Nazista Stanowski odpowiada Kmicie
Blogi i felietony

Nazista Stanowski odpowiada Kmicie

Jako że jestem osobą dość pomocną, udzieliłem kiedyś Marianowi Kmicie – szefowi sportu w Polsacie – rady, aby przestał pisać felietony w „Przeglądzie Sportowym”, ponieważ są tak nudne, że obniżają jego – Kmity, a nie Przeglądu, chociaż to drugie też – prestiż. Ta płynąca z dobrego serca rada wywołała jednak reakcję odwrotną od oczekiwanej: zamiast podziękowań za naprowadzenie na właściwe tory, dużą złość. Złość ta na sto różnych sposobów objawiała się przez kolejne lata, czasami doprawdy groteskowo. Ale nie o małostkowości cesarza Kmity będzie to tekst, bo na to akurat szkoda mi czasu.

Otóż Kmita, niestety, pisze dalej. Już nie w „PS”, bo tam chyba mieli podobną opinię do mojej, ale wciąż publicznie. I w swoim najnowszym tekściku chyba zestawił mnie z Adolfem Hitlerem.

Oczywiście powinienem czuć się głęboko poruszony tak haniebnym porównaniem, ale nie obrażam się, ponieważ wiem, że wynika ono wyłącznie z zasygnalizowanej przeze mnie przed laty bezradności pisarskiej. Jaki autor, takie porównania, więc akurat po nim „argumentów ad Hitlerum” można było się spodziewać.

A dlaczego jestem małym Adolfem? Przeanalizujmy tekst Kmity.

Jeden z „medialnych mędrców”, który od lat uzurpuje sobie prawo do oceny wszystkiego i wszystkich, popełnił taki oto twitt, w godzinę po zakończeniu turyńskiego finału. Ów „świąteczny” entuzjasta siatkówki napisał: „ Mamy drużynę złożoną z naszych chłopaków, urodzonych w bloku obok, czy podwórko dalej. Zmasakrowali Brazylię w finale MŚ i drugi raz zdobyli złoty medal. Duma. A my im zaraz wciśniemy Kubańczyka, ktoś z naszych wyleci, matematyki się nie oszuka. I tyle.”

Tylko tyle i o zgrozo – aż tyle! Kiedy dotarła do mnie ta informacja, nie mogłem uwierzyć, że ktoś w końcu drugiej dekady XXI wieku ma tak pusto w głowie, żeby w chwili tak radosnej nawiązywać retoryką do fatalnych idei z lat trzydziestych XX wieku.

Już kiedyś był na świecie taki niewysoki pan z wąsikiem, który też uważał, że dla  Hansa z bloku obok, lub Gerda z podwórka dalej, należy się coś więcej od życia. A na pewno więcej od Żydów, Polaków, Rosjan czy ciemnoskórych. Z tego powstała teoria rasy panów i kłopoty całego świata z ujarzmieniem narodu zbudowanego na rasizmie, jako fundamencie zbrodniczej ideologii.

Dlatego dzisiaj, choć to tylko sport, nie można tolerować tego typu bzdur. Trzeba zdecydowanie i od razu powszechnie piętnować. Trzeba to robić choćby z tego powodu, że nie ważne kto, tylko co pisze. Pod twittem znalazłem ponad osiemset polubień (!) i to jest powód do prawdziwej trwogi, bo dowodzi, że nie do wszystkich Polaków dotarły ideały demokratycznej cywilizacji Zachodu.

No dobrze, czas wziąć pod lupę ten bełkot.

Co napisałem ja, a co napisał Kmita?

Moje zdanie na temat farbowanych lisów w sporcie jest niezmienne. Nienawidzę, gdy ktoś dostaje paszport w jakimś nadzwyczajnym trybie, tylko dlatego, że lepiej kopie, odbija albo łapie piłkę. Przede wszystkim uważam to za niesprawiedliwość wobec osób, którzy na taki tryb nie mogą liczyć, ponieważ nie robią cudów z piłką, za to są normalnymi, uczciwymi ludźmi, którzy chcieliby się na stałe osiedlić w naszym kraju. Jednocześnie uważam sportowy handel paszportami za jedno z największych zagrożeń dla sportu reprezentacyjnego.

Tak, uważam, że w sporcie reprezentacyjnym chodzi o to, by w jednej drużynie grali zawodnicy urodzeni w bloku obok, albo podwórko dalej (czy też w sąsiednim województwie). Generalnie chodzi o to, by łączyła ich narodowa więź – tak między sobą, jak i z publicznością. W przeciwnym razie reprezentacje niczym nie będą różnić się od klubów, które ściągają sobie lepszych, ale obcych zawodników. Jeśli mamy mieć dwa rodzaje sportu – uprawiany klubowo i reprezentacyjnie – to tej granicy nie warto zacierać.

Kmita uważa to za – yyyy, serio – coś na wzór nazizmu. A osoby, które granicę chciałyby zachować za tych, do których „nie dotarły ideały demokratycznej cywilizacji Zachodu”.

„Już kiedyś był na świecie taki niewysoki pan z wąsikiem, który też uważał, że dla  Hansa z bloku obok, lub Gerda z podwórka dalej, należy się coś więcej od życia. A na pewno więcej od Żydów, Polaków, Rosjan czy ciemnoskórych. Z tego powstała teoria rasy panów i kłopoty całego świata z ujarzmieniem narodu zbudowanego na rasizmie, jako fundamencie zbrodniczej ideologii”

„Rasa panów” – zaraz dostanę zajadów ze śmiechu. Moim zdaniem podstawą ideologii Adolfa Hitlera nie było to, by Polacy grali w reprezentacji Polski, Niemcy w reprezentacji Niemiec, a Francuzi w reprezentacji Francji. Nie napisałem nigdzie, że Polacy potrzebują więcej przestrzeni życiowej i dlatego nie chcę Leona u nas, tylko wolę w komorze gazowej, nie napisałem też nic o kolorze skóry. Tego typu insynuacje są czystym skurwysyństwem, więc w sumie dokładnie tym, czego mogłem się spodziewać.

Koło mnie jest na sprzedaż bardzo ładna działka, zapraszam Leona, możemy zostać sąsiadami, będziemy się odwiedzać na grillach, jeść kiełbaski i opowiadać dowcipy o Kmicie. Generalnie będzie wesoło, bo nie mam żadnych problemów z tym, że ktoś chce mieszkać w Polsce i nie mam problemów z tym, że ma inny kolor skóry, o czym wiedzą moi koledzy mający inny kolor skóry.

Kmita: „Leon, który towarzyszył wszystkim Polakom oglądającym mistrzostwa w telewizji w sympatycznych reklamach Plusa jest człowiekiem ujmującym i na niczyje miejsce w siatkarskiej kadrze nie czyha. Mało tego, to Polacy przez lata namawiali go do przyjęcia polskiego paszportu i – w perspektywie już najbliższych ME – założenia biało-czerwonej koszulki. Żona Wilfredo, pani Małgosia rozkochała go w Polsce – w polskich miastach i kulturze, o czym w Internecie jest informacji aż w nadmiarze. Może jeszcze jego polski nie jest tak perfekcyjnie literacki, jak polskiego pięściarza Izu Ugonoha, ale z dziennikarzami i kolegami z kadry rozmawia w mowie Mickiewicza całkiem swobodnie”.

Nawiązując do Izu Ugonoha to pan Kmita wychodzi trochę na rasistę, bo jedyny punkt wspólny pomiędzy tymi sportowcami jest taki, że nie są biali. Izu, bardzo sympatyczny chłopak, jest Polakiem, urodził się w Szczecinie, chodził do polskiej szkoły, więc – panie Kmita – może pan jest zdziwiony, że on nie mówi w stylu „ja być dobra chłopaka”, ale mnie to nie dziwi zupełnie. Równie dobrze mógłby pan porównać polszczyznę Leona do polszczyzny Roberta Lewandowskiego albo Wojciecha Szczęsnego.

To że Leon sympatycznie w reklamach Plusa to doprawdy niesamowita nowina. Proszę tylko dodać: sympatyczniej niż Pele, dokładnie tak samo, czy jednak mniej? Jakie to ma znaczenie, że gość uśmiechał się w reklamach? Czy pan w ogóle przeczytał ten swój durny artykuł? Jeśli nie, to nawet rozumiem, też bym nie czytał, ale proszę się zmusić.

