post Avatar

Opublikowane 08.10.2018 14:49 przez

redakcja

Wygląda na to, że prędzej przyjdzie nam zobaczyć zwycięstwo Franka Smudy w konkursie literackim niż derby Krakowa bez zamieszania na trybunach. Wydawało się bowiem, że skoro na wczorajsze starcie weszły tylko dzieci, to afer nie będzie. Choć widzieliśmy już na polskich stadionach wiele, to jednak siedmiolatków biegających z racami i rzucających kurwami wyobrazić sobie jakoś nie potrafiliśmy. No i rzeczywiście, do takich cudów nie doszło, ale niesmak związany z sytuacją na trybunach jednak się pojawił. Oczywiście winne nie są dzieci, tylko organizator meczu, Cracovia.

Młodzi kibice Wisły też przyjechali na wczorajsze spotkanie i mieli ochotę robić to, czego starsi fani robić często nie potrafią i nie chcą – czyli kibicować, najzwyczajniej w świecie. Może doping oparty na wykrzykiwaniu tylko nazwy swojego klubu nie jest specjalnie odkrywczy, ale, po pierwsze, czego oczekiwać od tak młodych ludzi? Po drugie, zawsze to lepsze niż dorzucanie co sekundę przekleństwa, zupełnie jakby krzyczący był małpą po wylewie. Młodzi fani Wisły zdobyli się więc na jakąś tam siłę przebicia, natomiast ci z Pasów już nie, będąc bardziej nieśmiałymi.

I co zrobili geniusze z Cracovii? Odpalili doping z taśmy.

Rany, jak to żenująco brzmi. DOPING Z TAŚMY. Pozostaje zapytać: z profesjonalnej czy amatorskiej? Jeśli ktoś chciał wyjść na mistrza propagandy, to niestety nie wyszło, klub wystawił się jedynie na pośmiewisko. Gdzie bowiem Cracovia w tym absurdzie pójdzie dalej? W programie meczowym będzie drukować tabelę z któregoś sezonu, kiedy wygrywała mistrzostwo, na telebimach będzie puszczać bramki z lat, kiedy jej szło? Przecież to kuriozalne, absurdalne i tak zawstydzające, że gdy komuś pomysł z taśmą tylko wpadł do głowy, powinien się zaczerwienić, pieprznąć sobie w łeb – ale tak porządnie, od serca – i wrócić do lepszych zajęć niż wymyślanie następnych durnot. Przecież jeśli rywal w czymś jest lepszy, również na trybunach, trzeba to uszanować i wziąć się do pracy, by odgryźć mu się przy następnej okazji. Najwyraźniej Wisła wychowała sobie bardziej zaangażowaną młodzież, co jej się w perspektywie czasu może opłacić.

Taśma z nagraniem – nawet najbardziej kozackim – biletu na mecz nie kupi.

Poza tym, profesor Filipiak chce niby walczyć z patologią na stadionach, w czym go popieramy, ale z drugiej strony najwyraźniej pozwala na to, by ci sami patologiczni kibice wspierali go – choćby z taśmy – w derbach. To się trochę kłóci. Jakby tego było mało, kibice donosili na Twitterze, że do dzieci kibicujących Wiśle podchodzili stewardzi, ganiąc, że Wiśle kibicować nie wolno. Ech: żebyś ty był tam jeden z drugim taki dzielny, gdy pijany kark zaczepia kogoś na trybunach. Wtedy taki steward często wlepia wzrok w swoje w buty, ale gdy coś mu się nie podoba w zachowaniu dziecka, no, wówczas jest szeryfem.

Serio: nie sądziliśmy, że Cracovia jest w stanie tak położyć organizację meczu, który obejrzała widownia mająca jeszcze często mleczaki w buzi. Pewnie jakaś kara dla Pasów będzie, w końcu złamała regulamin, gdyż dźwięki z głośników muszą być neutralne, ale tak szczerze, taka kara klub powinna zaboleć najmniej. Dużo bardziej bolesny powinien być wstyd, bo jeśli twój stadion przejęły maluchy, wołające jeszcze na księdza Zorro, to jest coś z tobą nie tak.

