post Avatar

Opublikowane 10.10.2018 19:40 przez

redakcja

Jeśli z nowym trenerem nie zrobimy progresu, położę swoją głowę – odważnie zadeklarował na Twitterze dyrektor sportowy Wisły Płock Łukasz Masłowski. Już wiemy, że zatrudnił człowieka, u którego właśnie słowo „progres” jest wpisane w trenerskie DNA. To Jose KIBU Antonio Vicuna. Kolejny hiszpański wynalazek? Czy kibice Wisły Płock mają się obawiać, że w kryzysie postawiono na obcokrajowca? To nie Kiko Ramirez czy Angel Perez Garcia. Też Hiszpan, ale od 11 lat będący przy Ekstraklasie. Perfekcyjnie mówiący w naszym języku. Zakochany w Polce – Kasi. Posiada też polskie obywatelstwo. Człowiek łączący naukę u Lopeteguiego i Bielsy czy wychowawca Azpilicuety, Monreala i Raula Garcii z jedenastoletnim rozeznaniem w polskiej piłce. 

Miał kilka lat, kiedy na podwórku prosił starszych kolegów o dołączenie do gry w piłkę. Jednym z proszonych był między innymi obecny trener Realu Madryt, Julen Lopetegui.  – Pamiętam Kibu od małego, byliśmy dzieciakami i graliśmy razem w piłkę. On był ode mnie młodszy, ale zapamiętałem go jako zakochanego w futbolu. Był młokosem. Nie dawaliśmy mu za bardzo pograć, bo był od nas wszystkich mniejszy. Mimo to pokazywał ogromną chęć do gry – wspomina Lopetegui w klipie przedstawiającym wizję futbolu Kibu Vicuni na jego stronie internetowej kibu.es. Rodziny Vicuni i Lopeteguiego znają się od lat. A większych nazwisk, z którymi miał styczność Vicuna jest sporo. Bo wiedzę zdobywa się nie tylko z książek i internetu, a przede wszystkim ze świata.

Kibu przyglądał się między innymi pracy Marcelo Bielsy w Athleticu Bilbao. Jak opowiada – całe treningi u Bielsy prowadzi jego sztab szkoleniowy, a on chodzi wokół boiska i obserwuje. Kwadrans przed rozpoczęciem zajęć wszystko jest przygotowane, a boisko wygląda jak lotnisko – jest pełne sprzętu, profesjonalizmem pachnie jak czekoladą w fabryce Wedla.

Vicuna był też w Atletico Madryt, gdzie oglądał z bliska treningi Diego Simeone. Na rozmowę spotkał się tam między innymi z Profe Ortegą, czyli Oscarem Ezequielem Ortegą del Rio, trenerem przygotowania fizycznego Atleti. Człowiekiem, o którym w Hiszpanii mówią, że on trenuje ciała, żeby Diego Simeone mógł trenować głowy. Był też u Mauricio Pellegrino w Alaves czy na stażu w Hercie Berlin. Jednak najbliżej drużyny dopuścił go oczywiście kolega z dziecięcych lat, gdy prowadził Porto. Julen Lopetegui codziennie z nim przebywał, rozmawiał o futbolu, pozwolił być w samym środku drużyny podczas treningów.

