Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Blogi i felietony

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie dajmy się zwieść jednobramkowej porażce. Nie dajmy się zwieść golowi Piątka, nie dajmy się zwieść wolejowi Kuby.

Ten mecz w wykonaniu biało-czerwonych był beznadziejny. Jeden z najgorszych, jakie ostatnio widziałem, a przecież nikt nie powie, że nie było w czym wybierać.

Dałem się nabrać, że remis z Włochami był efektem naszej wyrachowanej, rzetelnej w defensywie gry. Okej, Squadra Azzurra opłakuje po dziś dzień koniec kariery Del Piero, Tottiego i Vieriego, ale nie są tak słabi, żeby nie stworzyć żadnej groźnej sytuacji z Polakami, prawda? Trzeba było znaleźć sposób na zrealizowanie takiego scenariusza.

Przyznam się bez bicia: imponowało mi, że Italia oddała cały jeden celny strzał, w dodatku zza szesnastki. Glik kierował partnerami z defensywy, Bednarek wyglądał jakby w Premier League grał wszystkie mecze, a lewa obrona, jak zwykle nasza piąta kolumna, niczego nie zawaliła. Środek pola dzięki Krychowiakowi i Klichowi był jak zaminowany.

Pomyślałem: oto potencjał. Oto coś, na czym możemy budować. Czas na zespół mądry. Czas na taki, który nie szarpie się jak ryba na spławiku, tylko zachowuje wystudiowany spokój cechujący najlepszych.

A jednak to tylko Squadra Azzurra jest aktualnie aż tak skandalicznie słaba, bo nie zobaczyłem z Portugalią cienia wyrachowanej, rzetelnej w defensywie gry. Test był idealny, bo przy 1:0 prosiło się o umiejętności zaprezentowane w Bolonii, a tymczasem Portugalczycy robili co chcieli, do samego końca. W końcówce byliśmy świadkami żenującego pościgu za rezultatem, w trakcie którego przeciwnik dwa razy miał pustą bramkę (!) a jeszcze Fabian sobie znanym sposobem wyjął potężny strzał z dystansu.

Przecież ten mecz powinien się skończyć 2:5, nie 2:3.

Jeśli zastanawiacie się co robi na grafice głównej zamek oparty na Cheetosie, to tak właśnie prezentowała się dzisiaj nasza defensywa.

Mieć stosunkowo szybko strzelone na własnym stadionie 1:0 i tak łatwo dać się stuknąć? Porażające. Już do przerwy 1:2, chwilę po zmianie stron rezultat jeszcze podniesiony przez rywala na bezpieczny dystans. A wszystko w czasach, gdy nawet europejska czwarta liga tanio skóry nie sprzedaje, szczególnie, gdy ma wynik. My sprzedaliśmy dzisiaj skórę wyjątkowo tanio.

Portugalczycy wybadali przez pół godziny grunt, Rui Patricio popełnił kosztujący bramkę błąd, a potem wrzucili szybszy bieg i nam odjechali. Gol Kuby ładny – pytanie, czy piłka wcześniej nie wyszła na aut – niemniej nie zmienia wymowy meczu ani na jotę. Byliśmy jak bokserski debiutant, który napędzany entuzjazmem zaczepia większego od siebie, by po paru zaczepnych akcjach wylądować na deskach.

Reprezentacja Polski nigdy nie będzie naprawdę dobra, jeśli nie uporządkuje swoich tyłów. Tylko wtedy, gdy to się udało, osiągnęliśmy poważny rezultat – ćwierćfinał Euro. We wszystkich innych przypadkach kończyło się mniej lub bardziej spektakularną klapą. Na Euro mało strzelaliśmy, ale też mało traciliśmy – moim zdaniem to dla drużyny o naszym potencjale lepsza droga, bo przy otwartej wymianie ciosów znacząco rośnie ryzyko, że to my skończymy z wybitymi zębami.

Do pewnego czasu fajnie było oglądać biało-czerwonych, którzy potrafili zrywami w ataku nadrobić błędy defensorów. To wciąż potrafi zadziałać, gdy gramy ze słabeuszami, a może nawet czasem wypalić ze średniakami. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że Brzęczek zaczął dla odmiany od meczów z drużynami ciut poważniejszymi i Portugalia nas obnażyła. Jeśli znowu zobaczę więc eliminacjach drużynę, która strzela trzy gole, ale zawsze balansuje w okolicach straty trzech, nie będę sobie robił żadnych wielkich nadziei, bo wiem, że to jest machanie szabelką dobre przeciwko Armenii, a najlepsi nas klepną jak uciążliwego komara.

W ataku, choćby ustawiła nas ta słynna teściowa, ma kto stworzyć zagrożenie, ma kto coś strzelić. Od selekcjonera wymagam planu na ułożenie formacji defensywnych. To jest klucz do powodzenia drużyny narodowej. Myślałem, że widzę zarys tego klucza, ale albo ktoś go zgubił, albo od początku był przywidzeniem.

