post Avatar

Opublikowane 03.10.2018 23:22 przez

redakcja

Mocno skomplikowało sobie sytuację Napoli, tylko remisując ostatnio z Crveną – takiego rywala trzeba golić, co pokazało dzisiaj PSG, ogrywając Serbów 6:1. W grupie, gdzie trzy drużyny mają pełne prawo myśleć o przejściu dalej, kopciuszków należy rozstawiać po kątach, Napoli tego nie zrobiło, więc z Liverpoolem wręcz musiało już sięgnąć po trzy punkty. I to się ostatecznie udało, ale co kibiców na Stadio San Paolo bolały zęby, to ich.

The Reds mieli ten komfort, że wzięli trzy punkty w starciu z paryżanami, toteż na trudnym terenie we Włoszech mogli się wycofać, poczekać na to, co zaproponują rywale. W akcjach Liverpoolu próżno było szukać rozmachu – ot, co jakiś czas zaserwował jakąś indywidualną akcję Mane, po drugiej stronie parę razy wrzucił Alexander-Arnold, ale to byłoby na tyle. Minimalizm: to charakteryzowało przyjezdnych, więc wypadałoby neapolitańczykom skarcić za niego gości. Jednak zebrać się na to Milik i spółka (Zieliński zaczął z ławki, wszedł jako ostatni, w 81. minucie) długo nie byli w stanie.

Dopiero w 90. minucie ten mecz przyniósł nam pierwszą, a zarazem ostatnią bramkę. Idealne podanie w pole karne posłał Callejon, nie zdążył zaasekurować tego Gomez, więc Insigne na wślizgu załadował piłkę do siatki. Wszyscy związani z Napoli głęboko odetchnęli.

Długo gospodarzom nie szło, długo się męczyli i tak naprawdę to głównie Milik dbał w tym spotkaniu o emocje. To on w pierwszej połowie oddał jedyny celny strzał, kiedy Alisson musiał w siatkarski sposób odbijać jego próbę. To Polak w tej samej połówce rozpoczął w sumie najgroźniejszą akcję gospodarzy, gdy Insigne pomylił się nieznacznie, strzelając z okolic rogu pola karnego. To wreszcie Milik już po przerwie zatrudnił brazylijskiego bramkarza, uderzając z dystansu. Spory czas więc to na Polaku opierała się – ułomna, bo ułomna – ale ofensywna machina Napoli. Dziwi więc, że Milik zszedł z boiska w 68. minucie, skoro chyba miał do zaproponowania jeszcze trochę.

Oczywiście nie pisalibyśmy tych słów, gdyby zmiennik Polaka, Mertens, trafił z bliska do siatki, ale właśnie: ten najzwyczajniej w świecie spudłował. Dostał dobrą piłkę od Ruiego, ale zamiast uderzyć czysto wewnętrzną częścią stopy, przyłożyć do futbolówki piszczel i jego strzał obił tylko poprzeczkę.

Ostatecznie patrząc z perspektywy gospodarzy ten mecz skończył się happy endem, ale urodziło się to wszystko w bólach. Ekipa Ancelottiego z jednej strony kontrolowała przebieg meczu, ale z drugiej nie potrafiła tego udowodnić. I gdyby Azzurri nie postawili kropki nad i, mogliby mieć w tej grupie ogromne problemy. Zaraz czeka ich dwumecz z PSG, który może zadecydować o ich przyszłości. Więc ostatecznie: tak, przystępują do niego w przyzwoitej sytuacji punktowej, ale z drugiej strony, by ograć paryżan, będą potrzebowali do tego dużo lepszej gry niż dzisiaj.

Napoli – Liverpool 1:0

Insigne 90′

Fot. Newspix

Opublikowane 03.10.2018 23:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 29
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Scarecrow
Scarecrow

Ależ gówno zagrał Salah, nadawał się do zmiany już w 60 minucie, nie wiem czemu Daniel dostał od Kloppa śmieszne 4 minuty, jest w takim gazie że powinien grać od początku

irman
irman

Cudowny Liverpool z genialnym Kloppem, będzie musiał mocno spiąć poślady żeby wyjść z tej grupy. Remis i porażka w pierwszych dwóch meczach, to raczej nie jest potwierdzenie, że ubiegłoroczny finał nie był przypadkiem.

slownik
slownik

Jaka porażka? Liverpool ograł PSG 3-2 na Anfield. Co do dzisiejszego meczu, ostatecznie zweryfikowany został Gomez. Chyba jeszcze nie jego pora. Takiej luki w obronie nie było nawet, kiedy w pierwszej jedenastce na boisko wybiegał Lovren.

Matacochceta
Matacochceta

Superofensywny Liverpool Kloppa bez celnego strzału. Czapki z głów.

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada

Patrząc na naszą, ale i LM, typerka powoli traci sens.
Jak i piłka w takim nadmiarze…

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Jak się w typowaniu sugerujesz zieloną trawką w Premier League i milionem kamer na stadionach to twoja typerka nigdy nie będzie miała sensu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Też o tym myślałem ale doszedłem do wniosku, że mecz meczowi nierówny. Wczoraj wcale tego Liverpoolu nie zmiażdżyli (owszem byli lepsi) bo o to nie było łatwo. Być może właśnie dzięki cechom wolicjonalnym udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Mogę sobie tylko gdybać, że jednak podejście mentalne do dzisiejszego meczu po gładkiej wygranej w Belgradzie byłoby inne. Być może Napoli zadowoliłby remis. I mimo wszystko uważam, że w perspektywie awansu lepiej zremisować z Crveną i ograć Liverpool niż na odwrót. Zawsze lepiej pozbawić punktów bezpośredniego rywala w walce o awans.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

„W akcjach Liverpoolu próżno było szukać rozmachu – ot, co jakiś czas zaserwował jakąś indywidualną akcję Mane, po drugiej stronie parę razy wrzucił Alexander-Arnold, ale to byłoby na tyle. Minimalizm: to charakteryzowało przyjezdnych,”

„ale z drugiej strony, by ograć paryżan, będą potrzebowali do tego dużo lepszej gry niż dzisiaj.”

