Za 7-9 lat będzie lepiej. Wprowadziliśmy swoje mechanizmy i one dadzą owoce
Weszło

Za 7-9 lat będzie lepiej. Wprowadziliśmy swoje mechanizmy i one dadzą owoce

Wtorkowa prasa to przede wszystkim dalsze echa kolejnego nieudanego występu reprezentacji w Lidze Narodów. Mamy wywiad ze Zbigniewem Bońkiem i kilka analitycznych tekstów. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

ps okladka

Selekcja negatywna. Po czterech meczach nowego selekcjonera wiadomo, jak reprezentacja ma NIE wyglądać podczas eliminacji Euro 2020.

W obu chorzowskich spotkaniach sytuację musieli ratować Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki. To, że dla obu mecze reprezentacji są najważniejszymi w życiu, wiadomo od dawna. Ale selekcjoner powołał także Przemysława Frankowskiego, Macieja Makuszewskiego i Damiana Kądziora. Żaden nie zagrał nawet sekundy – być może Brzęczek, na podstawie tego, co widział na treningach oraz we wrześniowym meczu z Irlandią, wysnuł wniosek, że nie są w stanie dać tyle, ile Szymański z Linettym.

Przez 180 minut starć na Stadionie Śląskim skrzydłowi byli na murawie 70. I to tylko dwaj, których możliwości są dobrze znane. Pozostali oglądali mecze z ławki. Frankowski dostał od Brzęczka osiem minut z Irlandią, Kądzior – drugą połową tamtego spotkania, Makuszewski wypadł wtedy z powodu kontuzji. A przecież Błaszczykowski skończy w grudniu 33 lata, Grosicki już przekroczył trzydziestkę, a następców nie widać. I nawet nie wiadomo, między kim a kim trener wybiera.

Biało-czerwoni tradycyjnie przegrali walkę o środek pola.

ps1

Łukasz Olkowicz o tym, dlaczego próby z ustawieniem bez skrzydłowych nie wypaliły.

Rezygnując teraz ze skrzydłowych wydaje się, że selekcjoner reagował na kłopoty Jakuba Błaszczykowskiego i Kamila Grosickiego, w ostatnich latach etatowych bocznych pomocników w kadrze, którzy w klubach nie występują tyle, ile powinni. Obaj nie są jeszcze gotowi na grę przez 90 minut. Brzęczek zdawał sobie z tego sprawę i wybrał wariant bez nich. Obroniłby się, gdyby wszystkie elementy zafunkcjonowały, bo w teorii brzmiało to logicznie. Z drugiej strony powołał innych skrzydłowych: Damiana Kądziora, Macieja Makuszewskiego i Przemysława Frankowskiego. Żaden z nich nawet przez sekundę nie zagrał na Stadionie Śląskim. Czy selekcjoner widział na treningach, że na razie to dla nich za wysokie progi? Tego nie wiemy. Ale kiedy sprawdzać mniej doświadczonych zawodników, jak nie teraz, gdy do rozpoczęcia eliminacji pozostało kilka miesięcy.

Mówiliśmy o pokoleniu polskich piłkarzy. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy następne pozwoli pierwszej reprezentacji zwiększyć wachlarz jej możliwości w rozegraniu, musiał mieć nieciekawą minę po spotkaniu kadry U-21 z Danią. Czesław Michniewicz stanął przed dylematem – grać na wynik czy otwartą piłkę? Niektórzy trenerzy porównują to do walki partyzanckiej, gdy brakuje potencjału na bezpośrednią konfrontację, bo po wyjściu na przestrzeń stają się łatwym celem dla przeciwnika. Lepiej schować się między drzewami i czekać na okazję do ataku.

Wywiad ze Zbigniewem Bońkiem po ostatnich meczach reprezentacji.

Czy po październikowych meczach mamy powody do niepokoju?

Kadra zasłużyła na krytykę, bo momentami, gdy patrzyło się na boisko, to bolał żołądek. Graliśmy z silnymi rywalami i Włosi mogli z nami wygrywać 3:0 do przerwy, ale futbol jest taki, że silniejszy nie zawsze zwycięża. Oba spotkania, także to z Portugalią, przy dużym szczęściu kończylibyśmy z remisem, ale może lepiej się stało. Nie warto zakrzywiać rzeczywistości. Porażki uczą. Te mecze sporo nam pokazały. Zobaczyliśmy różnicę pomiędzy piłkarzami wychowanymi w najlepszych systemach. Potrafiących grać w piłkę, rozgrywać, utrzymywać się przy niej, przesuwać się po boisku. My mamy z tym problemy. Pracujemy. Jestem przekonany, że za 7-9 lat będzie lepiej. Wprowadziliśmy swoje mechanizmy i one dadzą owoce. Na razie jednak selekcjoner przekonał się, że mamy braki w tym temacie i pewnie zweryfikuje część swoich planów. Ta drużyna ma ogromne przyzwyczajenia do gry w jednym systemie i wydaje się, że w nim na razie będziemy funkcjonować.