A jak zaczynał? Od 16 roku życia trenował dzieci, łącząc to ze studiami. W Hiszpanii nie było tak łatwo studiować AWF, w wielu miastach brakowało sportowych uczelni. Kibu studiował na uczelni z prawem i dziennikarstwem, wybrał to drugie. Odbył praktyki w największej gazecie w Pampelunie oraz poleciał na staż w magazynie ekonomicznym do Argentyny. Grał też w drużynie uniwersyteckiej w Nawarze. Kiedy ukończył studia, wziął się za prowadzenie drużyny, miał wówczas 25 lat. Szybko zrobił kurs UEFA B, potem UEFA A i UEFA Pro. Ten ostatni ukończył w 2002 roku. Zajął się pracą z młodzieżą w Osasunie, gdzie poznał się z Janem Urbanem. Vicuna trenował juniorów młodszych, a Urban juniorów starszych, a następnie rezerwy. Mieli kontakt, ale pracowali oddzielnie. Jan Urban zadzwonił do niego w 2007 roku i zaproponował pracę jako drugi trener w Legii. Potem pracowali w Zagłębiu Lubin, ponownie w Legii, Osasunie, Lechu Poznań i Śląsku Wrocław. Piłkarze mówią, że Kibu był łącznikiem między Urbanem, a drużyną. Rozmawiał dużo z zawodnikami, chciał znać ich problemy i przekazywać bodźce oraz wiedzę potrzebną do indywidualnego rozwoju. Jednak hiszpańskie przysłowie mówi: „Lepiej być głową myszy niż ogonem lwa”. Stąd chęć samodzielnej pracy.

Jedna z ciekawszych ofert przyszła z litewskiego FK Troki, zespołu startującego w eliminacjach Ligi Europy, jednak na Litwie skazywanego na szybkie odpadnięcie. Z każdym kolejnym meczem Vicuni w roli trenera, kibice doznawali coraz bardziej emocjonujących meczów. Jego zespół najpierw ograł Cefn Druids z Walii – raczej norma. Potem pokonał na wyjeździe Irtysz Pawłodar i awansował dalej – to było już zaskoczenie. Spójrzmy na bilans Irtyszu u siebie w pucharach – 5 wygranych, remis, porażka. O tym stale przypominanym „trudnym terenie” przekonała się Jagiellonia czy Crvena Zvezda. W końcu Troki trafiły na Partizan Belgrad. Bukmacherzy nie dawali im żadnych szans, płacili 10 zł za każdą postawioną złotówkę na awans Litwinów prowadzonych przez Kibu Vicunę. Niespodzianka było blisko – po przegranej 0:1 w pierwszy meczu, Troki prowadziły takim samym stosunkiem w rewanżu. Serbowie zdołali jednak wyrównać i przygoda pucharowa się zakończyła. W lidze Kibu poprowadził Troki w 9 meczach – wygrał 5 z nich, 2 zremisował i 2 przegrał. Zostawia drużynę na czwartym miejscu w tabeli, uskrzydloną po ostatnim zwycięstwie z Żalgirisem Wilno.

Zrzut ekranu 2018-10-10 o 18.04.34

Zrzut ekranu 2018-10-10 o 18.25.54

Vicuna co jakiś czas wylatywał z Litwy na nieco ponad 24 godziny, żeby odbyć całodniowe szkolenie w Madrycie. Wykształcenie to słowo, które musi paść w tekście o nowym trenerze Wisły Płock. Kurs UEFA Pro to jedno, natomiast hiszpańska federacja daje trenerom możliwość pójścia jeszcze dalej. Konkretnie chodzi o kurs UEFA Master dla grupy 40 trenerów. Wśród nich jest Vicuna, który ukończył kierunek przygotowanie fizyczne, a teraz kończy analizę taktyczną i scouting. Można oczywiście pomyśleć, że takie kursy są dobre do pokazania papierka czy dopisania sobie dwóch haseł na wizytówce, ale tak naprawdę chodzi o coś zupełnie innego. O kontakt z topowym futbolem. Na UEFA Master przyjeżdżają tacy ludzie jak Monchi (dyrektor sportowy Romy), Carles Planchart (analityk Pepa Guardioli w Manchesterze City), Javier Minano (współpracownik Vicente Del Bosque podczas wygranych przez Hiszpanów mistrzostwa świata i Europy) czy pierwsi trenerzy klubów La Liga. Wszystko wedle opinii, że najlepszy nauczyciel to taki, który jest równocześnie najlepszym uczniem. Na marginesie – wychowankami Vicuni z zespołów juniorskich są Cesar Azpilicueta, Nacho Monreal, Javi Martinez czy Raul Garcia. Kibu do teraz utrzymuje z nimi stały kontakt.