Dwa błędne wnioski, które wyciągnąć mógł tylko laik. Co do pierwszego: Klopp i minimalizm? Ehe. Liverpool chętnie rozjechałby dzisiaj Napoli gdyby tylko potrafił. Gra się tak jak przeciwnik pozwala, Napoli zbyt dobrze operowało piłką by Liverpoolowi udało się zepchnąć ich do obrony. Więc wyszło minimalistycznie bo na więcej nie było dzisiaj The Reds stać – ot tyle.

Co do drugiego: Pewnie, że Napoli nie jest faworytem do awansu, nie operuje takimi sumami jak tamta dwójka ale!! Ale o poziomie meczu wcale nie świadczy jego atrakcyjność!! Na weszlo.com chyba nigdy tego nie zrozumieją. Napoli zagrało bardzo dobry mecz, ot tyle.

Mat20
Mat20

100% racji.

obwarzanek
obwarzanek

Dokładnie, jednak wyszła taktyczna wyższość Serie A. Napoli świetnie zablokowało Liverpool, ostatnio to chyba tylko Real ich tak powstrzymał w finale Ligi Mistrzów

kibicu
kibicu

Nie jestem fanem Milika, ale dziś był akurat jednym z najlepszych na boisku i byłem zdziwiony że schodzi, sam Milik chyba z resztą też. Nic kulawy Belg nie wniósł prócz fatalnego pudła, jak to ma w zwyczaju ostatnio. Dobrze że Insigne uratował sytuację. A Zieliński oczywiście na tle rywala z topu, robił za ducha i go nie było. Nic nie pokazał gdy wszedł.

Rudy z UE
Rudy z UE

po prostu zagrał swoje

AsafaPowell
AsafaPowell

Grał 10 min

qdlaty81
qdlaty81

Mertens zaliczyl asyste drugiego stopnia, zajebiscie zagral do Callejona takze nie perdol

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Wiesz, jak jest. Milik to jest nasz, to oczywiście zaraz jego konkurent do składu, kto by to nie był, jest największym wrogiem. Uśmiech to tylko wywołuje. W dodatku Mertens to obiektywnie lepszy piłkarz od Milika.

kibicu
kibicu

Mateusz Borek akurat twierdzi coś innego, że Milik był niepotrzebnie zdjęty. Więc to powinno zamknac dyskusje. Może asysta i 3 i 4 stopnia, to i Milik miał asysty i 1-szego stopnia i nikt o tym nie pisal, prawda jest taka ze Milik daje wiecej w tym sezonie w ofensywie temu zespolowi niż Belg.

kibicu
kibicu

A jednak jeszcze powiem na pocieszeni tutaj piszacym ze jestem i tak mimo dobrego wystepu to jestem dobrego wystepu zdania że Milik nie powinien byc powoływany na kadre, bo nic jej nie daje procz marnowania sytuacji, drugi Robert Warzycha doslownie.. on tez jak grał tam w Panathinaikosie to gwiazda wielka a w kadrze byl slaby

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Krzysztof 🙂 Guciowi krzywdę w kadrze robili, wystawiając go na skrzydle.

JuvePerSempre
JuvePerSempre

meczycie to czytelnikow, kolejny przyklad wielkiej angielskiej ligi, ktora poza placeniem chorych pieniedzy to nie ma nic do zaoferowania w Europie. Klopp taki ofensywny, a trzyma najlepszego napastnika na lawce a gra faraon, po raz kolejny gowno! Napoli i PSG z grupy to byloby piekne

Matthew
Matthew

A kto mówi o wielkości Premier League? Poza pojedynczymi opiniami, najczęściej to słyszę od jej hejterów 🙂 W Europie liczy się La Liga, Juventus oraz Bayern. Jeśli ktoś naprawdę myśli, że liga angielska jest „wielka” to śledzi chyba inne rozgrywki pucharowe 😀

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Tym bardziej cieszy Liverpool w finale, bo miejsce Premier League jest na szczycie obok ww.

Ssa Pento
Ssa Pento

Najlepszy był tytuł przed meczem na onecie „nowa rola Zielińskiego w Napoli!” – myślę: atak? lewa obrona? Wchodzę a tam że nową rolą jest grzanie ławy…

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

jak taki był tytuł, a na zdjęciu miniaturce nad linkiem był tylko Milik to już wiedziałem że coś śmierdzi

Yarek
Yarek

Najważniejsze dla Napoli są trzy punkty. Szkoda, że Zieliński wszedł dopiero w około 80 minucie…

qdlaty81
qdlaty81

Wszedł, rozruszał grę i wygrali. Dobra taktyka Don Carlo. Hamsik silniejszy zeby bronic przez 80min

Koszałek
Koszałek

Zajebista taktyka. Jakby zamiast Mario Rui hasał po lewej stronie Ghoulam, to roznieśliby Liverpool ze 4:0.

kibicu
kibicu

A Zielinski wielka gwiazda mial cos udowodnic Klopowi, no wlasnie udowodnil przez te 8 minut czy ile dostal tam odpadow do dogrania

Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020