Piłkarze otwarcie podkreślali, że lepiej grać po staremu.

Trochę mnie to smuci, bo futbol to nie laboratorium chemiczne. W klubach ciągle pracuje się nad schematami i piłkarz powinien łatwo się dostosowywać. Nigdy nie byłem klasycznym napastnikiem, ale gdy kazano mi zagrać na tej pozycji, nie było problemu. Albo jest się dobrym zawodnikiem, albo nie.

Co jeszcze można wyciągnąć z tych porażek?

Trzeba dalej poszukiwać nowych ludzi, bo mam wrażenie, że stoimy gdzieś w rozkroku pomiędzy Nawałką a Brzęczkiem. Z całym szacunkiem dla Kuby i Grosika, ale jeśli nie poprawi się ich sytuacja w klubie, nie wytrzymają eliminacji mistrzostw Europy, nie mówiąc o dotrwaniu do EURO. Mogą być potrzebni, ale szukajmy alternatyw.

ps2

Robert Lewandowski w meczu z Włochami nie oddał żadnego strzału, za to brał się za rozgrywanie i stwarzał sytuacje kolegom. W praktyce jest to obudowanie wypowiedzi kapitana biało-czerwonych z mixed zonu.

Zapowiedź meczu kadry U-21 z Gruzją. Raczej walczymy już tylko o baraże.

Polska jest teraz druga, ma punkt straty do Danii. Gdyby aktualny lider sensacyjnie przegrał z Wyspami Owczymi, nawet remis z Gruzją dałby nam awans. O kolejności w grupie w razie równej liczby punktów decyduje bilans bezpośrednich spotkań między zainteresowanymi drużynami, a u siebie pokonaliśmy Duńczyków 3:1. Jeśli w Aalborgu padnie dziś remis, wyprzedzimy głównego przeciwnika jedynie w wypadku zwycięstwa. Trzeba jednak mieć świadomość, że to czysto teoretyczne rozważania. Porażka lub remis Danii są bardzo, ale to bardzo mało prawdopodobne i scenariusz, w którym Polska wygrywa grupę, trzeba rozpatrywać tylko w ramach kronikarskiej ciekawostki.

ps3

Manuel Neuer spisuje się coraz gorzej w bramce reprezentacji Niemiec. Kibice domagają się zmian.

(…) W sobotniej kompromitacji z Oranje Neuer miał spory udział, popełniając błąd przy pierwszym straconym golu. – Skoro wyszedł do dośrodkowania i nie doszedł do piłki, to ponosi odpowiedzialność za stratę bramki – stwierdził były wybitny golkiper Oliver Kahn. Neuer inaczej widział tę sytuację i przypisał sobie „część winy, ale na pewno nie całą”, zrzucając część odpowiedzialności na obrońców, którzy przegrali główkowe pojedynki.

Oprócz gorszej ostatnio formy kapitanowi reprezentacji zarzuca się, że coraz częściej winą obarcza kolegów z zespołu, samemu starając się wybielić. Ponoć wielu kadrowiczów narzeka na tak funkcjonującego kapitana. A kibice uważają, że teraz szansę powinien dostać ter Stegen, ktory od dwóch sezonów rewelacyjnie spisuje się w barwach Barcelony.

Arkadiusz Piech cierpi za impulsywne zachowanie. Po kadrze od Komisji Ligi może też być kara od Śląska Wrocław.

Napastnik Śląska nie ma ostatnio dobrej passy. Za jego reakcję po czerwonej kartce w meczu z Legią (m.in. kopnął w telewizyjny mikrofon, wykrzykiwał i wymachiwał rękami do sędziów) Komisja Ligi wlepiła mu już 10 tys. złotych grzywny, ale wiele wskazuje, że to nie koniec jego problemów.

– Jako klub nie możemy pozostawić tego incydentu bez jasnego stanowiska, bo przecież odpowiadamy za wychowanie także młodych piłkarzy, którzy widzą, jak się zachowuje starszy zawodnik. Muszą wiedzieć, że my to potępiamy – mówi trener Śląska Tadeusz Pawłowski. To znak, że szefowie klubu również zastanowią się nad finansową karą, bo właśnie taki będzie wniosek szkoleniowca. 

ps4

Renesans łódzkiej piłki. Po latach ŁKS i Widzew znów są dumą miasta.