Po tym całym cyrku z pracy zrezygnował spiker, ale wiadomo, że to nie był jego autorski pomysł, bardziej gest bezradnego człowieka, który z takimi pomysłowymi Dobromirami jak ci z Krakowa pracować dalej nie chce. Szkoda, że autor tej genialnej koncepcji, by na dziecięcy doping odpowiedzieć śpiewami z taśmy, na ten moment jeszcze się nie ujawnił. Zakładamy, że musi być szalenie uzdolnionym wodzirejem, dla którego pozostawanie w cieniu to udręka i tortura.

Opublikowane 08.10.2018 14:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 44
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Ale jaki ochłap? Przecież to jest tak pięknie żenujące, że wstyd było o tym nie napisać!
Gdy drużyna będzie grać słabo, proponuję puścić kibicom jakiś dobry mecz z taśmy i dopisać sobie punkty.

Krzycho
Krzycho

Dobry mecz Cracovii? To chyba sprzed wojny jeszcze… 😛

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Z Lolkiem w bramce?

bieszczadzki legionista
bieszczadzki legionista

a ty dalej ciśniesz po weszlo? jak ci sie tu nie podoba to won, chyba ze masz syndrom sztokholmski?

Król Roastów
Król Roastów

„Pewnie jakaś kara dla Pasów będzie, w końcu złamała regulamin, gdyż dźwięki z głośników muszą być neutralne.”

Yyy…? „Sen o Warszawie” na Legii? „Jak długo na Wawelu” na Wiśle? „Wielki MZKS” w Gdyni? „Pokolenia Lechii Gdańsk” w Gdańsku? Hymn Maleńczuka lecący z głośników co mecz na Cracovii? To raczej nie są neutralne utwory?

bieszczadzki legionista
bieszczadzki legionista

Sen o Warszawie jest neutralny akurat, legia z Warszawą niewiele ma wspólnego

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Coś jak Vjaczesław Niemen! 😉

matek15
matek15

Tylko to jest wygrywane jako hymn zespołu tuż przed gwizdkiem.
Więc pewnie jest jakieś uzasadnienie. Spójrz, że np już w 85 minucie (gdy gospodarz wygrywa) to znów kibice śpiewają swój hymn. Odbywa się on już wtedy bez akompaniamentu z głośników stadionowych.

WuWuA
WuWuA

Gwoli ścisłości „Sen o Warszawie” nie jest hymnem Legii, jest utworem spiewanym przed meczem na stadionie WP ze wzgladu na lokalny koloryt…hymnem jest „Mistrzem Polski jest Legia”, śpiewane na wyjscie pilkarzy

Kierowniku
Kierowniku

Ale one nie lecą w trakcie, tylko przed meczem i mogą, również w przerwie i po meczu.

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Nie wiem czy w Warszawie jesteście tego świadomi, ale klub Cracovia to mistrzowie propagandy od lat. Od dłuższego czasu oni nie używają w zapowiedziach derbów słowa „Wisła”, tylko piszą „goście”, albo po prostu „wielkie derby Krakowa”. Przez długi czas tak też wyświetlali na telebimie nazwy drużyn przy wyniku: Cracovia i Goście. Takie akcje śmieszą w Krakowie, ale nie dziwią.

wkolski
wkolski

Wczoraj Probierz wpisał się w ten sam trend podczas wywiadu. „Od trzech meczow nie wygrałem z …. Yyy… Yyy… W derbach Krakowa” .

kopacz
kopacz

Probierz został jak widać porządnie przeszkolony z tego zakresu

Panie trenerze pomogę: graliście z Wisłą Kraków 🙂 pic.twitter.com/071tGGWwix

— Mateusz Miga (@MateuszMiga) 8 października 2018

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

A może jednak istnieje złoty środek? Ja to definiuję jako umiar i rozsądek. Czy naprawdę należy stawiać się na jednym lub drugim biegunie skrajności? To nie jest wojna, że albo z nami albo przeciw nam. Jest trzecia droga. Jest coś pomiędzy stadionową ciszą, a festiwalem bluzgów. Jest to wspierający własną drużynę doping, który pozbawiony jest lżenia i ubliżania. Wizja w czystej formie pewnie utopijna (w warunkach polskiej piłki nożnej tu i teraz), ale czy niemożliwa?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Na jedną rzecz warto zwrócić zawsze uwagę. Robić tak, by było dobrze, zachowywać się tak, by było porządnie i nie czynić tego w odniesieniu do kogokolwiek, bo potem słuchamy argumentacji typu: no tak, spaliliśmy flagę, ale proszę pana, oni spalili ich więcej. My nie jesteśmy źli, bo oni są gorsi. Innymi słowy: nie patrz na Wisłę, sam narzucaj sobie standardy. Trudniej, ale lepiej.