Nauka od ludzi z wielkiej piłki nie zawsze wygląda tak jak moglibyśmy sobie wyobrażać… Wyjątkiem był Roberto Martinez, obecny selekcjoner reprezentacji Belgii, zresztą brązowy medalista mundialu. Na konferencji dla trenerów 3 lata temu zaczął wykład gorzej niż Victor Valdes mecz Real – Barcelona w 2011 roku, kiedy Benzema pokonał go w 1. minucie. Otóż wszedł na scenę i… nie wiedział, co powiedzieć. Przez chwilę powtarzał banały, był całkowicie pogubiony w myślach, aż wypalił: „Bardzo dziękuję hiszpańskiej federacji za zaproszenie, przepraszam was wszystkich, ale nie jestem przygotowany”. I zszedł ze sceny. Cała sala, w tym Kibu Vicuna, zaczęła bić mu brawo dla otuchy, ale był to moment, który pokazał, że i ludzie z topu mają gorsze dni.

Kibu powtarza, że jego zespół trenuje tak, jak ma grać. Intensywnie, z dużą dawką dynamiki, każdy trening na maksa. Ale jednocześnie podkreśla, że zaangażowanie ma być normą, a nie czymś, za co przede wszystkim chwali się piłkarzy. Bo najważniejsza jest przecież jakość, z jaką wykonują kolejne ćwiczenia. Oczywiście nie przesadzajmy, to nie tak, że każde przyjęcie piłki powinno być dryblingiem. Po prostu piłkarz ma dawać z siebie wszystko, co ma najlepszego. Często powtarzana przez Mateusza Borka teoria – że polski piłkarz nie gra za granicą, bo może poradziłby sobie w sobotę, ale na mecz w weekend musi sobie zapracować zapieprzaniem i udowadnianiem wyższości nad rywalem w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek i piątek – wpisuje się w trenerskie DNA Kibu Vicuni. Hiszpan nie toleruje odpuszczania w defensywie i nieróbstwa.

Kibu to osoba, która nie odpala trybu Niagara i nie leje wody aż miło. W swojej pracy kieruje się logiką, dlatego zawsze stara się wytłumaczyć, co robi i dlaczego. Czy będzie otwarty na konferencjach prasowych? W Polsce po porażkach często słyszymy banały. Słowa mielone przez trenerów wyłącznie dla uspokojenia, jak guma przez Sir Alexa Fergusona. Vicuna nie lubi gadania bzdur, jego filozofią jest tłumaczenie, przede wszystkim piłkarzom w szatni. Od niego zawodnicy będą słyszeli prawdę,niezależnie od tego, czy grają, czy nie. Rezerwowi nie będą chowani do szafy, tylko śmiało będą mogli go spytać, co mają poprawić, żeby wrócić do gry. Niby norma, ale na pewno nie u każdego trenera.

Paul Samuelson powiedział kiedyś: “Inwestowanie powinno być raczej jak oglądanie schnącej farby lub rosnącej trawy. Jeśli chcesz emocji, weź 800 dolarów i ruszaj do Las Vegas”. Prezes Jacek Kruszewski i dyrektor Łukasz Masłowski to rozumieją i nie szarpali się z księgową o nazwisko trenera z pierwszych stron gazet. W mediach wśród kandydatów padali Radosław Sobolewski czy trener Rakowa Marek Papszun. O Kibu Vicuni nie było mowy. Pracuj w ciszy, niech efekty robią hałas, chciałoby się powiedzieć.

Samuel Szczygielski

Opublikowane 10.10.2018 19:40 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 32
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
baran
baran

Trakai, to nazwa miasta, po litewsku. Po polsku, to Troki. Tak samo jak München po niemiecku, a po polsku Monachium.

RuudVanGol
RuudVanGol

Masz trochę mylący nick.

Hadziuk
Hadziuk

Czy to nie ten asystent Urbana?

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw

Jak nie, jak tak.

pejsbuk
pejsbuk

Tym co sie uczy. bo czlowiek cale zycie sie uczy?