To, w jak dramatycznej sytuacji był łódzki futbol, dobrze obrazuje fakt, że kibice Widzewa byli szczęśliwi, gdy okazało się, że ich klub można zacząć budować od występów w IV lidze. Zawiązali stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew Łódź i kroczek po kroczku przywracali klubowi dawny blask.

– Najtrudniejszym zadaniem było odbudowanie wiarygodności – przyznał ówczesny prezes Marcin Ferdzyn. W klubie żartowano, że nikt tak jak Sylwester Cacek (prezes, który doprowadził do upadku Widzewa), nie zjednoczył dotąd środowiska. Przeszłość oddzielono grubą kreską.

Drużyna zaczęła rozgrywki od wyjazdów do takich „stolic” futbolu jak Pajęczno, Zelów i Rzgów, wygrywając mecz za meczem. W tym samym czasie rozpoczęto budowę 18-tysięcznego obiektu przy alei Piłsudskiego. Sytuacja robiła się coraz bardziej optymistyczna.

ps5

SUPER EXPRESS

„SE” pisze o pierwszych zgrzytach między Jerzym Brzęczkiem a Robertem Lewandowskim. Chodzi oczywiście o eksperymenty z taktyką. „Lewy” nie ukrywał, że się one nie sprawdzają, a pytanie zadane na konferencji przez jednego z dziennikarzy tylko zaogniło sytuację. Ludzie piłki stają raczej po stronie selekcjonera.

Jerzy Engel (66 l.): Nie krytykować publicznie
– Nie jest raczej raczej przyjęte w sporcie, by zawodnik w ten sposób komentował decyzje trenera. Jeżeli ma coś do niego, powinien mu to powiedzieć bezpośrednio, choćby w szatni, a nie publicznie. I lepiej przed zawodami, a nie po nich.

Antoni Piechniczek (76 l.): Zabrakło lojalności
– Myślę, że troszeczkę nieelegancko zachował się w tym momencie kapitan naszej reprezentacji. We współczesnej piłce bowiem jednym z najbardziej istotnych elementów jest lojalność zawodników do trenerów. Podejmujemy wspólnie decyzje i wspólnie też wygrywamy i przegrywamy.

Oprócz tego wystawiono też noty za mecz z Włochami. „1” dostali Reca, Linetty i Jędrzejczyk.

se1

Jedna strona o Krzysztofie Piątku. Hiszpańskie media znów łączą go z Barceloną, ale więcej uwagi poświęcono jego dziewczynie.

Wiele osób z otoczenia piłkarza twierdzi, że urocza Paulina miała i nadal ma na Krzysztofa bardzo dobry wpływ. Para poznała się w Lubinie, skąd pochodzi Paulina, kiedy Piątek był piłkarzem Zagłębia (w latach 2012-2016). To ona namówiła go na kurs prawa jazdy, naukę języka angielskiego oraz uświadomiła na czym polega dieta sportowca.

se2

GAZETA WYBORCZA

Zaczniemy tęsknić za Adamem Nawałką?

Nie ma wątpliwości, że przez ostatnie pięć lat piłkarska reprezentacja osiągała wyniki ponad stan. Jerzy Brzęczek nie potrafi jednak sprawić, by grała na miarę swoich możliwości.

Przygotuj się. Nadchodzą chude lata reprezentacji – rzucił kiedyś współpracownik Nawałki. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało mundialowej klęski i odejścia najlepszego selekcjonera po 1989 r. Reprezentacja przegrywała raz na rok, regularnie zdobywała punkty z silniejszymi od siebie i równymi sobie.

Październikowe porażki z Portugalią (2:3) oraz Włochami (0:1), nawet spadek z Dywizji A Ligi Narodów nie świadczą o tym, że to proroctwo zaczęło się spełniać. Ale pokazują, że przez pięć lat reprezentacja osiągała wyniki ponad stan.

Bo ponad stan było miejsce w okolicach podium rankingu FIFA, rozstawienie przed losowaniem mundialowych grup i ćwierćfinał Euro 2016. Nawałka przyzwyczaił kibiców do dobrego, stworzył zespół równy i gwarantujący emocje, uwielbiany przez publiczność. Szybko – po pięciu sparingach – znalazł ustawienie pozwalające wycisnąć z piłkarzy maksimum. Jednocześnie powtarzał, że jego drużyna jest w stanie postawić się każdemu, ale pod warunkiem, że wszyscy są zdrowi i w formie. Myślał o Piszczku, Gliku, Krychowiaku, Grosickim, Błaszczykowskim, Miliku, Lewandowskim. Ten ostatni rok przed mundialem mówił w wywiadzie dla Wyborcza.pl, że reprezentacja nawet z Hiszpanią biłaby się o zwycięstwo, i miał mocne argumenty. Przecież wówczas Polska potrafiła urywać punkty Niemcom, rywalizować jak równy z równym z Portugalią, demolować europejską klasę średnią (Dania, Rumunia).

gw1

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (47)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mecenas_Misiura

A co tu analizować – masz trenera dla którego największym sukcesem jest środek ekstraklapy to grasz jak drużyna ze środka ektraklapy.
Na ch..j drążyć temat.

jeremy

Wymień sukcesy trenerskie Nawałki przed reprezentacją!