Dowiaduję się od pana, że Wilfredo Leon „na niczyje miejsce w siatkarskiej kadrze nie czyha”. Czy pan w ogóle potrafi myśleć logicznie? Po ilu się gra w tej siatkówce? Po sześciu? To teraz co – będziemy grali w siedmiu? Niech pan mi odpowie na proste pytanie: czy po dołączeniu Leona do drużyny będziemy grali w siedmiu, czy jednak dalej w sześciu? Bo jeśli w sześciu to kogoś na boisku nie będzie, prawda?

Zdobyliśmy drugi raz z rzędu mistrzostwo świata. Zrobiliśmy to rękami chłopaków, którzy całymi dniami trenowali, aby kiedyś zagrać w reprezentacji Polski i zaśpiewać hymn. Matematyki się nie oszuka: któremuś z nich będzie trzeba powiedzieć – nie ma dla ciebie miejsca w kadrze. Być może usłyszy taką wiadomość ktoś, kto już mistrzostwo zdobył, a być może ktoś, kto dopiero chciałby zdobyć i na razie nie opuścił sali gimnastycznej w swojej mieścinie. Jakiś nowy Jakub Kochanowski.

Czasami czytelnicy do mnie piszą: – Ale ten Leon to jest Messi siatkówki. Akurat trafiła się możliwość go wziąć! Messiego siatkówki byś nie wziął?!

A jak trafi się jeszcze możliwość, by wciąż Iniestę i Xaviego siatkówki? I jeszcze Busquetsa? Teraz ja was zapytam: nie wzięlibyście Xaviego, Iniesty i Busquetsa siatkówki, gdyby była taka możliwość? Czterech Kubańczyków w polskich barwach pasowałoby wam na boisku? Moim zdaniem byłoby to bez sensu i taką kadrę oglądałoby się z mieszanymi odczuciami i nie ma to nic wspólnego z tym, czy jestem fanem palenia Żydów w piecach, strzelania dzieciom w potylicę i gazowania matek. I nie miałoby to nic wspólnego z tym, czy nie przyswoiłem sobie demokratycznych ideałów Zachodu.

Leon – wbrew temu co wypisują mi czasami czytelnicy – nie mieszka i nigdy nie mieszkał w Polsce.
Leon – wbrew temu co wypisują mi czasami czytelnicy – nie dostał obywatelstwa, ponieważ miał żonę Polkę (ożenił się później).

Dostał obywatestwo, ponieważ jest dobry w siatkówkę. Jeśli ktoś uważa to za wystarczający powód, to w porządku. Mojego życia to nie zmieni, w ogóle jakiekolwiek zdarzenia siatkarskie mojego życia nie zmienią. Po prostu mam swój pogląd na sport w wydaniu narodowym i wolałbym, aby go nie tykano, ale jak ktoś ma inny: to spoko. Po prostu z czasem zupełnie stracę tym zainteresowanie.

Pan Kmita, jako wybitny intelektualista, wpadł jednak na trop i nie wyklucza, że wie, co jest powodem mojej nazistowskiej pisaniny – może wcale nie nazizm!

„A może odpowiedź jest prozaicznie prosta i pozbawiona ideologii” – napisał (czyli nie jestem jednak nowym Adolfem?). „Może sukcesy polskiej siatkówki zagrażają interesom znajdującego się w głębokiej defensywie piłkarskiego lobby i jego dyspozycyjni heroldzi zaczynają już działać. Dlatego – jedynie z biznesowego wyrachowania – wypisują głupstwa. Czy to lepiej? Na pewno nie. To jest tak samo straszne! I tyle”.

Tak, sukcesy siatkówki zagrażają futbolowi, dlatego piłkarscy masoni spotkali się w podziemiach Stadionu Narodowego, a dokładnie to na parkingu w strefie C4 i tam ustalili, że dla zachowania biznesowego status quo należy przeprowadzić atak, na początek na Wilfredo Leona.

„To jest tak samo straszne!” – wykrzykuje Kmita.

(nie mogę, parsknąłem śmiechem)

Panie Marianie, gratuluję. W końcu napisał pan coś ciekawego. Na początek zaciekawili się psychiatrzy.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (170)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dryjer

Krzysiu, ale po kiego wała Ty na to zwracasz uwagę?

tss

Po pierwsze – dla klików, wiadomo. Ale po drugie – akurat tutaj zgadzam się z KS w stu procentach, zarówno jeśli chodzi o naturalizowanie obcokrajowców dla celów sportowych, jak o to, że należy walczyć z debilami wyzywającymi wszystkich o odmiennych poglądach od nazistów. A lczba takich osób jest obecnie zastraszająca.

NflFan

Też byś zareagował gdyby ktoś cię porównał do hitlera. Swoją drogą porównywać w tym kraju do kogoś takiego to trzeba być ameba intelektualną. Może jakiś proces o zniesławienie?

PatrykS1993
Lech Poznań

Powoli osrywanie kogoś takim przydomkiem powszednieje. Niedługo nikt na to nie będzie zwracał uwagi. Z definicji kogoś kto ma inne poglądy będzie można nazwać naziolem i przyrównać do Hitlera.

xXx: ReMontada
*Polska znów przegrała!*

Patryk: Ty się dopiero co obudziłeś?
Przecież tak sie dzieje, i to na masową skalę,
OD LAT!
Bełkot lewaków, zdrajców własnego kraju właściwie składa sie tylko z kilkunastu pustych zaklęć.
Bo pamietaj: faszysta jest zawsze nietolerancyjnym homofobem, sexistą katolikiem i islamofobem.

efrenbatareyes

Zniesławienie? Przecież w Polsce jest wielu, którzy widzą wielkiego wodza w Adolfie. Z prawej strony trzeba szukać, jakieś onry i inne chujki.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

treść usunięta

Hawrań

Lewica chyba raczej tylko z nazwy , nazizm zdecydowanie więcej czerpał ze skrajnej prawicy u podstaw jego leżała walka z bolszewizmem , szowinizm nacjonalistyczny i rasowy zreszta wspołczesne bojówki neonazistowskie odwolujace się do ideologii Hitlerowskiej najbardziej nienawidzą lewaków .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Carlito

Dryjer – podziwiam ludzi, którzy olewają takie paszkwile, spływa to po nich jak po kaczce. Ja bym się mocno zagotował i wkurwił, Stano wydaje się być ww. osobą, ale w tym przypadku chyba jednak Kmita przegiął pałę i został wypunktowany (co w sumie było banalne).
Dziwne, że Matiborek ten „tekst” puścił w obieg, a jeszcze dziwniejsze, że ileś tam osobom ten „tekst” się podoba.

Dryjer

Carlito – Mati Borek ostatnio z tego co widzę, ma trochę za dużo rzeczy na głowie, i zakładam, że średnio przywiązuje uwage, co Kmita wydziwia w swoich tekstach. Ja z kolei na miejscu Stano nie odpowiadałbym na tak głupie zarzuty, bo każdy normalnie myślący człowiek czytając tekst Kmity potraktował by go niepoważnie. A z tymi, którzy traktują to na poważnie nie ma nawet o czym dyskutować ( :

Carlito

Może I Borek jest zarobiony, ale myślę, że jednak wie, co wrzuca na tt. Sprawdziłem i ostatniego tłita związanego z Polsat Sport wrzucił 1.5 miesiąca temu (dotyczył walki Adamka). Dziwnym zbiegiem okoliczności Kołtoń i Mielewski też podali dalej to arcydzieło MK.

gnom

Też nie jestem fanem naturalizowania dla celów sportowych, ale niestety takie są reguły. I inni z tego obficie korzystają (patrz obecna reprezentacja „Francji”). Trochę tak jakby inni mogli wykonywać auty nogami a my nie, bo wolimy, żeby było tak jak było. Ja się zgadzam, też bym wolał, ale świat się zmienia i albo wszyscy stosują te same reguły, albo nie. Pozwolenie na naturalizowanie trzeba było dusić w zarodku, bo oczywiście wiadomo, że doprowadzi to z czasem do tego o czym KS napisał, czyli zaniku sensu rozgrywania meczów reprezentacyjnych. Ale może właśnie taki jest tego cel? Tak jak w tworzeniu UE jest cel – nie będziemy Polakami, tylko Europejczykami. Nie oceniam czy to dobre, czy złe, tylko taki jest kierunek, w którym ludzkość podąża i można tego nie popierać ale obawiam się, że kijem Wisły się już nie zawróci.

blasphemer93
FC Lahti / Stoke City

A co ma do tego reprezentacja Francji?? Przecież 100% grających tam zawodników urodziła się we Francji, albo przeprowadziło się do niej z francuskich kolonii w dzieciństwie. Jaka to analogia do casusu Leona?

qdlaty81
WIDZEW

Blasphemer Ci odpisal.
Byla ostatnio reprezentacja Kataru w pilce recznej. Cala kupiona miesiac wczesniej wraz z kibicami z Hiszpanii.
Cos w tym jest ze jak jestes spoza PL to Ci sie moze byc trudno odnalezc w naszej dosc specyficznej kulturze. I nie pisze tutaj tylko o innych rasach, taki Obraniak tez sie nie umial odnalezc.
Francuzi urodzili sie i wychowali we Francji takze ciezko o lepsza definicje obywatela. Podobnie ciezko cos zarzucic „obcym” Niemcom. Wiekszosc urodzona i wychowana w Niemczech, czesc tylko wychowana ale np od 10 roku zycia, czyli tez w duzej mierze Niemcy.

