post Avatar

Opublikowane 09.10.2018 18:44 przez

redakcja

Niewydrukowana tabela to cykl zbudowany wokół sędziowskich pomyłek oraz ich wpływu na futbolową rzeczywistość. Dzisiejszy odcinek zaczniemy jednak nieco przewrotnie, bo od oddziaływania na otoczenie prawidłowej decyzji sędziego. Co mamy na myśli? Oczywiście mecz Śląska z Legią oraz czerwoną kartkę dla Arkadiusza Piecha.

Prowadzący spotkanie Jarosław Przybył po dokładnym obejrzeniu powtórek na monitorze wyrzucił z boiska napastnika Śląska. Czy słusznie? Oczywiście, że tak – to był atak wyprostowaną nogą, korkami, z bardzo dużym impetem, na nogę postawną rywala. Gdyby Jędrzejczykowi trzasnęła kość, nie mógłby mówić o jakimś wielkim pechu, bardziej o naturalnej konsekwencji wejścia rywala. Jako że Przybył ostatecznie odesłał Piecha do szatni, wydawałoby się, że wszystko odbyło się jak najbardziej w porządku. Z tym poglądem stanowczo nie zgodził się jednak komentujący mecz Grzegorz Mielcarski.

Dlaczego w ogóle się tym zajmujemy? Bo Mielcarski przemawia do ludzi w roli EKSPERTA. W założeniu jego słowa powinny być opiniotwórcze, a zatem być może znajdą się i tacy, którzy wezmą pogląd komentatora za opinię zgodną z prawdą – że w omawianej sytuacji wystarczyłaby żółta kartka. Kto wie, być może nawet sam Arkadiusz Piech nasłuchał się wcześniej Mielcarskiego, przez co – nie zważając, że arbiter obejrzał kilka powtórek na monitorze, a on sam nie – ironicznie bił brawo sędziom, następnie przykopał w mikrofon, a jeszcze później – jak pokazały kamery w „Lidze od kuchni” – nazwał arbitrów jebanymi mendami oraz przebąkiwał coś o patologii w polskiej piłce.

Wracając do Mielcarskiego, jego słowa są zwyczajnie szkodliwe. Trudno nam w ogóle zrozumieć, jak można jednym tchem powiedzieć, że z takich wejść może się wziąć bardzo ciężka kontuzja oraz że nie należała się za to czerwona kartka. Ponadto kompletnie nie rozumiemy jego tyrady na temat zwolnionego tempa, które zmienia odbiór sytuacji. To, że Mielcarski w pierwszym momencie nie widział zdarzenia i myślał, że to był faul Jędrzejczyka na Piechu niczego tu nie zmienia. Co więcej, to właśnie powtórka w normalnym tempie jest najbardziej drastyczna, bo pokazuje impet całego wejścia. No i ostatnia sprawa – gdyby Mielcarski znał protokół VAR wydany przez IFAB, wiedziałby że sędziom przed monitorem zaleca się NIE używać zwolnionego tempa przy ocenie takich zagrań i zapewne ci oglądali zdarzenie w tempie normalnym.

Prawda jest taka, że faul Piecha w każdej szerokości geograficznej oznaczałby czerwień. I absolutnie nie kupujemy argumentacji, że Mielcarski nie patrzył na starcie po sędziowsku, ale po piłkarsku. Jako były piłkarz powinien bowiem rozumieć, że wejścia na złamanie nogi to jedno z największych zagrożeń w futbolu. Ponadto naprawdę chcielibyśmy wiedzieć za jakiego typu faule Mielcarski z miejsca pokazywałby czerwień. Za takie, po których noga przeciwnika wisi już tylko na skarpecie?

Starciu Piech-Jędrzejczyk poświęciliśmy tak dużo miejsca także z innego powodu. W całej 11. kolejce sędziowanie stało na bardzo wysokim poziomie i większych błędów czy nawet kontrowersji po prostu nie było. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja z meczu Arki z Zagłębiem, w którym ani Szymon Marciniak, ani zespół VAR nie wyłapali dość ewidentnego faulu na Zarandii w polu karnym lubinian. Jako że arkowcy i tak dość pewnie wygrali, w niewydrukowanej tabeli uzupełniamy jedynie kolumny „sędzia pomógł”, „sędzia zaszkodził”.