Mecenas_Misiura

A co mnie Nawałka obchodzi – różnica jest taka, że miał wiadro farta i kilku piłkarzy w optimum formy. Jak trzeba było już dodać coś od siebie w taktyce itp. to mieliśmy mecz ze Szwajcarią i ostatnie MŚ.
Na szczęście dojrzewa nowe pokolenie trenerskie i następny selekcjoner kolega Czesław wprowadzi nowatorskie 6-3-1, co już ćwiczy w u21.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Największego farta, to miał Boniek z wyborem Nawałki. Piękny Adaś skorzystał z dobrej formy dawnej trójki z BVB, Krychowiaka i Glika; zorganizował świetnie blok defensywny – jeden z najlepszych na Euro, ale na tym koniec. Ścisk dupy przy prowadzeniu 1:0 (Szwajcaria, Portugalia), bronienie wyniku, brak zmian.

Następne eliminacje wygrał samodzielnie Lewandowski, a Nawałka po duńskim gwałcie już nigdy nie doszedł do siebie. Do braku pomysłów w rozegraniu doszedł głupi upór (np. wystawienie Milik z Senegalem) i węwnętrzne podziały w zespole.

Brzęczek wyleciał na kopach z Gieksy, znalazł ciepłą posadkę w Płocku, gdzie osiągnął wynik ponad stan. Bońkowi wiele w życiu wyszło, ale tu już kurwa przesadził. Jurek nie ma najmniejszego pojęcia co robi. Powołuje tych samych skompromitowanych na MŚ piłkarzy, którzy – co za zaskoczenie – kompromitują się jeszcze bardziej w dwóch ostatnich meczach. Tak się chyba nie buduje tim spirit…

Brzęczek sprawił, że kadrę ogląda się, jak za najgorszych czasów (mecz ze Słowacją na starym Śląskim). A zamiast zatrudnić fachowca z prawdziwego zdarzenia, Boniek serwuje nam bzdety, że mamy poczekać kilka lat, to będzie świetnie. No to sobie kurwa poczekamy…

A-Gra-Bon

sukcesy trenerskie Nawałki przed reprą? Wicemistrzostwo i Mistrzostwo Polski oraz Puchar Ligi z Wisłą

Lluc93

Chcieliśmy, żeby ta kadra umiała coś grać innego? To zatrudnijmy fachowca, który w swoim życiu pracował na tym poziomie i umiał to wpajać swoim piłkarzom. Na jakim poziomie pracował Brzęczek? II liga w Rakowie – jak odszedł dopiero awansowali, czyli porażka, I liga w Katowicach – wywalony na kopach, Ekstraklasa w Lechii – kompromitacja, Ekstraklasa w Wiśle Płock – niezły wynik, ale my w tej wyrównanej lidze co sezon mamy po 3 takie wyniki ponad stan. Jaki on może mieć szacunek u piłkarzy? Olkiewicz (ten pijak, nie ten z Weszło) zaciekle broni go na Twitterze, bo eksperymentuje. Dobrze niech eksperymentuje, ale z głową. Wystawił skład z środkiem pola rodem z środka tabeli Ekstraklasy, który miał dominować nad Verattim i Jorginho? Dodatkowo zamiast coś trenować w tym ustawieniu to wypierdolił na dwa dni meczem do Danii na młodzieżówkę? To kompletne amatorstwo, każdy z nas może sobie wystawić w teorii jakąś zmyślną jedenastkę, ale do tego trzeba to wytłumaczyć, trzeba to trenować, a nie lecieć z szabelką na czołg.

wojsal
Arka Gdynia

I taki Mourinho (ten prawdziwszy od Czesława) nauczyłby biegać czy też grać w piłkę polskich kopaczy?

Krzysztof.Reperowicz

Przynajmniej by im powiedzial gdzie madrze stac.

Tralalala

Patrząc na wyniki Manchesteru, albo mówienie jak mądrze stać nie dociera, albo ma jeszcze słabszych piłkarzy niż reprezentacja Polski.