Leszek Milewski

KOMENTARZE (20)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Powtórzę pewne wnioski:
1. Moja córka, a ma 9-lat, widziała, że w takim ustawieniu dajemy Portugalczykom lotnisko do grania.
2. Dwa gole, dwa nieprawidłowe , bo jestem pewny, że VAR oba by anulował.
3. Nie dla głosów o odrodzeniu Kuby. Raz w roku, to i nienabita broń strzeli, raz na jakiś czas, to i Borysiuk z dystansu trafi!
4. Brzęczka nie skreślam, ale na razie, to zachowuje się, jakby grał w FM-a.

Ivann

Brzęczek przynajmniej dzisiaj trafił ze zmianami, bo w ostatnich dwóch meczach była z tym tragedia. Podoba mi się w nim to, że szuka rozwiązań, eksperymentuje. Właśnie teraz jest na to czas i dostaliśmy mnóstwo odpowiedzi dzięki takiemu spotkaniu – Kurzawa się nie nadaje, Jędrzejczyk nie może grać na lewej obronie, Krychowiak i Glik bez formy zupełnie, z Piątka będą ludzie, Kubę można dalej powoływać, bo gdy wchodzi z ławki jest w stanie nam coś dać.

emperor

Jak trafił jak trzymał Kurzawę po pierwszej połowie?

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣🥇1️⃣9️⃣🏆the best fans in the world❗️

Nie uznali nam akcji odgwizdując spalonego, to byłby gol.
Co do ustawienia, to cała lewa strona była słaba, czterech zawodników słabych na jednej stronie, to jest autostrada do goli, tutaj Brzeczek sie nie popisał.
Może z Blaszczykowskim i Grosikiem byłoby lepiej od początku, ale człowiek mądry zawsze po szkodzie.

Travis

Złote myśli bieszczadzkiego ukraińca z irokezem w okularkach

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣🥇1️⃣9️⃣🏆the best fans in the world❗️

Oj Jankowiak Jankowiak, widze że warujesz, gdzie ja tam i ty, nadal nie możesz zrozumieć że mnie faceci nie pociągają, do tego jeszcze tacy brzydcy bez kszty męskość jak ty, poszukaj kolegów w ZOO, odpowiedni poziom komentarzy i zainteresowań, polecam klatki z pawianami.

Travis

Tylko te głosy w twojej głowie, jankowiak jankowiak xD buhahah błędna dedukcja z drugiej strony musisz mieć koszmary przez Jankowiaka xD

Paweł Cwe(L)iga
Obsraniec kibicujący ległej

Cwe(L)iga nie kozacz patafianie z rurką w odbycie, psy już wydymane ?

Świroos

Pogratulować córy, na selekcjonera niech spróbuję. 😉

xXx: Reaktywacja
™ Eulogy for EU

Dobrze, że trener Brzęczek udowodnił wszystkim, że system gry z 3ma obrońcami nie jest naszą najsilniejszą bronią.
Jednocześnie wykazał, że odwróceni nagle skrzydłowi, potrafią
zdobywać piękne bramki po piłkach autowych.
Majsterszczykiem była wymiana Bereszyńskiego na Kędziorę,
która odmieniła zespół, bo nie straciliśmy 4tej bramki.
Teraz tylko przeanalizować wszystkie błędy i… wyeliminować je,
bo dopuki puty piłka w grze, bramki są okrągłe!

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Nie straciliśmy,bo dredlok Sanches za słabo uderzył.Gdyby to zrobił jak należy,to Kędziora w najlepszym wypadku,wpadłby z piłką do naszej bramki,o ile w ogóle by ją dotknął.To był ogólnie dramat.Oczy krwawiły.Prawa strona słaba,lewa jeszcze gorsza.W środku lej po wybuchu,w którym zginęli Klich z Krychą.Lewy szukał piłki po całym boisku,a wkurwienie wykwitało mu na licu przez prawie cały mecz.Zielek tak się kręcił,że się w murawę wkręcił.Piątek zrobił swoje-podskoczył do góry,dostawił głowę.Kurzawa by się sprawdził w systemie hokejowym.Taktyka i obrona przypominała lata 90e .Dopóki piłka w grze,tam wpierdol mamy murowany.

dario armando

My po prostu jesteśmy jako drużyna wyrażnie piłkarsko gorsi i na teraz musi rzeczywiście to nadrabiać dobrą taktyką.Wynik jest rzeczywiście zakłamujący rzeczywistość ,bo na murawie nas demolowali.Nikt nie zasłużył na wyróżnienie ,najmniej pretensji mam do napastników ,najwięcej do Glika ,Zielińskiego i Jędrzejczyka,Teraz trzeba ograć cienkich Włochów ,żebyśmy pozostali w tej elicie.

