post Avatar

Opublikowane 16.10.2018 07:59 przez

redakcja

Wtorkowa prasa to przede wszystkim dalsze echa kolejnego nieudanego występu reprezentacji w Lidze Narodów. Mamy wywiad ze Zbigniewem Bońkiem i kilka analitycznych tekstów. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

ps okladka

Selekcja negatywna. Po czterech meczach nowego selekcjonera wiadomo, jak reprezentacja ma NIE wyglądać podczas eliminacji Euro 2020.

W obu chorzowskich spotkaniach sytuację musieli ratować Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki. To, że dla obu mecze reprezentacji są najważniejszymi w życiu, wiadomo od dawna. Ale selekcjoner powołał także Przemysława Frankowskiego, Macieja Makuszewskiego i Damiana Kądziora. Żaden nie zagrał nawet sekundy – być może Brzęczek, na podstawie tego, co widział na treningach oraz we wrześniowym meczu z Irlandią, wysnuł wniosek, że nie są w stanie dać tyle, ile Szymański z Linettym.

Przez 180 minut starć na Stadionie Śląskim skrzydłowi byli na murawie 70. I to tylko dwaj, których możliwości są dobrze znane. Pozostali oglądali mecze z ławki. Frankowski dostał od Brzęczka osiem minut z Irlandią, Kądzior – drugą połową tamtego spotkania, Makuszewski wypadł wtedy z powodu kontuzji. A przecież Błaszczykowski skończy w grudniu 33 lata, Grosicki już przekroczył trzydziestkę, a następców nie widać. I nawet nie wiadomo, między kim a kim trener wybiera.

Biało-czerwoni tradycyjnie przegrali walkę o środek pola.

ps1

Łukasz Olkowicz o tym, dlaczego próby z ustawieniem bez skrzydłowych nie wypaliły.

Rezygnując teraz ze skrzydłowych wydaje się, że selekcjoner reagował na kłopoty Jakuba Błaszczykowskiego i Kamila Grosickiego, w ostatnich latach etatowych bocznych pomocników w kadrze, którzy w klubach nie występują tyle, ile powinni. Obaj nie są jeszcze gotowi na grę przez 90 minut. Brzęczek zdawał sobie z tego sprawę i wybrał wariant bez nich. Obroniłby się, gdyby wszystkie elementy zafunkcjonowały, bo w teorii brzmiało to logicznie. Z drugiej strony powołał innych skrzydłowych: Damiana Kądziora, Macieja Makuszewskiego i Przemysława Frankowskiego. Żaden z nich nawet przez sekundę nie zagrał na Stadionie Śląskim. Czy selekcjoner widział na treningach, że na razie to dla nich za wysokie progi? Tego nie wiemy. Ale kiedy sprawdzać mniej doświadczonych zawodników, jak nie teraz, gdy do rozpoczęcia eliminacji pozostało kilka miesięcy.

Mówiliśmy o pokoleniu polskich piłkarzy. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy następne pozwoli pierwszej reprezentacji zwiększyć wachlarz jej możliwości w rozegraniu, musiał mieć nieciekawą minę po spotkaniu kadry U-21 z Danią. Czesław Michniewicz stanął przed dylematem – grać na wynik czy otwartą piłkę? Niektórzy trenerzy porównują to do walki partyzanckiej, gdy brakuje potencjału na bezpośrednią konfrontację, bo po wyjściu na przestrzeń stają się łatwym celem dla przeciwnika. Lepiej schować się między drzewami i czekać na okazję do ataku.

Wywiad ze Zbigniewem Bońkiem po ostatnich meczach reprezentacji.

Czy po październikowych meczach mamy powody do niepokoju?

Kadra zasłużyła na krytykę, bo momentami, gdy patrzyło się na boisko, to bolał żołądek. Graliśmy z silnymi rywalami i Włosi mogli z nami wygrywać 3:0 do przerwy, ale futbol jest taki, że silniejszy nie zawsze zwycięża. Oba spotkania, także to z Portugalią, przy dużym szczęściu kończylibyśmy z remisem, ale może lepiej się stało. Nie warto zakrzywiać rzeczywistości. Porażki uczą. Te mecze sporo nam pokazały. Zobaczyliśmy różnicę pomiędzy piłkarzami wychowanymi w najlepszych systemach. Potrafiących grać w piłkę, rozgrywać, utrzymywać się przy niej, przesuwać się po boisku. My mamy z tym problemy. Pracujemy. Jestem przekonany, że za 7-9 lat będzie lepiej. Wprowadziliśmy swoje mechanizmy i one dadzą owoce. Na razie jednak selekcjoner przekonał się, że mamy braki w tym temacie i pewnie zweryfikuje część swoich planów. Ta drużyna ma ogromne przyzwyczajenia do gry w jednym systemie i wydaje się, że w nim na razie będziemy funkcjonować.

Piłkarze otwarcie podkreślali, że lepiej grać po staremu.

