Portugalia wyszłaby erasmusem, a grając po ziemi i tak stwarzałaby nam problemy
Blogi i felietony

Portugalia wyszłaby erasmusem, a grając po ziemi i tak stwarzałaby nam problemy

Wielu myślało, że dzisiaj nie będzie tak trudno. Choćby dlatego, że Portugalia wyszła z nami wręcz drugim garniturem. A nam nigdy nie będzie łatwo, przynajmniej wtedy, gdy rywal ma inny pomysł niż granie lagi na bałagan. Jeśli pyka po ziemi i umie to robić, jesteśmy zagubieni gorzej niż dzieci we mgle. No a, niestety dla nas, Portugalczycy nie dostają drgawek, gdy nie podnoszą piłki co pięć sekund.

Jesteśmy za krótcy, by w linii pomocy trzech z czterech piłkarzy nie miało pojęcia o grze w defensywie. Super, że Zieliński wie jak rozegrać, świetnie, że Kurzawa ma precyzyjny stały fragment gry, doskonale, że Klich ma dobrą prasę (mimo że w dwóch meczach o punkty pokazał niewiele albo i mniej). Natomiast jednym Krychowiakiem, który do dobrej formy ma daleko jak z Gdańska do Zakopanego, niewiele ugramy. Nie potrafimy utrzymywać się przy piłce, nie umiemy narzucić rywalowi swojego stylu gry. A skoro tak, w linii pomocy potrzebujemy dwóch gości, którzy będą dbać o destrukcję. Dziś tej obrony w środku pola zabrakło kompletnie.

Spójrzcie tylko na bramkę numer trzy dla Portugalii – Bernardo Silva miał tyle czasu na drybling, że mógł po drodze rozwiązywać krzyżówki panoramiczne i to nie takie z setką na okładce, tylko z tysiącem. Pewnie, można się czepiać Kurzawy, że w ogóle nie pomógł – i zaraz będę to robił – ale gdzie była reszta zespołu? Jak można było pozwolić, by jeden facet zszedł ze skrzydła, przebiegł z piłką dobre metry, a potem mógł uderzyć na bramkę? Przecież to się nie godzi nawet na orliku, gdy panowie z brzuszkiem grają w piątek po wyjściu z korporacji.

Wspomniany Kurzawa byłby naprawdę ciekawym piłkarzem na poziomie reprezentacji, gdyby tylko ktoś zarządził zmiany hokejowe. Niestety, w morzu durnych i durniejszych pomysłów światowych federacji, nie wyłowiono jeszcze akurat takiego planu, więc trudno mi wiązać z Kurzawą sensowną przyszłość. Okej, dorzucił z tego rożnego, ale na tym kończy się jego pozytywny udział w meczu. Przy pierwszej bramce dla Portugalii olał grę w obronie kompletnie, bo asekurował Jędrzejczyka równie mocno co wy, siedzący przed telewizorem (albo na trybunach). Przy trzeciej bramce mógłby gonić nawet emerytkę toczącą piłkę laską, a i tak pewnie nie dałby rady. Jeśli Kurzawa miałby grać na skrzydle albo odpowiadać za boki w defensywie grając w środku, zawsze będzie naszym słabym punktem. W obecnej piłce potrzeba gazu, a Kurzawa rachunków za ten gaz nigdy nie płacił.

Znów niewiele pokazał Klich. Świetnie, że strzelił gola piłkarskim chamom z Irlandii, ale choć jest chwalony za cuda w Anglii (na zapleczu tamtejszej piłki), to w drugim meczu o punkty po powrocie gra dość słabo. Fajna prasa to jedno, realia, czyli boisko, to drugie.

I tak sobie myślę: ile myśmy stworzyli sytuacji bramkowych z gry? Uczciwą odpowiedzią byłaby odpowiedź: zero. Pierwsza bramka padła po rzucie rożnym, druga głównie z przypadku, bo przecież Grosicki najpierw prawie wybiegł z piłką poza linię, potem nie podawał do Błaszczykowskiego, tylko do Lewandowskiego, a piłka do Kuby dotarła jakimś cudem. Poza tym, co sobie wykreowaliśmy? Flaka od Piątka z początku pierwszej połowy. Czyli inaczej mówiąc: druga linia nie dość, że dała dupy w defensywie, to i z przodu miała tyle kreatywności, co kot napłakał. Porównując to do Portugalii, widzimy tak naprawdę dramat. Gdyby oni się uparli, to mogliby nam wcisnąć i piątkę, jeśli nie szóstkę. Bez Ronaldo! W tak głębokiej dupie właśnie jesteśmy.