Urkides
Legia Warszawa

To nie tylko obronę trzeba uporządkować. Przede wszystkim od dawna przegrywamy w 2 linii. Nie potrafimy wejśc na połowę przeciwnika i tam utrzymać się przy piłce, nie potrafimy szybko grać piłką, mamy dużo strat wynikających z braku techniki użytkowej. Zieliński nie jest liderem i nim nie będzie. Kiedy pomocnicy tracą piłki w okolicach połowy boiska, to obrona ma nikłe szanse na likwidowanie zagrożenia, tym bardziej że gra przeciwko kreatywnym i szybkim zawodnikom.
To cały system szkolenia naszych piłkarzy jest do wymiany. Szkolimy drewnianych zawodników, którzy do tego są jeszcze tchórzliwi i jak tylko coś im się uda strzelić to się natychmiast mentalnie kulą i zaczynają bronić wyniku. To jest jak NMG. Prawie zawsze prowadzi to do rozhuśtania się przeciwnika i naszej porażki. W lidze jest to samo, mamy jakąś wadę mentalną prawdopodobnie wbudowaną zawodnikom i trenerom przez nasz „system szkolenia” i NMG. Nasz „system szkolenia” kształci mentalnych ‚drobnych złodziejaszków” piłkarskich, którym jak cos się już uda podpierdolić to zaraz uciekają się chować. Inni kształtują mentalnych zdobywców którzy wychodzą żeby wziąć wszystko od początku do końca. nasi trenerzy są tchórzliwi, bardziej boją się przegrać niż chcą wygrać i swoje tchórzostwo przekazują piłkarzom.
Nie piszę tu konkretnie o Brzęczku ale o „średniej mentalnej” w naszej piłce.
Krótko mówiąc, żeby polska piłka była lepsza, trzeba w niej zmienić prawie wszystko a nie widać tych którzy rozumieją co trzeba robić.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Szybka gra,zależy od szybkiej reakcji.My w tym meczu nie mieliśmy żadnej szybkiej reakcji-byliśmy zawsze spóźnieni o te 3 metry.Przez spóźnioną reakcję.Czyli mamy zawodnikow za wolno myslacych.Dodac do tego niedokladnosc,i gdyby Portugalczykom sie bardziej chcialo,to zanotowalibysmy wpierdol co najmniej taki,jak kiedys z Hiszpania.Prawda to,co piszesz o szkoleniu,a nalezy zaczac od selekcji tych,ktorzy maja byc odpowiedzialni za selekcje wlasnie.

skynet

Z innej beczki.
Weszlo, czy macie jakies inne reklamy niz Lidla, bo odpowiedz 2,3 miliarda znam juz na pamiec i chcialbym sie sprawdzic jakas inna zagadka?

Matiborek
Quebonifade

Będą tylko pytania z Lidla bo promocje tam parking ram pam pam pam

Fidel

I o to przecież chodzi żeby do głowy wbić tego lidla i 2,3 miliardy. Ja z reklam na weszło jeszcze się dowiedziałem, że jedna firma którą znam z tego, że produkuje garniaki, zajmuje się produkcją garniaków, przydatna wiedza.

emperor

To ile zagrożeń stworzyli nasi napastnicy? Mi wychodzi jakieś półtorej. Bramka+ten spalony Lewego. Bo chyba nie podpalimy się jak komentatorzy i nie zaliczymy tego strzału Piątka z z początku.

Lewandowski jest jaki jest. Ale bez niego polskiej reprezentacji nie ma, to się coraz bardziej potwierdza. Co paradoksalnie oznacza, ze jeśli selekcjoner nie dopasuje składu do niego, męczymy bułę w ataku i superszybkość hihi Grosika czy rzetelność hihi Kuby jest wtedy bez znaczenia. (wygląda na to, ze w tej chwili w Polsce nie ma lepszych skrzydłowych).

Polska szkoła grania z kontry, już od 1974 się kłania.

Męczyli się wczoraj strasznie w ataku Piątek z Lewandowskim razem.Jak Lewy gra na linii środkowej, to oznacza, że z przodu nie istniejemy. To jeszcze jakieś 15 metrów bliżej naszej bramki niż na mistrzostwach świata.

Vooyek_Zbooyek

Vital za Brzęczka, Kurek za Lewego, Kubiak za Krychę i jedziemy. Bo inaczej, to stoimy. Chcemy trenera, a nie jakiegoś brzęczera!

trylezsis
Legia

W porównaniu do PZPN biorą trenerów z zagranicy i dzięki temu siatkarze są na topie. No ale dla Bońka lepszy jest przecież Brzendżeg, którego największym sukcesem jest 5 miejsce w cieniutkiej ekstraklasie, ech…. Jestem ciekaw jakby grali siatkarze, gdyby prowadził ich polski trener. Pewnie byłoby to samo g*wno co w piłce 😀

Serio, każdy ostatni sukces siatkarzy był osiągany pod wodzą zagranicznych trenerów…

wpDiscuz