Stan Futbolu. Gorąca dyskusja o akademiach!
Weszło

Stan Futbolu. Gorąca dyskusja o akademiach!

Oj, działo się w Stanie Futbolu. Z potencjalnie nie najciekawszego tematu (certyfikacja akademii) wyszła żywa, konkretna dyskusja. Marcin Mięciel (właściciel akademii) i Mateusz Oszust (młody trener) stawiali konkretne zarzuty Maciejowi Sawickiemu i Magdalenie Urbańskiej z PZPN. Zapraszamy do obejrzenia, temperatura w studiu była całkiem wysoka. 

KOMENTARZE (9)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
WF
MKS

Najzabawniejsze, że te wszystkie certyfikaty są potrzebne PZPN, bo to on nie wie jaki jest standard szkółek i kto jak szkoli. Szukają frajerów którzy zrobią za nich czarną robotę. Oni będą wielce sprawdzać. Rodzice na jakim boisku dzieci ćwiczą, czy jest tam trawa, szatnie, światło wiedzą po pierwszej wizycie.
A w 99% zapiszą dzieci do najbliższej szkółki. Szczególnie jeśli w gminie jest tylko jedno boisko. Na którym jeszcze sami grali. Zasygnalizował to p. Mięciel. Kolejne 3 miliony roztrwonione. A mogły być wydane (rozdane swoim) na darmowe kursy dla trenerów. Swoją drogą często w klubach lepsi są trenerzy po szkole zawodowej, niż ci z PRO którzy nigdy nie wyszkolili żadnego dzieciaka.
Bez marchewki nic z tego nie będzie.

1234qwer

Rząd ma plany rzucenia ogromnych pieniędzy na szkolenie młodzieży, więc PZPN już działa aby położyć łapy na ewentualnej kasie. Projekt poza gwiazdkami, ewentualnym użeraniem się z wysłannikiem PZPN’u, który będzie robił kontrolę i łapówkami gówno daje, ale za rok może dwa hajsy będą, ale wydawane w drugą stronę aby dostać licencję od leśnych dziadów.

PZPN jedyne co robi, to pozoruje pomoc aby wyciągać hajs skąd się da.

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Ciekawe czy Smardzewski nakręci o tym film.

HarryBrown

Być może masz rację. Ale taka certyfikacja będzie pomocna z punktu widzenia rodziców. Certyfikacji nie dostaną pseudoszkółki, które poza wyciąganiem kasy od rodziców nic nie dają. A kasa na szkolenia dla trenerów i instruktorów to spokojnie się znajdzie (ciekawym targetem mogą być banki albo firmy ubezpieczeniowe). Być może w końcu i te nasze pseudozawodowe klubiki obudzą się i zamiast łoić potężne kwoty na kopaczy, przerzucą jakiś ułamek na sponsoring akademii czy szkółek.

pempuniooo

Masz rację czasami lepiej trenują trenerzy którzy nie pokończyli kursów czy są po studiach, ale jak wszędzie są wyjątki. Według mnie jak zwykle pierdoły gadają bronią się a w wielu rzeczach nie mają racji. Chcą mieć po dwóch trenerów w grupach np 12 osobowych ale za ile 500zł? Jak my trenerzy mamy się poświęcić za 500zł gdzie mamy rodzinę i nie mamy czasu dla siebie bo spędzamy przy pracy 24h. PZPN powinien finansować i szkółki i trenerów, np do każdego związku wysyłamy 20tysięcy i niech będą dobrze rozprowadzane na kluby i szkółki.

kuras

jak zwykle nie napisaliscie ze ta kobieta to porazka a sawicki…tez juz dawno urzednik, nikt wiecej. i czemu to mieciel zadawal najbardziej klopotliwe pytania. co tez Rudy z wami, dziennikarzami zrobil ze na chaslo PZPN stajecie na bacznosc. dobrze ze byli inni goscie niz ci stali „eksperci” bo bylo by to jedno wielkie chwalenie PZPN…to juz nie jest slabe, to jest zenujace…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Legionista1976