Słówko jeszcze o obronie, najpierw o Jędrzejczyku: doceniam fakt, że wrócił do grania w Legii i na poziomie Ekstraklasy wychodzi mu to całkiem dobrze. Niestety, by porównać to obrazowo, w ekstraklasie wspina się na kopiec kreta, a na poziomie kadry – przeciwko takiemu Cancelo – chce zdobywać K2 zimą, wchodząc w klapkach. To się nie ma prawa udać. Euro miał kapitalne, jasne, ale licząc w futbolowym kalendarzu, było to wieki temu. Dziś Jędrzejczyk kadry zbawić już nie ma prawa, Portugalczycy z jego strony mieli dwupasmową autostradę. Bednarek? Przy pierwszym golu heroicznie krył piąty metr, jakby ten piąty metr miał zaraz sieknąć nam z przewrotki. Nie, Janek, bramki strzelają zawodnicy, nie linie namalowane na boisku. On jest znośnym obrońcą, gdy trzeba powalczyć o głowę, gdy trzeba bronić z drużyną grającą po ziemi, nie wie o co chodzi.

Czy można po takim meczu znaleźć plusy… Zaskoczę was, bo posądzacie mnie o skrajny pesymizm. Można. Znów dobry był Bereszyński, poprawną zmianę dał Kędziora, formę strzelecką podtrzymał Piątek. I jeszcze jutro (właściwie dziś) jest piątek. Tyle.

KOMENTARZE (55)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Paweł Cwe(L)iga
Obsraniec kibicujący ległej

Mocne podsumowanko, TYLKO LEGJA!

Roman Kolton

Kowal to znaczy ja powiem tak . Jestem przekonany ze Zurkowski zabiegalby Krychowiaka na smierc ktory gral po prostu kabaretowo .

pejsbuk

gral ktos?
tak pytam bo nie ogladalem.

jaadam

Tak gral,raczej brzeczal.

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Niepotrzebne błędy w defensywie obronnej
spowodowały taki, a nie inny wynik meczu, który
mógłby sie potoczyć zgoła inaczej, gdybyśmy
wykorzystali te sytuacje, których nie udało sie nam niestety stworzyć.

pejsbuk

Ludowe przyslowie:
Z gowna bata nie ukrecisz.
Pozatym
Trener nastepny wynalazek.
Jestesmy w 30 w rankingach I nalezy dzissiaj sie z tym pogodzic -> dla zdrowia wskazowka

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Ja się już też pogodziłem z tym że teraz Polska nagle jest na 37 miejscu w rankingu
tzw. państw „demokratycznych”,
jak to oceniła pewna szwabska agencja, która od 1933
zarządzana jest przez klan SS-manów.
Głównie nazistom nie podoba się (podobnie jak i kibolom).. hahahah… brutalność polskiej policji 😀

kolor100

Kowal w pkt., jak można grać 1 def. pomocnikiem, bez skrzydłowych i z dwoma 9, jaka drużyna na świecie tak gra?

raddy2819

Wiem, że to nie ten sam poziom, ale Real często tak grał, podczas kontuzji Bale’a.
Casemiro jako najbardziej defensywyny, przed nim Kroos i Modrić, a za Ronaldo i Benzemą podwieszony Isco.

kolor100

Ronaldo to nie jest typową 9. Może grać na kilku pozycjach bez utraty jakości, w odróżnieniu od Lewego czy Piątka. Czy Klich jest defensywnym pomocnikiem? Nawet Real gra 2 def., Kroos i Casemiro i jedna 9. Myślisz, że Lewy w Realu grałby z Benzyną w 11? Bardzo wątpliwe.

WieslawWojnar

Ale grał jako 9, to bardziej Benzema wokół niego biegał. Różnica polega na wykonawcach.

KrzychuWu

Klich akurat spoko jest całkiem, trochę taki łącznik jak Mączyński. Dopasowuje się po prostu poziomem do reszty zespołu. Zdecydowanie powinien być w pierwszym składzie reprezentacji. Krychowiak od czasu Litwy nie zagrał dobrego meczu i co? Kurzawa myślę też wyjdzie na ludzi, tylko trzeba go cisnąć.