PatrykS1993
Lech Poznań

Doszukiwanie się w każdym miejscu rasizmu, nazizmu i zaznaczanie, że jesteśmy o sto lat do „demokratycznego Zachodu” to już powoli klasyka w dyskusjach.

Nie masz argumentu? Zatkało Cię w czasie rozmowy? Znaleźliśmy jeden prosty sposób na to! Wystarczy, że nazwiesz kogoś naziolem i wygrywasz wszystko. A przy okazji możesz obrazić własny kraj, współobywateli o to, że nie robią jak Zachód… (o zgrozo, czasem każe…)

SmyQ

Prawo Godwina:
„Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje nazizm bądź Hitler, dąży do 1.”

PatrykS1993
Lech Poznań

I w przypadku użycia tego sformułowania dyskusja dobiega końca, a osoba porównująca drugą osobę do Hitlera z automatu przegrywa dyskusję.

Urkides
Legia Warszawa

Pan Kmita rzeczywiście pojechał grubo i dosyć bezmyślnie. A Stanowski odpowiedział mu w swoim stylu, czyli manipulując.
Ja mam pewien problem, bo racje widzę po jednej jak i po drugiej stronie. Problem jest o wiele szerszy bo świat się zmienia o wiele szybciej niż potrafimy sobie wyrobić na ten temat racjonalne stanowisko. Z jednej strony Stanowski ma rację że może dojść do sytuacji absurdalnej, kiedy poszczególne federacje będą sobie „kupowały” zawodników, co będzie zaprzeczeniem idei reprezentacji narodowych. Z drugiej strony „wędrówki ludów” przybierają takie rozmiary że nie sposób jest to ignorować an poziomie sportu. Reprezentacje wszystkich bogatych krajów, do których chcą emigrować ludzie z biednych krajów pełne są zawodników innej narodowości ale z obywatelstwem. Problem wcale nie jest nowy, bo już w latach 60-tych był wielki problem we Francji z piłkarzami pochodzenia arabskiego z obywatelstwem francuskim. Skończyło się tym że ci piłkarze stworzyli zespół występujący pod flagą któregoś z państw arabskich, grając tylko mecze towarzyskie, bo nie byli zrzeszeni w FIFA ani UEFA.
Dzisiaj nikt się nie zastanawia dlaczego reprezentacje Francji, Holandii, Niemiec, Szwecji pełne są zawodników o nazwiskach wskazujących na inne pochodzenie.
Na to nakłada się sprawa rywalizacji, bo w sporcie pieniądze odgrywają co raz większą rolę a więc sukcesy są bardzo potrzebne.
Pan Kmita zarządza działem sportu który zainwestował w siatkówkę i jest oczywiste że im lepiej gra repra, tym lepsze wyniki osiąga stacja którą zarządza.
Stanowski słusznie dostrzega niebezpieczeństwo całkowitego przegięcia z naturalizacją.
Problem jest i wykracza on daleko poza sport i to czy chłopaki z sąsiedniego podwórka będą grać w reprze czy nie. Problemem jest to że kompletnie nie wiemy jaki mieć stosunek do zjawiska migracji.
kilkanaście lat temu czytałem opracowania demografów i socjologów którzy wskazywali na nadejście zjawiska wzmożonej emigracji do Europy. O starzeniu się populacji Europejczyków przy jednoczesnym młodnieniu społeczeństw w krajach biednych, co spowoduje duże ruchy migracyjne. Pytanie jest czy to jest zjawisko które da się powstrzymać? Demografowie twierdzą że nie, ale z drugiej strony trzeba je jakoś kontrolować.
Probelm polega na tym że w dyskusji na temat najgłośniejsi są radykałowie, czyli z jednej strony rasiści i szowiniści z drugiej nadmiernie uwrażliwieni na krzywdę ludzką. Głos ludzi środka, czyli tych bardziej racjonalnych jest praktycznie niesłyszalny. A sprawę trzeba rozwiązywać racjonalnie, tylko na razie nikt nie jest w stanie powiedzieć co to konkretnie oznacza.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Sprawa jest prosta: jesli ktoś serio używa reductio ad hitlerum – jest po prostu idiotą. Trudno ustalić czy kretyn czasami nie wybiela w ten sposób nazizmu co jest godne potępienia! :-)

Stabwound2

Racjonalnie chyba byłoby założyć, że każdy może mieć kilka obywatelstw, przeprowadzać się, mieć poczucie wspólnoty z więcej niż jednym narodem, ALE z drugiej strony wprowadzić kilka sztywnych zasad, czy i kiedy obcokrajowcy mogą reprezentować barwy nowego kraju. Wystarczyłby wymóg mieszkania w danym kraju minimum np. 5 lat przed otrzymaniem powołania lub coś podobnego. Wyeliminowałoby to podrabiańców (nikomu by się nie opłacało tyle czekać na zawodnika) i utrudniłoby tworzenie reprezentacji na klubowych zasadach.

sam_losco

Wciąż jest różnica pomiędzy Wilfreda zza oceanu, który nie ma związku z Polską, a Okanem z bloku i Mahmutem z podwórka obok.

Urkides
Legia Warszawa

sam_losco
Być może jest różnica. Ojciec mi opowiadał że w Warszawie była „ogromna róznica” między człowiekiem z Pragi a człowiekiem z Woli albo Czerniakowa. Można było dostać wpierdol za pochodzenie. Dzisiaj to już jest nieaktualne. Świat się zmienia i trzeba to umieć zauważyć.

Świroos

Zmieniający się świat nie może być wytłumaczeniem dla handlowania paszportami w imię lepszych wyników. Sport zawodowy dzieli się na klubowy i tutaj hulaj dusza kupuj jak Cię stać zawodników z całego świata. Sport reprezentacyjny powinien być jak sama nazwa mówi reprezentacyjny czyli zawodnicy powinni reprezentować wspólnotę i czuć jej częścią. Dla przykładu nie miałbym problemu z Olą Szwed w reprezentacji Polski a Leona nie zaakceptuje nigdy i dopóki będzie grał w drużynie z orłem na piersi nie będę tego oglądał a tej drużyny nie nazwę reprezentacją Polski.

Urkides
Legia Warszawa

Świroos, masz prawo. A Olisadebe oglądałeś?

Świroos

W polskiej lidze tak w drużynie trenera Engela nie.

koziolzbrodom
WKS Śląsk Wrocław

Ciekawy musi być człowiek z tego Pana Kmity, taki trochę nie ekskluzywny…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

którego? kibica legii Zdjęcie profilowe Roman Everest , który nie chodzi na mecze?

Travis

Przecież był w lipcu, przejeżdżał obok stadionu podczas kolonijnych wakacji

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

podobno w poprzedniej dekadzie był najwierniejszym kibicem Wisły Kraków

pazdzioch55
Kamil Stoch, Adam Ksczot, Anita Włodarczyk

Skomentuje seksistowski tekst Rudzkiego z PS gdzie on broni Ronaldo za gwałt. Kmita przesadził, ale Rudzki przy nim to kompromitacja

Scheisskopf

Z ciekawości przeczytałem ten felieton Przemysława Rudzkiego… Nie wiem gdzie znalazłeś to, że broni Ronaldo za gwałt. Według mnie napisał jasno: jest winny – niech idzie do pierdla, nieważne ile ma goli czy złotych piłek.

PatrykS1993
Lech Poznań

Ja podobne wrażenie odniosłem. Myślałem, że serio zdzbanił ten artykuł.

