Na zdjęciu DJ z Cracovii zagłusza fanów Wisły
Weszło

Na zdjęciu DJ z Cracovii zagłusza fanów Wisły

Wygląda na to, że prędzej przyjdzie nam zobaczyć zwycięstwo Franka Smudy w konkursie literackim niż derby Krakowa bez zamieszania na trybunach. Wydawało się bowiem, że skoro na wczorajsze starcie weszły tylko dzieci, to afer nie będzie. Choć widzieliśmy już na polskich stadionach wiele, to jednak siedmiolatków biegających z racami i rzucających kurwami wyobrazić sobie jakoś nie potrafiliśmy. No i rzeczywiście, do takich cudów nie doszło, ale niesmak związany z sytuacją na trybunach jednak się pojawił. Oczywiście winne nie są dzieci, tylko organizator meczu, Cracovia.

Młodzi kibice Wisły też przyjechali na wczorajsze spotkanie i mieli ochotę robić to, czego starsi fani robić często nie potrafią i nie chcą – czyli kibicować, najzwyczajniej w świecie. Może doping oparty na wykrzykiwaniu tylko nazwy swojego klubu nie jest specjalnie odkrywczy, ale, po pierwsze, czego oczekiwać od tak młodych ludzi? Po drugie, zawsze to lepsze niż dorzucanie co sekundę przekleństwa, zupełnie jakby krzyczący był małpą po wylewie. Młodzi fani Wisły zdobyli się więc na jakąś tam siłę przebicia, natomiast ci z Pasów już nie, będąc bardziej nieśmiałymi.

I co zrobili geniusze z Cracovii? Odpalili doping z taśmy.

Rany, jak to żenująco brzmi. DOPING Z TAŚMY. Pozostaje zapytać: z profesjonalnej czy amatorskiej? Jeśli ktoś chciał wyjść na mistrza propagandy, to niestety nie wyszło, klub wystawił się jedynie na pośmiewisko. Gdzie bowiem Cracovia w tym absurdzie pójdzie dalej? W programie meczowym będzie drukować tabelę z któregoś sezonu, kiedy wygrywała mistrzostwo, na telebimach będzie puszczać bramki z lat, kiedy jej szło? Przecież to kuriozalne, absurdalne i tak zawstydzające, że gdy komuś pomysł z taśmą tylko wpadł do głowy, powinien się zaczerwienić, pieprznąć sobie w łeb – ale tak porządnie, od serca – i wrócić do lepszych zajęć niż wymyślanie następnych durnot. Przecież jeśli rywal w czymś jest lepszy, również na trybunach, trzeba to uszanować i wziąć się do pracy, by odgryźć mu się przy następnej okazji. Najwyraźniej Wisła wychowała sobie bardziej zaangażowaną młodzież, co jej się w perspektywie czasu może opłacić.

Taśma z nagraniem – nawet najbardziej kozackim – biletu na mecz nie kupi.

Poza tym, profesor Filipiak chce niby walczyć z patologią na stadionach, w czym go popieramy, ale z drugiej strony najwyraźniej pozwala na to, by ci sami patologiczni kibice wspierali go – choćby z taśmy – w derbach. To się trochę kłóci. Jakby tego było mało, kibice donosili na Twitterze, że do dzieci kibicujących Wiśle podchodzili stewardzi, ganiąc, że Wiśle kibicować nie wolno. Ech: żebyś ty był tam jeden z drugim taki dzielny, gdy pijany kark zaczepia kogoś na trybunach. Wtedy taki steward często wlepia wzrok w swoje w buty, ale gdy coś mu się nie podoba w zachowaniu dziecka, no, wówczas jest szeryfem.

Serio: nie sądziliśmy, że Cracovia jest w stanie tak położyć organizację meczu, który obejrzała widownia mająca jeszcze często mleczaki w buzi. Pewnie jakaś kara dla Pasów będzie, w końcu złamała regulamin, gdyż dźwięki z głośników muszą być neutralne, ale tak szczerze, taka kara klub powinna zaboleć najmniej. Dużo bardziej bolesny powinien być wstyd, bo jeśli twój stadion przejęły maluchy, wołające jeszcze na księdza Zorro, to jest coś z tobą nie tak.