Janek Buszewski
(L)ech Posnen

Mam dwie uwagi:
1. Do Rudego – mnie po dwumeczu reprezentacji bolały oczy, powiem więcej krwawiły 😀 Skoro prezesa boli żołądek to powiem tak: „Za dużo żołądkowej gorzkiej, za dużo…” 😀
2. Do Lewego – rozumiem, iż brak bramek od dłuższego czasu w Bayernie to też wina Papieża 😀 Moja sugestia „gwiazdorzysz”… po prostu zjedz Snickersa 😀 Albo i lepiej odpocznij ciut dłużej od reprezentacji co wyjdzie w dłuższej perspektywie czasowej zarówno jej, jak i tobie na zdrowie 😀

pejsbuk

“Posnen”
:)
No dobra niemiecki do dupy ale jak tam ten “palant angielski?” Mistrzu

Janek Buszewski
(L)ech Posnen

Sugeruję wizytę u proktologa, bo widzę, iż na psychiatrę za późno… ży***** cwelu :-)

pejsbuk

to chociaz zmien ten „Posnen”
Mistrzu!!!

KUBA97

Chwila,chwila,chwila
Kadencja P Bońka trwa już ile-6 lat? Czy efekty tej pracy nie powinny być w ciągu 2-3 może 4 lat?! Czy Pan Prezes się praktycznie przyznał,że PZPN miał wywalone ma szkolenie młodzieży przez prawie całą jego kadencję?! I nic nie zrobił przez ten czas,by poprawić sytuację?! BRAWO. I jeszcze dał kumpla na posadę trenera kadry a w U-21 pracuje Czesław 711,co jest absolutną kpiną.

ice numéro cinq
Sparta

Podejrzewam, że nawet gdyby Wdowczyk został trenerem, którejś z reprezentacji, „dziennikarze” przeszli by nad tym do porządku dziennego.

jeremy

Wdowczyk bryluje na salonach TV!!

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Zaraz, zaraz… ja nikogo, kto miał jakikolwiek kontakt z korupcją w tej naszej śmiesznej gównolidze nie bronię, ale z tego, co pamiętam, to Wdowczyk swoje wziął na klatę, przyznał się i odpękał… to tak w odróżnieniu od „niektórych” pozostałych, którym udało się udowodnić „tylko” 711 połączeń z fryzjerem, przyznali się jedynie do niezobowiązujących rozmów o pogodzie i spokojnie sobie w naszej piłce funkcjonują na dość eksponowanych stanowiskach … więc nie bardzo rozumiem tego „nawet gdyby” …. :>

ice numéro cinq
Sparta

„Nawet gdyby” ma na celu podkreślić tzw. moc parasola ochronnego, jaki mają w mediach osoby wskazane przez miłościwie nam panującego prezesa PZPN. Wdowczyk został skazany i odpękał, jednak przyznasz, że osoba uwikłana w tego typu machlojki nie powinna nigdy mieć styczności z kadrą. To tak jak z urzędnikiem, jeśli doczekał się prawomocnego wyroku, nie może być zatrudniony w administracji.
Co do świętych krów, których oprócz Misia711 było więcej, to tylko pokazuje podwójne standardy rządzące nie tylko w polskiej piłce nożnej, ale w wielu sferach naszego pięknego kraju. Ale widzisz jak zaczniesz porównywać sprawę Wdowczyka z Michniewiczem, zawsze usłyszysz jeden argument – pierwszy został skazany, drugi nie. To tak jak z nagraniami z Sowy i Przyjaciół. Nieważne co mówili, podsłuchy były nielegalne.

Krzysztof.Reperowicz

Rozumiem ze skazanie na 3 lata w zawieszeniu na 5, to branie na klate. Nie ma to jak pisac historie od nowa.

pilkarzyk

Wychodzi na to, że prezesa PZPN można oceniać dopiero kilka lat po kadencji. Przez całą kadencję może pierdzieć w stołek. Za chwile zgłosi się Lato i będzie mówił, że ćwierćfinał EURO to jego sukces bo za swojej kadencji wprowadził szkolenie, króre dało efekt dopiero 4 lata po jego prezesurze. Eh ten Boniek. Najlepiej jakby juz do Italii pojechał.

pejsbuk

Nieee noo w Szwajcarii niech sie powyglupia! Kasa z reklam musi sie zgadzac!

ice numéro cinq
Sparta

Jestem naprawdę ciekaw tych mechanizmów. Rudy brzmi jak Nawałka. Pewnie dlatego tak dobrze się dogadywali. Chętnie zobaczyłbym też rzetelne zestawienie tego jak zmienił się PZPN za kadencji liska Zbigniewa w porównaniu z wiekami ciemnymi za Laty. Nie byłbym specjalnie zdziwiony gdyby okazało się, że główny (jedyny?) progres nastąpił w kwestii PR i zarządzania mediami.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Bo właśnie tak jest

Lluc93

Naturalnie, że tak. PR i liczby w Excelu, czyli zarobiona kasa. Ktoś gdzieś widział podczas jego kadencji, żeby jakiś dziennikarz za cokolwiek Bońka skrytykował? Nie, bo wszyscy się go boją. Ojciec Chrzestny polskiej piłki się teraz z Bońka zrobił.