Dla porządku przelećmy też pokrótce sytuacje, które zostały prawidłowo ocenione. We wspomnianym meczu w Gdyni nie można mieć zastrzeżeń do dwóch żółtych kartek dla Jakuba Tosika. Więcej wątpliwości mieliśmy co do zachowania Marqueza, który w starciu Korony z Jagiellonią odmachnął się nogą Romanczukowi. Trafił go korkami w plecy, ale zrobił to na tyle lekko, że można przychylić się do oceny, że żółta kartka była wystarczającą karą. Dalej nie widzimy powodów, by gwizdać karnego na Merebaszwilim (Pogoń – Wisła Płock) oraz widzimy powód, dla którego został gwizdnięty karny po faulu Jędrycha na Haraslinie (Lechia – Zagłębie Sosnowiec). No i wyjście Lisa z bramki, który w derbach ubiegł Wdowiaka, w naszej ocenie było zagraniem jak najbardziej prawidłowym. A zatem, po 11 kolejkach ligi, niewydrukowana tabela prezentuje się następująco:

Fot. FotoPyK

Opublikowane 09.10.2018 18:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 61
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Mielcarski się straszliwie zbłaźnił, ale mam wrażenie, że plótł te wszystkie idiotyzmy nie dlatego, że tak rzeczywiście uważał, lecz dlatego, że początkowo skomentował decyzję sędziego jako pochopną i zwyczajnie nie umiał się przyznać do błędu. Ja też w pierwszej chwili zdziwiłem się, że arbiter korzysta z VAR-u, też zdawało mi się, że to Jędrzejczyk faulował, ale gdy przyjrzałem się starciu w kolejnych powtórkach, sprawa stała się oczywista. Moim zdaniem Grzegorz Mielcarski największy kłopot miał z tym, że trzeba było publicznie powiedzieć: szanowni Państwo, pomyliłem się, to było wejście na czerwoną kartkę. Musiało tak być, bo wierzyć mi się nie chce, by Mielcarski był aż tak głupi, by bronić tu Piecha z przekonaniem o pomyłce sędziego.

dejwid Ildefons dzbankowiak
dejwid Ildefons dzbankowiak

Mylisz się Gino, bo następnego dnia w trakcie derbów Krakowa przy jakimś faulu wspomniał o tej sytuacji i dalej miał wątpliwości.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czyli brnie. Smutny pan.

MaLk
MaLk

Zapominacie o jednym – Mielcarski to ekspert, ale z czasów, gdy zarówno przepisy, jak i boiskowa praktyka w odniesieniu do takich wejść były zupełnie inne. Gość się po prostu nie przestawił i zupełnie inaczej czuje boiskowe sytuacje. Dlatego dla niego taka czerwona kartka MOŻE się kłócić z wewnętrznym przekonaniem, tak po prostu, bez doszukiwania się nie wiadomo jakich złych intencji…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Ok, może. W takim razie nie powinien być ekspertem i tyle.

MaLk
MaLk

Zadam więc przewrotne pytanie – ilu znasz „ekspertów”, którzy w ogóle „aktualizują” jakoś swoją wiedzę? 😀
Przecież oni części przepisów w ogóle nie znają, o zmianach dowiadują się zwykle dopiero po tym, jak ktoś rozkłada daną sytuację w pomeczowym studiu, są tam głównie po to, żeby wnieść odrobinę spojrzenia z innej, boiskowej perspektywy itd. Mielcarski się specjalnie nie wyróżnia in minus na tym tle, bardziej wkurzające jest to, że bywa nieobiektywny w stosunku do niektórych drużyn. Ale gdyby oceniać jego przydatność na tle innych „ekspertów”, to mało który by się ostał 😉

Krzycho
Krzycho

Po prostu ci eksperci sa zwyczajnie chujowi i tyle. Takich sobie C+ wziął, jeden głupszy od drugiego- to co się dziwić że opowiadają bzdury.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Jednego znam. To Pan Sławek!