Po tym całym cyrku z pracy zrezygnował spiker, ale wiadomo, że to nie był jego autorski pomysł, bardziej gest bezradnego człowieka, który z takimi pomysłowymi Dobromirami jak ci z Krakowa pracować dalej nie chce. Szkoda, że autor tej genialnej koncepcji, by na dziecięcy doping odpowiedzieć śpiewami z taśmy, na ten moment jeszcze się nie ujawnił. Zakładamy, że musi być szalenie uzdolnionym wodzirejem, dla którego pozostawanie w cieniu to udręka i tortura.

KOMENTARZE (44)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Ale jaki ochłap? Przecież to jest tak pięknie żenujące, że wstyd było o tym nie napisać!
Gdy drużyna będzie grać słabo, proponuję puścić kibicom jakiś dobry mecz z taśmy i dopisać sobie punkty.

Krzycho

Dobry mecz Cracovii? To chyba sprzed wojny jeszcze… 😛

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Z Lolkiem w bramce?

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

a ty dalej ciśniesz po weszlo? jak ci sie tu nie podoba to won, chyba ze masz syndrom sztokholmski?

Król Roastów
FC Taciewo

„Pewnie jakaś kara dla Pasów będzie, w końcu złamała regulamin, gdyż dźwięki z głośników muszą być neutralne.”

Yyy…? „Sen o Warszawie” na Legii? „Jak długo na Wawelu” na Wiśle? „Wielki MZKS” w Gdyni? „Pokolenia Lechii Gdańsk” w Gdańsku? Hymn Maleńczuka lecący z głośników co mecz na Cracovii? To raczej nie są neutralne utwory?

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

Sen o Warszawie jest neutralny akurat, legia z Warszawą niewiele ma wspólnego

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Coś jak Vjaczesław Niemen! 😉

matek15

Tylko to jest wygrywane jako hymn zespołu tuż przed gwizdkiem.
Więc pewnie jest jakieś uzasadnienie. Spójrz, że np już w 85 minucie (gdy gospodarz wygrywa) to znów kibice śpiewają swój hymn. Odbywa się on już wtedy bez akompaniamentu z głośników stadionowych.

WuWuA

Gwoli ścisłości „Sen o Warszawie” nie jest hymnem Legii, jest utworem spiewanym przed meczem na stadionie WP ze wzgladu na lokalny koloryt…hymnem jest „Mistrzem Polski jest Legia”, śpiewane na wyjscie pilkarzy

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Ale one nie lecą w trakcie, tylko przed meczem i mogą, również w przerwie i po meczu.

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Nie wiem czy w Warszawie jesteście tego świadomi, ale klub Cracovia to mistrzowie propagandy od lat. Od dłuższego czasu oni nie używają w zapowiedziach derbów słowa „Wisła”, tylko piszą „goście”, albo po prostu „wielkie derby Krakowa”. Przez długi czas tak też wyświetlali na telebimie nazwy drużyn przy wyniku: Cracovia i Goście. Takie akcje śmieszą w Krakowie, ale nie dziwią.

wkolski

Wczoraj Probierz wpisał się w ten sam trend podczas wywiadu. „Od trzech meczow nie wygrałem z …. Yyy… Yyy… W derbach Krakowa” .