Poświęciłem się wysłuchałem całość. Kto to jest ta kobieta? „fachofiec” od dziecięcej i młodzieżowej piłki nożnej? A jakie ma podstawy, poza zapewne grubym portfolio certyfikatów i szkoleń, które tyle mają wspólnego z życiem małych klubów, co ona z grą. Ale zostawmy przypadkowych uczestników.
Stano – chwała ci za podjęcie tego tematu, ale jak dla mnie to ustawka pod PZPZN. W końcu Sawicki to z twojego (tak mówisz) polecenia sekretario generalny. A dlaczego ustawka? Bo nie zaprosiłeś nikogo z tych małych akademii i klubów do których chce wg pani ekspert dotrzeć PZPN.
Dalej. Koleś – nawet nie zapamiętałem nazwiska – który ujmuje trenerom po AWF ich fachowość, to dla mnie wykształciuch i typowy lanserak. On gdzieś grał w ogóle w piłkę czy, to kolejny tabletowy trener?
No i Marcin. Szacun za pytania, ale to nie była troska o przyszłość naszej piłki tylko ugrywanie na wizji jak najwięcej dla siebie. I ugrał. Sawicki mu wszystko obiecał i to za darmochę. A przecież Akademia Champion do biednych nie należy. No, ale w końcu Champion zobowiązuje.
A gdzie Prezesi czy właściciele tych małych klubów o których w każdym zdaniu mówiła pulchna pani?
Duży może więcej. AP Koseckiego, Mięciela, Sokołowskiego czy innego byłego reprezentanta, to firma z góry skazana na sukces. Oni nie wychowają żadnego reprezentanta seniorskiej kadry (vide Kosa którego najsłynniejszym zawodnikiem od początku klubu a to już 15 lat mija, jest jego syn Kuba zawodnik klasy bardzo przeciętnej) ale ludzie tam swoje dzieci zaprowadzą. Solą naszej piłki są małe wiejskie czy miejskie kluby. Tam rodzą się talenty i to są w 93 procentach dostarczyciele reprezentantów kraju. Brychczy, Deyna, Lubański, Lato, Boniek czy obecnie nawet Lewy (przypinają mu Warszawę ale pochodzi z Leszna) nie pochodzą z wielkich miast. I o tym słusznie ( o ironio raz przez 1h) wspomniała pani z PZPN.
Teraz sekretario. Nie wiem jak jemu udaje się i to z sukcesem finansowym zarządzać związkiem skoro jego maksymą jest słowo „być może”. W trakcie prawie 2 godzin programu wypowiedział je a tak ze 300 razy. Być może ze złotym certyfikatem wójt da kasę dla trenera? Być może trener skończy kurs PZPN i być może zostanie najlepszym trenerem dzieci w Polsce. Itd. Itp. oj coś za dużo tego być może. Ja bym mówił o takim programie jestem przekonany. Prawda, że ma inny odbiór. Posłuchajcie sobie, bo to jest niemal denerwujące. Słowo na niedzielę „być może”. W czasach PRL zarobiłby w huk kasy od producenta perfum „Byś może” które wagonami sprzedawaliśmy w Bułgarii.
Reasumując. Jeden z komentatorów napisał tu, że Rząd chce dać 1,5 miliarda na sport a to w huk kasy i PZPN zwietrzył interes. Bo komu Rząd da pieniądze do rozdysponowania? Związkowi. I wtedy się zacznie. Małe kluby zostaną jak teraz w głębokiej …. Murzyńskiej chacie a skorzystają właśnie tacy jak Kosa, Champion, BEA Star, Talent, Footbal itp. w Warszawie czy Remes i inne twory w Polsce. I jak da związkowi to to będzie tak jak na tych taśmach o „Sowy” chuj dupa i kamieni kupa.
PZPN to nie jest i nigdy nie był związek dbający o piłkę dziecięcą. Ale kiedyś były medale bez Akademii i nikt się nie czepiał. Sawicki mówi, że dadzą 3-5 milionów na początek. A dlaczego Stan nie zapytał ile wydają rocznie na Imprezki dla tych Leśnych dziadów. Za jedna taką imprezę wystarczyłoby dla 2 tysięcy trenerów dzieci w Polsce. Teraz czuja okazje do położenia łapy na rządowym programie i stąd cała pozorowana akcja pomocowa. To ja mam w dupie wasze złote certyfikaty. Mój certyfikat biega po boiskach w ESA i innych ligach oraz w Europie. I nie mam portfolio ani Akademii. Mam miłość do tego sportu i do tych dzieciaków, które jak powiedział Marcin najtrudniej trenować, i co przyznał sekretario 6-13 lat to najważniejszy okres w treningu piłkarza. To pisałem ja Trener, Prezes, Księgowy, Sekretarz, Gospodarz, Psycholog, Kierownik, Opiekun w jednej osobie, bo nie stać nas na pracowników.

armaj

Jak tego słucham to mam ważenie, że cała ta certyfikacja została zrobiona po to, żeby szkółki PZPN dostały złote gwiazdki 😉

wpDiscuz