Urkides
Legia Warszawa

Moim zdaniem sukcesy Bońka to poprawienie wizerunku PZPN, wzrost wpływów finansowych do związku. Ale większość tych sukcesów zawdzięcza wynikom kadry a tu już zaczyna być dyskusyjne na ile to zasługa PZPN a na ile faktu że zbiegły się w czasie wybór Nawałki na trenera ze szczytem formy kilku kluczowych zawodników reprezentacji.
Wyraźnie widać że jak forma tych zawodników spadła, to jesteśmy bez zaplecza.
I tu zaczynają się porażki i zaniedbania Bońka. Brak budowy nowoczesnego systemu szkolenia. Brak kursów trenerskich na wysokim poziomie dla trenerów młodzieżowych i niższych klas rozgrywkowych. To nie jest przypadek że ciągle produkujemy piłkarzy niedouczonych technicznie i taktycznie. Polski junior po wejściu do piłki seniorskiej ma problemy z podstawowymi elementami techniki piłkarskiej i nie jest przygotowany fizycznie ani taktycznie do gry na tym poziomie. Zdarzają się wybitne jednostki ale to za mało.
Ciągłe wojenki Bońka których głównym tematem było „kto ma większego” sparaliżowały wpisanie do podręcznika licencyjnego obowiązek posiadania akademii w ekstraklasie i I lidze. Zablokowały wdrożenie programu Double Pass nie dając w zamian niczego co by porządkowało system szkolenia. Zamiast tego buduje sie atrapy systemu w którym wykładowcami (edukatorami) trenerów na kursach w regionach są trenerzy po 3 dniowym!!!!!! kursie w Białej Podlaskiej. Jednym słowem tam gdzie się trzeba było trochę spocić i ukurzyć przy pracy PZPN pozorował działania. Boniek zastosował stary jak świat unik w stylu polityków, a mianowicie ogłasza w 2017r że stworzył system „polska 2030” i wtedy będzie widać efekty jego geniuszu. Tylko wtedy już mało kto będzie pamiętał o Bońku już nie mówiąc o jego cudownym systemie.
Dlaczego nie ma publicznej debaty na temat szkolenia z udziałem trenerów, zarządzająch szkółkami i akademiami? No bo pewnie w jej trakcie by wyszło że działania PZPN są niewystarczające albo w ogóle ich nie ma. 6 lat zajęło PZPN-wi wyciśnięcie z siebie wiekopomnego programu certyfikacji akademii. Coś co można zrobić w ciagu roku zajęło im 6 lat. I jak tylko z pompą to zademonstrowali, to natychmiast się okazało że zawarli w tym wiele absurdów i nieżyciowych wymogów.
Polska piłka wymaga głębokiego przeorania umysłowego i mentalnego. to juz zaczyna się dziać ale za sprawą niektórych klubów co jest kroplom w morzu potrzeb.
Zamiast tego toczą się godzinne dyskusje w TV czy jednego drewnianego zawodnika trener powinien zastąpić innym drewnianym zawodnikiem i jak ich ustawić aby kupa drewna zamieniła się w stalowy taran. I nie przeszkadza dyskutantom fakt że jak trener zrealizuje ich postulaty to efekt jest równie marny jak poprzednio. Bo ci goście nie mogą zrozumieć że drewna nie da zamienić się w stal układając je w różnego rodzaju pryzmy.

ice numéro cinq
Sparta

Gdy słyszę z ust działaczy oraz dziennikarzy, mejwenów, influencerów i innych ujów-mójów słowa o konieczności wprowadzeniu zmian w szkoleniu, edukowaniu trenerów etc., to widzę przed oczami piłkarza po meczu mówiącego o konieczności wyciągnięcia wniosków. Czyli krótko mówiąc p1erdolenie.
Masz 100% racji w tym co piszesz, problem jednak w tym, że nikomu z decydentów na tym nie zależy. PZPN liczy pieniążki i w każdą niedzielę dziękuje za to, że może rządzić w czasach trójki z Dortmundu i umiarkowanych sukcesów kadry. Dziennikarze ze swojej roli kontrolera i krytyka nie wywiązują się zupełnie. Skoro nikt nie patrzy na ręce i nie krytykuje, to jest jak jest.