kopacz
Drutovia

Probierz został jak widać porządnie przeszkolony z tego zakresu

Panie trenerze pomogę: graliście z Wisłą Kraków :) pic.twitter.com/071tGGWwix

— Mateusz Miga (@MateuszMiga) 8 października 2018

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

A może jednak istnieje złoty środek? Ja to definiuję jako umiar i rozsądek. Czy naprawdę należy stawiać się na jednym lub drugim biegunie skrajności? To nie jest wojna, że albo z nami albo przeciw nam. Jest trzecia droga. Jest coś pomiędzy stadionową ciszą, a festiwalem bluzgów. Jest to wspierający własną drużynę doping, który pozbawiony jest lżenia i ubliżania. Wizja w czystej formie pewnie utopijna (w warunkach polskiej piłki nożnej tu i teraz), ale czy niemożliwa?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Na jedną rzecz warto zwrócić zawsze uwagę. Robić tak, by było dobrze, zachowywać się tak, by było porządnie i nie czynić tego w odniesieniu do kogokolwiek, bo potem słuchamy argumentacji typu: no tak, spaliliśmy flagę, ale proszę pana, oni spalili ich więcej. My nie jesteśmy źli, bo oni są gorsi. Innymi słowy: nie patrz na Wisłę, sam narzucaj sobie standardy. Trudniej, ale lepiej.

Travis

treść usunięta

14mistrz14 !
Legia the best Polish sports club1️⃣4️⃣?1️⃣9️⃣?the best fans in the world❗️

Hehe

biggala2310

Tu widać jaka jest różnica w uczciwości względem fanów w sporcie, a jaka wśród tzw. „artystów”, dla których gra z playbacku jest na porządku dziennym. Gdy w sporcie odtworzy się doping z nagrania to hurr durr. I słusznie. Natomiast, gdy „gwiazdka” nie chce lub nie potrafi śpiewać i poleci z playbacku traktowane jest to już obecnie jako norma.
_
Wyobrażacie sobie pójść na stadion na mecz i dostać jakiś archiwalny z nagrania? No właśnie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Może jestem dziwny, ale dla mnie playback jest skrajną wiochą i dla mnie taki „artysta” jest zerem.

kaczooor

„Szkoda, że autor tej genialnej koncepcji, by na dziecięcy doping odpowiedzieć śpiewami z taśmy, na ten moment jeszcze się nie ujawnił.”
Naprawdę panowie nie wiecie kto zarządza tym całym cyrkiem, twierdząc równocześnie, że „nie popełnia żadnych znaczących błędów”?

Krzycho

Nie chce mi się wierzyć ze sam Filipiak na to wpadł, raczej jakiś pionek, który uznał że w ten sposób fajnie wejdzie mu w dupę.

kaczooor

Gdyby z głośnika jednorazowo poleciała jakaś antywiślacka przyśpiewka, można by sądzić, że stoi za tym jakiś pionek, który chciał przez chwilę zabłysnąć. Jednak z relacji osób obecnych na meczu wynika, że puszczany doping był zapętlony przez 60 min… Scenariusz mówiący, że obecny na meczu Filipiak o tym nie wiedział lub tego nie zaakceptował, jest średnio prawdopodobny. Gdyby tak było, to po reakcji reszty środowiska na całe zajście od razu osoba odpowiedzialna za ten incydent została by zwolniona, gdyż naraziła klub na straty wizerunkowe… no, ale w Cracovii nie ma nawet pionu sportowego, a co dopiero mówić o jakimś pionie marketingowym, na tyle samodzielnym, by nie skonsultować takich działań z przełożonymi… sam fakt, że spiker po tym zdarzeniu miał dość i odszedł może wskazywać, że decyzja poszła „z góry” i musiał się podporządkować.

Pasta

Trudno mi uwiezyc, ze to co leci z glosnikow jest konsultowane z prezesem. Moze jeszczs rodzaj musztardu w hotdogach tez wybiera prezez,? Hehe

Świroos

Trudno się później dziwić kibicom Craxy, że pomimo tego wszystkiego co dobrego robi właściciel mają poczucie żenady jego rządów.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Więc trzeba go wywalić i cieszyć się prestiżem w III lidze!