Trochę mnie to smuci, bo futbol to nie laboratorium chemiczne. W klubach ciągle pracuje się nad schematami i piłkarz powinien łatwo się dostosowywać. Nigdy nie byłem klasycznym napastnikiem, ale gdy kazano mi zagrać na tej pozycji, nie było problemu. Albo jest się dobrym zawodnikiem, albo nie.

Co jeszcze można wyciągnąć z tych porażek?

Trzeba dalej poszukiwać nowych ludzi, bo mam wrażenie, że stoimy gdzieś w rozkroku pomiędzy Nawałką a Brzęczkiem. Z całym szacunkiem dla Kuby i Grosika, ale jeśli nie poprawi się ich sytuacja w klubie, nie wytrzymają eliminacji mistrzostw Europy, nie mówiąc o dotrwaniu do EURO. Mogą być potrzebni, ale szukajmy alternatyw.

ps2

Robert Lewandowski w meczu z Włochami nie oddał żadnego strzału, za to brał się za rozgrywanie i stwarzał sytuacje kolegom. W praktyce jest to obudowanie wypowiedzi kapitana biało-czerwonych z mixed zonu.

Zapowiedź meczu kadry U-21 z Gruzją. Raczej walczymy już tylko o baraże.

Polska jest teraz druga, ma punkt straty do Danii. Gdyby aktualny lider sensacyjnie przegrał z Wyspami Owczymi, nawet remis z Gruzją dałby nam awans. O kolejności w grupie w razie równej liczby punktów decyduje bilans bezpośrednich spotkań między zainteresowanymi drużynami, a u siebie pokonaliśmy Duńczyków 3:1. Jeśli w Aalborgu padnie dziś remis, wyprzedzimy głównego przeciwnika jedynie w wypadku zwycięstwa. Trzeba jednak mieć świadomość, że to czysto teoretyczne rozważania. Porażka lub remis Danii są bardzo, ale to bardzo mało prawdopodobne i scenariusz, w którym Polska wygrywa grupę, trzeba rozpatrywać tylko w ramach kronikarskiej ciekawostki.

ps3

Manuel Neuer spisuje się coraz gorzej w bramce reprezentacji Niemiec. Kibice domagają się zmian.

(…) W sobotniej kompromitacji z Oranje Neuer miał spory udział, popełniając błąd przy pierwszym straconym golu. – Skoro wyszedł do dośrodkowania i nie doszedł do piłki, to ponosi odpowiedzialność za stratę bramki – stwierdził były wybitny golkiper Oliver Kahn. Neuer inaczej widział tę sytuację i przypisał sobie „część winy, ale na pewno nie całą”, zrzucając część odpowiedzialności na obrońców, którzy przegrali główkowe pojedynki.

Oprócz gorszej ostatnio formy kapitanowi reprezentacji zarzuca się, że coraz częściej winą obarcza kolegów z zespołu, samemu starając się wybielić. Ponoć wielu kadrowiczów narzeka na tak funkcjonującego kapitana. A kibice uważają, że teraz szansę powinien dostać ter Stegen, ktory od dwóch sezonów rewelacyjnie spisuje się w barwach Barcelony.

Arkadiusz Piech cierpi za impulsywne zachowanie. Po kadrze od Komisji Ligi może też być kara od Śląska Wrocław.

Napastnik Śląska nie ma ostatnio dobrej passy. Za jego reakcję po czerwonej kartce w meczu z Legią (m.in. kopnął w telewizyjny mikrofon, wykrzykiwał i wymachiwał rękami do sędziów) Komisja Ligi wlepiła mu już 10 tys. złotych grzywny, ale wiele wskazuje, że to nie koniec jego problemów.

– Jako klub nie możemy pozostawić tego incydentu bez jasnego stanowiska, bo przecież odpowiadamy za wychowanie także młodych piłkarzy, którzy widzą, jak się zachowuje starszy zawodnik. Muszą wiedzieć, że my to potępiamy – mówi trener Śląska Tadeusz Pawłowski. To znak, że szefowie klubu również zastanowią się nad finansową karą, bo właśnie taki będzie wniosek szkoleniowca. 

ps4

Renesans łódzkiej piłki. Po latach ŁKS i Widzew znów są dumą miasta.

To, w jak dramatycznej sytuacji był łódzki futbol, dobrze obrazuje fakt, że kibice Widzewa byli szczęśliwi, gdy okazało się, że ich klub można zacząć budować od występów w IV lidze. Zawiązali stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew Łódź i kroczek po kroczku przywracali klubowi dawny blask.

– Najtrudniejszym zadaniem było odbudowanie wiarygodności – przyznał ówczesny prezes Marcin Ferdzyn. W klubie żartowano, że nikt tak jak Sylwester Cacek (prezes, który doprowadził do upadku Widzewa), nie zjednoczył dotąd środowiska. Przeszłość oddzielono grubą kreską.

