W Lechu chyba pomylili kartki w kalendarzu – Gumny miał wrócić w lipcu
Weszło

W Lechu chyba pomylili kartki w kalendarzu – Gumny miał wrócić w lipcu

Miał być drobny zabieg przed startem sezonu, a operacja kolana wyłączyła Roberta Gumnego z gry na prawie pół roku. Za moment wybije piąty miesiąc pauzy 20-latka. Lechita wyszedł już z salki fizjoterapeutów i wybiegł na boisko, ale do gry ma być wprowadzany etapami.

O istnieniu Roberta Gumnego przypominamy tym, którzy zdążyli już zapomnieć o istnieniu takiego zawodnika. Ostatni raz w grze widzieliśmy go 138 dni temu – w meczu z Legią Warszawa w ostatniej kolejce zeszłego sezonu. Później Guma poszedł pod nóż – jak informował klub i sam zawodnik chodziło o plastykę łąkotki. Tej samej łąkotki w kolanie, która miała zasiać ziarno niepewności we władzach Borussii M’gladbach przed wyłożeniem na zawodnika Lecha rekordowych ośmiu baniek euro. A że było kilka tygodni przerwy między końcem poprzedniego sezonu a początkiem nowego, to w Poznaniu uznano, że lepszego momentu na wysłanie chłopaka na operację nie będzie.

Mijały dni, te zamieniały się w tygodnie, a te w miesiące, a Gumny wciąż na ekranach Canal+ widnieje tylko z biało-czerwonym krzyżykiem oznaczającym uraz. Pięć tygodni chodził o kulach, później się długo rehabilitował. I albo mylą nas kalendarze, albo mamy już październik i to leczenie przeciągnęło się nadspodziewanie długo. Wychowanek Kolejorza wszedł już do treningu z drużyną, ale nie pracuje z nią na pełnych obciążeniach. Rozgrzeje się, popyka w dziadka, ale główną część zajęć poświęca na pracę indywidualną.

Żeby pokazać skalę:

– Gumny przeszedł operację tuż po zakończeniu sezonu, czyli pauzuje już ponad 130 dni i w pierwszej drużynie zagra dopiero za (najwcześniej) trzy tygodnie

– Maciej Makuszewski, który w zeszłym roku zerwał więzadła, po 139 dniach od kontuzji nie tyle trenował, nie tyle pracował z pełnym obciążeniem, co wrócił już do gry w Ekstraklasie

Podkreślmy to wyraźnie – przerwa Makuszewskiego spowodowana zerwaniem więzadeł trwała krócej niż będzie trwała przerwa spowodowana zabiegiem artroskopii, który przeszedł Gumny. A miało być tak (screen ze strony Lecha z 16 czerwca):

loew

Małe zaskoczenie wywołało zatem powołanie lechity do reprezentacji do lat 21. Chłopak przecież ledwo wznowił treningi z piłką, a już ma jechać na najważniejsze mecze kadry? W dodatku ma ryzykować zdrowie, bo przecież w Lechu wprowadzany jest do zajęć stopniowo i nie siedział nawet na ławce? Ale popytaliśmy w kilku miejscach i wychodzi na to, że Gumny pojedzie jedynie na konsultację do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie kadra będzie miała zgrupowanie przed spotkaniami z Danią i Gruzją. Tam porozmawia z Czesławem Michniewiczem, być może obejrzą go reprezentacyjni lekarze, a potem wróci do Poznania.

Plan na najbliższe tygodnie jest taki – wychowanek Lecha zagra za tydzień w wewnętrznym sparingu drużyny, a potem zaliczy przetarcie w trzecioligowych rezerwach. Wówczas powinien być już w pełnym treningu. Jeśli wszystko z kolanem będzie w porządku i młodzian nie będzie odczuwał dyskomfortu, to Ivan Djurdjević włączy go do kadry meczowej. Ale pamiętać trzeba, że Gumny będzie wtedy po prawie sześciu miesiącach bez gry na poziomie Ekstraklasy. Zanim więc dojdzie do formy, z której go pamiętamy, to kalendarze mogą wskazywać już grudzień. Ale na takiego prawdziwego Gumę sprzed operacji to pewnie poczekamy do rundy wiosennej.