kaczooor

Gino, nikt nie odbiera Filipiakowi zasług dla klubu, ale od momentu jego wybawienia Cracovii minęło już 15 lat… Na pewno część kibiców pamięta czasy sprzed ery Comarchu i wie jak było ciężko, ale na forum klubu, już nawet oni przyznają, że może i Profesor zagwarantował byt na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, ale z sezonu na sezon dusi w nich tą miłość do pasiastych barw i emocje, które towarzyszą wspieraniu ukochanego zespołu. Ile jeszcze lat, z uwagi na wydarzenia sprzed ponad dekady, można tolerować takie dryfowanie tego klubu bez żadnego sportowego celu? Ja osobiście nie znam innej Cracovii niż ta Filipiaka…Zachorowałem w dzieciństwie akurat na miłość do tej strony błoń i jedyne co funduje mi od tamtego czasu Pan Profesor to niemalże coroczne rozczarowania, tworzenie dla innych nowych okazji do wyśmiania klubu i bycie w wiecznym cieniu Wisły. Mówienie, że bez niego Cracovia byłaby w 3 lidze jest w pewnym sensie zasadne i najbardziej prawdopodobne, ale z drugiej strony, czy możemy mieć taką pewność skoro nawet Garbarnia potrafiła w tym czasie dostać się na poziom zaplecza ekstraklasy? Inną sprawą jest też to, że Filipiaka nikt nie chce wyrzucać z klubu (taki błędny przekaz został przedstawiony w mediach, zachęcam do zapoznania się z oświadczeniem Stowarzyszenia Kibiców), nikt nie chce od niego nawet dodatkowych pieniędzy tylko głównym postulatem jest przekonanie Profesora do utworzenia normalnych struktur. Nie doszło by do wczorajszej sytuacji, gdyby w klubie pracowały osoby mające klub w sercu, które zrobiłyby coś żeby to dzieci będące za Cracovią ściągnąć w większej liczbie na stadion (W Wiśle nawet trener Stolarczyk jeździł po szkołach namawiając dzieciaki do przyjścia) i nie doszło by do niej również gdyby klub notował takie wyniki jak sąsiadka, które sprawiły by, że przypływ młodych ludzi na stadion byłby naturalną konsekwencją. To ile w tym klubie dzieje się złego najlepiej widać po frekwencji, która w tym sezonie jest dramatyczna (choć to też kamyczek do ogródka osób/człekokształtnych odpowiedzialnych za zajścia na zeszłorocznych derbach). Jeśli większość osób będzie miało właśnie takie nastawienie, że z Filipiakiem jak jest tak już musi być i nie warto próbować coś zmieniać, bo za to co kiedyś zrobił należy mu się dozgonny szacunek (choć ile w tym było bohaterstwa, a ile wyrachowania to powinien wyliczyć ktoś bardziej kompetentny) to się okaże, że za kolejne 15 lat zostanie na stadionie 200 osób. Dla wielu byłaby to pewnie świetna wiadomość i kolejna okazja do wyśmiania, ale to co w tym momencie spotyka Cracovię może spotkać każdy klub i odpowiedz sobie sam, czy gdyby Twoją drużynę spotkała taka bylejakość i stagnacja, to sam fakt, że pensje są wypłacane piłkarzom na czas, by Cię satysfakcjonował. Pozdrawiam :)

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Nie odmawiam Ci racji w wielu aspektach. Uważam tylko, że:
1. Filipiakowi, mimo wszystko, należy się więcej szacunku, a póki co wiele osób traktuje go tak, jakby był całym złem Pasów i czarnym charakterem pokroju Normana Stansfielda
2. Uważam, że gdyby profesor posłuchał głosu ludu i ot tak wycofał się z klubu, to mogłoby to się skończyć totalną katastrofą, czego wielu jego przeciwników zdaje się nie rozumieć. Nie twierdzę oczywiście, że Cracovia ma być filipiakozależna do końca świata i jeden dzień dłużej, uważam tylko, że takie ewolucje powinno się przeprowadzać bardzo ostrożnie i być na nie doskonale przygotowanym, a nie jeb kopala w dupala znienawidzonemu właścicielowi, a potem, to jakoś to będzie.