Travis
Travis

treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

biggala2310
biggala2310

Tu widać jaka jest różnica w uczciwości względem fanów w sporcie, a jaka wśród tzw. „artystów”, dla których gra z playbacku jest na porządku dziennym. Gdy w sporcie odtworzy się doping z nagrania to hurr durr. I słusznie. Natomiast, gdy „gwiazdka” nie chce lub nie potrafi śpiewać i poleci z playbacku traktowane jest to już obecnie jako norma.
_
Wyobrażacie sobie pójść na stadion na mecz i dostać jakiś archiwalny z nagrania? No właśnie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Może jestem dziwny, ale dla mnie playback jest skrajną wiochą i dla mnie taki „artysta” jest zerem.

kaczooor
kaczooor

„Szkoda, że autor tej genialnej koncepcji, by na dziecięcy doping odpowiedzieć śpiewami z taśmy, na ten moment jeszcze się nie ujawnił.”
Naprawdę panowie nie wiecie kto zarządza tym całym cyrkiem, twierdząc równocześnie, że „nie popełnia żadnych znaczących błędów”?

Krzycho
Krzycho

Nie chce mi się wierzyć ze sam Filipiak na to wpadł, raczej jakiś pionek, który uznał że w ten sposób fajnie wejdzie mu w dupę.

kaczooor
kaczooor

Gdyby z głośnika jednorazowo poleciała jakaś antywiślacka przyśpiewka, można by sądzić, że stoi za tym jakiś pionek, który chciał przez chwilę zabłysnąć. Jednak z relacji osób obecnych na meczu wynika, że puszczany doping był zapętlony przez 60 min… Scenariusz mówiący, że obecny na meczu Filipiak o tym nie wiedział lub tego nie zaakceptował, jest średnio prawdopodobny. Gdyby tak było, to po reakcji reszty środowiska na całe zajście od razu osoba odpowiedzialna za ten incydent została by zwolniona, gdyż naraziła klub na straty wizerunkowe… no, ale w Cracovii nie ma nawet pionu sportowego, a co dopiero mówić o jakimś pionie marketingowym, na tyle samodzielnym, by nie skonsultować takich działań z przełożonymi… sam fakt, że spiker po tym zdarzeniu miał dość i odszedł może wskazywać, że decyzja poszła „z góry” i musiał się podporządkować.

Pasta
Pasta

Trudno mi uwiezyc, ze to co leci z glosnikow jest konsultowane z prezesem. Moze jeszczs rodzaj musztardu w hotdogach tez wybiera prezez,? Hehe

Świroos
Świroos

Trudno się później dziwić kibicom Craxy, że pomimo tego wszystkiego co dobrego robi właściciel mają poczucie żenady jego rządów.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Więc trzeba go wywalić i cieszyć się prestiżem w III lidze!