Krzycho

treść usunięta

facemob

treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

treść usunięta

Maryla ostra jak na Euro

treść usunięta

słoik
legiełka

Akurat w tym konkursie zawsze bezkonkurencyjny jest Zdjęcie profilowe 14mistrz14 ! vel Zdjęcie profilowe Roman Everest vel Zdjęcie profilowe dejwid Ildefons dzbankowiak.

Travis

vel bodek czupur taiczo koper albercik90 monia arabella sqnatop i zenon mienta aa i jeszcze redmond i prawdopodobnie m.

Nie chcę się czepiać, ale...

Panie Stanowski, dziękuję, w życiu bym do artykułu tego Pana nie dotarł, a przez to ominęłaby mnie nowa, kultowa, teoria spiskowa: „może sukcesy polskiej siatkówki zagrażają interesom znajdującego się w głębokiej defensywie piłkarskiego lobby” – zajebiste. Swoją drogą: nie idzie Pan na łatwiznę? Masakrowanie artykułu na poziomie tego od Pana Kmity to jak skopanie dziesięciolatka: nie godzi się ludziom znającym swoją wartość. Wydaje mi się, że wiele komentarzy pojawiających się na tym portalu dużo celniej wbija szpilki i punktuje Pana i Pana portal, niż te wypociny Mariana.

Carlito

Ale jak by nie odpisał, to MK prawdopodobnie, niesiony do góry swoją zajebistością, właśnie by został satelitą ziemską. A tak to jest szansa, że przeczyta ten tekst i w myślach powie „kurwa, zaorał mnie”.

Krzycho

Satelitą ziemskim…
Słowo „satelita” jest rodzaju męskiego, mimo że się kończy na „a” :)
PS „Zawisza” to tez rodzaj męski :)

Carlito

Oczywiście masz rację!

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No co Ty? :-)

Krzycho

Akurat ty jesteś wyjątkiem, bo jesteś rodzaju nijakiego 😀

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Nie interesuje się Siatkówką, nie oglądałem MS, ale to jest żart, że Gościu, który nawet nie grał nigdy w polskiej lidze, reprezentant Kuby (wicemistrz swiata z 2010 roku) może grac dla Polski, tylko dlatego, że żona jest polką. Co za śmieszna dyscyplina, jeśli takie cos jest możliwe! To przebije zdecydowanie nawet Perquisa czy Obraniaka (tam były jakieś polskie korzenie) i goście nie grali w reprezentacji Francjii…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Guerreiro i Romanczuk grali przynajmniej w Ekstraklasie. Przykład Leona to tak jakby nagle np. Mbappe chciał grac dla Polski, bo by poznał polską kobietę… To nie jest to samo!

Amaretka

Romańczuk ma Polskie korzenie to raz a dwa odczekał po paszport jak normalny obywatel.Zresztą podobnie jak Cionek.Farbowane lisyy to jakieś Perqisy Obraniaki które nawet nie raczyły nauczyć sie języka.Farbowane lisy to też Polański czy ten drugi.Wybrali Polske bo w niemczech ich nie chcieli.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

A Leon? Który ma tylko polską kobietę? Grał w reprezentacji Kuby(to już powinno zamykac drzwi do kadry), nigdy nie był poza wakacjami w Polsce. To jest dla mnie jeszcze większy żart od Perquisa i nawet Logana i pokazuje, z jakim niepoważnym sportem mamy doczynienia. Podobny przypadek to tylko A.J. Slaughter w baskecie

Amaretka

Koszykarzy było więcej.Mcnaul , Kelati,Tam sa inne przepisy.Leon to też inna historia bo on rok chyba miał bezwzglednej dyskawalifikacji i przez rok trenował w Rzeszowie.Nie mógł grać ale trenował , mieszkał.Też tego nie odierajcie że go bronie bo tak naprawde sama nie wiem co o tym wszystkim sądzić.Kązdy przypadek jest indywidualny.Tymi francuzami czy Polańskim to mi sie rzygać chciało ale Cionka akceptuje.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Wy macie wszyscy problem z czytaniem? McNaull, Logan, Kelati w baskecie czy Roger, Romanczuk, Cionek, Olisadebe wszyscy grali przynajmniej jakiś czas w Polsce! Perquis, Obraniak, Polanski itd. mieli polskie korzenie (tez nie popierałem tego). Leon ma tylko żonę Polkę. To wszystko! Kończymy z reprezentacjami jak mają się takie rzeczy dziać…

blazzimodo

Już widzę jakby ktoś miał coś przeciw Mbappe w naszej reprze.

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

większym hipokrytą jest Zdjęcie profilowe Roman Everest.
Z jednej strony staje na huju, zeby wymyslic sposob na omijanie systemu reklam na weszło, a co za tym idzie (nazwijmy to wprost), OKRADAĆ Redaktora Stanowskiego i jego Rodzinę, ktorych obraża w komentarzach,
Ale rownoczesnie z jakiegos powodu zagląda tu 100 razy dziennie czekając na nowe teksty Redaktora Stanowskiego z ręką w gaciach.

Nie chcę się czepiać, ale...

Olisadebe?

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Gral w Ekstraklasie. Do wszystkich:
Wilfredo Leon:
Kluby:

Kuba Capitalinos
Kuba Orientales de Santiago
Rosja Zenit Kazań
Katar Al-Rayyan
Katar Al-Rayyan
Włochy Sir Sicoma Colussi Perugia

Krzycho

Żaden z „farbowanych lisów” grających w naszej reprezentacji piłki nożnej nie zagrał oficjalnego meczu w reprezentacji innego kraju (seniorskiej)..
Leon był v-ce mistrzem świata z Kubą, w piłce siatkowej, jak najbardziej seniorskiej i rozegrał w tejże reprezentacji w chuj meczów.
Zatem twój argument dot. Olisadebe jest inwalidą.

Amaretka

Tam sa inne przepisy.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Te przepisy pokazują tylko, że Siata jest niepoważnym sportem!

Krzycho

Czyli jak wprowadzą w siatkówce (albo w krykiecie) przepis, że każdy może grać co pół roku w innej reprezentacji to wg ciebie będzie OK „bo takie są przepisy”?
.
Tamten głąb zestawił Leona z Olisadebe, czyli kogoś kto regularnie grał dla dorosłej reprezentacji innego kraju z kimś kto nigdy nie zagrał nawet jednego meczu dla reprezentacji innego kraju.

Nie chcę się czepiać, ale...

treść usunięta

Krzycho

treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Może wsiąść jeszcze paru Brazylijczyków czy Amerykanów, będziemy niedopokonania. Jak to nikomu nie przeszkadza, to można się bawić na całego… Kurek to też może zmienić barwy, jak będzie chciał, może Kuba? 😉 Tak jest, po co w ogóle jakieś reprezentacje narodowe, jak traktujemy je jak kluby?

pep pep

To nieprawda- Rezso ,,Rudolf” Patkolo

Krzycho

Nie mówimy o czasach gdzie po Europie biegały dinozaury, wtedy było więcej takich przypadków w piłce, choćby Puskas czy di Stefano- ten to już bił rekordy, grał dla 3 reprezentacji (Argentyna, Kolumbia, Hiszpania).

pep pep

To nieprawda- Rezso ,,Rudolf” Patkolo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho

Przeciez na tym polega jego praca. Musi budowac rozpoznawalnośc, siedzenie pod miotłą temu nie służy.
Zdziwienie, że dziennikarz, autor książek, własciciel portalu (zarabiającego głownie na reklamach) chce aby jego nazwisko pojawiało się w przestrzeni publicznej jak najczęściej – bezcenne 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zabamonika1

Krzysztof, ciekawi mnie czy twoim zdaniem trener reprezentacji może być obcokrajowcem, czy to też wypacza ideę rozgrywek reprezentacyjnych? Co jeśli jego też nie łączy więź narodowa z zawodnikami i z kibicami? Skoro reprezentacja ma być tym co kraj ma najlepszego do zaoferowania w danej dyscyplinie sportu, to może i trener powinien być z tego kraju? Na pewno wielu młodych szkoleniowców marzy o takim zaszczycie pokonując kolejne szczeble kariery.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dokładnie! A reprezentacje U-7 powinino prowadzić dziecko! Aczkolwiek mogłyby w niej grać dzieci porwane w Afryce jeśli nie grały dla innej kadry.

nippon

Siedmioletnie dzieci z Afryki… Takie coś nie istnieje. Siedmiolatek afrykański w papierach byłby dziesięć lat młodszy…

chozjor_dadybicz

A contrario – zastanawia mnie dlaczego zwolennicy naturalizowanych zawodników tak upierają się przy paszporcie danego kraju. Po co te zbędne ceregiele? Nie prościej byłoby wybierać po prostu chętnych, bez względu na obywatelstwo?

choksondik

Trener nie bierze udziału w rywalizacji sportowej.