Ivann

Kurzawa jeszcze w Górniku odstawał przygotowaniem motorycznym. W meczu z Włochami jak musiał wykonać sprint w 30 minucie, to miałem wrażenie że za chwilę zejdzie na zawał. Grać w obronie nie potrafi, szybko biegać też się już nie nauczy. Jego max to zmiennik na 20 minut, żeby coś dorzucić, może na podmęczonego rywala nie będzie wyglądał jak wóz z węglem. Co do Klicha się zgadzam – gry w reprezentacji nie pociągnie, ale jest mobilny, z niezłą techniką i ma coś, czego brakuje WSZYSTKIM polskim środkowym pomocnikom – wejście w drugie tempo w pole karne. To jest tak cholernie potrzebne, gdy Lewandowski opuszcza pole karne, nasi skrzydłowi nie wchodzą za niego, Zieliński też nie ma nawyku ruszania do przodu, raczej do tyłu. A Klich wchodzi.

Laguna

Wynika z tego, że ratować mogą nas jedynie zmiany hokejowe – gdyby je FIFA wprowadziła.

bart007

Czas szukac nowego trenera, bo ten eksperyment Bonka to raczej bardzo slaba zagrywka jest. Swego czasu Piechnik na odchodne wyciagnal z kapelusza swojego krolika w postaci smutnego Waldemara czym wpakowal nas w niezle lajno, a teraz rudy wyskoczyl ze swoim ogniem w oczach i myslal ze facet ktory przez wiekszosc trenerskiej „kariery” prowadzil zespoly z nizszych lig, nagle okaze sie zacnym kolczem. Tzw myslenie zyczeniowe to ciezka choroba.

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Może „Brzęczyk” ma jakieś haki na Rudego?

M.S.

Zaczyna się. ” Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało”. Brzęczek pociągnie reprezentacje w dół. Tak Boniek będzie kombinował, że to wszystko rozwali. Mentalność Polaków, było fajnie, to trzeba zepsuć. Mistrzostwa się nie udały, to fakt. Ale można było coś poprawiać na spokojnie. Tacy Niemcy, nie wykonali gwałtownego ruchu i pewno lepiej na tym wyjdą.

FC Bazuka Bolencin

Wszystko zależy od podejścia. Takie Niemcy doskonale zdają sobie sprawę, że ostatnie mistrzostwa to wypadek przy pracy i za chwilę znów będą na topie jak nie będą robić gwałtownych ruchów. Holendrzy już powoli się odradzają. Włosi też przecierpią parę lat i wrócą na należne im miejsce.
Tylko u nas jest popadanie ze skrajności w skrajność (za czasów Nawałki raczej w stronę skrajnego podkolorowywania rzeczywistości), zamiast zastanowienia się jak to jest ze szkoleniem, jaki mamy plan na kolejne lata itp.

Marshall

Dokładnie.Na italie wystawmy gwiazdy TVN,kilku chłopaków z WOŚP i nie będzie różnicy.A przepraszam będzie walka.

Tomasz Kurzak

Powtórzę się więc. To wszystko było efektem konstrukcji składu, który był po prostu źle dobrany i ustawiony. Tak grający i w takim składzie Portugalczycy są do ogrania na luzie. Tylko trzeba zachować jakiś balans, a nasz selekcjoner każdą wadę i pozycję naszego zespołu podwoił. Nie może cała lewa flanka mieć łączną prędkość polskiej kolei. Nie ma sensu zestawiać do wspólnej gry Jędzy z Kurzawą. Nie można też wyciągać jednego zawodnika z środka, żeby z przodu zamiast osamotnionego Lewego, był też drugi samotny Piątek. Było wiadomo, że gra będzie się opierała głównie o środek pola, a my tam graliśmy w osłabieniu. Na dwóch napastników o takiej samej charakterystyce (bo Milik to ma chociaż strzał z dystansu i lepszy zmysł do ciekawego podania), to my możemy grać w eliminacjach w meczach ze słabszymi drużynami. Wówczas nasza ulubiona gra pozycyjna, czyli zagraj do boku i dośrodkuj miałaby większe szanse powodzenia z dwoma takimi napadziorami. Ale kurwa, nie jak wiadomo, że 3/4 zabawy będzie się toczyło na naszej połowie. Zieliński schodził już pod obrońców żeby wziąć piłkę, tylko komu ma ją oddać? Krychowiakowi na lagę? A między nim, a napastnikami siedmiu zawodników. Kto miał dogrywać piłki, skoro w środku było o jednego mniej, a skrzydeł nie było, bo Kurzawa mógłby się urwać najwyżej komuś z balkonikiem, a Klich skrzydłowym nie jest i został wypchnięty poza grę którą lubi. Czyli znów oparliśmy cały pomysł na grę w pomocy na długich piłkach Krychowiaka, których tym razem nie miał w zasadzie do kogo słać, bo rozrzuca na boki, a boków brak. Czyli wczoraj to Zieliński miał zrobić wszystko? To on miał obsługiwać całe połączenie obrony z atakiem? Sercem boiska jest środek pola, którego się wyzbyliśmy całkowicie. I niestety, ale w spotkaniach z renomowanymi drużynami NIE możemy grać dwójką napastników bliźniaków.