Drużyna zaczęła rozgrywki od wyjazdów do takich „stolic” futbolu jak Pajęczno, Zelów i Rzgów, wygrywając mecz za meczem. W tym samym czasie rozpoczęto budowę 18-tysięcznego obiektu przy alei Piłsudskiego. Sytuacja robiła się coraz bardziej optymistyczna.

ps5

SUPER EXPRESS

„SE” pisze o pierwszych zgrzytach między Jerzym Brzęczkiem a Robertem Lewandowskim. Chodzi oczywiście o eksperymenty z taktyką. „Lewy” nie ukrywał, że się one nie sprawdzają, a pytanie zadane na konferencji przez jednego z dziennikarzy tylko zaogniło sytuację. Ludzie piłki stają raczej po stronie selekcjonera.

Jerzy Engel (66 l.): Nie krytykować publicznie
– Nie jest raczej raczej przyjęte w sporcie, by zawodnik w ten sposób komentował decyzje trenera. Jeżeli ma coś do niego, powinien mu to powiedzieć bezpośrednio, choćby w szatni, a nie publicznie. I lepiej przed zawodami, a nie po nich.

Antoni Piechniczek (76 l.): Zabrakło lojalności
– Myślę, że troszeczkę nieelegancko zachował się w tym momencie kapitan naszej reprezentacji. We współczesnej piłce bowiem jednym z najbardziej istotnych elementów jest lojalność zawodników do trenerów. Podejmujemy wspólnie decyzje i wspólnie też wygrywamy i przegrywamy.

Oprócz tego wystawiono też noty za mecz z Włochami. „1” dostali Reca, Linetty i Jędrzejczyk.

se1

Jedna strona o Krzysztofie Piątku. Hiszpańskie media znów łączą go z Barceloną, ale więcej uwagi poświęcono jego dziewczynie.

Wiele osób z otoczenia piłkarza twierdzi, że urocza Paulina miała i nadal ma na Krzysztofa bardzo dobry wpływ. Para poznała się w Lubinie, skąd pochodzi Paulina, kiedy Piątek był piłkarzem Zagłębia (w latach 2012-2016). To ona namówiła go na kurs prawa jazdy, naukę języka angielskiego oraz uświadomiła na czym polega dieta sportowca.

se2

GAZETA WYBORCZA

Zaczniemy tęsknić za Adamem Nawałką?

Nie ma wątpliwości, że przez ostatnie pięć lat piłkarska reprezentacja osiągała wyniki ponad stan. Jerzy Brzęczek nie potrafi jednak sprawić, by grała na miarę swoich możliwości.

Przygotuj się. Nadchodzą chude lata reprezentacji – rzucił kiedyś współpracownik Nawałki. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało mundialowej klęski i odejścia najlepszego selekcjonera po 1989 r. Reprezentacja przegrywała raz na rok, regularnie zdobywała punkty z silniejszymi od siebie i równymi sobie.

Październikowe porażki z Portugalią (2:3) oraz Włochami (0:1), nawet spadek z Dywizji A Ligi Narodów nie świadczą o tym, że to proroctwo zaczęło się spełniać. Ale pokazują, że przez pięć lat reprezentacja osiągała wyniki ponad stan.

Bo ponad stan było miejsce w okolicach podium rankingu FIFA, rozstawienie przed losowaniem mundialowych grup i ćwierćfinał Euro 2016. Nawałka przyzwyczaił kibiców do dobrego, stworzył zespół równy i gwarantujący emocje, uwielbiany przez publiczność. Szybko – po pięciu sparingach – znalazł ustawienie pozwalające wycisnąć z piłkarzy maksimum. Jednocześnie powtarzał, że jego drużyna jest w stanie postawić się każdemu, ale pod warunkiem, że wszyscy są zdrowi i w formie. Myślał o Piszczku, Gliku, Krychowiaku, Grosickim, Błaszczykowskim, Miliku, Lewandowskim. Ten ostatni rok przed mundialem mówił w wywiadzie dla Wyborcza.pl, że reprezentacja nawet z Hiszpanią biłaby się o zwycięstwo, i miał mocne argumenty. Przecież wówczas Polska potrafiła urywać punkty Niemcom, rywalizować jak równy z równym z Portugalią, demolować europejską klasę średnią (Dania, Rumunia).

gw1

Fot. FotoPyk

Opublikowane 16.10.2018 07:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 47
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

A co tu analizować – masz trenera dla którego największym sukcesem jest środek ekstraklapy to grasz jak drużyna ze środka ektraklapy.
Na ch..j drążyć temat.

jeremy
jeremy

Wymień sukcesy trenerskie Nawałki przed reprezentacją!