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

A z jakiej racji Mielcarski to ekspert, bo komentuje mecze. Tak samo jak Węgrzyn, dla którego faulowanie rękami to boiskowe doświadczenie i standardowe, nie takich fauli się nie gwizdze.

Carlito
Carlito

Nie tyle nie powinien, co po prostu nim nie jest. Tak jak wielu komentujących kopaną. Parafrazując, „Zaufaj mi, jestem ekspertem”.

Krzycho
Krzycho

„dla niego taka czerwona kartka MOŻE się kłócić z wewnętrznym przekonaniem” – to niech lepiej szybko zmieni przekonania albo zrezygnuje z bycia ekspertem. Na szczęście sędzia tego meczu był lepszym ekspertem niż Mielcarski i wyjebał Piecha do szatni. Aż strach pomyslec do czego by na boiskach dochodziło gdyby mecze sędziował Mielcarski z tym jego „wewnętrznym przekonaniem”, pod koniec rundy/sezonu pewnie większość zespołów grałaby juniorami 😀

Redmond
Redmond

A co najlepsze, zanim się oburzył na przekłamania z powtórek slow motion powiedział coś w stylu: oj to może grozić poważną kontuzją.
Dopiero potem się zreflektował i poprawił, że sumie żółta kartka to max.

MaLk
MaLk

Krzychu & others, podkreślmy jedną, ważną rzecz. Oni NIE SĄ ekspertami od PRZEPISÓW, nie po to tam są. Oni patrzą z perspektywy rzemiosła (byłego) piłkarza, nie sędziego. Innym „ekspertem” będzie były piłkarz, sędzia czy trener. Jeden uzupełni komentarz o ducha gry, drugi o przepisy, trzeci o taktykę. I tak to się kręci.

Krzycho
Krzycho

Skoro się nie zgadza z sędzią, kwestionuje jego decyzje – to znaczy że czuje się ekspertem także od przepisów i sedziowania. Telewidzom Mielcarski nie jest przedstawiany jako ekspert tylko od rzemiosła piłkarskiego, ani on sam nie zastrzega że na przepisach się nie zna.

Jarek1965
Jarek1965

tak jak i weszlo brnie z tym że zjebali nawet swoją tabelę 🙂 i nie potrafią od trzech dni tego skorygować , też sami eksperci !

comment_317630_attachment_images_1.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Paweł Cwe(L)iga
Paweł Cwe(L)iga

Ładnie to tak kłamać krawczyk stary pierniku?

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów

znowu zbanowali Krawczyka?

Aerth
Aerth

W meczu Miedź – Legia któryś komentator najpierw twierdził, że nie powinno być karnego dla Legii, bo ręka przy ciele. Ale wtedy on uważał, ze zagrywał inny zawodnik i po powtórce miał jaja przyznac, że się pomylił.

Mielcarski jaj widać nie ma.

Ulan
Ulan

Mielcarski po prostu nie jest obiektywny, nie lubi Legii i tyle… od dawna mówię ze branie go na eksperta w trakcie meczy Legii to pomyłka…

PhoenixLk
PhoenixLk

to nie kwestia tego, że nie umie przyznać się do błędów… w komentarzach pod opisem meczu pokazałem wejście Mielcarskiego na żółtą (Legia – Górnik 94), ktoś inny przyuważył też, że to właśnie bohater tego tekstu popisał się uderzeniem z łokcia…

Mielcarski – jedyny w historii piłkarz Pogoni, który był wygwizdywany w czasie meczów Legia – Pogoń (za czasów zgody)…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czyli Mielcarski uważa, że wejście Piecha było na żółtą kartkę, bo 24 lata temu sam popisał się podobnym i dołożył potem do tego łokieć? Wybacz, ale nie kupuje tego toku rozumowania. (chyba, że źle Cię zrozumiałem). Idąc tym tropem Zinedine Zidane powinien bronić każdego zawodnika, który przyfanzoli rywalowi z dyńki.