Mate Usz
Kolejorz

Cały przytoczony artykuł tego Kmity to stek nielogicznych bzdur. Cały, oprócz pierwszych trzech wersów.

Król Roastów
FC Taciewo

„Tak, uważam, że w sporcie reprezentacyjnym chodzi o to, by w jednej drużynie grali zawodnicy urodzeni w bloku obok, albo podwórko dalej (czy też w sąsiednim województwie). Generalnie chodzi o to, by łączyła ich narodowa więź – tak między sobą, jak i z publicznością.”

Taras Romanczuk? Czym różni się jego casus od casusu Cionka poza tym, że Cionek złamał na boisku nos Pana kumplowi?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ale Ukrainiec w Reprze z nadania Bonkowego to dobra opcja.

A juz wjazd na ego to od Stanowskiego jebie taka hypokryzja, ze i w Kutalonii nosy zaciskaja.
Jechanie po Peszkinie, afronty wzgledem Lewego, czy notoryczne i dziecinne pomijanie Cionka.

Albin Wikulski

treść usunięta

Carlito

Dystans to mógłby pokazać, gdyby MK pojechał z jakąś szyderką, a napisał jakieś obraźliwe głupoty. Co miał zrobić, nic nie napisać? Przytaknąć? Idiotyczne teksty i wypowiedzi trzeba punktować, żeby się ludziom w dupach nie przewracało. Stano coś pierdolnie bez sensu, to też z nim można jechać, tak to działa.

Albin Wikulski

treść usunięta

Carlito

treść usunięta

Albin Wikulski

treść usunięta

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

Proszę zmienić tytuł tekstu na bardziej adekwatny „Nazista Stanowski punktuje w punkt, wyjaśnia, rozlicza i nokautuje Kmitę”. Pozdrawiam

Laguna

Uwielbiam, kiedy pismaki skaczą sobie do gardeł.

m1025

Niemcy za Hitlera nie mieli nic przeciwko Wilimowskiemu w ichniej reprezentacji

Krzycho

Trochę gorzej że sam Wilimowski też nie miał. Z drugiej strony czasy były takie, że poczynaniami często rządził strach, ten z najwyższej kategorii, czyli strach o życie.

m1025

nie jestem Ślązakiem, ale nie ma do niego o to pretensji. Farbowane lisy tez nie maja nic przeciwko graniu dla RP

Krzycho

Farbowane lisy nie grały dla innej dorosłej reprezentacji, Wilimowski grał.

fronda

Typowe dla lewackich kmi(o)tów wyzwac od faszystów.

Albin Wikulski

Typowe dla czytelnikow frondy i niezaleznej, pisac o lewakach, patriotyzmie i być durniem na zlewaku na Wyspach z dziarą ‚buk, honor, ojczyzna’.

Tym razem Stano zginął od własnej broni.

Fidel

Xavi, Iniesta i Busquets siatkówki to w sumie już u nas grają.

mr.OTHER
Kartofliska.pl

ha!

Krzycho

Jeszcze będzie tak, że ten kogo miejsce zajmie Leon zagra dla reprezentacji Niemiec. Albo Kuby 😀

lukasz89

„Leon – wbrew temu co wypisują mi czasami czytelnicy – nie dostał obywatelstwa, ponieważ miał żonę Polkę (ożenił się później).” – nawet jeśli „kolejność zdarzeń” byłaby inna (ożeniłby się, a potem dostał obywatelstwo), to i tak chodziłyby plotki o sfingowanym małżeństwie. W końcu Andrzej Grzyb (menadżer Leona) kilka razy organizował (nieskutecznie) ucieczki kubańskich siatkarzy z ich kraju i jak sam podkreślał „były już dla nich przygotowane kandydatki na żony”.

Tomasz Kurzak

Wyjątkowo się z Panem zgadzam i w całości popieram. Reprezentacja ma w swoim znaczeniu właśnie „reprezentowanie”, czyli pokazywanie naszego narodu i jego obywateli w sporcie. Izu jest czarny, ale jest Polakiem, tu się urodził, tu spędził swoje życie. Nie ma o czym w ogóle rozmawiać. Nie różni się dla mnie niczym od reszty, a w sumie to nawet bardziej go lubię, bo to inteligentny człowiek. Tu kolor skóry nie ma znaczenia, mógłby być nawet purpurowy, być aktywnym wyznawcą potwora spaghetti, a w przerwie od boksowania wsadzać sobie w dupę Monster Munche – nadal będzie Polakiem. Chuj mnie obchodzi, że nie ma w swoich genach słowiańskiej krwi. Nikt do końca z nas nie ma i w swoim drzewie genealogicznym znajdziemy od cholery ludzi z innych kręgów/krajów. Dodam ciekawostkę, która może być trochę trudna do ogarnięcia prostym umysłem i prostym myśleniem, ale ostatnia osoba którą KAŻDY obecnie żyjący na świecie ma swoim drzewie genealogicznym żyła zaledwie… 700 lat temu. Wiem, że to nieco burzy wszelkie koncepcje, ale proponuję samemu sprawdzić. Oczywiście ostatni przodek żył dalej, bo 150 tysięcy lat temu ale nie ma go w każdym drzewie(bo wiele się kończy). Czyli 700 lat temu żył gość, który jest zarówno jednym z prapra(…)dziadków twoich, jak i jakiegoś dzieciaka z Afryki. Trudne, ale prawdziwe. Jeśli jest to trudne do przyjęcia „na logikę”, polecam poczytać badania. Też nie wierzyłem.

Wracając do sportu. Ja osobiście nie bardzo chcę Leona w naszej kadrze. Związki z Polską ma nabyte i o ile do samego człowieka nic nie mam, tak nie ma to sensu. Zakłamywanie rzeczywistości. Fajnie, że ma żonę Polkę, że się uczy języka, że jakoś się związał z krajem, ale do cholery, nie jest tutejszy. Z miłą chęcią przyjmę go jako obywatela, bo się o to postarał, ale reprezentanta już niekoniecznie. Wali mnie jak wygląda reprezentant, czy jest czarny, żółty, biały, ale chciałbym, żeby był stąd. Jako mieszkańca – nie rusza mnie to. Jeśli jest w porządku to fajnie, że wybrał nasz kraj i sobie z nami wspólnie żyje, pracuje, gra. Tylko nie musi nas reprezentować. Zapewne i może, ale nie musi. A boli to głównie dlatego, że gdyby w jego kraju wszystko było okej, to nigdy by na nas nie spojrzał. Wyobrażam sobie Leona który urodził się kilkaset kilometrów na północ i będącego Amerykaninem. Miałby na nas kompletnie wyjebane, niezależnie czy ma żonę z Polski i tu trochę pograł. To nie ma sensu.

Jednak Pan panie Krzysztofie też lecisz w chuja i nie jesteś konsekwentny. Jedni ci się podobają, inni nie. Jednym dałby grać, a drugich wydalił z kraju. Bez jasnej granicy. Życie nie jest czarno-białe. Stanęliście z Kmitą po dwóch stronach barykady i oboje prezentujecie moim zdaniem zbyt skrajne stanowisko. Kmita się oczywiście skompromitował po całości i jedyne co można to wyśmiać, ale Panie Stano, twoje alkotwitty też często bywają niedorzeczne, chamskie, czy nieprzemyślane. Swobodnie mógłbym napisać książkę o braku logiki i konsekwencji na podstawie Pańskich wpisów, felietonów, czy wypowiedzi. Bo bycie ciętym na jakiegoś Cionka i ukrywanie jego istnienie to nie jest mądre. Generuje to pewnie jakieś dodatkowe kliknięcia, czy ciekawe bon moty, ale w dziennikarstwie wypada być uczciwym. A tu widzę tego coraz mniej.

MonsterBlock
FC Sukces

Jeśli ma reprezentować naród, to będzie coraz więcej reprezentantów mieszanego pochodzenia. Zapewne ok. 2 -3 mln Polaków wyjechało za granicę, a wielu z nich na stałe. Ich dzieci będą miały ojców i matki z różnych kręgów kulturowych.

Teraz pojawiają się dopiero pojedyncze przypadki, ale za -naście lat już będzie takich osób sporo. Co wtedy? Jeśli urodzisz się w Londynie, Bangkoku czy LA, to już jesteś Anglikiem, Tajem czy Amerykaninem? A jeśli przeniesiesz się do Polski mając 7 lat to co? Za późno? Już nigdy nie będziesz Polakiem? A co jeśli pochodzisz z regionów, które do Polski historycznie należały (albo nie)?

