post Avatar

Opublikowane 17.10.2018 14:01 przez

Bartosz Burzyński

Katalońskie media oszalały na punkcie Krzysztofa Piątka. Ba, podobno działacze Barcelony poważnie myślą o zakupie Polaka… Pewnie ten transfer byłby bardziej realny, gdyby nasz rodak był stoperem, a nie napastnikiem. Priorytetem władz „Dumy Katalonii” jest bowiem środkowy obrońca, którego potrzebują na wczoraj. I najlepiej nie jednego, a minimum dwóch, bo tak dramatycznej sytuacji w obronie Barcelona nie miała od wielu lat. 

Samuel Umtiti pauzuje już prawie miesiąc z powodu kontuzji, ale nadal trudno powiedzieć kiedy będzie zdolny do gry. Francuz cierpi na zapalenie chrząstki, z którym borykał się już w poprzednim sezonie. Wówczas nie mógł grać przez trzy tygodnie, ale teraz przerwa potrwa dłużej. Wszystko przez tarcie w rzepce, które powoduje u zawodnika ból, a także wyciek płynu stawowego. Ten trzeba usuwać, a po każdym takim zabiegu Umtiti musi odpoczywać. Do tego dochodzi rehabilitacja i praca nad wzmocnieniem mięśni czworogłowych. Jak na razie operacja nie jest brana pod uwagę, ale nikt jej nie wyklucza. Wszystko zależy od tego jak będzie reagować kolano francuskiego stopera. Jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem, wróci za miesiąc przed kolejną przerwą reprezentacyjną. Choć może być też tak, że ból nie ustąpi, a wtedy piłkarz wyląduje na stole operacyjnym i wróci do grania dopiero w lutym.

Kontuzja Umtitiego była jednoznaczna z alarmem w biurach włodarzy Barcelony. Wszyscy mieli tam świadomość, że zostało jedynie trzech stoperów, a w tym Thomas Vermaelen, który w ostatnich latach częściej gościł w gabinetach lekarskich niż na boisku. Długo nie trzeba było czekać i spełnił się czarny scenariusz. Belg doznał urazu mięśnia dwugłowego prawego uda w meczu Belgii ze Szwajcarią (12.10.2018). Przedwcześnie opuścił zgrupowanie i przeszedł badania w centrum medycznym Barcelony. Tym razem będzie pauzował sześć tygodni. Stało się więc jasne, że Ernesto Valverde minimum przez miesiąc będzie miał do dyspozycji tylko dwóch stoperów.

Sytuacja robi się jeszcze bardziej dramatyczna, jeśli weźmiemy pod uwagę o kim mowa. Pierwszym z nich jest Gerard Pique, który w tym sezonie wpasowałby się idealnie do defensywy Zagłębia Sosnowiec. Były reprezentant Hiszpanii jest wolny jak czołg, a na dodatek w niemal każdym spotkaniu brakuje mu koncentracji. Pewnie niebawem wróci do formy, ale Blaugrana potrzebuje go już teraz, bo zaczyna właśnie jeden z najtrudniejszych okresów w tym roku. W najbliższych 23 dniach rozegra aż siedem spotkań. Maraton rozpocznie się w najbliższą sobotę meczem na Camp Nou z Sevillą. Następnie będą starcia z Interem Mediolan i Realem Madryt. Wydawać by się mogło, że Pique tym razem będzie dobrze przygotowany, bo piłkarze, którzy nie pojechali na zgrupowania reprezentacji, dostali cztery dni wolnego na odpoczynek. W tym czasie Pique jednak nie odpoczywał, bo wybrał się do Szanghaju, żeby negocjować z ignorującymi go tenisistami. Sprawa jest bardzo skomplikowana, więcej pisaliśmy o niej kilka tygodni temu [KLIK]. Oczywiście władze Barcelony były bardzo niezadowolone, że piłkarz zdecydował się na daleką podróż do Chin.

Drugim stoperem do dyspozycji Valverde jest pozyskany w trakcie letniego okienka transferowego Clement Lenglet. Bez wątpienia piłkarz o dużym talencie i umiejętnościach, ale obecnie nie wkomponował się jeszcze do nowej drużyny. Być może 23-latek potrzebuje więcej czasu, ale tego obecnie nie ma. Lenglet musi wskoczyć na głęboką wodę i niekoniecznie jesteśmy pewni czy sobie poradzi. Jasne, w Sevilli rozegrał w poprzednim sezonie 35 spotkań na dobrym poziomie w lidze, ale teraz na koncie ma tylko trzy. Na dodatek jedno z nich (Barcelona – Girona 2:2) zakończył w 35. minucie, ponieważ wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Natomiast z Huescą zagrał 25 minut, gdy wszystko był już rozstrzygnięte, a w starciu z Athletic Bilbao nie wyróżnił się niczym szczególnym. Podobnie zresztą jak w meczach Ligi Mistrzów z PSV (10 minut na boisku)  i Tottenhamem (90 minut na boisku).