PhoenixLk
PhoenixLk

jeśli ktoś tak grał – może dalej sądzić, że wszystko jest ok… Pytanie – czemu największymi zwolennikami „twardej” gry są Mielcarski, Węgrzyn i Hajto? Nie kojarzę, by Wieszczycki, Żurawski lub Żewłakow mieli podobne podejście do tematu…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Tu masz rację. Ten podział widać wyraźnie. Wciąż jednak będę nieco jątrzył (bez urazy). Twarda gra, to jednak nie to samo, co wjazd wyprostowaną nogą powyżej kostki. Pytanie zatem, czy Hajto lub Węgrzyn podzielają zdanie Mielcarskiego odnośnie zagrania Piecha? Kurde, zaczynamy się bawić w psychoanalizę!

PhoenixLk
PhoenixLk

Jątrz, jątrz – poprzez stawianie trudniejszych pytań można dojść do ciekawych wniosków;)

Co do tego zagrania – nie wiem

Wiem za to, jak wyglądał komentarz Hajty w meczu Górnik – Legia (zeszły sezon, półfinał PP)…

Kilka wejść z gatunku „Sędzia powinien dać żółtą kartkę, by uspokoić niezdrowe emocje i pokazać, że nie ma zgody na przyostrzenie”… Co mówi Hajto?

Wstawaj!! Za moich czasów piłkarze by się ośmieszyli, jakby padli po takim zagraniu… i tak dalej w tym stylu (cytat z pamięci – sens zachowany)…

Wniosek? Nie mam 100% pewności, że Hajto nie poparłby Mielcarskiego…

armaj
armaj

Przede wszystkim to Mielcarski gdy sam był piłkarzem to był kawał ch… i brutala i takie wejścia jak Piecha to były u niego na porządku dziennym. Nie mogę pojąć jak ktoś taki może być ekspertem tv i obecnie wypowiadać się na tematy brutalnych, bądź nie, fauli. Niestety ja mam to szczęście lub pecha, że miałem okazje oglądać mecze z udziałem Mielcarskiego i to jak traktował swoich rywali na boisku.

Pumpkin
Pumpkin

Dokładnie tak. Mielcarski to ch.j złamany, który nienawidzi Legii od zawsze, a styl jego gry da się określić jednym słowem – cham.
Od razu przypomina mi się rewanż półfinałowego meczu PP z sezonu 93/94 w Zabrzu, kiedy szanowny pan „ekspert” najpierw skasował Mandziejewicza (kilkumiesięczna kontuzja), a później identycznym wślizgiem (bez piłki!) zrobił dziurę w nodze Ratajczykowi. Reakcja sędziego Wójcika? Odwrócił głowę…

Mecz ostatniej kolejki ligowej z tego samego sezonu w Warszawie (pamiętne 1:1) – w drugiej minucie wycięcie równo z trawą Wędzyńskiego (żółta z inklinacją do pomarańczowej). Grzesiu zszedł z kontuzją z tego co pamiętam przy stanie 1:1 i liczbie zabrzan na murawie równej ośmiu – gdyby dotrwał do końca pewnie zaliczyłby kolejną czerwień.
Jak taki człowiek, który jawnie nie jest bezstronny, a dodatkowo promuje grę faul swoimi komentarzami może być ekspertem w profesjonalnej stacji, zajmującej się transmisjami z wydarzeń sportowych/piłkarskich?

Ulan
Ulan

moim zdaniem Mielcarski jako tako nie promuje brutalnej gry, gdyby to zawodnik Legii tak potraktował przeciwnika to pierwszy by krzyczał, że czerwona, wiec tu nie chodzi o to czy Mielcarski promuje brutalna grę, po prostu jeżeli dotyczy to graczy Legii Mielcarski nie jest obiektywny, patrzy przez pryzmat swojej niechęci do tego klubu

Zbigniew_Cumidor
Zbigniew_Cumidor

chuj tam

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Tak jest. Ta dyskusja polackich nerdów o ekspertach bez sensu.
To po prostu nawiedzony bezczelny prymityw, a że nie jest osamotniony w C+, oraz to że oni wszyscy tam w ogóle pracują, określa poziom tej stacji, najlepiej puentowany kawałkiem POMIDOR, czy wejściami Żelka i rżeniem podnieconego kopaniną Węgrzyna…

Niels
Niels

Tyle gadania po tym jak sędzia pokazał (słuszną) czerwoną kartkę a Jędrzejczykowi (na szczęście) nic się nie stało. A jak tydzień wcześniej Janicki połamał Marquitosowi nogę w ramach standardowego (ale perfidnego i w pełni intencjonalnego) przyostrzenia gry na początku meczu i nie dostał za to nawet żółtej cisza…

M.
M.

Ciekawe czy stać to na posypania głowy popiołem i zachować się jak mężczyzna , czy to zwykły obszczymurek ….
Stawiam na to drugie.
A propos, antylegijność Mielcarskiego, dyskwalifikuje to jako neutralnego eksperta.
Żółta kartka dla Pana Grzegorza.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów

a prolegijnosc tez dyskwalifikuje?