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

A co mnie Nawałka obchodzi – różnica jest taka, że miał wiadro farta i kilku piłkarzy w optimum formy. Jak trzeba było już dodać coś od siebie w taktyce itp. to mieliśmy mecz ze Szwajcarią i ostatnie MŚ.
Na szczęście dojrzewa nowe pokolenie trenerskie i następny selekcjoner kolega Czesław wprowadzi nowatorskie 6-3-1, co już ćwiczy w u21.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły

Największego farta, to miał Boniek z wyborem Nawałki. Piękny Adaś skorzystał z dobrej formy dawnej trójki z BVB, Krychowiaka i Glika; zorganizował świetnie blok defensywny – jeden z najlepszych na Euro, ale na tym koniec. Ścisk dupy przy prowadzeniu 1:0 (Szwajcaria, Portugalia), bronienie wyniku, brak zmian.

Następne eliminacje wygrał samodzielnie Lewandowski, a Nawałka po duńskim gwałcie już nigdy nie doszedł do siebie. Do braku pomysłów w rozegraniu doszedł głupi upór (np. wystawienie Milik z Senegalem) i węwnętrzne podziały w zespole.

Brzęczek wyleciał na kopach z Gieksy, znalazł ciepłą posadkę w Płocku, gdzie osiągnął wynik ponad stan. Bońkowi wiele w życiu wyszło, ale tu już kurwa przesadził. Jurek nie ma najmniejszego pojęcia co robi. Powołuje tych samych skompromitowanych na MŚ piłkarzy, którzy – co za zaskoczenie – kompromitują się jeszcze bardziej w dwóch ostatnich meczach. Tak się chyba nie buduje tim spirit…

Brzęczek sprawił, że kadrę ogląda się, jak za najgorszych czasów (mecz ze Słowacją na starym Śląskim). A zamiast zatrudnić fachowca z prawdziwego zdarzenia, Boniek serwuje nam bzdety, że mamy poczekać kilka lat, to będzie świetnie. No to sobie kurwa poczekamy…

A-Gra-Bon
A-Gra-Bon

sukcesy trenerskie Nawałki przed reprą? Wicemistrzostwo i Mistrzostwo Polski oraz Puchar Ligi z Wisłą

Lluc93
Lluc93

Chcieliśmy, żeby ta kadra umiała coś grać innego? To zatrudnijmy fachowca, który w swoim życiu pracował na tym poziomie i umiał to wpajać swoim piłkarzom. Na jakim poziomie pracował Brzęczek? II liga w Rakowie – jak odszedł dopiero awansowali, czyli porażka, I liga w Katowicach – wywalony na kopach, Ekstraklasa w Lechii – kompromitacja, Ekstraklasa w Wiśle Płock – niezły wynik, ale my w tej wyrównanej lidze co sezon mamy po 3 takie wyniki ponad stan. Jaki on może mieć szacunek u piłkarzy? Olkiewicz (ten pijak, nie ten z Weszło) zaciekle broni go na Twitterze, bo eksperymentuje. Dobrze niech eksperymentuje, ale z głową. Wystawił skład z środkiem pola rodem z środka tabeli Ekstraklasy, który miał dominować nad Verattim i Jorginho? Dodatkowo zamiast coś trenować w tym ustawieniu to wypierdolił na dwa dni meczem do Danii na młodzieżówkę? To kompletne amatorstwo, każdy z nas może sobie wystawić w teorii jakąś zmyślną jedenastkę, ale do tego trzeba to wytłumaczyć, trzeba to trenować, a nie lecieć z szabelką na czołg.

wojsal
wojsal

I taki Mourinho (ten prawdziwszy od Czesława) nauczyłby biegać czy też grać w piłkę polskich kopaczy?

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Przynajmniej by im powiedzial gdzie madrze stac.

Tralalala
Tralalala

Patrząc na wyniki Manchesteru, albo mówienie jak mądrze stać nie dociera, albo ma jeszcze słabszych piłkarzy niż reprezentacja Polski.

Janek Buszewski
Janek Buszewski

Mam dwie uwagi:
1. Do Rudego – mnie po dwumeczu reprezentacji bolały oczy, powiem więcej krwawiły 😀 Skoro prezesa boli żołądek to powiem tak: „Za dużo żołądkowej gorzkiej, za dużo…” 😀
2. Do Lewego – rozumiem, iż brak bramek od dłuższego czasu w Bayernie to też wina Papieża 😀 Moja sugestia „gwiazdorzysz”… po prostu zjedz Snickersa 😀 Albo i lepiej odpocznij ciut dłużej od reprezentacji co wyjdzie w dłuższej perspektywie czasowej zarówno jej, jak i tobie na zdrowie 😀

pejsbuk
pejsbuk

“Posnen”
🙂
No dobra niemiecki do dupy ale jak tam ten “palant angielski?” Mistrzu

Janek Buszewski
Janek Buszewski

Sugeruję wizytę u proktologa, bo widzę, iż na psychiatrę za późno… ży***** cwelu 🙂

pejsbuk
pejsbuk

to chociaz zmien ten „Posnen”
Mistrzu!!!