Jacek Nysa
Jacek Nysa

Współpraca z Janem urbanem raczej sławnym mu nie przynosi kolejny trener bez praktyki boiskowy ja mu będę kibicował ale ryzyko ogromne ogromne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Arjbest
Arjbest

W sumie bardzo ciekawy ruch Wisły. Ma niewiele do stracenia, a dużo do wygrania. Wystarczy spojrzeć na karierę obecnego selekcjonera.

Redmond
Redmond

Ciekawa postać, niezłe papiery i historia pewnych sukcesów. Po lekturze tego materiału, to kibice w Płocku mogą już powoli marzyć o europejskich pucharach.
Dobrze, że nie poszli w „sprawdzone” nazwiska jak Rumak czy Skorża. Naszej e-klapie przyda się nieco świeżej krwi.
Będę śledził z zainteresowaniem.

Kismajers
Kismajers

Wisła Płock w europejskich pucharach? W tym roku hanyska spółdzielnia im. Mariana Dziurowicza pozwoli, czy wyślą Laska jak ostatnio?

Redmond
Redmond

Wybacz, ale chyba nie wiem o co ci chodzi.

Kismajers
Kismajers

Na zakończenie ubiegłego sezonu sędzia Lasek uwalił Wisłę, żeby umożliwić grę w eliminacjach Górnikowi Zabrze, pełnemu młodej zdolnej młodzieży.

SzalonyWladek
SzalonyWladek

To kto spadnie? Zagłebie S. ma nowego ciekawego trenera, Wisła P. na nowego ciekawego trenera… Przecież nie Cracovia z Guardiolą? Raczej nie Pogoń z przedstawicielem „niemieckiej myśli szkoleniowej” … Piast wysoko, Korona z uznanym fachowcem, Górnik z młodzieżą, Zagłebie L. z akademią, Miedź z wizją…
Nie ma kto, qrwa, spaść.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Wychodzi ze Legia

wersy2
wersy2

Nie no, Zaglębie S. spadnie z pewnością, ale drugiego kandydata rzeczywiście brak.

Oby nie był to Górnik, bo to byłaby jednak smutna historia.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Czy ktoś tam w Płocku wstydzi się polskiego? Bo my mówimy raczej „postęp”, a nie „progres”…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

To wynika z ich targetu!

Fidel
Fidel

To dlatego,że są sfokusowani na otrzymanie pozytywnego feedbacku.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Zrobili risercz i już maja kołcza na odpowiednim lewelu.

ZbychuKielichu
ZbychuKielichu

Strasznie marna laurka i generalnie chujowy artykuł. Co ma w ogóle jakieś tam wystąpienie Martineza na jakiejś tam konferencji do bohatera artykułu? Że mu bił brawo? nie no zajebiście

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Jak dotąd pamiętałem Vicune z filmiku na YT… Udziela wywiadu, w tle słuchać coś w rodzaju „Legia to stara qrwa”, mija go Jan Urban i mówi – Kibu pozdrawiają Cię…

fronda
fronda

Qrwa laurka jak u jakiegoś Guardioli,a czego przy Urbanie się nauczył…pewnie najnudniejszego futbolu.

renegat
renegat

spokojnie. bedzie mial okazje udowodnic, ze nie jest miekkim chujem robiony. ale faktycznie futbol ala Urban, moze odstraszyc ostatki kibicow w Plocku. a pomyslec, ze kiedys 15 tysiecy to byl standard, nawet w dawnej 2 lidze czy 3.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Tak z ciekawości. Jak wygląda taki napis, bo nie wiem, a chciałbym!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lupi45
lupi45

Dlaczego laurka, przecież to chyba dobrze że człowiek się kształci. Narzekanie że pracował z Urbanem jest do dupy. Jako drugi trener ma jednak MP, hehe. Teraz tylko czekamy jak po przerwie na reprezentację, mecz przegra Lech i do Poznania zawita Janek Urban. Czołem