Juri

spokojnie. na ochłodę przypomnę jak poszło Nawałce w pierwszych 5ciu meczach – mając za przeciwników potęgi w postaci Słowacji, Irlandii, Norwegii , Mołdawii i Szkocji zdołał wygrać ledwie 2 razzy. Brzęczek ma dopiero 3 mecze, w tym 2 o stawkę z Włochami i Portugalią.

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Pogratulować wszystkim że wreszcie wyciągacie
wnioski z tego meczu, a wszelkie mocne męskie słowa
wydają sie tu być uzasadnione.

pejsbuk

Sarkazm oczywiscie?

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Raczej… żartobliwość i brak pomysłu na
rzeczową wypowiedź 😉

pejsbuk

Rozumiem
Kultura

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Czy już mam odbezpieczać rewolwer? (z Goebbelsa)
:)

pejsbuk

:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

strus

Kowal, fajnie napisane. O ile to faktycznie sam pisałeś to szacunek. A gra naszej reprezentacji wygląda tak samo jak za Twoich czasów. Nic się nie zmienia. Nigdy nie potrafiliśmy wyjść poza schemat laga na bałagan.

Przemyslaw

Czy tylko ja mam wrażenie, że Borka coraz częściej irytuje gadanie Hajty? Na przykład Hajto wczoraj zaczął coś bredzić o tym, że Portugalczyk nie boi się zastawić, na co Borek po mistrzowsku zrobił mu wykład, że czego i kogo ma się bać, skoro gra w takim klubie, kosztował tyle i tyle, ma takie i takie sukcesy. Hajtę zgasiło. Nie pierwszy raz zresztą.

A-Gra-Bon

Przełączałem wczoraj nieustannie transmisję z Polsatu na TVP1 i z powrotem. Nie wiem który z tych naszych „orłów” komentarza jest bardziej irytujący – Szpak czy Hajto. W końcu wybrałem Magdę Gessler. Też irytująca, ale przynajmniej nie przegrywaliśmy.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Pogranicze Półświatka

hajte zaprosili jako eksperta od Portugalii?

pejsbuk

Fajne okulary.
A powinni ciebie

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Pogranicze Półświatka

dziękuję, ponoć doklejane w paincie

demagog

Dawać do tej kadry Żurkowskiego, w chuju mam to, że gra w kadrach U. Piotrowskiego też można, pod warunkiem, że zacznie grać w Belgii, gorszy od Klicha nie jest. Ile lat można patrzeć na tę mizerię w środku pola i Krychowiaka który ostatni dobry mecz zagrał na Euro? Na osamotnionego Zielińskiego który nie ma z kim poklepać, bo partnerzy chowają się za przeciwnikiem? Ile można grać mimozami Klichami, Mączyńskimi i Kurzawami, którzy ze swoją motoryką pasowaliby do wczesnych lat ’80 a nie do nowoczesnej piłki? Jędza też z LO wypad, ruchliwy jak wóz z węglem, już ten nieszczęsny Reca jest lepszy, motorycznie to top of the top, grać się jeszcze nauczy, jeśli ma w głowie coś więcej niż owies. A mający kurwiki w oczach Brzęczek, niech lepiej nie rozpakowuje mandżuru w swoim biurze, będzie mniej do pakowania jak go Ryży wypierdoli.
Z poważaniem

StanLaurel

Bereszyński? Naprawdę?