kaczooor
kaczooor

Gino, nikt nie odbiera Filipiakowi zasług dla klubu, ale od momentu jego wybawienia Cracovii minęło już 15 lat… Na pewno część kibiców pamięta czasy sprzed ery Comarchu i wie jak było ciężko, ale na forum klubu, już nawet oni przyznają, że może i Profesor zagwarantował byt na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, ale z sezonu na sezon dusi w nich tą miłość do pasiastych barw i emocje, które towarzyszą wspieraniu ukochanego zespołu. Ile jeszcze lat, z uwagi na wydarzenia sprzed ponad dekady, można tolerować takie dryfowanie tego klubu bez żadnego sportowego celu? Ja osobiście nie znam innej Cracovii niż ta Filipiaka…Zachorowałem w dzieciństwie akurat na miłość do tej strony błoń i jedyne co funduje mi od tamtego czasu Pan Profesor to niemalże coroczne rozczarowania, tworzenie dla innych nowych okazji do wyśmiania klubu i bycie w wiecznym cieniu Wisły. Mówienie, że bez niego Cracovia byłaby w 3 lidze jest w pewnym sensie zasadne i najbardziej prawdopodobne, ale z drugiej strony, czy możemy mieć taką pewność skoro nawet Garbarnia potrafiła w tym czasie dostać się na poziom zaplecza ekstraklasy? Inną sprawą jest też to, że Filipiaka nikt nie chce wyrzucać z klubu (taki błędny przekaz został przedstawiony w mediach, zachęcam do zapoznania się z oświadczeniem Stowarzyszenia Kibiców), nikt nie chce od niego nawet dodatkowych pieniędzy tylko głównym postulatem jest przekonanie Profesora do utworzenia normalnych struktur. Nie doszło by do wczorajszej sytuacji, gdyby w klubie pracowały osoby mające klub w sercu, które zrobiłyby coś żeby to dzieci będące za Cracovią ściągnąć w większej liczbie na stadion (W Wiśle nawet trener Stolarczyk jeździł po szkołach namawiając dzieciaki do przyjścia) i nie doszło by do niej również gdyby klub notował takie wyniki jak sąsiadka, które sprawiły by, że przypływ młodych ludzi na stadion byłby naturalną konsekwencją. To ile w tym klubie dzieje się złego najlepiej widać po frekwencji, która w tym sezonie jest dramatyczna (choć to też kamyczek do ogródka osób/człekokształtnych odpowiedzialnych za zajścia na zeszłorocznych derbach). Jeśli większość osób będzie miało właśnie takie nastawienie, że z Filipiakiem jak jest tak już musi być i nie warto próbować coś zmieniać, bo za to co kiedyś zrobił należy mu się dozgonny szacunek (choć ile w tym było bohaterstwa, a ile wyrachowania to powinien wyliczyć ktoś bardziej kompetentny) to się okaże, że za kolejne 15 lat zostanie na stadionie 200 osób. Dla wielu byłaby to pewnie świetna wiadomość i kolejna okazja do wyśmiania, ale to co w tym momencie spotyka Cracovię może spotkać każdy klub i odpowiedz sobie sam, czy gdyby Twoją drużynę spotkała taka bylejakość i stagnacja, to sam fakt, że pensje są wypłacane piłkarzom na czas, by Cię satysfakcjonował. Pozdrawiam 🙂

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Nie odmawiam Ci racji w wielu aspektach. Uważam tylko, że:
1. Filipiakowi, mimo wszystko, należy się więcej szacunku, a póki co wiele osób traktuje go tak, jakby był całym złem Pasów i czarnym charakterem pokroju Normana Stansfielda
2. Uważam, że gdyby profesor posłuchał głosu ludu i ot tak wycofał się z klubu, to mogłoby to się skończyć totalną katastrofą, czego wielu jego przeciwników zdaje się nie rozumieć. Nie twierdzę oczywiście, że Cracovia ma być filipiakozależna do końca świata i jeden dzień dłużej, uważam tylko, że takie ewolucje powinno się przeprowadzać bardzo ostrożnie i być na nie doskonale przygotowanym, a nie jeb kopala w dupala znienawidzonemu właścicielowi, a potem, to jakoś to będzie.

kaczooor
kaczooor

Właśnie cały problem polega na tym, że osoby z zewnątrz myślą, że kibice chcą wyrzucić Filipiaka albo bawić się za jego pieniądze. Niestety Profesor w słynnym wywiadzie zmanipulował rzeczywistość, a ludzie dla których jego słowa są jedynym źródłem wiedzy myślą, że na trybunach trwa krucjata mająca na celu wydalanie go z klubu. Na trybunach była śpiewana ironiczna przyspiewka „Filipiak gol!”, a któryś z dziennikarzy usłyszał „Filipiak won!” i niestety się zaczęło… Nikt poważnie podchodzący do tematu z obozu Pasów nie chce odejścia Filipiaka, chyba że w jego miejsce miałby przyjść równie poważny inwestor. Dodatkowym aspektem jest fakt, że Filipiak czerpie określone korzyści z posiadania klubu i będzie wolał zamknąć cały stadion niż oddać klub za czapkę gruszek, co w praktyce sprawia, że najbliższa przyszłość Cracovii, w której nie ma Profesora to scenariusz z gatunku fantastyki. A czy Profesorowi należy się większy szacunek? Na pierwszy rzut oka na pewno, ale patrząc z drugiej strony każdy ma swoją granicę cierpliwości i wyrozumiałości… Czy 15 lat próbowania dogadania się jakoś „po cichu” to dużo, czy mało to nie mi oceniać.

Świroos
Świroos

To twoje zdanie.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

A ty masz swoje i wszystko ok. To tylko dyskusja.