kaczooor

Właśnie cały problem polega na tym, że osoby z zewnątrz myślą, że kibice chcą wyrzucić Filipiaka albo bawić się za jego pieniądze. Niestety Profesor w słynnym wywiadzie zmanipulował rzeczywistość, a ludzie dla których jego słowa są jedynym źródłem wiedzy myślą, że na trybunach trwa krucjata mająca na celu wydalanie go z klubu. Na trybunach była śpiewana ironiczna przyspiewka „Filipiak gol!”, a któryś z dziennikarzy usłyszał „Filipiak won!” i niestety się zaczęło… Nikt poważnie podchodzący do tematu z obozu Pasów nie chce odejścia Filipiaka, chyba że w jego miejsce miałby przyjść równie poważny inwestor. Dodatkowym aspektem jest fakt, że Filipiak czerpie określone korzyści z posiadania klubu i będzie wolał zamknąć cały stadion niż oddać klub za czapkę gruszek, co w praktyce sprawia, że najbliższa przyszłość Cracovii, w której nie ma Profesora to scenariusz z gatunku fantastyki. A czy Profesorowi należy się większy szacunek? Na pierwszy rzut oka na pewno, ale patrząc z drugiej strony każdy ma swoją granicę cierpliwości i wyrozumiałości… Czy 15 lat próbowania dogadania się jakoś „po cichu” to dużo, czy mało to nie mi oceniać.

Świroos

To twoje zdanie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

A ty masz swoje i wszystko ok. To tylko dyskusja.

Świroos

Poza tym nigdzie nie pisałem, że trzeba go wrzucić. U mnie w klubie jest podobna sytuacja. Nowy właściciel uratował go od upadku natomiast innymi działaniami np. zmiana herbu, głupie wywiady, obrażanie potencjalnych sponsorów itp. doprowadził do tego, że wielu kibiców przestało przychodzić na stadion i doskonale rozumiem kibiców KSC. Niestety w Polsce nadal wielu ludzi ma panszczyźnianą mentalność. Pan daje pieniądze i może robić co chcę a parobki czytaj kibice morda w kubeł. Kolejna sprawa nikt nie wie gdzie byłaby Cracovia bez Filipiaka, kluby z mniejszym budżetem i gorzej zarządzane radziły sobie lepiej od Craxy Filipiaka.

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Zabrakło jeszcze wjazdu na sektor najbardziej zagorzałych kibicusiów ,, przyjezdnych”.

I don't get involved

„zawsze to lepsze niż dorzucanie co sekundę przekleństwa, zupełnie jakby krzyczący był małpą po wylewie” 😀 O takie weszło nic nie robiłem.

WhiteStarPower

Ten klub ma opinie gangstersko-wiesniackiego odkąd pamietam a pamietam go jeszcze w 3lidze, oczywiscie poza jego fanami. Absolutnie nie twierdze ze wszyscy kibice pasków to gangusy czy wiesniaki ale w wiekszosci ci normalni kibicują mu z daleko bo nie chca byc utożsamiani z ta patowioską i stad tez te oszałamiające frekwencje. Ogolnie żal.pl

bart007

Te wczorajsze dzieci to chyba najlepszy doping na Cracovii w jej historii. Jesli mialbym wymienic ekipy z najgorszym dopingiem w ekstraklasie ostatnich lat z miast o populacji przekraczajacej 100 tys (bo trudno zeby np. po Niecieczy czegos oczekiwac), to wskazalbym wlasnie na Cracovie. Nawet nie dlatego ze frekwencja slaba czy antydopingu jest wiecej niz gdziekolwiek indziej, ale glownie z powodu marnosci ich przyspiewek i sposobu ich spiewania. A polega on na nieustannym darciu ryja przez typa z megafonem i napinkowym wrzeszczeniu zamiast spiewania. I to jeszcze jakby za kare/na sile, zeby tylko zedrzec gardlo i zeby az zyly wyjebalo na czole. Chyba nie tak powinno tworzyc sie dobra atmosfere. To troche tak jaj w swiecie muzyki. Nawet najlepszy kawalek zostanie spierdolony jesli ktos zamiast zaspiewac go z pasja, wywrzeszczy go smetnie z calej sily dla samych decybeli. A na koniec podleje wszystko tona wyzwisk i bluzgow.