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Kowal, jak to naprawdę ty dyktowałeś (no bo sorry, w pisanie za chuj nigdy nie uwierzę), to szacun :) Fajnie i z jajem.. pierwszy raz.. :>
A z powoływaniem Kurzawy trzeba sobie dać spokój do momentu, w którym zmienią przepisy i będzie można na boisko wprowadzać LIBERO na stałe fragmenty 😛 ;))

pejsbuk

Kowal jak dyktuje to cos nie tak?

lupi45

Już to w innym wątku pisałem.
Trzeba być debilem nie trenerem żeby np Jedze dawać na LO, jeśli w Legii gra dobrze na środku. Kurzawa który nie umie bronić i jest wolny, biega po lewej stronie, gdzie są szybcy i techniczni Portugalczycy. Brzeczek nie wyciąga wniosków z własnych błędów.
Gowno mnie obchodzi reprezentacja młodzieżowa czy inny wynalazek. Jeśli mamy młodych zawodników którzy chcą biegać i mają jakieś pojęcie o grze na jeden kontakt, to trzeba ich ogrywać w 1 reprezentacji. Bo kiedy to zrobimy? Wtedy gdy będą eliminacje do ME lub MS. Kompletnie nie rozumiem polityki Brzeczka i Rudego.
Po co Błaszczykowski lub Grosicki itp, jeśli oni zaraz zakończą grę w piłkę.
Kurwa, przecież każda nasza reprezentacja gra innym ustawieniem, a chyba powinny być automatyzmy w grze. Ale spokojnie, spadniemy do dywizji B, to tam może coś wygramy tym składem.

meeyoo72

Niestety od momentu w którym Portugalczycy ogarnęli jakich drwali mają po drugiej stronie zaczęła się „la zabawa” – w sumie 1:5 byłoby odzwierciedleniem różnicy w poziomie organizacji i wykonania. Jest coraz gorzej. Na boisku widać gołym okiem że to nie żre i nie ma chemii. Jakim analfabetą piłkarskim trzeba być żeby próbować w ogóle porównywać umiejętności piłkarskie obu ekip. Świat ucieka, stara ekipa coraz bardziej ciągnie nas na dno. Nawet mity w obsadzie bramki padają. Mamy przeciętnych nawet bramkarzy. Pora wyjąc rękę z nocnika.
Rafał Kurzawa to tak naprawdę najlepszy przykład gdzie zmierzamy – przeciętny piłkarz, ale powtarzalny staje się z miejsca najlepiej ułożoną stopą w kadrze. Pańskie jaja. Żeby nie było, lubię Rafała, ale wyjazd i ograniczenia fizyczne nie wychodzą mu na zdrowie.

Janko_Buszewski

przypominaja mi sie pszystkie mecze kadry z czasów Kowala. wtedy to była paka. na mś to wszyscy się modlili o takie losowanie, by trafić na nas najwczesniej w półfinale, bo inaczej nie było po co wychodizć na boisko. mam przypomnieć ile razy wygrałą ówczesna kadra i z kim? dała radę ona pokonać? w meczach inne niż towarzyskie były to: turcja, izrael, słowacja i mołdawia. tyle. pozostałe mecze o stawkę były w dupę, albo heroiczne, gówno dające remisy. to ja się pytam – skoro obecnych pokonałby erasmus, to kto pokonałby kowala i jego ekipę? reksio z kolegami? niepubliczne przedszkole z iławy? moja babcia i jej kółko różańcowe? inwalidzi wojenni? jak to łatwo się krytykuje siedząc sobie w domu czy studiu i dowcipkując z kolegami. jak było wyjść na boisko to z kozaka robiła się miękka fujara. ale na pewno wtedy to było „co innego”.

WieslawWojnar

Ale tak poważnie, to wtedy była fajna paka, tylko grała niewytłumaczalnie źle.

Janko_Buszewski

fajna paka do wspólnego chlania i balowania. no i już wiemy co się kowalowi nie podoba w obecnej kadrze. on nadal myśli, że to ma być reprezentacja kraju w piciu, a oni, że w grze w piłkę

Juri

Kowalczyk grał w reprezentacji w latach 1991-99. a więc po za wymienionymi również Bułgaria, Azerbejdżan, Luksemburg i Gruzja.