KUBA97
KUBA97

Chwila,chwila,chwila
Kadencja P Bońka trwa już ile-6 lat? Czy efekty tej pracy nie powinny być w ciągu 2-3 może 4 lat?! Czy Pan Prezes się praktycznie przyznał,że PZPN miał wywalone ma szkolenie młodzieży przez prawie całą jego kadencję?! I nic nie zrobił przez ten czas,by poprawić sytuację?! BRAWO. I jeszcze dał kumpla na posadę trenera kadry a w U-21 pracuje Czesław 711,co jest absolutną kpiną.

ice numéro cinq
ice numéro cinq

Podejrzewam, że nawet gdyby Wdowczyk został trenerem, którejś z reprezentacji, „dziennikarze” przeszli by nad tym do porządku dziennego.

jeremy
jeremy

Wdowczyk bryluje na salonach TV!!

egzekutor_77
egzekutor_77

Zaraz, zaraz… ja nikogo, kto miał jakikolwiek kontakt z korupcją w tej naszej śmiesznej gównolidze nie bronię, ale z tego, co pamiętam, to Wdowczyk swoje wziął na klatę, przyznał się i odpękał… to tak w odróżnieniu od „niektórych” pozostałych, którym udało się udowodnić „tylko” 711 połączeń z fryzjerem, przyznali się jedynie do niezobowiązujących rozmów o pogodzie i spokojnie sobie w naszej piłce funkcjonują na dość eksponowanych stanowiskach … więc nie bardzo rozumiem tego „nawet gdyby” …. :>

ice numéro cinq
ice numéro cinq

„Nawet gdyby” ma na celu podkreślić tzw. moc parasola ochronnego, jaki mają w mediach osoby wskazane przez miłościwie nam panującego prezesa PZPN. Wdowczyk został skazany i odpękał, jednak przyznasz, że osoba uwikłana w tego typu machlojki nie powinna nigdy mieć styczności z kadrą. To tak jak z urzędnikiem, jeśli doczekał się prawomocnego wyroku, nie może być zatrudniony w administracji.
Co do świętych krów, których oprócz Misia711 było więcej, to tylko pokazuje podwójne standardy rządzące nie tylko w polskiej piłce nożnej, ale w wielu sferach naszego pięknego kraju. Ale widzisz jak zaczniesz porównywać sprawę Wdowczyka z Michniewiczem, zawsze usłyszysz jeden argument – pierwszy został skazany, drugi nie. To tak jak z nagraniami z Sowy i Przyjaciół. Nieważne co mówili, podsłuchy były nielegalne.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Rozumiem ze skazanie na 3 lata w zawieszeniu na 5, to branie na klate. Nie ma to jak pisac historie od nowa.

pilkarzyk
pilkarzyk

Wychodzi na to, że prezesa PZPN można oceniać dopiero kilka lat po kadencji. Przez całą kadencję może pierdzieć w stołek. Za chwile zgłosi się Lato i będzie mówił, że ćwierćfinał EURO to jego sukces bo za swojej kadencji wprowadził szkolenie, króre dało efekt dopiero 4 lata po jego prezesurze. Eh ten Boniek. Najlepiej jakby juz do Italii pojechał.

pejsbuk
pejsbuk

Nieee noo w Szwajcarii niech sie powyglupia! Kasa z reklam musi sie zgadzac!

ice numéro cinq
ice numéro cinq

Jestem naprawdę ciekaw tych mechanizmów. Rudy brzmi jak Nawałka. Pewnie dlatego tak dobrze się dogadywali. Chętnie zobaczyłbym też rzetelne zestawienie tego jak zmienił się PZPN za kadencji liska Zbigniewa w porównaniu z wiekami ciemnymi za Laty. Nie byłbym specjalnie zdziwiony gdyby okazało się, że główny (jedyny?) progres nastąpił w kwestii PR i zarządzania mediami.

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg

Bo właśnie tak jest

Lluc93
Lluc93

Naturalnie, że tak. PR i liczby w Excelu, czyli zarobiona kasa. Ktoś gdzieś widział podczas jego kadencji, żeby jakiś dziennikarz za cokolwiek Bońka skrytykował? Nie, bo wszyscy się go boją. Ojciec Chrzestny polskiej piłki się teraz z Bońka zrobił.