Czasy wydawania paszportu na wyjazd przez rząd już się skończyły. Można nie akceptować rzeczywistości – ale to jej nie zmieni. Facet ma paszport, przepisy federacji pozwalają mu grać – no to ok. Jedyne co uważam za głupotę, to przyspieszone procedury.

Krzysztof.Reperowicz

Pan Kmita nie jest tak popularny jak by chcial i wlasnie znalazl zrodlo swojego problemu. Taki czlowiek moze byc jak gowno, co przyklei sie do podeszwy. Poniewaz nie jest w stanie przyznac sie ze robi cos slabo bedzie szukal winnych i spiskow.

Alku86

Oni, doceniając jego gest, odśpiewali w dniu jego 25 urodzin, 31 lipca, w treningowej hali – gromkie sto lat. Śpiewali wszyscy, bo wiedzą, że gra z Wilfredo w jednej drużynie to zaszczyt i realna szansa na sukces.

mi najbardziej podoba się ten fragment. Moim zdaniem pokazuje on co realnie podnieca red Kmitę. Gotów jest przehandlować wszystko za realny sukces (który nota bene już osiągnęliśmy). I obraża śpiewających, bo uważa, że zrobili to z czystego interesu.

Niestety dożyliśmy czasów, kiedy każdy małorolny chłop, którego związki z europą ograniczają się do tygodniowych wczasów w Złotych Piaskach, uważa się za wielkiego europejczyka.
Generalnie p. Kmita ośmieszył się artykułem ponad miarę.

DrMabuse
Wisła Kraków

Więź narodową generuje miejsce urodzenia? Tak na zawsze?

Krzycho

Nie tylko, język, wychowanie, tradycje, mentalność, utożsamianie się (lub nie) z jakimś narodem/krajem/ludźmi. Wszystko po trochu. W przypadku Leona ewidentnie widać, ze z Polską ma niewiele wspólnego.
Aczkolwiek mnie jakoś to nie razi, mieliśmy Olisadebe, mieliśmy Rogera, to teraz będziemy mieć Leona. Ot, folklor, pogra 2-3 lata i odejdzie.

Krzycho

Aż dziw bierze, że Polsat trzyma takiego głąba na dość eksponowanym stanowisku. Na miejscu Solorza chyba bym sobie usiadł i zastanowił się czy aby ta postać realnie pomaga czy jednak bardziej firmie przeszkadza w rozwoju. Uprzedzam, nie trafi do mnie pogląd, że ktoś może być życiowym i intelektualnym debilem a jednocześnie świetnym menedżerem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Nie wierze, to jaja sa jakies??

kupsobiemasc

uuu niezły odlot pana Kmity. skoro Pan Kmita interesuje się komentarzami pod tekstami/tweetami Pana Stanowskiego to mam dla Pana radę : kup Pan sobie maść na ból dupy

raf1488

po przeczytaniu twojego (K.S.) twita mozna jeszcze powiedzie ze globalne ocieplenie tez jest przez ciebie i ze przez ciebie wyginely dinozaury. kompletnie nie rozumiem M.K. bo to kompletne naciaganie faktow. Stan najpierw byl patriota teraz jest naziolem moze po prostu chodzi o konkurencje medialna weszlo dla polsatu ?

Redmond
Legia Warszawa

treść usunięta

Trochim

Panie Krzysztofie,

to że ma Pan podwójne standardy jest rzeczą zrozumiałą, większość ludzi którzy odnieśli niebywały sukces zawodowo-biznesowy, myśli że zna się na wszystkim i daje w koło wszystkim rady, nie zważając na to czy ktoś o nie prosił czy nie.
Pan na Twitterze banuje wszystkich w koło, za zwrócenie uwagi o stronniczość i kibicowanie Barcelonie i dobrze Pana Twitter Pana prawo.

Komentuje Pan sprawę Leona porównując go do kopaczy którzy chcieli grać dla Polski, żeby uzyskać lepsze kontrakty, bo w piłce 1A w drużynie na turnieju coś znaczy.
Nie ma Pan pojęcia o realiach świata siatkówki, zaangażowaniu emocjonalnym Leona, ani nie siedzi Pan w jego głowie.
Ma Pan marne pojecie o wielu sprawach o których Pan się wypowiada publicznie, ale jak pisałem na wstępie można to zwalić na brak czasu spowodowany licznymi projektami biznesowo „sportowymi”

Pana teksty, pisane na kolanie, też już niestety nie zwalają z nóg i wydawać by się mogło że zatracił Pan dar pisania ciekawie i z sensem.
Podejrzewam że Pan Kmita również ma sporo na głowie i niektóre teksty pisze na lotnisku w drodze na kolejne spotkanie, nie powalają one z nóg, ale też nie są najgorszymi tekstami na łamach Przeglądu.

Radzę nie iść droga nowo-bagackiego wała, którego nikt prosto w oczy nie skrytykuje, bo po cichu będzie liczył że kiedyś da mu „zarobić”

Jeszcze jest czas na szersze spojrzenie na całość sprawy, lekki dystans do samego siebie jako kibica Barcelony, oraz szanowanie ludzi którzy w tym zawodzie są dużo dłużej i odnieśli odrobinę większe sukcesy niż Pan z rodziną Weszło.

Pozdrawiam i mam nadzieję że przestanie być Pan nadętym bucem.

facemob

co racja to racja, Kmita przesadził, ale Krzyś myśli, że jest alfą i omegą, że zawsze ma wszędzie ma racje, jest nie omylny. Nie Krzysiu. Nie ma takich ludzi i wyjątkiem nie jesteś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lupi45

To chyba Polsat ma monopol na pokazywanie siatkówki. Więc z tym Leonem, to nic innego jak interes i kasa. Przyciągnie zapewne sponsorów, będzie oglądalność większa Polsatu, bo przecież najlepszy podobno siatkarz świata ( lub jeden z najlepszych ), będzie grał w naszej reprezentacji. To zostało od początku zaplanowane. A teraz z jednej strony Kmita, z drugiej Stano, jeszcze nie raz napiszą o tej sprawie. Osobiście dla mnie Leon nigdy nie będzie Polakiem – nie jestem rasista. On nawet nie zamieszka nigdy w Polsce i będzie się pojawiał tylko na meczach reprezentacji. Uważam że naprawdę mamy dużo zdolnych chłopaków w tej dziedzinie sportu, więc to im się robi krzywdę. Bo teraz jest Leon, a za kilka lat może być ktoś inny. Czołem.

Habanero
Las Palmas

tvp wykupiła prawa

jamajski_spekulant

31.02.2019 Ergo Arena Gd KSW walka : Stanowski – Kmita ! pejperviuuuu

Nonsens90

Dalej nie odpowiedziałeś czy chciałbyś Messiego w kadrze jakby się dało? Zapewne brałbyś w ciemno, ale wolałeś dopisać jakieś durnoty o dodatkowym Xavim i Inieście. Pytanie było tylko o Messiego, ale dla podtrzymania swoich teorii dowaliłeś kolejnych zawodników zamiast odpowiedzieć prosto na zadane Tobie pytanie.

bieszczadzki legionista
Sanovia Lesko

Messiego to Redaktor chciałby nie tylko w kadrze, ale w swoim domu

Tsubasa Ozora
Nankatsu

Ale na co tu odpowiadać? Wystarczy znajomość piłkarskich przepisów. Messi, Xavi, czy Iniesta, nie mogliby grać w innej reprezentacji. W piłce jest normalnie.

lysyjuan

Przypominam rok 2015 i półfinałowe spotkanie Polska-Katar ,a raczej Polska -Reszta Świata!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep pep