Świroos
Świroos

Poza tym nigdzie nie pisałem, że trzeba go wrzucić. U mnie w klubie jest podobna sytuacja. Nowy właściciel uratował go od upadku natomiast innymi działaniami np. zmiana herbu, głupie wywiady, obrażanie potencjalnych sponsorów itp. doprowadził do tego, że wielu kibiców przestało przychodzić na stadion i doskonale rozumiem kibiców KSC. Niestety w Polsce nadal wielu ludzi ma panszczyźnianą mentalność. Pan daje pieniądze i może robić co chcę a parobki czytaj kibice morda w kubeł. Kolejna sprawa nikt nie wie gdzie byłaby Cracovia bez Filipiaka, kluby z mniejszym budżetem i gorzej zarządzane radziły sobie lepiej od Craxy Filipiaka.

nieobiektywny
nieobiektywny

Zabrakło jeszcze wjazdu na sektor najbardziej zagorzałych kibicusiów ,, przyjezdnych”.

I don't get involved
I don't get involved

„zawsze to lepsze niż dorzucanie co sekundę przekleństwa, zupełnie jakby krzyczący był małpą po wylewie” 😀 O takie weszło nic nie robiłem.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Ten klub ma opinie gangstersko-wiesniackiego odkąd pamietam a pamietam go jeszcze w 3lidze, oczywiscie poza jego fanami. Absolutnie nie twierdze ze wszyscy kibice pasków to gangusy czy wiesniaki ale w wiekszosci ci normalni kibicują mu z daleko bo nie chca byc utożsamiani z ta patowioską i stad tez te oszałamiające frekwencje. Ogolnie żal.pl

bart007
bart007

Te wczorajsze dzieci to chyba najlepszy doping na Cracovii w jej historii. Jesli mialbym wymienic ekipy z najgorszym dopingiem w ekstraklasie ostatnich lat z miast o populacji przekraczajacej 100 tys (bo trudno zeby np. po Niecieczy czegos oczekiwac), to wskazalbym wlasnie na Cracovie. Nawet nie dlatego ze frekwencja slaba czy antydopingu jest wiecej niz gdziekolwiek indziej, ale glownie z powodu marnosci ich przyspiewek i sposobu ich spiewania. A polega on na nieustannym darciu ryja przez typa z megafonem i napinkowym wrzeszczeniu zamiast spiewania. I to jeszcze jakby za kare/na sile, zeby tylko zedrzec gardlo i zeby az zyly wyjebalo na czole. Chyba nie tak powinno tworzyc sie dobra atmosfere. To troche tak jaj w swiecie muzyki. Nawet najlepszy kawalek zostanie spierdolony jesli ktos zamiast zaspiewac go z pasja, wywrzeszczy go smetnie z calej sily dla samych decybeli. A na koniec podleje wszystko tona wyzwisk i bluzgow.

Bart Simpson
Bart Simpson

Narod Wybrany huehue

Joy Division
Joy Division

Nasza szkółka dostała zaproszenie. Widzialem autentyczną radość dzieci, ze pojadą na ten mecz. Mlodzi adepci piłki w wieku od 7 do 10 lat nie mogli się doczekać wyjazdu. W autokarze już zaczęło sie kibicowanie. Cześć dzieci -wieksza- kibicowala Wiśle, czesc Cracovii. Bylem wdzięczny, ze szefostwo Cracovii zrobiło taki piękny prezent. Zgrzytac zaczęło dopiero przed stadionem. Przyjechalismy z miejscowosci oddalonej od Krakowa o 70km. Mecz zaczynal się o 18. Dzieci miały małe plecaki z kanapkami, batonami, sweterkami. Z nimi nie mogly wejsc na stadion. Nie trafialy żadne argumenty, prośba o przeszukanie placaka.NIC!!! Nie wolno i już. Grupa 50 dzieci wiek 7-10 lat. Paru dzieciom rodzice nie dali legitymacji szkolnej. I co? Mimo prosb opiekunów, oswiadczen pisemnych rodzicow o powierzeniu opieki dzieci bez legitymcji nie mogly wyjść na stadion. Mielimy szalik naszej szkółki pilkarskiej bez zadnych odniesien czy to do barw klubowych grających drużyn czy ich nazw. Nie wolno wynieść. Jestesmy na stadionie. Dzieci pięknie kibicowali, faktycznie mocniej Wiśle niż Cracovii ale siedzieli obok siebie i sie piękne bawili. Po strzeleniu gola jakies dziecko z grupy obok zacząło machac szalikiem Wisły. Jak sie przedostal przez bramki nie wiem. Wiem natomiast ze bylem świadkiem najbardziej żenującej
rzeczy na swiecie. Podszedł do niego steward, zapytal o opiekuna po czym opiekun odebral dziecku szalik. Cracovio wstyd!!!!! Dziekujemy za zaproszenie… ale naprawdę… tym zachowaniem skompromitowaliscie się na calego.