Urkides
Urkides

Moim zdaniem sukcesy Bońka to poprawienie wizerunku PZPN, wzrost wpływów finansowych do związku. Ale większość tych sukcesów zawdzięcza wynikom kadry a tu już zaczyna być dyskusyjne na ile to zasługa PZPN a na ile faktu że zbiegły się w czasie wybór Nawałki na trenera ze szczytem formy kilku kluczowych zawodników reprezentacji.
Wyraźnie widać że jak forma tych zawodników spadła, to jesteśmy bez zaplecza.
I tu zaczynają się porażki i zaniedbania Bońka. Brak budowy nowoczesnego systemu szkolenia. Brak kursów trenerskich na wysokim poziomie dla trenerów młodzieżowych i niższych klas rozgrywkowych. To nie jest przypadek że ciągle produkujemy piłkarzy niedouczonych technicznie i taktycznie. Polski junior po wejściu do piłki seniorskiej ma problemy z podstawowymi elementami techniki piłkarskiej i nie jest przygotowany fizycznie ani taktycznie do gry na tym poziomie. Zdarzają się wybitne jednostki ale to za mało.
Ciągłe wojenki Bońka których głównym tematem było „kto ma większego” sparaliżowały wpisanie do podręcznika licencyjnego obowiązek posiadania akademii w ekstraklasie i I lidze. Zablokowały wdrożenie programu Double Pass nie dając w zamian niczego co by porządkowało system szkolenia. Zamiast tego buduje sie atrapy systemu w którym wykładowcami (edukatorami) trenerów na kursach w regionach są trenerzy po 3 dniowym!!!!!! kursie w Białej Podlaskiej. Jednym słowem tam gdzie się trzeba było trochę spocić i ukurzyć przy pracy PZPN pozorował działania. Boniek zastosował stary jak świat unik w stylu polityków, a mianowicie ogłasza w 2017r że stworzył system „polska 2030” i wtedy będzie widać efekty jego geniuszu. Tylko wtedy już mało kto będzie pamiętał o Bońku już nie mówiąc o jego cudownym systemie.
Dlaczego nie ma publicznej debaty na temat szkolenia z udziałem trenerów, zarządzająch szkółkami i akademiami? No bo pewnie w jej trakcie by wyszło że działania PZPN są niewystarczające albo w ogóle ich nie ma. 6 lat zajęło PZPN-wi wyciśnięcie z siebie wiekopomnego programu certyfikacji akademii. Coś co można zrobić w ciagu roku zajęło im 6 lat. I jak tylko z pompą to zademonstrowali, to natychmiast się okazało że zawarli w tym wiele absurdów i nieżyciowych wymogów.
Polska piłka wymaga głębokiego przeorania umysłowego i mentalnego. to juz zaczyna się dziać ale za sprawą niektórych klubów co jest kroplom w morzu potrzeb.
Zamiast tego toczą się godzinne dyskusje w TV czy jednego drewnianego zawodnika trener powinien zastąpić innym drewnianym zawodnikiem i jak ich ustawić aby kupa drewna zamieniła się w stalowy taran. I nie przeszkadza dyskutantom fakt że jak trener zrealizuje ich postulaty to efekt jest równie marny jak poprzednio. Bo ci goście nie mogą zrozumieć że drewna nie da zamienić się w stal układając je w różnego rodzaju pryzmy.

ice numéro cinq
ice numéro cinq

Gdy słyszę z ust działaczy oraz dziennikarzy, mejwenów, influencerów i innych ujów-mójów słowa o konieczności wprowadzeniu zmian w szkoleniu, edukowaniu trenerów etc., to widzę przed oczami piłkarza po meczu mówiącego o konieczności wyciągnięcia wniosków. Czyli krótko mówiąc p1erdolenie.
Masz 100% racji w tym co piszesz, problem jednak w tym, że nikomu z decydentów na tym nie zależy. PZPN liczy pieniążki i w każdą niedzielę dziękuje za to, że może rządzić w czasach trójki z Dortmundu i umiarkowanych sukcesów kadry. Dziennikarze ze swojej roli kontrolera i krytyka nie wywiązują się zupełnie. Skoro nikt nie patrzy na ręce i nie krytykuje, to jest jak jest.

Zastanawia mnie przy okazji tego wywiadu i generalnie kadencji pana prezesa, jakie były jego motywacje do podjęcia stanowiska wodza PZPN. Wydaje mi się, że atencja i władza to jest to co pociąga pana Zbigniewa. Uzależnienie to jest dość powszechne, dlatego nie dziwi mnie specjalnie. Szkoda tylko, że akurat w tym przypadku, te egoistyczne pobudki mają wpływ na młode pokolenie piłkarzy w Polsce. Ma ono stanowić o sile przyszłych reprezentacji i tak jak piszesz w roku 2030 nikt nie będzie rozliczał człowieka, który rządził 15 lat wcześniej. Szkoda, że w prezesie więcej jest polityka, w dodatku cynika, niż prawdziwie przejętego człowieka piłki, lubującego się w pracy organicznej. Jednak gdyby te drugie cechy były dominującymi pewnie nigdy prezesem by nie został.

Urkides
Urkides

„Szkoda, że w prezesie więcej jest polityka, w dodatku cynika, niż prawdziwie przejętego człowieka piłki, lubującego się w pracy organicznej. Jednak gdyby te drugie cechy były dominującymi pewnie nigdy prezesem by nie został.”