Redmond
Redmond

Masz jakis przykład dla prolegijnego komentatora na c+, bo w mojej ocenie wszyscy są anty: mielcarski, wolski (ten to już aż do porzygu), marchlinski i kazek.

M.
M.

Święta racja Panie, święta…

M.
M.

Pewnie tak.
Niezależnie – jest jednak drobna różnica między byciem za kimś, a byciem przeciw komuś. Piszesz jakbyś tego nie rozumiał.

PhoenixLk
PhoenixLk

ekspert powinien być niezależny…

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Coś jak sędzia…. na meczach Legi… czy usługach niemców.
Powinien… powinien a nie jest! 😉

master
master

Jak to możliwe że sędzia zaszkodzil Slaskowi 1 raz skoro w samym meczu w Gdańsku chyba 2 pomyłki były?

Pele77
Pele77

Każdy ma swoje zdanie, ale wg mnie żółta w zupełności by wystarczyła. Obejrzałem kilka powtórek i widzę to tak że dwóch graczy niewysokich lotów dobiega do piłki i ani jeden ani drugi nie trafia w piłkę i dochodzi do kolizji. Patrząc na powtórkę wygląda to dramatycznie albo mogłoby wyglądać dramatycznie, bo ostatecznie nic wielkiego na szczęście się nie dzieje. Reasumując, faul był i mógł spowodować bardzo groźną kontuzję, ale ja tam nie widzę premedytacji a dla mnie to powinno być bardzo ważnym czynnikiem przy ocenianiu jaki kolor kartki dać. Jakby to tak prawnie podsumować to myślę, że byłoby to nieumyślne spowodowanie kontuzji niż spowodowanie kontuzji czyli wyrok ( w tym przypadku kartka ) łagodniejszy. Tak a propos jeszcze sędziowania to zawsze mnie wkurza sytuacja jak zawodnik atakujący puszcza sobie piłkę obok obrońcy z taka siłą że zanim się dobrze przewróci ta już jest poza boiskiem, ale sędzia i tak daje karnego, bo był faul a to że piłka już dawno w rękach dzieciaka łapiącego piłkę jest nieważne. To samo się tyczy fauli, czasami jest tak, że zawodnik który dostaje czerwoną nie widzi wgl kolesia nadbiegającego z boku i owszem faul wygląda na brutalny, ale jest całkowicie pozbawiony premedytacji a bardziej wygląda na przypadek.

Aerth
Aerth
M.
M.

I nie kojarzę żeby wzbudziło to jakieś większe kontrowersje w legijnej rodzinie. Ale cóż, jaki kraj, taki obyczaj.

Krzycho
Krzycho

Ależ ty jesteś cymbał. Sedziowie dają żółtko a czasem nawet czerwo za samą próbe/zamiar zrobienia krzywdy, bez kontaktu lub z minimalnym kontaktem a wg ciebie atak wyprostowaną nogą to co najwyżej żółta kartka? Popierdoliło cię tak jak tego Mielcarskiego?
Następnym razem pajac Piech nie będzie w takich sytuacjach jechał z wyprostowaną nogą na zasadzie „albo trafię w piłkę albo mu złamię nogę” i tyle. I skąd ty kurwa wiesz czy tam u Piecha była premedytacja czy nie- odebrałeś szklaną kulę z polerowania?
.
Co do drugiej kwestii czyli faulu w polu karnym choć piłka jest poza kontrolą faulowanego. Załóżmy że faulowany w polu karnym jest ktoś kto chwilowo nie ma piłki, nie bierze czynnego udziału w grze, piłka jest gdzieś tam z boku a obrońca kopie gościa we własnym polu karnym. Tez nie ma karnego? Bo przecież wg ciebie ten skopany nie miał szansy na zdobycie gola, ba, nawet nie miał piłki!
.
Ogarnij swój łeb, może przestaniesz wypisywać takie debilizmy.