Chcielibyśmy poznać jedynie historię tej rehabilitacji. Skoro miał „wybiec na boisku w pierwszym tygodniu lipca”, a na początku października nie trenuje na pełnych obrotach, to albo ktoś w Poznaniu nie zna się na kalendarzu, albo ktoś tam schrzanił swoją robotę.

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Żeby, nie daj Boże, nie skoñczył na paraolimpiadzie.

Versteinert

Aleś sukinsyn.

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Dlaczego mnie obrażasz, napisałem coś karygodnego?

Versteinert

Przemyśl co napisałeś, może jesteś jeszcze niedojrzały.

Gruby3

Ja stawiam na to ze tam problem byl powazniejszy i ta lakotke trzeba bylo powiedzmy zszyc. Wtedy przerwa by sie zgadzala a moze do wiadomosci oficjalnej podali wersje light w celach PRowych i zeby nie odstraszac potencjalnych kupcow.

Vooyek_Zbooyek

A czy ją się w ogóle da zszyć? Swoją drogą młody chłopak ma ruinę w kolanie. Sztuczna trawa?

Gruby3

Tak male uszkodzenia lakotki mozna wyciac, wtedy rehabilitacja jest szybka i prosta. W przypadku wiekszych uszkodzen gdzie trzeba wyciac wiekszy kawalek zaklada sie szwy na lakotke, wyciecie zbyt duzego kawalka lakotki moze spowodowac po czasie zmiany zwyrodnieniowe wiec lepiej szyc. Ale wtedy okres gojenia sie i rehabilitacja jest duzo dluzsza i bardziej skomplikowana, co by sie w sumie zgadzalo…

demagog

Czyli spece z M’Gladbach, wbrew zapewnieniom bossów Lecha, wiedzieli co robią odpuszczając Gumnego. Miejmy nadzieję, że chłopak wróci do pełnej sprawności, ciekawy z niego kopacz.

jeremy

Podobna sytuacja parę lat temu była z Rafałem Murawskim.

Poznaniak

Pamietam jak grupa idiotow szczerzyla kly kiedy niemieccy lekarze odradzili Borussi transfer Gumnego ze wzgledu na uraz kolana Wypisywane byly niedorzecznosci i takie bzdety negujace wiedze i profesjonalizm niemieckich doktorow ze az przykro bylo sluchac

kondzius21

Ci Niemcy to jednak trochę się znają. Buce z Poznania chciały ich wpuścić na minę.

Gruby3

Swoja droga powinny byc na to jakies paragrafy. Jak sprzedajesz samochod z cofnietym licznikiem to grozi za to kara. Tu chciano sprzedac pilkarza za 8 baniek zatajajac fakt uszkodzenia kolana (bo przeciez wiedzieli, sami pisza „od dluzszego czasu narzekal na brak pelnego komfortu ruchu w kolanie”) ciekawe zagadnienie :)

Redmond
Legia Warszawa

Redakcjo czy to screen jest z czerwca, czy może artykuł? Dziwne, że już wtedy reklamowali mecz z 20 października.

Stan Levy
Dawajcie, zbanujcie mnie jeszcze raz!

Na górze obrazka masz datę utworzenia artykułu. Chyba to nic dziwnego że na stronie zmieniają się banery, więc jak robili tego screena teraz to wszystko jest w porzadku.

Redmond
Legia Warszawa

Ameryki to mi nie odkryłeś, chodzi mi o zwykłą dziennikarską rzetelność.

Stan Levy
Dawajcie, zbanujcie mnie jeszcze raz!

Oj, przepraszam, dopiero teraz zauważyłem o co Ci chodziło.
Weszło, rzetelność. Wybierz jedno. Nic dziwnego że mają takie opory przed podpisywaniem artykułów.

SzalonyWladek

Na stronie Lecha: „Na boisko wybiegnie w pierwszym tygodniu lipca”.
Na stronie weszlo: „wybiec na boisku w pierwszym tygodniu lipca”.
Weszlo nie umie w kopiuj-wklej.

wpDiscuz