Jest pewna teoria która wydaje mi sie bardzo prawdopodobna, tłumacząca fakt że Polacy nie cenią pracy organicznej a chętnie wierzą w górnolotne.
Jest to fakt że całe pokolenia Polaków wychowały się na literaturze romantyzmu, który to okres zbiegł się z utratą niepodległości i zrywami narodowymi. Ten okres kształtował wzór postawy Polaka który nie miał głowy do pracy bo musiał bohatersko umierać za ojczyznę.
Podczas gdy inne narody kultywowały pozytywistyczną postawę kultu pracy i rzetelnego budowania dobrobytu, my rozmyślalismy o umieraniu i bohaterstwie.
To nawet widać w sposobie opowiadanie o piłce. Takie sprawy jak dobre wyszkolenie techniczne zawodników, czy rzetelne przygotowanie trenerów schodzą na drugi plan, bo najwazniejsze jest „umieranie” za trenera, za klub, za reprezentację. Wyżej od umiejętności ceniona jest walka, im bardziej beznadziejna w obliczu silniejszego przeciwnika, tym wyżej ceniona.
Człowiek racjonalny zapyta, dlaczego oni muszą walczyć i umierać a nie mogą przeciwnika banalnie ograć, prezentując wyższe umiejętności?
No bo to nie jest zgodne z naszą mentalnością wynikającą z tradycji. Cała nasza historia jest nasycona opowieściami o tym jak walczyliśmy z wrogiem lepiej zorganizowanym, lepiej przygotowanym i po prostu silniejszym.
Dobre i rzetelne przygotowanie to jest cecha naszych wrogów, my musimy być histerycznie bohaterscy i pięknie polec w walce a jak na się UDA wygrać, to budujemy na tym legendę.
A więc wydaje mi się że podświadomie powielamy archetyp Polaka bohatera, źle przygotowanego ale gotowego umrzeć.
Prawie wszystkie nasze święta narodowe to są rocznice „eurowpierdoli”, porażkę mamy wpisaną w naszą mentalność. A więc po co sobie zaprzątać głowę jakąś rzetelną pracą, my czekamy na wodzów którzy nas natchną do szarży z szablami na czołgi.

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Skończ pierdolić jakieś farmazony o powstaniach, wieszczach i romantyzmie, to przestało być odkrywcze i modne dobrą dekadę temu. Pozujesz takim czymś na intelektualistę, a wychodzi tylko na to, że twoja intelektualna kołderka jest krótka, bo powtarzasz frazesy i to przy okazji dyskusji o kopaniu balona.

MArekPolkowski
MArekPolkowski

Brzęczka z Rudym wywieźć na taczce, zobaczycie ze Czesław za jakis czas zostanie trenerem reprezentacji, niech no osiągnie jakiś „sukces” wygra wysoko z Wyspami Owczymi czy Finlandią i Prezes Tysiąclecia będzie miał juz pretekst żeby awansowac kumpla.

pejsbuk
pejsbuk

No a Dzwigala z Magiera?

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły

„Oprócz gorszej ostatnio formy kapitanowi reprezentacji zarzuca się, że coraz częściej winą obarcza kolegów z zespołu, samemu starając się wybielić. Ponoć wielu kadrowiczów narzeka na tak funkcjonującego kapitana” – coś mi to przypomina 🙂

wojsal
wojsal

Bo koledzy z zespołu trochę odstają poziomem jak i zaangażowaniem od kapitana.

Lluc93
Lluc93

Czy naprawdę Brzęczek musiał na własne oczy zobaczyć jak będzie wyglądało starcie z nastawieniem na środek pola, bez skrzydeł piłkarzami, którzy z takim środkiem to mają potencjał na środek Ekstraklasy na przeciwko Verattiego i Jorginho? Nie wiedział, że to będzie gwałt? Ludzie czy leci z nami pilot? Przecież każdy średnio rozgarnięty kibic wiedział, że takie eksperymenty nie mają prawa bytu, ale nie nasz wspaniały selekcjoner.

wojsal
wojsal

A która taktyka dałaby nam sukces?

Lluc93
Lluc93

Taka nawet jak w drugiej połowie? Przede wszystkim skupić się na defensywie, a atak to kontry do których potrzeba przede wszystkim szybkości. No niestety nie mamy pomocników, którzy umieliby utrzymywać się przy piłce mając na przeciwko siebie takich piłkarzy jak Włosi. Ba, ci piłkarze nawet w polskiej lidze by tego nie umieli robić. To tak jakby dalej trenował Wisłę Płock i wyszedł z nastawieniem na środek pola z Barcelonę, zabierzmy im piłkę, zdominujmy środek. Piękne założenie, ale wiadome, że nierealne i skończyłoby się sromym wpierdolem. Tak jak mogło skończyć się z Włochami gdzie do przerwy mogło być spokojnie 0-5.

wojsal
wojsal

Jak byśmy tak grali od początku, to w drugiej połowie gralibyśmy w 9-iu (skrzydłowi musieliby odpocząć).