JuvePerSempre
JuvePerSempre

Chcecie aby gosciu sie ujawnil a sami nie macie jaj aby sie podpisywac pod swoimi artykulami, ktore maja wiecej bledow.
Ale tak serio, to wy w ogole zdajecie sobie sprawe, ze KAZDY artykul tutaj ma od chuja literowek? Ja rozumiem, ze ciezko o to aby kazdy z Was byl zajebisty z jezyka ojczystego, ale chyba jedna osobe mozecie znalezc aby przeczytala kazdy artykul zanim wyjdzie? Przeciez nie wypuszczacie ich wiecej niz 10 dziennie wiec to jest generalnie kpina z czytelnikow, ktorych chcecie jeszcze za to skasowac. Rownie dobrze mozecie kasowac kibicow po 100zl przed meczem KTS Weszlo.
W Polsce to wlasnie tak sie robi, skasowac za cos co jest niegotowe i niedoskonale pod pretekstem „zaplac, to bedzie lepiej” „jak ma byc lepiej jak nikt nie placi” zamiast zrobic cos konkretnie i dokladnie i dopiero wtedy zazadac za to pieniedzy.

mavericktypy
mavericktypy

https://typyzibiego.wordpress.com/ – DZISIEJSZY KUPON MA DOSTĘPNY I MEGA PROMOCJA NA DZIŚ AKTUALNA !! polecam bo sam zarobilem z nim 5600zł, jest uczciwy wkleja wszystko co gra. Mozna sporo zarobic kursy nawet po 100.

PhoenixLk
PhoenixLk

Ktoś powiedział taśma??

Trzaskowski lubi to 😉

nieobiektywny
nieobiektywny

Jakim trzeba być ,,twardzielem”, by obawiać się dopingu przedszkolaków.

Weszło
22.09.2020

Michniewicz na tle poprzedników, czyli czy CV prawdę ci powie?

Kultowy niedźwiedź z wieloletnim doświadczeniem w rosyjskich klubach. Albańczyk, który w Belgii przewrócił się na piłkach. Mentor, który wychował tłumy młodych. Romantyczny twórca nowych definicji piłkarskich, który nie nadawał się na trenera. Jego efemeryczny następca. Awanturujący się wagabunda o wdzięcznym pseudonimie Ryszard Lwie Serce. Pan od zapieprzania. Oto poprzednicy Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Legii […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Kenny Saief, czyli nadzieja Lechii na choćby przyzwoity sezon

Lechia Gdańsk w ostatnich latach – delikatnie mówiąc – nie słynęła z obsady pozycji numer dziesięć. Cholera, być może trzeba się cofnąć aż do czasów Razacka Traore, by znaleźć naprawdę konkretnego piłkarza, a i on wędrował przecież na boisku w różne rejony, od skrzydła po napad. W każdym razie w kolejnych latach nikt lepszy się […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Legia z prezentem, a później pokrzywdzona. Wilusz zasłużył na wykluczenie

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania. Zaczynamy od meczu […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Przeklęte Wyspy Owcze i technologiczny skok. Sukcesy i porażki Michniewicza w kadrze U-21

Czesław Michniewicz jest już jedną nogą poza reprezentacją Polski do lat 21. Odejdzie z niej raczej prędzej niż później. Ale co po sobie zostawi? Jaki bilans po trzech latach sprawowania stanowiska przez Michniewicza, mają biało-czerwoni? Co mu się udało, a co zawalił lub najzwyczajniej w świecie mógł zrobić trochę lepiej? Nie ma wątpliwości, że bilans […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Jeden klub, jeden trener. Klich i Kapustka od Tarnovii do kadry | KOPALNIE TALENTÓW