Bart Simpson
Legia Warszawa

Narod Wybrany huehue

Joy Division

Nasza szkółka dostała zaproszenie. Widzialem autentyczną radość dzieci, ze pojadą na ten mecz. Mlodzi adepci piłki w wieku od 7 do 10 lat nie mogli się doczekać wyjazdu. W autokarze już zaczęło sie kibicowanie. Cześć dzieci -wieksza- kibicowala Wiśle, czesc Cracovii. Bylem wdzięczny, ze szefostwo Cracovii zrobiło taki piękny prezent. Zgrzytac zaczęło dopiero przed stadionem. Przyjechalismy z miejscowosci oddalonej od Krakowa o 70km. Mecz zaczynal się o 18. Dzieci miały małe plecaki z kanapkami, batonami, sweterkami. Z nimi nie mogly wejsc na stadion. Nie trafialy żadne argumenty, prośba o przeszukanie placaka.NIC!!! Nie wolno i już. Grupa 50 dzieci wiek 7-10 lat. Paru dzieciom rodzice nie dali legitymacji szkolnej. I co? Mimo prosb opiekunów, oswiadczen pisemnych rodzicow o powierzeniu opieki dzieci bez legitymcji nie mogly wyjść na stadion. Mielimy szalik naszej szkółki pilkarskiej bez zadnych odniesien czy to do barw klubowych grających drużyn czy ich nazw. Nie wolno wynieść. Jestesmy na stadionie. Dzieci pięknie kibicowali, faktycznie mocniej Wiśle niż Cracovii ale siedzieli obok siebie i sie piękne bawili. Po strzeleniu gola jakies dziecko z grupy obok zacząło machac szalikiem Wisły. Jak sie przedostal przez bramki nie wiem. Wiem natomiast ze bylem świadkiem najbardziej żenującej
rzeczy na swiecie. Podszedł do niego steward, zapytal o opiekuna po czym opiekun odebral dziecku szalik. Cracovio wstyd!!!!! Dziekujemy za zaproszenie… ale naprawdę… tym zachowaniem skompromitowaliscie się na calego.

JuvePerSempre

Chcecie aby gosciu sie ujawnil a sami nie macie jaj aby sie podpisywac pod swoimi artykulami, ktore maja wiecej bledow.
Ale tak serio, to wy w ogole zdajecie sobie sprawe, ze KAZDY artykul tutaj ma od chuja literowek? Ja rozumiem, ze ciezko o to aby kazdy z Was byl zajebisty z jezyka ojczystego, ale chyba jedna osobe mozecie znalezc aby przeczytala kazdy artykul zanim wyjdzie? Przeciez nie wypuszczacie ich wiecej niz 10 dziennie wiec to jest generalnie kpina z czytelnikow, ktorych chcecie jeszcze za to skasowac. Rownie dobrze mozecie kasowac kibicow po 100zl przed meczem KTS Weszlo.
W Polsce to wlasnie tak sie robi, skasowac za cos co jest niegotowe i niedoskonale pod pretekstem „zaplac, to bedzie lepiej” „jak ma byc lepiej jak nikt nie placi” zamiast zrobic cos konkretnie i dokladnie i dopiero wtedy zazadac za to pieniedzy.

mavericktypy

https://typyzibiego.wordpress.com/ – DZISIEJSZY KUPON MA DOSTĘPNY I MEGA PROMOCJA NA DZIŚ AKTUALNA !! polecam bo sam zarobilem z nim 5600zł, jest uczciwy wkleja wszystko co gra. Mozna sporo zarobic kursy nawet po 100.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Ktoś powiedział taśma??

Trzaskowski lubi to 😉

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Jakim trzeba być ,,twardzielem”, by obawiać się dopingu przedszkolaków.

wpDiscuz