Fidel
Fidel

Szansę na skuces ma dokładnie taką samą jak inni. w tej lidze trenerem może być każdy a jego los zależy w głównej mierze od sympatii Furmanów, Trałków, Radoviciów itd.

lupi45
lupi45

Fidel, chyba trochę się mylisz. Jeśli trener ma jaja, to nie pozwoli sobie wejść na głowę i będzie miał w dupie „gwiazdy”. Kiedyś w Legii taki był Berg, teraz jest Pinto. Zapewne Rado, długo jeszcze nie powacha murawy, mimo że na treningach zapieprza aż miło. Właśnie taki trener buduje sobie szacunek. Myślę że w Płocku będzie podobnie. Chyba że właściciel woli grać Furmanem w 1 lidze. Po to jest trener z zagranicy, żeby nie patrzył na to, kto jest „gwiazdą „, tylko na formę. Czołem.

Fidel
Fidel

Musi umieć dokręcić śrubę ale nie za bardzo bo jak przegnie to gwiazdorki zaraz zaczną grać na zwolnienie więc w sumie musi potrafić wkupić się w ich łaski albo mieć zajebisty układ z prezesem na zasadzie: „masz wolną rękę, jak nie będzie szło to wymienimy kopaczy”.

renegat
renegat

no to Maslowski jedzie po raz kolejny po bandzie. Dzwigala rowniez dostal szanse. brawa dla Maslowskiego, ze wyszukuje takich ludzi i daje im okazje na pokazanie umiejetnosci, ale… w takim wypadku 2 razy nie mozna sie pomylic.
.
CV naprawde ma ciekawe. no moze poza wspolpraca z Janem Urbanem, ktory polskiej ligi wcale nie polozyl na kolana. jak Wisla Plock ma grac tak jak Legia albo Slask za Urbana, to niech lepiej Maslowski juz pakuje walizki.
.
dostaje kredyt zaufania na poczatku, mimo wszystko. miala byc walka o puchary a moze nawet o mistrzostwo, zobaczymy co bedzie….

Bukmacherka
26.05.2020

Matchday Boost na Bayern i Lewandowskiego w BETFAN!

Jakie są plusy przyśpieszonego zakończenia sezonu? Kolejny klasyk na przestrzeni kilku dni! Borussia Dortmund kontra Bayern Monachium, czyli Der Klassiker to mecz, który zawsze podwyższa emocje. Zwłaszcza wtedy, gdy BVB ma szansę na nadrobienie strat do lidera i powrót do walki o mistrzostwo kraju. A skoro hit, to i wysokie kursy, więc sprawdzamy, co warto […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

„Poziom polskiej i czeskiej ligi jest taki sam”

Piwa nauczył się pić dopiero w Polsce, jest przeciwnikiem gołębi, wciąż myśli o reprezentacji Czech i nie uważa, by poziom ligi czeskiej był wyższy. Weszłopolscy przepytali Martina Pospisila w ramach ankiety Weszło z butami. Zapraszamy.  Jak u ciebie na kilka dni przed powrotem ligi? Czujesz wewnętrzną ekscytację czy dzień jak co dzień? Wszyscy się cieszymy jak […]
26.05.2020
Bukmacherka
26.05.2020

Wraca Totolotek Puchar Polski! Czy Legia znów postrzela w Legnicy?

Tak, to już dziś! Rozgrywki w Polsce zakończyły się meczami Totolotek Pucharu Polski, a teraz w nich właśnie wracamy do gry. Nie będziemy się czarować – czekaliśmy na ten moment o wiele bardziej niż na powrót Bundesligi. Także dlatego, że typowaniu naszej kopanej zawsze towarzyszą trochę większe emocje. Na co postawić w starciu Miedzi z […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Dominik Nowak: Czujemy społeczną presję, żeby mecz z Legią był świetnym widowiskiem

Doczekaliśmy się! Po ponad dwóch miesiącach piłkarska Polska wraca do życia ćwierćfinałem Pucharu Polski, w którym Miedź Legnica zagra z Legią Warszawa. Z tej okazji porozmawialiśmy z trenerem pierwszoligowca Dominikiem Nowakiem. Jakie są największe nadzieje i obawy? Czy w drużynie czują dodatkową presję jako inaugurujący powrót piłki w naszym kraju? Czy grał już o stawkę […]
26.05.2020
Weszło
26.05.2020

Prapremiera Ekstraklasy. Wreszcie wracamy do gry!