Jakie wyjścia z tej patowej sytuacji ma Barcelona? Realnie oceniając do zimowego okienka transferowego opcje są ograniczone. Valverde musi sięgnąć do drużyny rezerw albo przebranżowić piłkarza z obecnego składu. Pierwsza opcja już właściwie weszła w życie, bo 19-letni zawodnik Barçy B, Chumi trenuje z pierwszą drużyną. Do dyspozycji szkoleniowca katalońskiej drużyny jeszcze jest dwóch młodych piłkarzy rezerw, którzy byli z drużyną na tournee po Stanach Zjednoczonych. Jorge Cuenca i Oscar Mingueza na pewno również chętnie skorzystają z szansy od trenera, ale inna sprawa czy sobie poradzą na najwyższym poziomie?

Druga opcja, czyli przebranżowienie, również nie wygląda najlepiej. Jeszcze kilka lat temu o takie roszady było łatwiej, bo na środku obrony spokojnie mógł stanąć Abidal albo Yaya Toure. Obecnie naturalną opcją wydaje się Sergio Busquets, który w poprzednich latach zaliczył kilka spotkań na tej pozycji, ale nie wypadł w nich najlepiej. Przede wszystkim brakowało mu szybkości i odpowiedniej siły. Być może doskonale zdyscyplinowany Ivan Rakitić poradziłby sobie na środku obrony, ale tutaj mówimy już o naprawdę dużym ryzyku. Alternatywą jest również Arturo Vidal, któremu zdarzało się grać na tej pozycji w Colo Colo i Bayerze. W każdym razie opcji nie jest wiele, a na dodatek każda z nich wydaje się bardzo ryzykowna.

Bez wątpienia zimą Barcelona będzie musiała kupić środkowego obrońcę. Może nawet dwóch, bo obecna sytuacja pokazała, że ta pozycja kompletnie nie jest zabezpieczona. Żadną tajemnicą nie jest, że mistrz Hiszpanii bardzo chciałby pozyskać Matthijsa de Ligta, ale kupno Holendra już w styczniu wydaje się nierealne. Dlatego kataloński klub bardzo poważnie myśli o zakupie doświadczonego stopera. W tym kontekście przewijały się nazwiska takich graczy jak Benedikt Howedes, Miranda, Adil Rami, Branislav Ivanović, a nawet Javier Mascherano. Podobno Argentyńczyk bardzo chętnie pograłby jeszcze pół roku w swoim starym klubie. Takie rozwiązanie wydaje się całkiem rozsądne, bo nikogo z tej listy nie powinno być trudno wyciągnąć z klubu, a poza tym każdy z nich posiadałby niezbędne doświadczenia do grania w meczach o dużą stawkę.

Tak naprawdę Barcelona sama jest sobie winna tej sytuacji. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie liczyłby w kontekście całego sezonu na Thomasa Vermaelena. A rozpoczynanie sezonu z trzema stoperami – w tym jednym nowym – było obarczone ogromnym ryzykiem. Właściwie obecna sytuacja Blaugrany nikogo nie powinna dziwić.

Bartosz Burzyński 

Fot. NewsPix

Opublikowane 17.10.2018 14:01 przez

Bartosz Burzyński

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lluc93
Lluc93

Ci chłopacy z rezerw raczej gorsi od Pique nie powinni być.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Nie rozumiem do końca sprzedaży Miny, teraz by się przydał. Niby Barça chciała go „spieniężyć” jak najszybciej po Mistrzostwach Świata, a przy okazji pozbyć się (ponoć) nietrafionego gracza. Tylko jak to z drugiej strony świadczy o Barcelonie, że zawarli z nim wcześniej aż pięcioletni kontrakt…?