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Taka taktyka zeby zawodnik gral na tej pozycji na ktorej mu najlepiej idzie.

lupi45
lupi45

Co ten Piechniczek pieprzy. ” Podejmujemy wspólne decyzje”. Przecież to trener podejmuje decyzje o taktyce i składzie, a nie wspolnie z pilkarzami. Bo jesli tak jest, to po co trener. Niech pilkarze sami sie trenuja, wybieraja sklad i taktyke. Ale przecież stara szkoła trenerska musi bronić obecnej. Kurcze, oni cały czas żyją w tamtych latach.

jakibic
jakibic

Ile zarabia Brzęczek i Woźniak ?

Janek Buszewski
Janek Buszewski

Są „wystarczająco” tani dla Rudego, a to było główne kryterium selekcji 😀

wojsal
wojsal

Skrzydła nas nie uratują, bo skrzydeł nie mamy. Podobnie nie mamy obrony, pomocy a czasem bramkarza. Wystawić Grosickiego i Błaszczykowskiego od początku oznacza, że w 30-stej minucie Grosicki będzie nieobecny a Kuba chwilę później. A w trzy dni później obaj w ogóle nie zaistnieją. I tak wygląda nasza super taktyka 4-4-2. Po prostu: nie mamy piłkarzy. Nie mamy szybkich, dobrych techników. Kondycyjnie słabo. Dodatkowo bez ambicji. To jaka taktyka tu byłaby dobra?

Janek Buszewski
Janek Buszewski

Jak to jak zwykle w historii Polski czyli huzia na Józia, potem coś wymyśli się czyli prowizorka, ponieważ w tym jesteśmy mistrzami świata 😀

Lluc93
Lluc93

Dużo większa szansa, że nawet ten Frankowski z Makuszewskim swoją szybkością zrobią coś z przodu z kontry niż to, że Szymański z Linettym i Góralskim rozklepią środek pola Włochów, to praktycznie nierealne, bo oni by nawet środka pola Arki Gdynia nie rozklepali.

kasztan
kasztan

„To ona namówiła go na kurs prawa jazdy, naukę języka angielskiego oraz uświadomiła na czym polega dieta sportowca.”

Baba musiała namawiać dorosłego chłopa na zrobienie prawa jazdy… Matko Bosko…. w jakich czasach przyszło nam żyć.

Korniszon
Korniszon

Ja tam Panu Bońkowi wierze i wiem że te sukcesy repry za pare lat nadejdą, wystarczy popatrzeć na wyniki wszystkich U- 😉

jaadam
jaadam

Boniek won,
Brzeczek won,
Blaszczykowski,Grosicki won,
Lewandowski na lawe.
Dawac mlodych a nie ciagle pierdolic o nowym,starym stylu reprezentacji.
Budowac reprezentacje wokol Piatka z trenerem Probiezem.

Hello_Kitty
Hello_Kitty

Jedna z moich hipotez, którą postawiłem ostatnio nt. zespołowości i problemu, który może toczyć się w reprze. http://www.podstawyzarzadzania.pl/grupa-zespol-samo/

Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Leicester walczy o pozostanie w top 4. Jak wypadnie w meczu z Evertonem?

Leicester City przez długi czas miał prawo czuć się bezpiecznie w strefie dającej kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Po wznowieniu rozgrywek forma „Lisów” jest jednak przeciętna i miejsce w top 4 jest już zagrożone. Dlatego wyjazd do Liverpoolu na mecz z Evertonem urasta do rangi arcyważnego. Jak Leicester poradzi sobie w starciu z ligowym średniakiem? Typujemy […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Esport defuse w eWinner – cashback do 50 PLN na e-sport!

Początki tygodnia? Bywają trudne, to fakt. Dlatego każda rzecz, która nieco umila nam poniedziałki, jest na wagę złota. Zgodnie z tą myślą, eWinner zadbał o nową promocję dla graczy na otwarcie tygodnia. Ciekawą, bo dotyczącą fanów e-sportu, czyli coraz większej liczby graczy w naszym kraju! O co konkretnie chodzi? Nowa promocja eWinner to „Esport defuse”. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Gikiewicz: Miałem oferty ze wszystkich najlepszych lig

– Powiem, które kluby dawały konkretne pełnomocnictwa, bo jakieś tam gadanie o zwykłym zainteresowaniu to specjalnie mnie nie interesuje, bo takich potencjalnie chętnych to przez te wszystkie lata może i miliony było. Do brzegu. Gorący był temat Montpellier i Bordeaux, ale wystrzelił koronawirus i wszystko upadło. W zimie pytał West Ham, kiedy Łukasz Fabiański złapał […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Bonus na Premier League! Zgarnij 20 PLN z aplikacją Totolotek!

Bonus dla graczy Premier League korzystających z aplikacji? Nie można wymarzyć sobie lepszego połączenia. Zwłaszcza że chodzi o promocję dwudniową, która obejmie m.in. mecz Manchesteru City z Liverpoolem. Dzięki niej możemy zgarnąć bonus 20 PLN! Jak skorzystać z oferty? Przede wszystkim musimy mieć telefon, a na nim aplikację bukmachera Totolotek. Zakładamy jednak, że z tym […]
01.07.2020