Stan Levy
Stan Levy

„Tak a propos jeszcze sędziowania to zawsze mnie wkurza sytuacja jak zawodnik atakujący puszcza sobie piłkę obok obrońcy z taka siłą że zanim się dobrze przewróci ta już jest poza boiskiem, ale sędzia i tak daje karnego, bo był faul a to że piłka już dawno w rękach dzieciaka łapiącego piłkę jest nieważne.”

Skoro atakujący nie ma szans do piłki dojść to po co go faulować? Jeśli obrońca pomyśli to może go puścić i nie będzie zagrożenia. A jak tego nie potrafi i go wytnie to zostanie ukarany – moim zdaniem to w pełni logiczne i rozsądne.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Nie potrzeba premedytacji. Sam fakt niebezpiecznego lub brutalnego zagrania, ba nawet sam fakt stworzenia zagrozenia wystarczy na czerwo.
Glupota nie usprawiedliwia. I w tym konkretnym przypadku obie strony powinny zostac ukarane bo Jedza tez stworzyl zagrozenie. Niestety wiekszosc kibicow patrzy tylko na efekty zapominajac, ze trzeba oceniac calosv sytuacji a nie tylko efekt.

Wiaczesław Kosołapkin
Wiaczesław Kosołapkin

Pewnie gdyby zabił, to czerwona, ale tylko za drugą żółtą…

Rubens2341pl
Rubens2341pl

A czego drogie weszło nie wspominacie o innym „ekspercie”, który uważa jak Pan Mielcarski? Szczęsny jest świętą krową dzięki kumplowaniu się z redaktorem Stanowskim?

JesusChristPose
JesusChristPose

było minęło. nie takie idiotyzmy już słyszałem. ja w ogóle zazwyczaj piłkę nożną oglądam bez dźwięku, albo bez komentatora. w necie idzie czasem znaleźć taki stream. Polecam wszystkim. Potem się okazuje – i owszem – że oglądałem inny mecz niż wszyscy, bo wszyscy dali sobie wmówić do głowy coś dzięki ekspertom. ale to inny temat.

Laguna
Laguna

Najlepszy okres w komentatorce sportowej, był zaraz po katastrofie smoleńskiej. Odgłosy z trybun i boiska, nie skalane bełkotem ekspertów.

M.
M.

Mielcarski Jajcarski

Travis
Travis

Też robiłeś sobie jaja że założyłeś się o 500zł że dobrniesz do pewnego wątku w pewnym wpisie na trybunie, żartowniś z ciebie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

A oczywiście że tak. Cudnie kupili, Ci co mieli kupić, co więcej – everything under (con)trol. Ubaw miałem CUDOWNY.
Miłego dnia!

ralfik
ralfik

a co z faulem cafu w meczu slask – legia? gość po czerwonej kartce dla piecha kilka minut później wjechał prostą nóżką za co dostał tylko żółtą kartkę….

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów

szymanski mial podobny faul w 1 polowie, tylko ze reakcja faulowanego nieco mniej teatralna, i nawet zoltej nie bylo. moze dlatego, ze szymanski to suchar i nie bylby w stanie nikogo skrzywdzic, nawet gdyby chcial

Travis
Travis

Właśnie kogoś takiego potrzebuje Spaletti do walki w środku pola

PhoenixLk
PhoenixLk

1) Kante, a nie Cafu
2) Noga szła po ziemi – stąd tylko żółta… do tego bym się kłócił z tą wyprostowaną nogą…

afrousa
afrousa

To są tego typu piłkarze, a później tego typu eksperci. Najlepszym przykładem jest gol z 2009 roku Frankowskiego. Wyrzut z autu, Frankowski na spalonym, dostaje piłkę, strzela gola, a rywale machają rękami, że – przecież spalony! – piłkarze, którzy nic innego nie robią jak tylko kopią w piłkę, nie wiedzą, że przy wyrzucie z autu, nie ma spalonego. Oni później trafiają do TV i wypowiadają się w roli ekspertów.