Futbol na peryferiach
Futbol na peryferiach

Nie rozumieć to nic nie powiedzieć. Zrobili transfer z wielką pompą a po krótkim czasie się go pozbyli. Inna sprawa, że tak naprawdę Mina potrzebował jedynie czasu na aklimatyzację…
Ale w Barcelonie mają dziwną politykę transferową. A w styczniu to mogą co najwyżej zapchajdziurę kupić a nie solidnego stopera(nawet nie pokroju Lengleta). W najlepszym razie gracza, który będzie bardzo niezadowolony ze swojej pozycji w klubie.
P.S. – Vidal na stoperze? Jestem ciekawy czy wolałby pierwszy skład na stoperze czy wchodzić z ławki na swoją nominalną pozycję? 😛

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Dziwną politykę? Przeciez Barca nie potrafi robić transferów od czasu kiedy objął ją Pep. W swoim czasie mieli Leo, Iniestę, Xaviego, Busquetsa, Pique, Alvesa a więc topowych graczy na swoich pozycjach, którzy tuszowali braki ewentualnych wpadek transferowych. Z tej całek ekipy został i gra przyzwoicie tylko Messi i Busquets – na dziś to za mało na tuszowanie reszty.
Przez całe te lata ilu Barca sprowadziła gości którzy stali się podstawowymi graczami i coś jej dali? Rakitic, Suarez, Paulinho, Neymar. Ciężko wymienić jakiegoś obrońcę i teraz są tego efekty.

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg

Pan Michał Pazdan jest do kupienia

egzekutor_77
egzekutor_77

W dodatku marne 2 duże bańki ojro i na drugi dzień DHL zapakowanego pod same schody przywiezie …. i też już jest ograny w meczach o stawkę i z solidnymi rywalami ….

Hivth
Hivth

Nie wiem co oznacza „coś jej dali”, ale Umtiti był genialnym transferem i pewnie w ciągu ostatnich dwóch lat można zaliczyć go do top3 na świecie na tej pozycji, Coutinho też świetnie się wkomponował, MATS, wcześniej Bravo. Lista jest długa, po prostu nie pamiętasz.

Boski Diego
Boski Diego

„Pierwszym z nich jest Gerard Pique, który w tym sezonie wpasowałby się idealnie do defensywy Zagłębia Sosnowiec. ”
Troche tutaj pojechaliscie, bo do defensywy Z.S. to wpasowalby sie moj bidon. Juz lepiej byloby napisac ze Pique wpasowalby sie do polskiej repry w miejsce Bednarka bo podobne bledy

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Do takich tematów trzeba sie będzie przyzwyczaić.
Granie co 2-3 dni będzie stwarzać takie sytuacje
raz za razem w kolejnym wielkim klubie.

Jarek Gierczak
Jarek Gierczak

Sevilla to jest liderem, a nie wiceliderem.

MaciekGKS
MaciekGKS

Skoro Pique gra tak zle to moze szefowie klubu powinni pomyslec o tym by spelniac marzenia innych pilkarzy, ktorzy za mniejsze pieniadze beda grac na podobnym poziomie, a moze i lepiej. Mogliby zaczac np. od Piotra Polczaka.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Może po prostu trzeba zaufać bardziej wychowankom szkółki? Kiedyś pół składu z La Masia pochodziło.

baran163
baran163

Mecz z Sevillą jest w sobotę, a nie w środę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Ta cała La Masia to jest w ogóle fenomen. Szkółka-wzór właściwie dla całego piłkarskiego światka, tylko jakoś piłkarzy nie potrafi produkować. No chyba, że to filozofia i polityka pierwszej drużyny jest taka, że lepiej żeby grał 30 letni słaby dziad, lub nietrafiony ale dość medialny świeży transfer, niż ktoś młody ze szkółki. Xavi’emu czy Inieście też ktoś kiedyś przecież musiał dać szansę. I w latach 2001-05 pomimo braku sukcesów jakoś nie było z tym problemu.
A teraz Barcelona mam wrażenie kurczowo trzyma się wyników (ostatnio raczej tylko na arenie krajowej, bo puchar z uszami regularnie wygrywa Real), kosztem odmłodzenia składu poprzez jakiś mały rzetelny zaciąg z tej niby „najlepszej na świecie” akademii. Więc albo z tą akademią jest coś nie tak, albo z filozofią klubu.
A i sama polityka transferowa też daje wiele do życzenia.
Ale ja się cieszę. Im słabsze Real i Barca, tym w końcu ciekawsza liga hiszpańska w czołówce i być może także europejskie puchary.

Hivth
Hivth

Obecny stan szkółki to nie problem ze szkoleniem, tylko oporność we wprowadzaniu młodych. Ale to, że ten zarząd i trener to patałachy, to wiadomo nie od dziś. Także fenomenem nie jest „La Masia”, tylko reszta.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Też odnoszę takie wrażenie. Sęk w tym że takim podejściem szkodzą na dłuższą metę rozwojowi klubu. Zwłaszcza że już nawet Real Madryt – do niedawna książkowy przykład marnotrawstwa młodych talentów (grali piłkarze sprowadzani za ciężkie miliony z zagranicy) odchodzi w ostatnich latach od tego typu budowy zespołu.

Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020