1.Pomijany jest aspekt prawny- nikt z obywateli nie może być dyskryminowany w życiu społecznym z jakiejkolwiek przyczyny, a zatem z przyczyn narodowości oraz okoliczności uzyskania obywatelstwa też nie. Art 32 ust. 1 Konstytucji ma tez pewne swoje zastosowanie w relacjach horyzontalnych- vide mowa o życiu społecznym. Uprawianie sportu jest elementem życia społecznego.
2. Można mieć uzasadnione zastrzeżenie co do rozdawania obywatelstwa z przyczyn sportowych, można rozliczać z tego Prezydenta (np przy urnie wyborczej) , jeszcze bardziej można krytykować federacje sportowe że umożliwiają to swoimi przepisami, a krajowe że podejmują zabiegi pozyskiwania takich graczy, ale jeśli w Polsce juz to się stanie to patrz pkt 1. Jeśli powołuje się skład reprezentacji, to zawsze ktoś wpada i wypada, przecież nawet przy stabilnych składach każde powołania to nowe rozdanie z jakimiś zmianami. Każdy obywatel spełniający wymogi federacji sportowej ma prawo ubiegać się o miejsce w reprezentacji
3. Leon i tak ma związki z Polską , które uzasadniałyby przyznanie obywatelstwa w skróconej procedurze. Przecież zadebiutuje już po tym jak zawarł małżeństwo z Polką a jego dziecko to Polak. To dużo silniejsze związki niż jakby jakiś piłkarz grając w polskim klubie 5 lat , tyle czasu tu mieszkał, ale nic poza tym
4. .,, Generalnie chodzi o to, by łączyła ich narodowa więź” Argument narodowościowo-etniczny w sporcie jest słaby. Ile jest państw na świecie jednolitych narodowościowo ? Kilkanaście Ile jest państw na świecie, gdzie w ogóle nie można mówić o wspólnocie narodowej, a jedynie o konglomeracie dziesiątków plemion, z których miejscem zamieszkiwania granice państwowe (odziedziczone kolonialnie) nie mają zwykle nic do rzeczy. Toż to przy takim kryterium, to niemal we wszystkich państwach afrykańskich nie można by stworzyć reprezentacji bo nikt nie byłby w stanie reprezentować własnego narodu .. Czy w takim razie mielibyśmy wykluczyć reprezentacje afrykańskie z rywalizacji międzynarodowej, bo ich występy nie spełniały by tego podstawowego celu i nie miałyby sensu? . Wspomniany cytat da się zaakceptować jeśli słowo naród potraktujemy jako wspólnotę obywateli, a nie etniczną.
5.Reasumując przypadki przyznawania obywatelstw tylko dla celów sportowych trzeba eliminować w zarodku, zwłaszcza poprzez przepisy światowych federacji (oby tylko nie tak głupio jak IIHF, która dyskryminuje nawet obywateli z urodzenia bo nie grali w lidze swojego kraju) . Jak już ktoś ma obywatelstwo to ma prawo grać. jeśli się nadaje. Kuriozalnym byłoby zastanawianie się czy może nie powołać gracza nr 1 na świecie, po to aby jako nr 12 w składzie na IO mógł pojechać zawodnik który na świecie jest siatkarzem nr 300.. Jeśli ten potencjalny 13 (przy obecności Leona) chce jechać to ma pole do sportowej rywalizacji z innymi przyjmującymi niż Leon, nikt nie zabiera Fornalowi, Mice czy śliwce możliwości wyjazdu jeśli okażą się lepsi od Kwolka, Kubiaka czy Szalpuka. Nikt też Szalpukowi czy Kwolkowi nie odbiera możliwości wygryzienia z szóstki Kubiaka. To jest właśnie sportowa rywalizacja. To u siatkarzy sytuacja dużo łatwiejsza dla wszystkich niż gdyby było tylko 1 wolne miejsce., a przecież i w tym ostatnim wypadku nie można byłoby nikogo dyskryminować
6. Trochę odbiegając od tematu – medal w MS podług medalu w IO znaczy niewiele. Niestety siatkówka tak jak 70 % letnich dyscyplin olimpijskich w Polsce charakteryzuje się tym, że robią szczyty formy w latach nie olimpijskich, a w latach IO czy li wtedy kiedy nie trzeba jest zawód. Złoto w MS wcale nie wskazuje na dużą szansę medalu na IO. Zresztą to złoto było ponad stan, bo kadrowym potencjałem teraz jesteśmy nr 6-7 na świecie. Drugi raz nie będziemy miele tyle szczęścia ani co do okoliczności ani co do ani trafienia z formą na najważniejsze mecze, kontuzji rywali itp. Zazwyczaj po farcie przychodzi niefart. Z Leonem zaś z miejsca awansujemy potencjałem z 6-7 na 1 miejsce.
7. Oczywiście w żaden sposób nie opowiadam się w ten sposób za chybioną argumentacją oponenta autora

chozjor_dadybicz

Jeśli o aspekt prawny chodzi, to cudzoziemcy przebywający w Polsce znajdują się pod ochroną polskiej konstytucji, a ta stanowi, że NIKT nie może być dyskryminowany, a nie tylko obywatele polscy. W związku z tym idea reprezentacji narodowych jest całkowicie niekonstytucyjna w Polsce, bo Leona nie można było powołać, dopóki nie uzyskał polskiego obywatelstwa.

pep pep

Zasada równości nie jest bezwzględna.
Jeśli zróżnicowanie następuje w oparciu o cechę relewantną to jest to jak najbardziej konstytucyjne (i wtedy nie ma dyskryminowania) Oczywiście to co jest cechą relewantną a co nie , jest to jest ocena, którą dokonuje się na podstawie całokształtu norm konstytucyjnych i konwencji dot praw człowieka ale także na podstawie ogólnie akceptowanych uwarunkowań społecznych, kulturowych itp.
Zresztą art. 32 usytuowany jest w rozdziale zatytułowanym ,,Wolności , prawi obowiązki człowieka i obywatela”.
Zdecydowana większość możliwości uczestnictwa w życiu społecznym jest dostępna dla każdego człowieka, Jednakże reprezentowanie państwa to akurat możliwość z natury rzeczy zastrzeżona tylko dla obywatela, a zatem, w pewnym sensie (oczywiście po spełnieniu kryterium poziomu) prawo obywatelskie

chozjor_dadybicz

Wszystko się zgadza – cudzoziemiec jest człowiekiem, więc przysługują mu prawa człowieka. Natomiast nie jest obywatelem, więc nie przysługują mu prawa obywatela.

waffek

Z innej beczki bo uważam, że nie ma co podkręcać gównoburzy. Mnie nie tyle martwi domniemany nazizm czy inny faszyzm KS co jego coraz częściej budząca wątpliwości zdolność do samodzielnego myślenia. Ten Twitt to w linii prostej opinia Ś.P. Zarzecznego, który posługiwał się metaforą do „przechowalni zdechłych czarnuchów” z Pulp Fiction. Coraz częściej widzę takie analogie ale może na tym to ma właśnie polegać.

baku27

To Mistrzostwo trzeba było wyszarpać, wykłócić, przecierpieć. Czy Leon też będzie w stanie „umierać” za kraj w którym nie mieszka a znajduje się kilka tysięcy kilometrów od tego z którego pochodzi? Wątpie. Stanowski ma rację – wypad z farbowanymi lisami.

Redmond
Legia Warszawa

Za to nasza jedenastka rdzennych spadkobierców spuścizny Mickiewicza rozdzierała szaty ot choćby w meczu z Japonią na MŚ.
Co do lisów to zgoda, też ich nie chcę, ale sam widzisz, że argument jest z tych „kulawych”. Zresztą g…o wiesz (tak jak ja) o Leonie, więc skąd takie założenie? Ambicja nie jest kategorią w której rozpatruje się narody i rasy, a jednostki.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

treść usunięta

kuras

a nie wziales pod uwage szanowny p.redaktorze ze jestes po prostu osoba irytujaca juz nawet wlasne srodowisko. wlasnie takim „medrca medialnym” ktory wszystko wie lepiej, na wszystkim sie zna. ja sie nie dziwie ze ludzie ktorzy siedza dlugo w tym srodowisku maja juz dosc glupkowatych usmiechow przy ludziach z PZPn (zamiast dociskajacych pytan, ostatni Stan Futbolu) i wymadrzania sie na wszelkie inne tematy. zbudowales sie na pilce i jezeli na niej przestales byc wiarygodny, wlazles w kieszen Bonka i bojsz sie zaczepic go chocby slowem a jestes „medrcem” w kazdym innym temacie, wlacznie z polityka. dla mnie i pewnie wielu innych osob to jest slabe. Kmita sie troche zblaznil ale ty robisz w tym felietonie to samo. po kolejnej beznadziejnej kolejce ligowej, po kolejnych „dziwnych” powolaniach do kadry. po burdelu ktory panuje w A,B-klasach…na portalu pilkarskim trzeba pisac ze jeden napompowany ekspert zaczepil drugiego napompowanego. a moze tak cos o pilce, o dziadowskim PZPn-ie i innych klopotach dotkajacych polskiej pilki? ale nie, urazone ego, o tym trzeba bylo pisac….

kopacz
Drutovia

Skandal, że dali paszport komuś kto nigdy nie mieszkał i pracował w Polsce. Jak to się w ogóle odbyło?

