to zdwojone „ja”, ale jaja podnoszą emocje i wywołują wojny

Joanna Zboczen
Joanna Zboczen

Szaweł. Kury?

kotkameleon
kotkameleon

Kury, kury.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Może z Lechem jest własnie jak z jajami, zawsze uczestniczą ale nigdy nie wchodzą…?!

efrenbatareyes
efrenbatareyes

W tych wartościach nic się nie zająknęli o „licencji” a to wartość niemała – pozwala ciągnąć szmalec z tv, długów nie płacić, i uniknąć kary za korupcję. O tradycji to każdy może pierdolić, tak jak politycy o miłości do ojczyzny.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeewwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww….

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Z tym A. Miauczynskim to pojechaliście.
Spojrzałem w Wikipedie, kto zacz, i jak zobaczyłem ten
parszywy ryj z najbardziej parszywego filmu…
(podobno polskiego zresztą, bo z PISFu, róznych tam hollandek,
sród, szczuk… i reszcie co przez lata marnowała miliony na
wulgarne, dekadenckie szmiry), to mnie normalnie siekło.
I to po tym jak sie dowiedziałam, że na mecz z Koroną, znów oczywiście przyjeżdża… Musiał.
No to se Korona pohasa, popresuje i zatwardzi 😉

Breslauer
Breslauer

Masz rację, też sprawdziłem ten PISF i też mnie siekło. Oni rzeczywiście marnują miliony na szmiry w stylu „Miasto 44”, „Jack Strong”, „Syberiada Polska”, „Historja Roja” czy „Wołyń”. Powinni wydawać kasę na porządne filmy o wybitnych osiągnięciach naszej piłki klubowej i reprezentacyjnej w ostatnim ćwiećwieczu, które rozsławiły naszą ukochaną Ojczyznę.. I o jedynych prawdziwych patriotach – Polskich Kibicach – którzy tak pięknie i wielokrotnie polski hymn potrafią zaśpiewać na meczyku !

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Br: Większość z wymienionych to przynudnawe, napuszone niby-patriotyczne gnioty, ale dla wątpiących polecam najnowsze dzieło na C+: ATAK PANIKI.
I po raz kolejny, jak to mają w zwyczaju, *dla zmylenia* fałszywie określone jako thriller (bądź komedia) podczas gdy naprawdę jest to pusty, zwyrodniały, lewacki bełkot i pijacka szamotanina degeneratów,
co ma nam życie obrzydzić.
Takich było ostatnio 10 kolejnych premier PISFu!
Rzygać sie chce, tak jak to zresztą robią w każdym z tych filmów!
Tych ludzi powinni pozamykac, ale niestety, jest taki uwolski pacan na stanowisku Ministra Kultury, że nadal będzie do tego szamba dopłacał.

Kismajers
Kismajers

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

A masz może śpiew… SŁOIKA?
(wiesz, cośić w stylu… UKO-CHANA-MAAAA)

Kismajers
Kismajers

No nie jest to takie skoczne jak szczekanie reksia u frzyjera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

Tomasz Kurzak
Biorąc pod uwagę to że w niedawnych informacjach o zawodnikach wystawionych na listę transferową, znalazło się nazwisko Trałki. I nie tylko, to wygląda na to że pobłażanie się skończyło jako tako. Oczywiście żeby stwierdzić że, faktycznie się tak stało. Bo nagle – w naszej ekstraklapie wszystko ostatnio jest możliwe – Lech znów zacznie prezentować się lepiej niż cała reszta przeciętniaków. A będzie to efektem nie tyle lepszej dyspozycji Lecha, co gorszej pozostałych. I temat sprzedaży przycichnie.
Choć wolałbym nie.

Kondredd
Kondredd

„Ale chyba w żadnym klubie w Polsce oczekiwania fanów tak bardzo nie pokrywają się tym, co osiąga ich ukochana drużyna.” – Zastanów się, szanowny, anonimowy Autorze, dlaczego napisałeś tu dokładną odwrotność tego, co chciałeś przekazać.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Przyspiewki typu to stara k, albo jebac kogoś tam nie motywują nikogo. Motywuje gdy cały stadion skanuje np Kolejorz. Tak jest i będzie na każdym stadionie. A doping na Legii to jak kołysanka, Legiaaaaaa Warszawaaaaaa i tak milion razy.

pejsbuk
pejsbuk

Ile razy mam powtarzac?
PODPISZ!!!! sie autorze!!!!

Demolka50
Demolka50

Probierz tez buduje, i.

Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020