Ich pierwszy trener mówi o przypadku, twierdząc, że Mateusz Klich i Bartosz Kapustka poradziliby sobie gdziekolwiek by nie zaczynali, a on akurat miał szczęście, że na nich trafił. Większe zasługi niż sobie przypisuje rodzicom swoich najbardziej znanych byłych podopiecznych. Chyba jednak prowadzący ich za młodu Krzysztof Świerzb jakąś cegiełkę do tego dołożył, skoro nawet teraz […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Chodyna na radarze, Makowski cofa się w rozwoju

Za nami cztery kolejki nowego sezonu Ekstraklasy. Gdy patrzymy na ten okres przez pryzmat młodzieżowców, trochę brakuje nam odkryć. Jasne, poprzedni rok pokazał, że warto w tej kwestii trochę poczekać, bo choćby Michał Karbownik, Bartosz Białek czy Jakub Moder wypłynęli na szerokie wody dopiero z czasem, ale byli też tacy, którzy zaskoczyli od pierwszej kolejki […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Spokojnie, zaraz się rozkręci. Boruc jak film o facecie w łódce?

Powrót Artura Boruca do Legii Warszawa to bez dwóch zdań największe wydarzenie trwającego jeszcze okienka. Celowo nie użyliśmy w tym kontekście słowa „transfer”, bo ten ruch wykracza poza same kwestie sportowe, ale jedno trzeba wyraźnie zaznaczyć – to właśnie one wciąż powinny być na pierwszym planie. A na starcie tego sezonu nie ma co kryć […]
22.09.2020
Włochy
22.09.2020

Sfałszowany egzamin z włoskiego, czyli w co pogrywa Luis Suarez?

„Spoczywa na tobie wielka odpowiedzialność. Jeśli go oblejesz i gość nie dostanie obywatelstwa, to dopiero się zacznie. Rozpoczną atak terrorystyczny” – mówi na nagraniu rozmówca Stefanii Spiny. Czy to fragment filmu akcji? Nie. To konspiracyjna konwersacja uniwersytecka w sprawie językowego egzaminu Luisa Suareza, koniecznego do uzyskania włoskiego paszportu. Egzaminu, który Urugwajczyk podobno zdał z łatwością. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Czereszewski: Holendrzy w Stomilu? Dzięki mnie klub zarobi na nich niemałe pieniądze

Temat Stomilu, dziwnych transferów do klubu i zmian, które w ciągu ostatnich dni zaszły w Olsztynie, nie schodzi z ust kibiców. Wczoraj przyjrzeliśmy się jednej stronie sprawy, o której rozmawialiśmy także w I-ligowej części „Weszłopolskich”. Dziś oddajemy głos drugiej ze stron, a konkretniej Sylwestrowi Czereszewskiemu, który nie stroni od mocnych słów. Doniesienia portalu stomil.olsztyn.pl nazywa […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Gdy rozum śpi, a Lewandowski zagrywa krzyżakiem, budzą się demony

Środkowy pomocnik przejmuje piłkę na środku boiska, zagrywa ją na prawo do skrzydłowego, ale nie zatrzymuje się, tylko biegnie na pełnej w pole karne. I słusznie, bo zaraz dostaje podanie zwrotne od kolegi, wystarczy dołożyć nogę i po wszystkim. Tak też się dzieje – pewny strzał i bramkarz nie ma szans. Ale co to? Kibice […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Ring cię zweryfikuje. Nie masz za kim się schować”

– Moja walka? Jakbyś Rocky’ego oglądał. Cały mój plan szybko poszedł w pieruny. Myślałem, żeby dużo tańczyć, atakować seriami i odskakiwać, tak miałem zaplanowane treningi. Ale walczyliśmy na najmniejszym możliwym wymiarze ringu, więc nie było za bardzo gdzie uciekać. Trener powiedział mi więc „Kamil, musisz się bić”. A że lubię się bić, to się biliśmy. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Pół roku transmisji sportowych za darmo – promocja specjalna PKO Banku Polskiego

Nasi partnerzy z PKO Banku Polskiego mają do zaproponowania kapitalną promocję dla wszystkich ekstraklasowych świrów. I nie tylko! Do zgarnięcia półroczny darmowy dostęp do transmisji sportowych lub filmów na platformie CANAL+ telewizja przez internet. Na czym polega cała akcja? Już tłumaczymy. Najpierw trzeba założyć PKO Konto za Zero z Oficjalną Kartą Ekstraklasy. Jedną z tych, […]
22.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020