– 24 futbolówki zostaną ustawione przed pierwszym gwizdkiem wzdłuż boiska, po sześć wzdłuż linii bocznych i końcowych, odpowiednio po trzy na każdą połowę i stronę. Sędzia techniczny będzie mógł też wyznaczyć po jednej osobie z każdego zespołu do ponownego ustawienia piłki w wyznaczonych miejscach. Nie będzie noszowych, ich funkcję przy poważnych urazach przejmie skład karetki […]
26.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wyścig o powrót kibiców trwa. Pribram wpuści część karnetowiczów

Gdy to się wszystko zaczęło, mówimy o tej cholernej pandemii, na temat wielu rzeczy można było spekulować. Pesymiści wieszczyli koniec piłki na cały rok, optymiści (a bardziej – realiści) tak sceptycznych poglądów nie przedstawiali, natomiast obie te grupy spotykały się często w jednej opinii: kibice na stadiony długo nie wrócą. Wygląda jednak na to, że […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Co z karnetami, jeśli mecze odbędą się bez publiczności? Piast i Jaga wyznaczają kierunek

Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień zbliżają nas do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niby można się śmiać, że najbardziej cieszą się masochiści, ale nie będziemy tacy okrutni, nie teraz, nie w takich czasach. Zbyt jesteśmy wyposzczeni brakiem krajowej piłki. Inna sprawa, że nie wiemy, jak się będzie ten nasz rodzimy futbol odbierać […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Ranking TOP 100 – cała setka w jednym miejscu!

Wiedzieliśmy, że kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć na te trudne pytania. Górnik Zabrze lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czy jednak Wielki Widzew Smolarka i Bońka? Legia Warszawa Kazimierza Deyny czy jednak ekipa, która w latach dziewięćdziesiątych osiągała na europejskiej arenie wyniki, których długo nikt już raczej w Polsce nie przebije? Szombierki Bytom, sensacyjny mistrz z 1980 roku, […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Chrzanowski: Pordenone mnie zaskoczyło, ale bardzo chciałem wrócić do Włoch

Adam Chrzanowski ma dopiero 21 lat, a już szykuje się do drugiego zagranicznego wyjazdu w karierze. Mimo że w Ekstraklasie nie ma pokaźnego dorobku, uwagę na niego zwróciło walczące o Serie A Pordenone. Obrońca zapracował sobie na to grą w młodzieżówce Fiorentiny. W rozmowie z nami Chrzanowski wspomina pobyt we Florencji i to, czego się […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

50 odcieni tęsknoty za Ekstraklasą. Czego nam najbardziej brakowało?

Cieszymy się, że możemy to napisać: to już ten tydzień, żaden następny, nie musimy już odliczać, patrzyć tępo w kalendarze i pocieszać się Bundesligą. Nasza ułomna, ale jednak piłka, wraca. Jutro rozsiądziemy się wygodnie w fotelach i obejrzymy starcie Miedzi z Legią. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy. Jakkolwiek zagrają – będzie pięknie. W każdym razie […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Romanczuk: Dwa miesiące temu miałbym wątpliwości, teraz głód jest taki, że grałbym i na piachu

– Dwa miesiące temu pewnie powiedziałbym, że trochę się boję grać, jeśli ktoś nie ma negatywnego wyniku testu.. Teraz jestem jednak już tak głodny piłki, że mogę grać na piachu, w lesie, z testami czy bez – mówi w rozmowie z Weszło FM Taras Romanczuk z Jagiellonii Białystok. O pandemicznych warunkach, powrocie do ligi, transferze […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wirus uzdrowił Kotwicę? Zmierzch finansowego eldorado w Kołobrzegu