Janko_Buszewski
pejsbuk

Wy z nim nie zagracie nigdy. Chodzicie cudzymi sciezkami i wydaje sie wam, ze odkrywacie Ameryke w Warszawie.
chudopacholy.

Janko_Buszewski

nie wystarczy przepisać przypadkowe słowe ze słownika by kogoś przekonac, że zna się polski. wypierdalaj z naszego kraju przybłędo

pejsbuk

Gdybys ty mial swoje imie,.. jak ty i „wlasny” nick masz z szabru. Co ty masz w ogole swojego? i jaki to twoj kraj wobec tego i kogo ty bedziesz tu wyganial…
Lecz sie na watrobe, golodupcu.

Janko_Buszewski

kazałem ci wypierdalać. mam ci z kolegami zrobić wjazd jebaku? zabieraj swoje żydowskie mądrości do siebie

pejsbuk

Palant z angielskim.

Cebulak Janusz
legijny kozojebca fan zakolca

#BekaZlegi

WieslawWojnar

O, kretyn wpadł.

pejsbuk

Wpadl i wypadl a tak naprawde to 1/3 kadry to powinna byc legia z dzisiaj.

Wiecej szrotu sprowadzajmy i bedzie mistrz swiata

Boski Diego
Barca B

troszke bym chcial jednak zebysmy nie tracili kontaktu z rzeczywistoscia, to co widzielismy wczoraj to 3 mecz selekcjonera, przeciwnikiem druzyna aktualnych mistrzow Europy, ktorej gracze jednak (moze z jednym wyjatkiem – Lewy) sa duzo lepsi pilkarsko i ktorzy maja tego samego trenera od 4 lat, wiec sa lepszymi pilkarzami i wiedza co maja grac, u nas Lewy z Bayernu ktory jest w kryzysie, paru mlodych chlopcow z Wloch… czy ja wiem czy 2-3 to taki rezultat jakiego sie spodziewalem? no raczej myslalem ze bedzie 1-6 :)

FilipT

Panie i Panowie, mi się wydaje, że My w końcu powinniśmy zacząć mierzyć siły na zamiary. Do najwyższej grupy Ligi Narodów niestety pasujemy jak pięść do nosa. Polscy piłkarze są po prostu słabi. Pokazał to Mundial, pokazuje Liga Narodów, wreszcie pokazują to co tydzień rozgrywki ligowe. Prześledźmy choćby wczorajszy skład: Fabiański (gra w West Ham, średniak ligi angielskiej, swoją drogą świetny fachowiec); – Bereszyński (gra w Sampdorii, średniak ligi włoskiej), Bednarek (głębokie rezerwy Southampton, zespół broniący się przed spadkiem z PL), Glik (gra w Monaco, strefa spadkowa ligi francuskiej) Jędrzejczyk (Ekstraklasa – nie trzeba tłumaczyć, dodam że gra jako stoper, a nie lewy obrońca) – Kurzawa (rezerwowy w Amiens! Amiens k….!) Krychowiak (gra w Lokomotiwie Moskwa, pamiętajmy jednak, że on ostatnie dwa lata nie grał w piłkę, L1 i PL zweryfikowały gościa momentalnie); Klich (gra w Leeds, ale to tylko Championship), Zieliński (uwielbiam chłopaka, ale on na razie jest tylko 12 zawodnikiem Napoli) – Piątek (wejście smoka do ligi włoskiej w Genoi – średniak ligi włoskiej), Lewandowski (gra w Bayernie Monachium) – Kędziora (gra w kratkę w Dynamie Kijów – dzisiejszym Dynamie, nie Dynamie Łobanowskiego), Błaszczykowski (z całym szacunkiem dla Kuby od kilku sezonów wieczny rezerwowy kilku przeciętnych klubów), Grosicki (rezerwowy Hull City – strefa spadkowa DRUGIEJ ligi angielskiej). Z kim my chcemy rywalizować mając takich piłkarzy? Z Portugalią? Hiszpanią? Francją? No dajmy spokój. Dziś jesteśmy na poziomie Irlandii, Czarnogóry, Węgier itp. i im szybciej to zrozumiemy tym zdrowiej dla wszystkich.

wpDiscuz