Zastanawia mnie przy okazji tego wywiadu i generalnie kadencji pana prezesa, jakie były jego motywacje do podjęcia stanowiska wodza PZPN. Wydaje mi się, że atencja i władza to jest to co pociąga pana Zbigniewa. Uzależnienie to jest dość powszechne, dlatego nie dziwi mnie specjalnie. Szkoda tylko, że akurat w tym przypadku, te egoistyczne pobudki mają wpływ na młode pokolenie piłkarzy w Polsce. Ma ono stanowić o sile przyszłych reprezentacji i tak jak piszesz w roku 2030 nikt nie będzie rozliczał człowieka, który rządził 15 lat wcześniej. Szkoda, że w prezesie więcej jest polityka, w dodatku cynika, niż prawdziwie przejętego człowieka piłki, lubującego się w pracy organicznej. Jednak gdyby te drugie cechy były dominującymi pewnie nigdy prezesem by nie został.

Urkides
Legia Warszawa

„Szkoda, że w prezesie więcej jest polityka, w dodatku cynika, niż prawdziwie przejętego człowieka piłki, lubującego się w pracy organicznej. Jednak gdyby te drugie cechy były dominującymi pewnie nigdy prezesem by nie został.”

Jest pewna teoria która wydaje mi sie bardzo prawdopodobna, tłumacząca fakt że Polacy nie cenią pracy organicznej a chętnie wierzą w górnolotne.
Jest to fakt że całe pokolenia Polaków wychowały się na literaturze romantyzmu, który to okres zbiegł się z utratą niepodległości i zrywami narodowymi. Ten okres kształtował wzór postawy Polaka który nie miał głowy do pracy bo musiał bohatersko umierać za ojczyznę.
Podczas gdy inne narody kultywowały pozytywistyczną postawę kultu pracy i rzetelnego budowania dobrobytu, my rozmyślalismy o umieraniu i bohaterstwie.
To nawet widać w sposobie opowiadanie o piłce. Takie sprawy jak dobre wyszkolenie techniczne zawodników, czy rzetelne przygotowanie trenerów schodzą na drugi plan, bo najwazniejsze jest „umieranie” za trenera, za klub, za reprezentację. Wyżej od umiejętności ceniona jest walka, im bardziej beznadziejna w obliczu silniejszego przeciwnika, tym wyżej ceniona.
Człowiek racjonalny zapyta, dlaczego oni muszą walczyć i umierać a nie mogą przeciwnika banalnie ograć, prezentując wyższe umiejętności?
No bo to nie jest zgodne z naszą mentalnością wynikającą z tradycji. Cała nasza historia jest nasycona opowieściami o tym jak walczyliśmy z wrogiem lepiej zorganizowanym, lepiej przygotowanym i po prostu silniejszym.
Dobre i rzetelne przygotowanie to jest cecha naszych wrogów, my musimy być histerycznie bohaterscy i pięknie polec w walce a jak na się UDA wygrać, to budujemy na tym legendę.
A więc wydaje mi się że podświadomie powielamy archetyp Polaka bohatera, źle przygotowanego ale gotowego umrzeć.
Prawie wszystkie nasze święta narodowe to są rocznice „eurowpierdoli”, porażkę mamy wpisaną w naszą mentalność. A więc po co sobie zaprzątać głowę jakąś rzetelną pracą, my czekamy na wodzów którzy nas natchną do szarży z szablami na czołgi.

Lelumpolelum

Skończ pierdolić jakieś farmazony o powstaniach, wieszczach i romantyzmie, to przestało być odkrywcze i modne dobrą dekadę temu. Pozujesz takim czymś na intelektualistę, a wychodzi tylko na to, że twoja intelektualna kołderka jest krótka, bo powtarzasz frazesy i to przy okazji dyskusji o kopaniu balona.

MArekPolkowski

Brzęczka z Rudym wywieźć na taczce, zobaczycie ze Czesław za jakis czas zostanie trenerem reprezentacji, niech no osiągnie jakiś „sukces” wygra wysoko z Wyspami Owczymi czy Finlandią i Prezes Tysiąclecia będzie miał juz pretekst żeby awansowac kumpla.

pejsbuk

No a Dzwigala z Magiera?

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

„Oprócz gorszej ostatnio formy kapitanowi reprezentacji zarzuca się, że coraz częściej winą obarcza kolegów z zespołu, samemu starając się wybielić. Ponoć wielu kadrowiczów narzeka na tak funkcjonującego kapitana” – coś mi to przypomina :)

wojsal
Arka Gdynia

Bo koledzy z zespołu trochę odstają poziomem jak i zaangażowaniem od kapitana.