Koronawirus zatrzymał nie tylko futbol, ale i gospodarkę, co niesie za sobą wiele zmian w polskiej piłce. O tym, jak ma się sytuacja finansowa naszych klubów pisaliśmy w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Rozmawialiśmy z zespołami od Ekstraklasy po ligi okręgowe i temat ograniczonych możliwości finansowych powracał jak bumerang. W niektórych przypadkach oznaczało to, że biedni będą […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Dzisiaj łatwo cieszyć się z Piątka siedzącego na ławce, ale zalecałbym cierpliwość

Lubimy historie o wzlotach, ale jeszcze bardziej lubimy historie o upadkach. Przyjemnie ogląda się uroczystość odsłonięcia pomnika, ale dużo efektowniej wygląda jego burzenie. Dlatego nie dziwi mnie to, że wokół Krzysztofa Piątka narasta atmosfera, którą można skwitować jednym „to gwiazdka jednego sezonu, już się skończył”. Bo przecież oglądanie z ławki Ibrahimovicia zamienił na oglądanie z […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Kolejny pozytywny sygnał: piłka z kibicami w Szwajcarii od lipca?

Od kiedy Zbigniew Boniek rzucił pomysł grania Ekstraklasy z 999 kibicami, z jeszcze większą uwagą śledzimy, jakie koncepcje powrotu widzów na trybuny obierają inne kraje. Nie oszukujmy się – piłka sama w sobie ma swoją niezaprzeczalną wartość, ale mecze bez kibiców ogląda się… No, sami wiecie – cisza, te wszystkie górnolotne hasła polskiej myśli trenerskiej […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Stokowiec: „Najbardziej się boję o fizyczność zawodników”

– Ja się najbardziej boję o fizyczność. Piłka nożna to jednak bieganie. Co innego przez siedem tygodni biegać po prostej, gdzie w futbolu jest zmienność, złożoność tego ruchu. Skok, zwrot, start. Zupełnie inna historia. Dzisiejszy monitoring daje nam dobry obraz tego wszystkiego. Dawniej, jeszcze za moich czasów – a nie jestem jeszcze aż tak wiekowy […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

„Zieliński to najlepszy rozgrywający w Europie. Milik? Ważniejsze pozostanie Mertensa”

W poniedziałkowej prasie m.in. Robert Lewandowski zbliżający się do rekordu, rozmowa z Ivicą Vrdoljakiem o Legii i rynku transferowym, Łukasz Załuska wspomina czasy w Warszawie, Bożydar Iwanow o powrocie I ligi w kontekście transmisji w Polsacie Sport i Diego Maradona junior oceniający Polaków z Napoli.  PRZEGLĄD SPORTOWY Robert Lewandowski jest coraz bliżej wyrównania własnego rekordu […]
25.05.2020
Bukmacherka
25.05.2020

Oskubaliśmy bukmacherów w niedzielę – kolejne trafione typy!

Niedziele mogą być przyjemne. Zwłaszcza jeśli obstawiacie spotkania ligi niemieckiej razem z naszymi typerami z działu bukmacherskiego. We wczorajszych meczach udało nam się przedłużyć dobrą passę i zakończyć weekend na dużym plusie. Takie weekendy to my lubimy! W sobotę trafiliśmy cztery typy, z których każdy kręcił się – lub przekraczał – wokół kursu 2.00. A […]
25.05.2020
Weszło Extra
25.05.2020

Wrogów nie przekonam, a przyjaciół przekonywać nie muszę

Czy jest arogantem? Skąd decyzja o rozpoczęciu pisania książki i czy będzie to literatura piękna? Dlaczego od decyzji o odebraniu kapitańskiej opaski Januszowi Golowi trudniejsze dla niego były zwolnienia pracowników w Cracovii? Czego spodziewać się po zbliżającym się oknie transferowym? Czy zmienił pogląd na toporny styl Cracovii? Jak wygląda jego plan na budowanie silnej drużyny […]
25.05.2020