FalszywyProfil

#maloznanyfakt akurat w reprezentacji III Rzeszy były prawie same farbowane na Niemców lisy. Dobrowolnie bądź pod przymusem.

Redmond
Legia Warszawa

treść usunięta

Travis

treść usunięta

Redmond
Legia Warszawa

Wiem kim jesteś

Travis

Świetnie, więc zapraszam do siebie buhahahahha

Redmond
Legia Warszawa

treść usunięta

Travis

Dobry z ciebie przekot śmiechłem xD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Redmond
Legia Warszawa

Kup sobie coś z polskim słownikiem i wyrzuć ten białoruski złom.
Świnia świni dupę ślini.
Nawet mi się nie chce dać wam minusa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Redmond
Legia Warszawa

Weź pigułkę, weź pigułkę

pepe72

Pióro ma pan lekkie! A w temacie „farbowanych lisów” to redakcja Weszło zawsze stała na jednym stanowisku więc miałem niezłą frajdę czytając ten tekst :)

M.

Stanowski, Cejrowski.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Jeszcze geju, rowerzysto, gościu w futrze… Byle nie pejsbuku, bo nie zniese…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

nie podejmuję rękawicy. za głupi jesteś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bbfan

tweet był słuszny, ale nie kurwa w momencie, gdy goście zdobywają złoto i każdy się cieszy!

renegat

sytuacja z Leonem jest maksymalnie smieszna. przeciez byl reprezentantem Kuby, tak jak Zinedine Zidane reprezentatem Francji a nie Algierii. w dodatku, ani sie tutaj nie wychowal, ani nie bardzo zna jezyk, kulture, ani nawet nie pracuje. jedyna lacznoscia z Polska sa interesy i ujezdzanie polskiej klaczy, z ktora ma to prawda, prawdopodobnie polskiego zrebaka. prawdopodobnie? tak, bo polskosc nabywa sie wraz z polska kultura, a nie jakas mieszanka genetyczna, ktora moze byc tylko dodatkowym atutem. Polakami byli przeciez nie tylko etniczni Polacy, ale Rusini, Litwini, Niemcy, Zydzi, Tatatarzy i wiele innych narodowosci.
.
mozna poradzic p. Kmicie, co najwyzej udac sie na dodatkowe zajecia z historii Polski, wraz z p. Leonem.
.
na koniec wypada to podsumowac wierszem, znanego lewicowego polskiego poety Wladyslawa Broniewskiego, ktorego nie mozna podejrzewac nawet o faszyzm:
.
„Niech żyje faszyzm! Dziś my górą!
.
Żydom – do szyi kamień młyński!”
.
Manifest pisze Nowaczyński
.
w waterklozecie mocząc pióro:
.
„Świta już Polsce nowa era,
.
sam naród dzisiaj sądy czyni –
.
we Włoszech rządzi Mussolini,
.
a Polska będzie mieć… Hallera…”

MonsterBlock
FC Sukces

O prawdziwy Polak napisał:

1) pogarda dla innych, włącznie z rodakami: jest

2) brak umiejętności pisania po polsku: jest *

3) patetyczny ton i odwoływanie do historii: jest

* wytłumaczenie, że „mam angielską klawiaturę”, oznacza inteligencję rozwielitki.

renegat

obawiam sie, ze nawet nie zrozumiales ani kontekstu, ani przeslania. widocznie to wykracza poza Twoje zdolnosci poznawcze. pouczanie mnie o angielskiej klawiaturze przez goscia z nick-em „MonsterBlock” dopelnia tylko ogolnego wrazenia…niesmaku.

MonsterBlock
FC Sukces

Chłopie, jak chcesz komentować i pouczać innych o tym, czym jest kultura narodowa, to naucz się najpierw pisać w języku ojczystym. Nie zwalaj na ograniczone zdolności poznawcze innych tego, że nie potrafisz jasno formułować myśli i pisać po polsku. Twój głos jest wręcz groteskowy.

renegat

bez komentarza, bo inaczej ludzi twego pokroju nie dopuszczano by nawet do matury, a tymczasem interes musi sie krecic…

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Jeden Kubańczyk to mało.

Janko_Buszewski

proponuję zamiast tego sprowadzić więcej księży. zony będą bezpieczne gorzej z dziećmi

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

treść usunięta

Poker

teraz nie chcecie Wilfreda bo wygrali mistrzostwa ale ostatnie 3 lata bylismy w czarnej dupie, kadra sklócona, Kurek obrazony, marzeniem scietej glowy bylo F6, final six. Osobiscie tez wolalbym bez obcokrajowców, ale wtedy tez bez trenera obcokrajowca, po huj jakis belg czy argentynczyk? Czy zna on jakies tajemne metody treningowe?
Nie, wiec to jest jakas murzynskosc ze polacy sluchaja obcokrajowca trenera a polskiego trenera olewaja,. To hanba ze druzyna narodowa ma trenera obcokrajowca, co to kurwa jest?

Poker

Ten Kmita chcial uderzyc z grubej rury, zrobic szum w internecie i mediach, zeby cytowaly jego tweet. Hitler i nazizm te dwa magiczne slowa mialy zapewnic mu czolówki gazet.
Niech spierdala do Nowoczesnej moze spodoba sie tym niedojebanym wariatkom ze wscieklizna macicy co teraz przejely stery po Petru

neomis
Karpaty Krosno

Moje poglądy są bliskie do Krzysztofa Stanowskiego. Natomiast postawiłbym granicę pomiędzy Cionkiem, Obraniakiem czy Perquisem, a farbowanymi lisami pokroju Roger Guerriero czy Leon. Jeśli ktoś ma polskich przodków, to nie powinniśmy stawiać mu barier większych, niż Ukraińcom, którzy poczują w sobie polską krew.
Leon jest typową transakcją wiązaną – PZPS dostaje gościa, który będzie gwiazdą drużyny, pewnie przysporzy kasy od sponsorów. Leon dostaje paszport UE, czyli będzie hasał po Europie jak rdzenny Polak.
Może w powyższych zdaniach nie ma nic odkrwyczego, lecz dyskutowałem ten transfer ze znajomym, który podpierał się tezą, że już rywale się boją, jak mocna będzie siatkarska reprezentacja z Leonem. No tak – pewnie mocniejsza, ale czy bez Leona nam wiele brakowało. Zdobyliśmy dwa tytuły MŚ. OK – zawalili ME czy IO, ale to chyba nie z powodu braku Leona, ale 12 zawodników w optymalnej formie.
Co do Kmity i jego stylu wypowiedzi – całkiem fajnie gaworzył na kanale Romka Kołtonia przed MŚ, gdzie mówili o polskich mundialach. Argumenty przeciwko Stanowskiemu są dęte, użyte w celu obrony własnej tezy za wszelką cenę, a nie by wnieść coś do dyskusji. Co do Kmity i Polsatu – czuję, że tam wysiłek intelektualny zawiera się w robieniu screenshotów przez Feddka, tekstów Pindery i dobrze, że Romek robi coś na własną rękę na YT, gdzie można usłyszeć jakąś opinię wbrew linii programowej Cafe Futbol. No i pani Chylewska, która chyba musi mięć głos z reżyserki albo tekst z promptera, nawet gdy robi zakupy, bo sama nie jest zdolna do sformułowania własnego zdania.

zielonywojownik

Nie lubię siatkówki, generalnie ten cały Leon jest mi obojętny, ale Krzysiu to co piszesz to są jakieś bzdury. I co z tego nawet jeśli paszport w trybie przyspieszonym? Facet dużo ryzykował w związku z okresem karencji. Nawet to że nie zagra już nigdy dla żadnej drużyny narodowej. Widać mu jednak zależało. Jak dla mnie to generalnie jedna rzecz jest mega słaba. Wszędzie piszesz, że masz w dupie siatkówkę, że to gówniany sport i nie warty uwagi. I nagle próbujesz być głosem „rozsądku”. Po co w ogóle to komentujesz? Odpierdol się od siatkówki i pisz te swoje średnio ostatnio udane teksty na temat piłki. Bo na innych rzeczach się gówno znasz. Kmita Cię dobrze podsumował. I jeszcze ta Twoja pseudo „polemika” na łamach weszło. Winny się tłumaczy. Ten artykuł jakoś nie jest zakryty, bo gdyby był to by każdy miał to w dupie.

wpDiscuz