Jarek1965
Jarek1965

Panowie eksperci z weszlo 🙂 To Śląsk miał jakieś UJEMNE punkty ( w waszej tabeli – bo oryginalna ilość punktów się zgadza ) ??? Taki u was profesjonalizm jak u Mielcarskiego – Gratuluję !

WESZLO.jpg
Porter
Porter

Kiedy się zobaczy, jak Mielcarski grał, trudno sie dziwić, że dziś wygaduje takie głupoty.

Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

1997 – ten rocznik to kłopoty

Przed sezonem mieliśmy szereg obaw w związku z nadchodzącym przepisem o młodzieżowcu, ale dziś trzeba stwierdzić, że przyniósł on polskiej piłce wiele dobrego. Gdyby nie przymus, pewnie nie ujrzelibyśmy kilku ciekawych chłopaków, a polskie kluby nie liczyłyby gotówki ze sprzedaży swoich talentów, która nastąpi wkrótce. Jest jednak jeszcze druga strona medalu – dla wielu chłopaków […]
13.07.2020
Kanał Sportowy
13.07.2020

Pazdan: „Nie chciałbym grać w drugiej lidze tureckiej”

– Mam tak skonstruowaną umowę, że mogę ją rozwiązać w wypadku degradacji. Nie chciałbym grać w drugiej lidze tureckiej, umówmy się. Chciałbym jednak zostać w Turcji. Odpowiada mi ta liga, przyzwyczaiłem się do niej, mam wyrobione nazwisko. Nie powinno być problemu – powiedział w programie „Misja Futbol” Michał Pazdan, obrońca reprezentacji Polski i tureckiego MKE […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Szok i niedowierzanie – City jednak zagra w pucharach. Zasady FFP skompromitowane

Niby człowiek wiedział, a jednak się trochę łudził. Manchester City nie zostanie wykluczony z gry w europejskich pucharach. Ani na dwa lata, ani na rok, ani wcale. Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie (CAS) zasądził „Obywatelom” wyłącznie grzywnę, na dodatek zredukowaną do zaledwie 10 milionów euro. To tyle na temat Finansowego Fair Play. I […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Pompka odpalona, bo Slisz pokazał, że może wzmocnić Legię

– Ostatni transfer wyniósł nas 1,5 mln euro i w przypadku Bartosza Slisza są to najlepiej wydane pieniądze w historii klubu. Najtańszy transfer, jaki można by sobie wyobrazić. Jestem w 100% przekonany, że wszyscy już niebawem to zobaczą – powiedział na konferencji prasowej po zdobyciu tytułu Aleksandar Vuković. Jest to wypowiedź, w której bez trudu […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Premierowe gole Piszczka i Wilczka, kolejna asysta „Grosika”. Jak grali stranieri?

Co tam słychać w Europie, a konkretniej tam, gdzie mamy swoich przedstawicieli? Choć w sumie już nie tylko w Europie, bo do grania wrócili nawet w USA. Tyle że za wielką wodą nasi stranieri jeszcze nie błysnęli, dlatego w biało-czerwonym raporcie skupiamy się głównie na Anglii, Turcji oraz Włoszech. Tam było najlepiej, głównie za sprawą […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Dariusz Mioduski: Mistrzostwo to dopiero początek

Poniedziałkowa prasa to przede wszystkim echa mistrzostwa Legii. Duża rozmowa z Dariuszem Mioduskim, analiza jej gry, pucharowe nadzieje. Inne tematy? Coraz gorzej dzieje się w Zagłębiu Sosnowiec.  PRZEGLĄD SPORTOWY Aleksandar Vuković cieszy się z tytułu dla Legii, ale też zdaje sobie sprawę, że drużyna wymaga pilnych wzmocnień. Szkoleniowiec Legii doskonale wie, że będzie rozliczany nie […]
13.07.2020
Włochy
12.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Neapolitańczycy na trzy punkty po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. Ale cóż – muszą się zadowolić remisem. Milan potwierdził reputację drużyny, która nigdy nie odpuszcza. Stuprocentowa skuteczność […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020