Lluc93

Czy naprawdę Brzęczek musiał na własne oczy zobaczyć jak będzie wyglądało starcie z nastawieniem na środek pola, bez skrzydeł piłkarzami, którzy z takim środkiem to mają potencjał na środek Ekstraklasy na przeciwko Verattiego i Jorginho? Nie wiedział, że to będzie gwałt? Ludzie czy leci z nami pilot? Przecież każdy średnio rozgarnięty kibic wiedział, że takie eksperymenty nie mają prawa bytu, ale nie nasz wspaniały selekcjoner.

wojsal
Arka Gdynia

A która taktyka dałaby nam sukces?

Lluc93

Taka nawet jak w drugiej połowie? Przede wszystkim skupić się na defensywie, a atak to kontry do których potrzeba przede wszystkim szybkości. No niestety nie mamy pomocników, którzy umieliby utrzymywać się przy piłce mając na przeciwko siebie takich piłkarzy jak Włosi. Ba, ci piłkarze nawet w polskiej lidze by tego nie umieli robić. To tak jakby dalej trenował Wisłę Płock i wyszedł z nastawieniem na środek pola z Barcelonę, zabierzmy im piłkę, zdominujmy środek. Piękne założenie, ale wiadome, że nierealne i skończyłoby się sromym wpierdolem. Tak jak mogło skończyć się z Włochami gdzie do przerwy mogło być spokojnie 0-5.

wojsal
Arka Gdynia

Jak byśmy tak grali od początku, to w drugiej połowie gralibyśmy w 9-iu (skrzydłowi musieliby odpocząć).

Krzysztof.Reperowicz

Taka taktyka zeby zawodnik gral na tej pozycji na ktorej mu najlepiej idzie.

lupi45

Co ten Piechniczek pieprzy. ” Podejmujemy wspólne decyzje”. Przecież to trener podejmuje decyzje o taktyce i składzie, a nie wspolnie z pilkarzami. Bo jesli tak jest, to po co trener. Niech pilkarze sami sie trenuja, wybieraja sklad i taktyke. Ale przecież stara szkoła trenerska musi bronić obecnej. Kurcze, oni cały czas żyją w tamtych latach.

jakibic

Ile zarabia Brzęczek i Woźniak ?

Janek Buszewski
(L)ech Posnen

Są „wystarczająco” tani dla Rudego, a to było główne kryterium selekcji 😀

wojsal
Arka Gdynia

Skrzydła nas nie uratują, bo skrzydeł nie mamy. Podobnie nie mamy obrony, pomocy a czasem bramkarza. Wystawić Grosickiego i Błaszczykowskiego od początku oznacza, że w 30-stej minucie Grosicki będzie nieobecny a Kuba chwilę później. A w trzy dni później obaj w ogóle nie zaistnieją. I tak wygląda nasza super taktyka 4-4-2. Po prostu: nie mamy piłkarzy. Nie mamy szybkich, dobrych techników. Kondycyjnie słabo. Dodatkowo bez ambicji. To jaka taktyka tu byłaby dobra?

Janek Buszewski
(L)ech Posnen

Jak to jak zwykle w historii Polski czyli huzia na Józia, potem coś wymyśli się czyli prowizorka, ponieważ w tym jesteśmy mistrzami świata 😀

Lluc93

Dużo większa szansa, że nawet ten Frankowski z Makuszewskim swoją szybkością zrobią coś z przodu z kontry niż to, że Szymański z Linettym i Góralskim rozklepią środek pola Włochów, to praktycznie nierealne, bo oni by nawet środka pola Arki Gdynia nie rozklepali.

kasztan

„To ona namówiła go na kurs prawa jazdy, naukę języka angielskiego oraz uświadomiła na czym polega dieta sportowca.”

Baba musiała namawiać dorosłego chłopa na zrobienie prawa jazdy… Matko Bosko…. w jakich czasach przyszło nam żyć.

Korniszon

Ja tam Panu Bońkowi wierze i wiem że te sukcesy repry za pare lat nadejdą, wystarczy popatrzeć na wyniki wszystkich U- 😉

jaadam

Boniek won,
Brzeczek won,
Blaszczykowski,Grosicki won,
Lewandowski na lawe.
Dawac mlodych a nie ciagle pierdolic o nowym,starym stylu reprezentacji.
Budowac reprezentacje wokol Piatka z trenerem Probiezem.

Hello_Kitty

Jedna z moich hipotez, którą postawiłem ostatnio nt. zespołowości i problemu, który może toczyć się w reprze. http://www.podstawyzarzadzania.pl/grupa-zespol-samo/

wpDiscuz